Tag Archives: gry liczbowe prl

Poradnik vs regulamin

Pisałem jakiś czas temu, o dużych lotkach i innych grach liczbowych Totalizatora Sportowego. Powrócę jeszcze raz, bo oprócz kuponów…

Mam też takie książeczki.

Najpierw poradnik, czy bardziej informator o systemach w Totalizatorze Piłkarskim. Ważne stwierdzenie w pierwszym zdaniu: „gra w Totalizatorze Piłkarskim nie jest grą losową!„. To bardziej przewidywanie. Poradnik opisuje systemy, oznaczone tu jako P, W, Q, M, S, E, K. Oczywiście nic z tego nie rozumiem. Wiem tylko, że mecze polskiej ligi, ale też angielskiej można było u nas obstawiać od końca lat 50. XX wieku. Przeglądając małą książeczkę wiem, że obstawianie wcale nie było takie proste.

Łatwiejsze były Duży i Mały Lotek. Pierwszy, jak pokazuje okładka regulaminu, polegał na wyborze 6 liczb z 49, a drugi na 5 z 35. Te gry liczbowe zaczęto organizować w 1976 roku. Kupony w kolekturach mogły składać osoby powyżej 16 roku życia. Regulamin przedstawia kwoty przeznaczone na wygrane w trzech stopniach, podział wpływów, rodzaj wygranych.

Losowanie Małego Lotka odbywało się w środę, Dużego w niedzielę. Losowanie odbywało się poprzez telewizję, a zwycięzcy mieli 48 godzin na odebranie wygranych. Wygrane do 5 tysięcy odbierano w kolekturach, większe w centrali PPTS.

Mi nigdy nie udało się wygrać…ale może dlatego, że nie grałem…

Ale gdybym miał obstawiać, to obstawiłbym tak:

Otagowane , , , ,

Gram, ale nie mam szczęścia

W Warszawie Syrenka, w Bydgoszczy Łuczniczka, Wrocławiu Liczyrzepka, Rzeszowie Koniczynka, Kielcach Przepióreczka, Lublinie Koziołek… gry liczbowe miały różne miłe nazwy, w różnych miastach, regionach. A grać i wygrać w PRL było co. Ostatnio wjechał do kolekcji zbiór kuponów gier liczbowych sprzed lat.

Historia gier liczbowych na ziemiach polskich sięga XVIII wieku. Do II wojny światowej grano w różne tego typu gry. Po jej zakończeniu, do powstania Totalizatora Sportowego w 1955 roku, odbywały się też różne loterie. Zysk z prowadzenia zakładów miał być przeznaczany na budowę i remonty obiektów oraz urządzeń sportowych. Zaczęły powstawać kolejne loterie. Chociażby wspomniany Koziołek. Można było w niego grać w Lublinie, ale też (i to wcześniej) w Poznaniu. Lubelska gra liczbowa polegała na skreślaniu 5 spośród 49 liczb. Wśród wygranych była specjalna premia za 5 trafnych skreśleń w kwocie 250 tyś. zł.

Najbardziej popularne były zakłady Toto-Lotka, który zaczął działać w 1957 r. Pod tą nazwą funkcjonowały do 1975, by wtedy zmienić się na Dużego Lotka.

Początkowo losowania odbywały się w niedzielę, potem w sobotę. Od 1973 roku Polacy mogli też grać w Małego Lotka. Od tego samego roku oglądać losowania w telewizji.

Bardzo ciekawe były nagrody, bo to nie tylko pieniądze. Były również nagrody rzeczowe. Tu perełki. W Małym Lotku były na przykład Fiaty 126p, telewizor kolorowy albo radioaparat.

Do zakładów z liczbami dochodziły różne zakłady sportowe. Na przykład tutaj (jeden kupon z 1962 r.) widać, że można było typować żużel, żeglarstwo, szachy, piłkę wodną, spadochroniarstwo, konkurencje lekkoatletyczne, bobsleje, a nawet bieg na przełaj.

Toto Lotek przygotowywał też specjalne zakłady na różne okazje. Na przykład sylwestrowe. Tu do wygrania Fiaty, Syrenki, a wszystko z pięknymi grafikami na sylwestra 1977 r.

Ja przyznam, że sam nigdy nic nie wygrałem. Być może dlatego, że nigdy nie zagrałem…

Otagowane , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij