Matches for: “przyjaciółka” …

Przyjaciółka numer 14 – pierwszy rocznik

Numer z 20 czerwca 1948 roku:

przyjok

Na okładce pani z truskawką co zwiastuje piękne, pyszne wakacje. Dalej już nie jest tak pięknie. Powraca problem alkoholu. Ciekawy jest Wielki Plebiscyt Przyjaciółki: Czy pijacy mają być leczeni przymusowo? W gazecie znaleźć można specjalny kupon do głosowania. Przy okazji można zobaczyć znaną już reklamę firmy Strójwąs, poza tym część tekstu Proste leki domowe, przepisy oraz sposób na Czyszczenie i przerabianie materacy.

przyja

Problemu alkoholowego dotyczy też wywiad z pierwszą w Polsce kobietą wójt Ewą Bieleń z Rzeszowskiego. 29-letnia kobieta mówi m.in.: „Nie mogłam przeboleć żeby na terenie mej ukochanej gminy majątek społeczny, wypracowany ciężką ręką chłopa był za kieliszek sprzedawany”. Przy okazji na dole widać informację o ogromnym nakładzie bieżącej Przyjaciółki. To już 562 tysiące egzemplarzy!

przyjd

Przyjaciółka dba też o figurę swoich czytelniczek. Dowodem kolejny zestaw ćwiczeń. Obok przykłady wyjątkowych kobiet. Wśród nich np taka perełka:

„Słońce, zieleń, srebrzyście lśni woda. Z trampoliny pięknym łukiem przecina powietrze smukła, sprężyna w skoku postać dziewczęcia. To młodziutka uczennica III klasy gimnazjum. Janina Koznerska, osiągnęła piękny wynik w zawodach pływackich w Gdańsku, jako przedstawicielka Międzyszkolnego Klubu Sportowego Gryf z Kościerzyna”. Swoją drogą ciekawe, że Kościerzyna była odmieniona jakby była Kościerzynem.

przyjb

A na koniec kolejna ładna reklama proszka Żubr oraz odsiwiacza Hennina:

przyjc

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 13 – pierwszy rocznik

Numer z 13 czerwca 1948 roku:

przyj13a

Okładka daje jasną wiadomość: wakacje nadchodzą z wielką siłą. Piękna pani na okładce nad jeziorem nie może się mylić.

Kolejna zmiana nakładu Przyjaciółki, już na 550 tysięcy, kolejna część antyalkoholowej akcji. Tym razem wywiad z posłanką Ireną Sztachelską. Ciekawa postać. Lekarz pediatra, przewodnicząca Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich, to podobno dzięki niej polskie żołnierki w trakcie II wojny udało się zaoptarzyć w ciepłą bieliznę. Interesująca rozmowa poniżej. Obok niej zdjęcie nie do tekstu, ale trudno mi było je wyciąć ze względu na urodę pani oczywiście.

przyj13b

Dalej w Przyjaciółce m.in. Jak się zachować i o czym mówić w towarzystwie, Pielęgnacja nóg i wreszcie jak zadbać o zgrabną figurę. Przykłady lekcji gimnastycznych, a obok piękna reklama pudru Śnieg Tatrzański, który udelikatnia i matuje cerę.

przyj13c

Na koniec coś co jest w Przyjaciółce od początku, ale u nas jeszcze nie zagościło. Stopka redakcyjna. To spore kompendium wiedzy o gazecie:

przyj13d

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 12 – pierwszy rocznik

Numer z 6 czerwca 1948 roku:

przyj12a

Ten numer Przyjaciółki to ewidentne propagowanie ruchu. Okładka z panią siatkarką, choć w dziwnej koszuli i z podpisem: Sport – radość i zdrowie!

Jak informuje redakcja na pierwszych stronach gazety, nakład tego numeru to 548 tysięcy egzemplarzy! Jest też takie ważne ogłoszenie:

przyj12b

To odwołanie do tekstu wybitnego specjalisty od alkoholizmu dr H.Zajączkowskiego, lekarza prowadzącego Poradnię Przeciwalkoholową w Warszawie. Oto zapis rozmowy z nim:

przyj12c

Na kolejnej rozkładówce, obok reklam, wyjątkowe sposoby na upiększanie twarzy. Wśród rad chociażby:

„Najwygodniej i najzdrowiej dla wzroku jest przyciemnianie oprawy oczu, przy pomocy codziennych okładów na brwi i rzęsy, zmaczanych w mocnym odwarze kory dębowej i esencji herbacianej”.

przyj12d

Wracając do sportowej okładki Przyjaciółka prezentuje taki układ ćwiczeń:

przyj12f

Wreszcie dział wyjątkowych porad. Jak poradzić sobie z różnymi plamami i jak samemu zrobić piękny mebelek?

przyj12e

Na koniec perełka. Sposób na kostium kąpielowy z wełny!

przyj12g

Otagowane , , ,

Przyjaciółka numer 11 – pierwszy rocznik

Numer 11 z 30 maja 1948 roku:

przyj1

Kolejny numer Przyjaciółki przynosi wiadomość, że gazeta ukazuje się już w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy! Przypomnę, że pierwszy numer ukazał się w 200 tysiącach egzemplarzy.

W 11 numerze kolejne teksty o pijaństwie, wykroje, Książka, którą warto poznać (tutaj „Śmierć miasta” Władysława Szpilmana) i wiele ciekawych porad. Wśród nich m.in. Jak oszczędzać bieliznę. Dzięki temu tekstowi można przekonać się jak różna była od dzisiejszej powojenna higiena. Przyjaciółka informuje: „używanie jednego ręcznika jest wysoce niehigieniczne” oraz „bielizna pościelowa powinna być zmieniana co trzy tygodnie”.

A poniżej rady na wykorzystanie resztek materiałów:

przyj3

Jest też reklama ilustrowanego poradnika „Jak zachować młodość i urodę” z tekstem „Kobieta może nie być piękna, ale nie powinna wyglądać staro”.

przyj5

Wśród porad dla czytelniczek takie perełki:

„Dłonie, które się pocą należy moczyć codziennie wieczorem w roztworze wody z formaliną”.

„Zęby najlepiej jest czyścić proszkiem kredowym z drobno zmieloną, wysuszoną szałwią”.

„Jeżeli w cukierni dadzą ciastka w papierowych foremkach, należy ciasto wyjąć wraz z foremką. Wyjąć je następnie z foremki na talerzyk i jeść łyżeczką lub specjalnym widelczykiem”.

I jeszcze odpowiedź na dramatyczny list:

„Ma Pani 17 lat, a on 21. Mówił jej o swojej miłości, przysięgał, iż się ożeni. Ma Pani zostać matką. Teraz on się waha. Pisze pani [Wisła lub pociąg to dla mnie jedyne wyjście]. Nie Panno Helu. To są złe podszepty. Jest inne wyjście i jedyne: proszę wszystko wyznać matce. Jest Pani teraz jak ślepiec, który szuka drogi. Ona ją wskaże i poprowadzi. Jej poważna przez miłość dyktowana rada będzie najlepsza. Niech Pani nie zapomina, że opieka rozumnej matki, to największe dobro młodej dziewczyny”.

A na koniec zagadka:

przyj2

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 10 – pierwszy rocznik

Numer 10 z 23 maja 1948 roku:

przyj10a

Z okazji przypomnienia 10. numeru Przyjaciółki postanowiliśmy przyjrzeć się reklamom. W gazecie ukazywały się już od kilku numerów. W tym znalazło się ich już 5, bardzo różnych, choć oczywiście wszystkie skierowane do kobiet.

Najpierw delikatny projekt Żak z Poznania. Mydła, perfumy i kosmetyki, które przodują jakością: 

przyj10c

Teraz coś na siwe włosy i hemoroidy, to z działu ogłoszenia:

przyj10e

Wreszcie piękne rysunki do Strójwąsa i kremu matowego Anida:

przyj10d

A na koniec do poczytania ciąg dalszy antyalkoholowej kampanii Przyjaciółki:

przyj10b

Otagowane , , ,

Moda na miarę polskich kobiet?

W dziale Przyjaciółka z PRLu opowiadamy o pierwszym roczniku tej kobiecej gazety. Jednak zanim ukazała się Przyjaciółka kobiety w Polsce miały już inną gazetę. To Moda i życie praktyczne zamienione w 1949 roku na Modę i życie, a w 1953 na Kobieta i życie. W naszych zbiorach mamy jeden z ostatnich numerów Moda i życie praktyczne z lutego 1949.

moda1

Okłada z umorusanym dzieckiem to trzeba przyznać wyjątkowa rzecz. Gazeta wychodziła wtedy jeszcze jako miesięcznik. Kosztowała 30 zł + 5 na Dom Słowa Polskiego. W środku trochę wiadomości, opowieść o twórczości Fryderyka Chopina, wieści z Paryża (od własnego korespondenta) i oczywiście sporo mody. Redaktorką gazety była Jadwiga Baranowska, której nazwisko usunięto ze stopki rok później.

moda3

moda4

Jest też moda dla panów. Rodzaje wyjątkowych koszul prezentuje się tak:

moda2

Wydana 20 sierpnia tego samego roku Moda i życie w zasadzie nie różniła się zawartością.

moda5

Wśród ciekawych informacji znalazła się ta o odbudowie Zamku Królewskiego w Warszawie. Prace miały być zakończone do 1954 roku. Odbudowa i to nie pełna skończyła się w… 1974.

moda6

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 9 – pierwszy rocznik

Numer 9 z 16 maja 1948 roku:

przyj9a

Jeżeli na okładce jest tak piękna pani z dorodnymi kwiatami w koszu to w środku może być tylko wyjątkowo. I jest!

Na początek 9 numeru opowieść „Stalowe serca”, wzięta z polskiego filmu. Historia uratowania kopalni przez Armię Czerwoną z rąk Niemców. Obok „Z wędrówek po świecie” czas na Irlandię. Dalej wyjątkowy tekst o złu wywoływanym przez przekleństwa. Znaczące jest zwłaszcza finalne zdanie „Mowa przeplatana przekleństwami jest niechlujna, a kto nieporządnie mówi, ten nieporządnie myśli i czyni”.

przyj9b

W cyklu „Gdy mąż pije” list pani Fabisiewicz z Krakowa wyjaśniający dlaczego mąż koleżanki pije: „Pierwszy raz po trzech latach małżeństwa zdarzyło się, że pan wrócił z imienin kolegi pijany. Żona oburzona nie odzywała się do niego słowem. Rano mąż chciał przeprosić, ale żona się od niego odsunęła więc ten znowu się napił (…). Małżeństwo się rozpadło. Pan ożenił się później po raz drugi i wódki nie bierze już do ust”. Wniosek: drogie żony, dajcie mężom przeprosić.

W numerze również kolejna odsłona cyklu „Książka, którą warto poznać”. Redakcja poleca „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego. Oczywiście w Przyjaciółce mnóstwo porad. Jak walczyć z żylakami, jak się robi plecak, zapobieganie zmarszczkom oraz bardzo ciekawe „Zużywanie czerstwego pieczywa” i „Resztki z obiadu”. W tych ostatnich m.in.: „Z pozostałych jarzyn (…) można po usiekaniu z dodatkiem tartej bułki, jajka i niewielkiej ilości słodkiego mleka zrobić budyń”. Więcej w skanie poniżej.

przyj9d

Na ostatniej rozkładówce Dział zagadek. „Osiem przyjaciółek umówiło się na spotkanie. Przy powitaniach wymieniły z sobą pocałunki każda z każdą. Pytanie: ile wymieniły pocałunków?”

W dziale listów bardzo ciekawa porada Przyjaciółki dla przyszłych dziennikarzy: „Od przyszłego dziennikarza wymaga się dużej inteligencji, bystrego zmysłu obserwacyjnego, szybkiej orientacji, umysłu wysoce krytycznego…”.

