Monthly Archives: Marzec 2013

Pociąg do plakatu

Polska szkoła plakatu jest słynna na całym świecie. Takie nazwiska jak Tomaszewski, Świerzy, Młodożeniec, Starowieyski, Pągowski, Majewski, Lenica, Lipiński, Erol to dzisiaj absolutni klasycy plakatu. My w kolekcji mamy wyjątkową pracę tego ostatniego, Jakuba Erola. To plakat do filmu „Uciekający pociąg” z 1985 roku.

Jak to mawiał mistrz Henryk Tomaszewski: „plakat powinien być jak dziwka, na ulicy nie zwracasz uwagi na nic innego.”

plakat1

Doskonały film Andrieja Konczałowskiego z Erickiem Robertsem i Jonem Voightem w rolach głównych otrzymał trzy nominacje do Oscarów. Erol stworzył do niego prosty, czarno-biały, mocny plakat. Jak zobaczycie poniżej jest zdecydowanie najlepszy ze wszystkich jakie do tego filmu powstały, przynajmniej od tych, które udało nam się znaleźć.

Erol ma na koncie wiele plakatów do wyjątkowych filmów, chociażby „Gwiezdnych Wojen” i „Frantica”. Nasz oryginał „Uciekającego pociągu”, który Erol stworzył w 1988 dumnie wisi w pokoju i skutecznie straszy wszystkich odwiedzających. Na ścianie prezentuje się tak:

plakat

Warto go porównać do innych plakatów do tego filmu. Erol przygotował co prawda jeszcze drugą wersję, ale tej nie dorasta do pięt.

Oto wersja Erola:

plakat2

I reszta:

Digital StillCamera plakat11 plakat9plakat3 plakat8 plakat4 plakat5 plakat6 plakat7

Reklamy
Otagowane , , , , ,

Komiks i Węgier dwa bratanki

Krajowa Agencja Wydawnicza w latach 80. minionego wieku zalała polski rynek przedziwnymi komiksami. Za scenariusze odpowiadał Węgier Tibor CS. Horvath, a rysunki Erno Zorad. Oto przykład jednego z ich dzieł:

miasto1

Scenariusz tego komiksu Tibor oparł na powieści Jeno Rejto, pisarza węgierskiego, który zginął podczas II wojny światowej. Tibor brał zresztą na warsztat również inne wyjątkowe postaci literatury światowej: Marka Twaina, Jacka Londona czy Jaroslava Haska. Jego bardziej znanym komiksem w PRLu był „Ostatni Mohikanin”, ale „Miasto milczących rewolwerowców” też zasługuje na uwagę.

miasto2

Historia Tivalda Pancrofta, przystojnego nieudacznika, jest wyjątkowa. Oprócz klasycznych westernowych przygód w stylu bójek w Saloonie i strzelaniny rewolwerowców mamy nowatorskie sytuacje. Bohaterowie zamieniają się na przykład twarzami! Ciekawe, że zamiana została dokonana z bohaterem, który nazywa się Beniamin Walter, zupełnie jak niemiecko-żydowski teolog.

Wyjątkowe są to przygody, choć nie łatwe.

miasto3

Nie brakuje tu angielskich tekstów i amerykańskiego luzu co na pewno w latach 80. mocno przyciągało czytelników. Awanturnicza historia Tivalda na pewno zasługuje na uwagę.

Otagowane , , , , , , , ,

Zgrabny gadżet reklamowy

Mało tego, że zgrabny to jeszcze jaki przydatny. Chodzi bowiem o latarkę.

pekao3 pekao2

Zacznijmy od opakowania. Jasno daje do zrozumienia, kto za nim stoi. Chodzi bowiem o Bank Pekao SA. Dzięki logo z globusem wiemy z jakiego czasu pochodzi. Logo to powstało w 1957 roku za sprawą grafika Jana Hollendra. Tutaj równoleżniki są lekko łukowate. Zmiany na proste autor dokonał w latach 70. Gadżet ten pochodzi więc z czasów końca lat 50. do połowy 70. zeszłego wieku.

pekao1

W środku piękna latareczka z dodatkową zapasową żarówką. Z boku widoczny włącznik. Skąd brała moc? Ano z kontaktów. Ładowało się ją tak:

pekao4

Po naładowaniu nakłada się końcówkę z żarówką i latareczka pięknie świeci.

Niestety nie znam producenta tego pięknego sprzętu. Na latarce jest co prawda symbol ETS, ale nie udało mi się go rozszyfrowac. Może ktoś pomoże?

Otagowane , , ,

Kieszonkowa lista sprawunków

Ktoś kto zaznaczyłby na tym urządzeniu wszystkie 40 pozycji jako kupione żyjąc w PRLu powinien dostać medal. Wiele z produktów było bardzo ciężko dostępnych, w niektórych okresach wręcz niemożliwych do dostania. Warto jednak zwrócić uwagę na ten wyjątkowy przedmiot, bo przewyższał kartkę (trwałość) i powalał designerską prostotą.

Oto analogowa lista sprawunków:

IMG_3077

Różne były kolory tych tabliczek, wszystkie lekko rozmyte. Nasza jest niebieska i sam zestaw towarów dostarcza wyjątkowych wrażeń. Wśród nich na przykład Cytrusy, których przecież większość przez wiele lat pojawiało się wyłącznie w okolicy świąt. Jest miejsce na popularne w PRL Konserwy, ale jest też coś co królowało na sklepowych półkach. To ocet, tutaj na 35. pozycji, obok musztardy. Ciekawe, że nie ma na przykład takich produktów jak Piwo, czy wódka. Nie ma też miejsca na odzież i buty.

IMG_3075

Najciekawsze jest to, że kilka miesięcy temu jeden z naszych znajomych był świadkiem jak w sklepie spożywczym w Warszawie pewien klient wciąż używał tej tabliczki!

Otagowane , ,

Przyjaciółka numer 13 – pierwszy rocznik

Numer z 13 czerwca 1948 roku:

przyj13a

Okładka daje jasną wiadomość: wakacje nadchodzą z wielką siłą. Piękna pani na okładce nad jeziorem nie może się mylić.

Kolejna zmiana nakładu Przyjaciółki, już na 550 tysięcy, kolejna część antyalkoholowej akcji. Tym razem wywiad z posłanką Ireną Sztachelską. Ciekawa postać. Lekarz pediatra, przewodnicząca Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich, to podobno dzięki niej polskie żołnierki w trakcie II wojny udało się zaoptarzyć w ciepłą bieliznę. Interesująca rozmowa poniżej. Obok niej zdjęcie nie do tekstu, ale trudno mi było je wyciąć ze względu na urodę pani oczywiście.

przyj13b

Dalej w Przyjaciółce m.in. Jak się zachować i o czym mówić w towarzystwie, Pielęgnacja nóg i wreszcie jak zadbać o zgrabną figurę. Przykłady lekcji gimnastycznych, a obok piękna reklama pudru Śnieg Tatrzański, który udelikatnia i matuje cerę.

przyj13c

Na koniec coś co jest w Przyjaciółce od początku, ale u nas jeszcze nie zagościło. Stopka redakcyjna. To spore kompendium wiedzy o gazecie:

przyj13d

Otagowane , , , , , ,

Oszczędny piórnik z myszką

Ten piórnik był strzałem w dziesiątkę. Słynna gumka kreślarska albo ołówkowa Myszka mogła wylądować w środku. Tu jednak myszka pojawiła się też na opakowaniu samego piórnika. Myszka Miki co prawda, do tego doklejona, ale zawsze to myszka.

IMG_3057

Piórnik ma również emblematy szczególnie rozpowszechnionej w latach 80. Szkolnej Kasy Oszczędności SKO oraz PKO. Co jeszcze wtedy się bardzo liczyło to magnez, na który zamykało się piórnik. Te magnesowe cuda robiły też zresztą Chiny i ZSRR. Chińczycy produkowali nawet grające. Piórniki bywały z różnymi wzorami, kwiatami, samochodami, zwierzętami itp… Oczywiście wcześniej popularne były piórniki drewniane.

Nasz model nazywa się „Miś”. Wyprodukowała go Spółdzielnia Inwalidów „Przyjaźń” w Słupcu, która rozpoczęła działalność w 1951 roku. Co ważne, działa dalej.

IMG_3060

W piórniku tradycyjnie miejsce na kredki, ołówki, długopisy itp.

IMG_3058

 

Otagowane , , , , ,

Breloki z poprzedniej epoki

Jest tyle pięknych słów, których kiedyś używaliśmy na co dzień, a dzisiaj niemal zanikają. Zieleniak, pasmanteria, prodiż, hultaj, dynks, na szagę, kogel mogel, wisior, brelok…. Właśnie tym ostatnim poświęćmy chwilę.

IMG_3062

IMG_3064

Przede wszystkim używało się ich do kluczy. Były niemal tak popularne jak sznureczek, który zawieszało się na szyi. Oczywiście sznureczki nosiły dzieci, a breloki dorośli. Szybko okazały się ciekawym gadżetem do kolekcjonowania. Wiele firm z PRL zaczęło wypuszczać swoje breloki. Bywały też wśród nich zabawki. Przykładem ten powyżej. To zabawka poznawcza. W telewizorku można znaleźć obrazki z Warszawy, m.in.: Plac Zamkowy, Aleje Jerozolimskie z fragmentem PKiN oraz Teatr Wielki.

IMG_3068

IMG_3066

Ten brelok to czystko reklamowy przykład, choć ze sprytnym urządzeniem praktycznym, czyli otwieraczem, tak przecież przydatnym po męczącej wachcie na morzu. O zajmującej się żeglugą firmie Polarctic znalazłem informację w „Głosie Pomorza” z roku 1980. Dzisiaj już ta firma nie istnieje.

Trzeci to brelok krajobrazowy. W formie książeczki opowiadający o zamku w Czechach (wtedy Czechosłowacji) Konopiste vel Konopiszte. Na fotografiach cały obiekt oraz jego najciekawsze komnaty. Jego początki sięgają XIII wieku.

IMG_3070

IMG_3072

Otagowane , , , , ,

Przyjaciółka numer 12 – pierwszy rocznik

Numer z 6 czerwca 1948 roku:

przyj12a

Ten numer Przyjaciółki to ewidentne propagowanie ruchu. Okładka z panią siatkarką, choć w dziwnej koszuli i z podpisem: Sport – radość i zdrowie!

Jak informuje redakcja na pierwszych stronach gazety, nakład tego numeru to 548 tysięcy egzemplarzy! Jest też takie ważne ogłoszenie:

przyj12b

To odwołanie do tekstu wybitnego specjalisty od alkoholizmu dr H.Zajączkowskiego, lekarza prowadzącego Poradnię Przeciwalkoholową w Warszawie. Oto zapis rozmowy z nim:

przyj12c

Na kolejnej rozkładówce, obok reklam, wyjątkowe sposoby na upiększanie twarzy. Wśród rad chociażby:

„Najwygodniej i najzdrowiej dla wzroku jest przyciemnianie oprawy oczu, przy pomocy codziennych okładów na brwi i rzęsy, zmaczanych w mocnym odwarze kory dębowej i esencji herbacianej”.

przyj12d

Wracając do sportowej okładki Przyjaciółka prezentuje taki układ ćwiczeń:

przyj12f

Wreszcie dział wyjątkowych porad. Jak poradzić sobie z różnymi plamami i jak samemu zrobić piękny mebelek?

przyj12e

Na koniec perełka. Sposób na kostium kąpielowy z wełny!

przyj12g

Otagowane , , ,

Nu, pogodi!

Projektor Rus – kino jak za czasów braci Lumiere

Klara Rumyanowa i Anatolij Papanow – czy wiecie, że to właśnie ich głos towarzyszył wielu dzieciom w bloku wschodnim w latach 70. i 80.? To oni bowiem użyczali głosów Zającowi i Wilkowi, bohaterom wyjątkowej bajki realizowanej od 1969 roku przez Sojuzmultfilm. Oczywiście przygody Wilka ganiającego Zająca były odpowiedzią ZSRR na bajki „Tom i Jerry” oraz Myszkę Miki.

IMG_3047

Bajki z cyklu „Wilk i Zając” powstawały jeszcze w 2005 roku. My mamy dwa odcinki: 4 „Na stadionie” oraz 13 „Olimpiada 1980 w Moskwie”. Posiadamy je na taśmach 8mm, a cena każdej z nich to 6 rubli i 70 kopiejek. Trudno o lepszy sprzęt do ich wyświetlania niż radziecki projektor Rus.

IMG_3050

IMG_3052

Nasz sprzęt pochodzi z 1988 roku. W pełni sprawny, z instrukcją i pięknym pokrowcem. Podczas emisji wydaje niezapomniany dźwięk. Taśmy można przewijac w obie strony, obsługiwane są 8mm i Super 8mm. Projektor został wyprodukowany w Leningradzie w zakładzie OMO, naturalnie imienia Lenina.

IMG_3054

Całość pakuje się w takie cudeńko:

IMG_3055

Wciąż jeszcze można kupić wiele taśm 8mm z różnymi filmami. Bez większego problemu można też kupić takie projektory. Zapewniam, że seans na takim sprzęcie to niezapomniane przeżycie.

IMG_3045  IMG_3044

Spójrzcie zresztą sami:

Otagowane , , , , ,

Książka wydana przy współudziale BufetuPRL!

2 marca w Kawiarni Literacka w Gdańsku przy ulicy Mariackiej odbyło się spotkanie promocyjne wyjątkowej książki. To sensacyjno-obyczajowa debiutancka powieść Bogdana Borysa Przylipiaka „Żelazny krzyż z gdańskiego herbu”. Akcja książki toczy się w okresie PRLu w Gdańsku, między innymi w 1968 roku. Dlatego też, zdecydowaliśmy się współfinansować jej wydanie. Tym sposobem mamy pierwszą publikację przy współudziale BufetuPRL!

zelazny1   zelazny2

W książce znalazła się taka piękna reklama naszej strony:

zelazny3

W spotkaniu wzięło udział wiele wyjątkowych osób związanych z gdańskim światem artystycznym. Wszystkim serdecznie dziękujemy w imieniu autora i nas samych. Zresztą przedstawiciel BufetuPRL prowadził to spotkanie. Posłuchaliśmy fragmentu książki, autor odpowiedział na kilka pytań, a na koniec kilka standardów świetnie wykonała Pani Krystyna Gedzik. Oczywiście potem był dłuuuugi bankiet… Oto jak wyglądało spotkanie w skrócie. Zdjęcia dzięki uprzejmości Miłosza Bauzy.

DSC_4984

DSC_4983

DSC_4949

Książkę można nabyć m.in. poprzez stronę wydawnictwa: http://marpress.pl/index.php?p=productsMore&iProduct=266

Otagowane , ,