A to miła wiadomość!

Właśnie się dowiedzieliśmy, że teledysk przy którym pracowaliśmy nad aranżacją przestrzeni i do którego wypożyczyliśmy wiele przedmiotów otrzymał nominację do nagrody na Festiwalu Polskich Wideoklipów Yach Film w Gdańsku! Mamy zaszczyt znaleźć się m.in. obok twórców teledysków dla Moniki Brodki i The Dumplings. Nominację w imieniu BufetuPRL dostał Wojciech Przylipiak.

yach

Uroczystość wręczenia Yachów odbędzie się już w ten weekend w gdańskim klubie B90. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. Dziękujemy jurorom i wszystkim współtwórcom teledysku.

To zresztą nie pierwsze wyróżnienie dla klipu.

klip

Zakwalifikował się też do prestiżowego brytyjskiego festiwalu Aesthetica Short Film Festival!

Chodzi o klip dla polskiej legendy new romantic/disco, twórców przeboju „Spokój”, Super Girl Romantic Boys.

„Cienie” to singiel z ich najnowszej płyty „Osobno”. Wideoklip (scenariusz i reżyseria Roman Przylipiak) został zarejestrowany kamerą VHS z połowy lat 80 Quasar VM-10.

 

Na planie zostało wykorzystanych wiele naszych przedmiotów.

Zobaczycie m.in. szpulowiec Telefunken, o którym pisaliśmy TUTAJ

szpula3

Telewizory Vela oraz Neptun. O nich TUTAJ

vela  neptun3

Do tego lampki, plakaty, kasety, torby i różne gry. Chociażby takie cudo:

fokus1  fokus

O grze Fokus pisaliśmy TUTAJ

Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że współpracowaliśmy z Super Girl Romantic Boys. A teraz słuchamy i oglądamy!

A na planie było tak:

klip  klip1

klip3  klip4

klip5

klip6

klip7

Zdjęcia Olga Przylipiak & Asia Łukijańczuk

Dziękujemy wszystkim twórcom, z którymi mieliśmy okazję pracować!

Otagowane , ,

Owoce, zabawki i… komiksy

Wiem, wiem, wiem, rok 1990 niespecjalnie można uznać za okres PRLu, to trochę naciągane. Ale przecież w tym roku wciąż jeszcze stacjonowały u nas radzieckie wojska, a nasza mentalność była przesycona minioną epoką. Poza tym, to o czym dzisiaj, jest takie koszmarne, że nie mogłem się powstrzymać.

siodlo-i-samotny

Oto przykłady komiksów wydawanych przez łódzką firmę GaWa. Tragiczny papier, pirackie przedruki… skądś to znamy? Pisałem już TUTAJ o Fistaszkach przerysowanych bezprawnie.

fist2a  fist okl  fist5

Czas na kolejny przykład „wesołej” twórczości w naszym kraju. Oto komiksy „Samotny bohater” i Siodło śmierci”, oba wydane w 1990.

siodlo-i-samotny6

„Samotny bohater”, czyli uwaga „walka w pojedynkę” ma do zaoferowania dużo więcej niż ten drugi. Mamy tu chociażby stronę tytułową, a do tego nawet reklamy. Wydająca go bowiem firma GaWa miała swoje oddziały. Do zajmującego się zabawkami i dziewiarstwem GaWa Tech, dołączyło GaWa Fruit oferujące w sprzedaży hurtowej owoce (banany po 10.000 za kg), a także wydająca komiksy, czy produkująca kartony GaWa Press.

siodlo-i-samotny4

Sam komiks, z tego co udało mi się ustalić, to piracki przedruk z brytyjskiej serii „Battle”. Akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej, a bohaterem jest kapral Kurtis. Dość kuriozalna to historia, mocna, no i niespecjalnie narysowana. Poprzedni właściciel elegancko doprawił ją jednak kolorami. siodlo-i-samotny7

Ten komiks daje też pojęcie o tym, co jeszcze wydawała firma GaWa. Nie będę ukrywał, że szukam teraz komiksu sensacyjno-erotycznego.

siodlo-i-samotny5

W drugim komiksie GaWa nie ma już takich smaczków. Niestety nie ma ani stopki, strony tytułowej, ani reklam.

siodlo-i-samotny1

Jest za to historia… zabójczego siodła. Kto na nim usiadł, umierał. Jak widać, rysownik był chyba trochę pijany.

siodlo-i-samotny3

Co tu dużo mówić, nie da się tego ani oglądać, ani czytać…

siodlo-i-samotny2

… i dlatego jest takie piękne🙂

Otagowane , , ,

Sygnał radiowy

Zarządzał blokady, wzywał posiłki, a nawet wstrzymywał odlot samolotu. Porucznik Borewicz miał w serialu „07 zgłoś się” wielką moc. Także za sprawą krótkofalówek, radiostacji czy też radiotelefonu.

borewicz

Podobnego sprzętu używała także milicja w serii „Kapitan Żbik”, chociażby w tej części.

zbik   zbik1

Ostatnio, dzięki przyjaciołom, nasze zbiory powiększyły się o sprzęt, który mógłby pomóc milicji w działaniach. Oto radiotelefon Echo 3, a w zasadzie dwa.

walkie

To kolejny model serii Echo produkowanej przez Unitra Warel. Był produkowany w latach 70, nasz pochodzi z 1977. Moc nadajnika wynosi 100 mw, pracowały na częstotliwości 27.200 MHz. Włączało się sprzęt pokrętłem prawej stronie, a łączyło z drugą osobą guzikiem po lewej. Mają one różne kolory, żeby właściciele wiedzieli który radiotelefon jest ich.

walkie1

Jak się dokładniej przyjrzeć temu sprzętowi, staje się coraz ciekawiej. Otóż, ma on ślady przeróbek właściciela. Zdarte są napisy Unitra Echo 3, który oryginalnie są na dole srebrnego głośnika. Największa przeróbka dotyczy jest samej metody zasilania. Zostało tu dorobione zasilanie bodajże samochodowe, to ten wystający biały kabel. Antena też chyba nie pochodzi z oryginału. Może dzięki niej zasięg był dalszy niż początkowe 3 kilometry. Pracować prawidłowo mogły w temperaturze od -10 do 40 stopni C.

walkie2

Te zmiany nasuwają mi pewne podejrzenia. Albo właściciel był zdolnym majsterkowiczem i przerobił Echo 3 na dobry model albo sprzęt należał do… milicji i został przerobiony na bardziej funkcjonalny. Co myślicie?

walkie3

Otagowane , , , , ,

Knajpy, bary, kufloteki…

Nadchodzi dobra okazja by przypomnieć sobie wyjątkowe barowe przybytki pamiętające minioną epokę w Warszawie. W najbliższy wtorek (22.11) w Stacji Muranów na warszawskim Muranowie odbędzie się, zakładamy, interesujące spotkanie/wykład o smakach i knajpianym życiu w PRLu.

06_cp_muranoteka_v1b_auto_600x600

Podczas spotkania organizowanego przez bardzo ciekawy portal muranoteka.pl, o specyfice i wyjątkowych smakach okresu PRL opowie mistrz kuchni oraz zapalony podróżnik Bogdan Gałązka. Podczas spotkania będzie można spróbować kilku dań z okresu Rzeczpospolitej Ludowej.

W drugiej części, przedstawiciel BufetPRL opowie o knajpianym życiu w PRLu. Nie zabraknie historii z kultowych barów Amatorska czy Piotruś i oczywiście muranowskiego Baru Kawowego przy Kaśce.

kawowy1 kawowy4kawowy3

Więcej informacji o darmowym wydarzeniu TUTAJ.
Polecamy i do zobaczenia!

Otagowane , , ,

Mokra Włoszka

Sabrina – to imię jest chyba najlepszą kwintesencją popu końca lat 80. Urodzona w 1968 roku w Genui wokalistka była, obok Samanthy Fox, bez wątpienia najczęściej goszczącą panią na plakatach w pokojach młodych chłopaków, nie tylko w Polsce. Kiedy przeglądając kasety znalazłem taki egzemplarz nie mogłem się powstrzymać od opisania go tutaj. Oto dawno już nie uzupełniany dział kasety i „The Best Of” Sabriny.

sabrina

Kaseta zbiera numery z dwóch pierwszych płyt Sabriny Salerno. Pierwszą wydała w 1987 roku. Miała już za sobą udaną karierę modelki, kilka ról filmowych, czy bardziej telewizyjnych i pierwszy singiel, „Sexy Girl”.