Jest też wstrząsająca porada zdrowotna: „Włosy należy myć nie częściej niż co 10 dni”.

A na koniec wyjątkowe hafty:

przyj9c

W kolejnym 10 numerze m.in.: o przymusowym leczeniu pijaków, opowieść o Targach Poznańskich i dużo ciekawych reklam.

Otagowane , , , ,

Reklamy i alkoholowy problem

W dziale Przyjaciółka w PRLu nietypowa opowieść o 10. numerze gazety, bo skupiamy się na reklamach. Zapraszamy, wystarczy wcisnąć odnośnik Przyjaciółka w PRLu u góry:

przyj10d

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 8 – pierwszy rocznik

Numer 8 z 9 maja 1948 roku:

przyj8a

Okładka z pięknymi tulipanami, a dalej „Opowieść filmowa: dziewczę z północy”, tekst „Wypowiedzmy walkę plotkom” oraz wspomnienie Marii Curie-Skłodowskiej z okazji 50-lecia odkrycia przez nią, wraz z mężem, radu. Tak zaczyna się kolejny numer Przyjaciółki. Niestety brakuje w nim dwóch rozkładówek, ale są te najważniejsze, czyli z poradami i listami. „Gdy drze się bielizna”, przepis na placuszki z rabarbaru no i „Mrówki w mieszkaniu”.

przyj8b

W rubryce „Książki, które warto poznać” powieść Jerzego Andrzejewskiego „Popiół i diament”.

Skupmy się na dziale „Czytelnicy piszą – Przyjaciółka odpowiada”. Gazeta podpowiada m.in. gdzie powinny zgłosić się osoby, które chcą zostać dentystą. Na ulicy Rakowieckiej mieściło się wtedy Państwowe Liceum Techniki Dentystycznej. Przyjaciółka odpowiada też na dramatyczny list:

„Małgosia z Klimkówki: Mam 29 lat. Zaręczyłam się z człowiekiem brutalnym i zarozumiałym. Nie spojrzałabym w jego stronę, gdyby nie obawa przed staropanieństwem. Przyjaciółko poradź, czy mam wyjść za niego”. Przyjaciółka radzi ostrożność: „dzisiaj kobieta niezamężna nie jest osobą śmieszną”.

A w dziale wykroje taka perełka:

przyj8c

W następnym numerze: tekst o przekleństwach, rozmowy o żylakach, co zrobić z resztkami z obiadu i nowość „Dział zagadek”.

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 7 – pierwszy rocznik

Numer 7 z 2 maja 1948 roku:

przyj7a

W naszej zszywce wyjątkowy, bo powtarzają się w nim aż 4 strony z numeru 6, w tym cała tablica wykrojów. Na szczęście nie powtarza się opowieść filmowa, tym razem o 1 maja.

Jest też wywiad z wiceministrem oświaty dr Eugenią Krassowską. W nim zatrważające zapewne dzisiaj dla wielu stwierdzenia w stylu: „Wiele kobiet uważa, że dziecko czuje się obco, gdy matka pracuje poza domem”. Bardzo ciekawy jest sposób wykonania makatki. Po plamach widać, że ktoś intensywnie nad tą stroną pracował.

przyj7c

Dla nas, tradycyjnie już najciekawszym działem jest „Czytelnicy piszą – Przyjaciółka odpowiada”.

Do Haliny D. z Krakowa: „Zapytuje Pani, czy można przeczytać cudzy list lub kartę bez zapytania adresata o pozwolenie. Stanowczo nie”.

Jest też porada na nadmiernie pocące się stopy: „Trzeba myć codziennie w ciepłej mydlanej wodzie, a następnie moczyć w roztworze formaliny”.

Piękne są również dwie reklamy kremów: Matowego Anida oraz Śnieg Tatrzański.

przyj7b

W następnym 8 numerze m.in.: Gdy drze się bielizna, Mrówki w mieszkaniu oraz polecenia książkowe Przyjaciółki.

Otagowane , , , ,
Reklamy