W teledysku ujawniła swoje największe atuty, trudno do nich zaliczy wokal. Disco według Sabriny było przeładowane erotyką i tak jest zresztą do dzisiaj. Ten numer nie zrobił jeszcze wielkiej kariery. Przepustką do niej okazała się inna piosenka z tej kasetowej składanki, „Boys (Summertime Love)”. Tu już Sabrina poszła na całość, także w klipie. Numer okazał się wielkim hitem, szczególnie we Francji. Na świecie sprzedał się w ponad półtorej miliona egzemplarzy.

sabrina2  sabrina3

Inne kawałki ze składanki mają równie jasne co do przekazu tytuły: „Hot Girl”, „Kiss Me” czy po prostu „Sex”. Jest tu też okropny cover hitu Roda Stewarta „Da Ya Think I’m Sexy?”. Ale przecież to czy Sabrina umie śpiewać nie miało kompletnie znaczenia. Chyba najbardziej słuchalną kompozycją jest tu „Like A Yo Yo„. Może dlatego, że jej kompozytorem jest gigant disco, sam Giorgio Moroder, autor największych hitów Donny Summer, którego numery śpiewał także m.in. David Bowie, To również twórca genialnej muzyki filmowej (napisał m.in. „Take My Breath Awayz filmu „Top Gun” – numer został nagrodzony Oscarem).

sabrina1

Kaseta nie powala swoją graficzną oprawą. Co  ciekawe, na okładce widnieją inne numery niż są rzeczywiście na kasecie i w wewnętrznej wkładce. Sam właściciel musiał opisać, która strona była A, bo producent, tajemnicza firma MC, nie dała rady.

Na deser występ Sabriny z roku 1988 w Sopocie. Na końcu dostała nawet kwiaty…

PS. W swojej kolekcji mam także taki piękny winyl.

sabrina2

O nim więcej na moim blogu o analogach: winylowetrzaski.wordpress.com

Otagowane , , , ,

Czar wspomnień 8

Czas na kolejną porcję wspomnień wyjątkowych przedmiotów z naszej kolekcji, o których pisaliśmy wiele miesięcy temu. Oto Projektor Ruś.

Klara Rumyanowa i Anatolij Papanow – czy wiecie, że to właśnie ich głos towarzyszył wielu dzieciom w bloku wschodnim w latach 70. i 80.? To oni bowiem użyczali głosów Zającowi i Wilkowi, bohaterom wyjątkowej bajki realizowanej od 1969 roku przez Sojuzmultfilm. Oczywiście przygody Wilka ganiającego Zająca były odpowiedzią ZSRR na bajki „Tom i Jerry” oraz Myszkę Miki.

IMG_3047

Bajki z cyklu „Wilk i Zając” powstawały jeszcze w 2005 roku. My mamy dwa odcinki: 4 „Na stadionie” oraz 13 „Olimpiada 1980 w Moskwie”. Posiadamy je na taśmach 8mm, a cena każdej z nich to 6 rubli i 70 kopiejek. Trudno o lepszy sprzęt do ich wyświetlania niż radziecki projektor Ruś.

IMG_3050

IMG_3052

Nasz sprzęt pochodzi z 1988 roku. W pełni sprawny, z instrukcją i pięknym pokrowcem. Podczas emisji wydaje niezapomniany dźwięk. Taśmy można przewijając w obie strony, obsługiwane są 8mm i Super 8mm. Projektor został wyprodukowany w Leningradzie w zakładzie OMO, naturalnie imienia Lenina.

IMG_3054

Całość pakuje się w takie cudeńko:

IMG_3055

Wciąż jeszcze można kupić wiele taśm 8mm z różnymi filmami. Bez większego problemu można też kupić takie projektory. Zapewniam, że seans na takim sprzęcie to niezapomniane przeżycie.

IMG_3045  IMG_3044

Spójrzcie zresztą sami:

Otagowane , , , ,

Relax w obrazkach

40 lat – tyle czasu minęło od premiery chyba najważniejszego pisma dla fanów komiksu w Polsce. Chodzi oczywiście o „Relax”. Z tej okazji wydawnictwo Egmont wydało zbiorczy zestaw komiksów z ukazującej się w latach 1976-81 gazety.

relaxnowy

Zbiór został wydany genialnie. Plansze odnowione, twarda okładka, no i sama zawartość. Komiksy, z których pamiętam konkretne kadry, scenki. To dobry pretekst, żeby wspomnieć „Relax”, tym bardziej, że w naszej kolekcji znalazły się także dwa oryginały z lat 70.

relax5

Nie będę się tutaj rozpisywał na temat historii samego pisma, można o tym przeczytać wiele ciekawych historii chociażby TUTAJ.

Muszę jednak wspomnieć o kilku historyjkach, które pamiętam do dziś. Przede wszystkim Janusz Christa i jego „Bajki dla dorosłych” oraz „Dżdżownice”. Genialne opowieści!

relaxnowy5

Jego dziesięć opowieści opartych na ludowych baśniach i legendach powala rysunkami i humorem. Szkoda, że cykl zamknął się tylko na 20 planszach. Opowieści o dżdżownicach poprzez kącik melomana czy filmowy też są genialne.

relaxnowy4

Nowe wydanie poświęcone „Relaksowi” przypomniało też cykl sensacyjny „Czarna róża” Wróblewskiego i Weinfelda. Pamiętam z jakimi wypiekami twarzy czytałem o porwaniach i działaniach siatki terrorystycznej.

relaxnowy6

Jest tu także doskonały „Orient Men” Tadeusza Baranowskiego.

relaxnowy3

A propos konkretnych kadrów. Pamiętam, na przykład, ten z komiksu „Spotkanie”. Chyba pierwsza naga kobieta w moim życiu🙂

relaxnowy2

We wznowieniu „Relaksu” znalazło się tyle opowieści:

relaxnowy1

Brakuje w nim jednej charakterystycznej rzeczy. Przerywników, czy też opowieści mało komiksowych, a prezentujących jakieś rodzaje broni, znaczki czy umundurowania polskich wojsk. W starych „Relaksach” pełno było takich wstawek. Oto przykłady:

relax6 relax2

relax3

Oczywiście wiele do życzenia pozostawiała wtedy jakość papieru czy sam druk. Zdarzały się takie opowieści, w których ledwo było coś widać.

relax7

Niektóre historie drukowano na żółtym papierze.

relax4

Ale to wszystko rekompensowały takie zestawy. Kończył się „Thorgal”, a zaczynał „Tajemniczy rejs” Christy.

relax

Fajnie, że „Relax” znowu pojawił się w sklepach. Poprawę jakości widać poniżej.

relax1

Oby ukazały się kolejne zbiorcze wydania pisma.

Otagowane , , , , ,

„C” i „cz”, znane i nieznane

Biblioteczne zasoby naszego bloga się rozrosły (ponownie za sprawą naszej fanki- dziękujemy!). Otóż trafiły do nas takie dwie niepozorne książeczki.

czosnekicoctaile

Wiem, najpierw przyciąga nazwa tej po lewej, „Czosnek znany i nieznany”. Zacznijmy więc od opowieści o czosnku. Pozycja wydana w 1989 roku przez Wydawnictwo Spółdzielcze z Warszawy. Wydawca ma w katalogu także takie wiekopomne pozycje jak „Grzyby w naszej kuchni”, „Warzywa kapustne w naszym jadłospisie”, „Zakładamy pasiekę” czy „Domowe przetwarzanie i konserwowanie mięsa”.

czosnek1

Autorem naszej książki jest Jerzy Lutomski. Pan był posłem na sejm, a przede wszystkim zastępcą dyrektora Instytutu Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu. Miał więc wiedzę. A swoją opowieść zaczyna słowami: „Choć nie wszyscy doceniają wartość czosnku, jest on stałym elementem obrazu naszych warzywnych straganów, tak jak kiedyś jego warkocze zwisające spod dachów wiejskich chat”.

czosnek

Wydrukowano tego niemal 100 tysięcy sztuk, a jedna kosztowała 350zł. Wiele mówi już spis streści. W książeczce znalazły się opowieści o historii czosnku i przepisy na potrawy z jego wykorzystaniem. Są też zdjęcia (na których nic nie widać) i małe czosnkowe grafiki. A wśród przepisów na przykład takie wersje twarożku z czosnkiem:

czosnek2

Druga pozycja jest bardziej… męska. Oto książka „Cocktaile i napoje mieszane” autorstwa Wiesława i Halszki Brodzińskich. Książka została wydana w 1989 roku przez Wydawnictwo Watra, które wypuszczało książki o gotowaniu, kotach, brydżu i wielu innych ciekawych aspektach życia.

coctaile

Oto zestaw naczyń niezbędnych w każdym porządnym barku. Ciekawe czy ktoś rozpozna i potrafi nazwać wszystkie?

Wśród propozycji na napoje wyskokowe, tudzież fikołki, znalazły się nie tylko znane powszechnie bloody Mary, screwdriver, martini dry czy Manhattan dry, ale też o bardziej wyszukanych nazwach: biskup, poderwij mnie, czemu nie albo ich dwóch i ona jedna.

coctaile3

Tutaj też nie zabrakło grafik, nie mniej wybitnych.

coctaile2  coctaile1

Jak widać, po takich cocktailach zbiera się na amory…

Otagowane , , , , , ,

Noże wymienne

Takie ciekawe małe opakowanie dostaliśmy od kolejnej przyjaciółki bloga. Pozornie niewiele można z niego wyczytać. Ot, dość solidne małe pudełeczko, wzmocnione po bokach metalowymi blaszkami.

nozedofrezow

Mieściły się w nim raczej mało romantyczne noże wymienne do frezów. Kiedy jednak już pogrzebałem w sieci po nazwie fabryki dowiedziałem się ciekawych rzeczy. Otóż Fabryka Narzędzi w Jeleniej Górze została tam przeniesiona podczas wojny z Berlina. Był tam wtedy obóz pracy, w którym pracowało kilkuset robotników przymusowych różnych narodowości. Jak widać fabryka funkcjonowała też po wojnie.

Zakład przy ulicy Sobieskiego produkował frezy, noże, głowice frezowe, rozwiertarki, nawiertarki i kilka innych przerażających przedmiotów. Nosił imię powstańca styczniowego, działacza Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich, działacza PPS, ale też na przykład zecera, Walerego Wróblewskiego. A może ktoś z Jeleniej Góry przybliży nam historię tej fabryki…

Otagowane

Rzutowanie obrazu na popiół

Czas na kolejny mały gadżet, który niedawno zasilił nasze zasoby dzięki przyjaciółce bloga. Oto połączenie przedmiotu praktycznego i reklamowego. Popielniczka z niezwykle popularnym przed laty produktem.

popielniczkakrokus

Chodzi oczywiście o powiększalnik Krokus. Sprzedawała je powstała tuż po wojnie firma Varimex, która zresztą wciąż działa. Od razu wyjaśnienie. Nie jestem przekonany czy akurat ta popielniczka pochodzi z PRL-u. Mogła pojawić się na początku lat 90.
Sam Krokus pojawił się jednak na rynku dużo wcześniej. Od lat 50 produkowały go Warszawskie Zakłady Foto-Optyczne i te powiększalniki szybko zdobyły renomę. Produkowano różne wersje, zresztą też różne powiększalniki. Były Mewy, Meteor czy Beta. Niektóre wyglądały tak:

mewa_2  krokus4_sl_x

TUTAJ zobaczycie więcej modeli. A TUTAJ poznacie historię Warszawskich Zakładów Foto-Optycznych.

To nie jedyny przykład gadżetu reklamowego w naszej kolekcji.
Opowiadaliśmy już m.in. o siatkach Baltony i Peweksu TUTAJ czy o brelokach TUTAJ.

baltona1  siatka pewex

znaczekcentrum  znaczek-polonez1

Wkrótce zapewne będą kolejne.

Otagowane , , ,