Category Archives: design

Klucze z kineskopu

Był 25 października 1952 roku, godz. 19.00. W programie wystąpił mim Jan Mroziński, który przedstawił kreacje warszawskiego pijaka i bikiniarza. Jerzy Michotek zaśpiewał Balladę o kułaku, a Maria Nowosad Latarnie gazowe. Zatańczył Witold Gruca. Wszystko w małym studiu, przez zapalone lampy nagrzanym do kilkudziesięciu stopni Celsjusza.

Narodziny polskiej telewizji mogło obejrzeć kilkaset osób na 24 odbiornikach Leningrad umieszczonych w warszawskich świetlicach i klubach. Rok później program nadawano już regularnie. Trwał tylko pół godziny i emitowano go raz w tygodniu. Od 1955 roku już trzy razy w tygodniu. Przez pierwsze lata zasięg telewizyjnych nadajników ograniczał się do okolic Warszawy, dlatego powstawały świetlice z odbiornikami dostępne dla większej grupy widzów. Sytuacja z dostępnością poprawiła się w 1956 roku po rozpoczęciu produkcji telewizorów marki Belweder i Wisła przez Warszawskie Zakłady Telewizyjne.

W styczniu 1957 roku zarejestrowano w kraju ponad 5 tysięcy telewizorów, w tym ponad dwa tysiące odbiorników Wisła. Dekadę później, 21 listopada 1966 roku wyemitowano specjalny program na cześć dwumilionowego widza, został nim Mieczysław Słowik z Krakowa. Spikerką w tym programie była niezwykle urodziwa Alicja Bobrowska, Miss Polonia 1957. Dwa lata później zarejestrowano już trzymilionowego abonenta tv. W październiku 1970 roku uruchomiono drugi program telewizji, który w zamierzeniach miał być kulturalno-oświatowy.

Tak pisałem o narodzinach telewizji w Polsce w swojej książce „Czas wolny w PRL”. Powracam do tego nie z powodu nowego telewizora w mojej kolekcji. Zamiast tego, dzięki koledze, trafił do mnie taki gadżet.

Etui na klucze z jasnej skóry, z metalowym sznurkiem i logo Unitra Polkolor Warszawskie Zakłady Telewizyjne. To przedsiębiorstwo produkujące od 1976 roku kineskopy. Ten zakład mieszczący się w Piasecznie miał własną hutę szkła kineskopowego.

A pod koniec lat 80. produkowano tam też monitory do komputerów Mazovia 1016. Można go zobaczyć w filmie „Pan Kleks w kosmosie”. Tu fotosy: http://www.starringthecomputer.com/appearance.html?f=909&c=412

Reklama
Otagowane

Polam Świeci

Jakoś zapomniałem, że mam sporo świetlnych elementów w swojej kolekcji. Nadrobię to wspominając o takiej lampie kreślarskiej.

Kiedy do mnie trafiła była w opłakanym stanie, przeczyściłem ją, naprawiłem kabel. Teraz jest w pełni sprawna i działa! To lampa z lat 70. Wyprodukowały ją Zakłady Sprzętu Oświetleniowego „POLAM – WILKASY”, a jej uroczy symbol to 16.B 017.

Autorem projektu tej lampy jest prawdopodobnie prof. Marek Adamczewski, który w latach 70. pracował w Wilkasach. Uznany projektach, który w ostatnich latach uczestniczył w projektowaniu wielu pojazdów szynowych.

Taka lampka była idealna na biurko kreślarskie albo w jakimś zakładzie pracy. Ja miałem już nowsze, ale bardzo podobnej używał mój tata architekt.

Otagowane , , , ,

8-ścieżek i w drogę

Kasety magnetofonowe, to właśnie ten nośnik wychował mnie muzycznie. Na kasetach słuchałem swoich pierwszych ulubionych albumów (wcześniej swoje na winylach puszczał mi tata). Do dziś mam setki kaset i wciąż ich słucham. Ale zanim ten nośnik opanował muzyczny świat, muzyki słuchało się m.in. z takiego cuda.

Oto 8-ścieżkowy kartridż, zwany też kasetą amerykańską. Pewnie dlatego, że to właśnie w USA zdobył największą publikę. Format zdobył popularność w drugiej połowie lat 60., m.in. poprzez sprzęty grające w samochodach. Odtwarzacz do takich kasetowych kartridżów był montowany m.in. w kultowych Mustangach i Thunderbirdach.

Taśma o szerokości 1/4 cala i prędkość przesuwu to 3,75 cala na sekundę odtwarza dwie ścieżki jednocześnie dając sygnał stereofoniczny. To znaczy magnetofon tak to odtwarza. Co ciekawe na tych kasetach wydawano też nagrania kwadrofoniczne.

Tutaj znajdują się nagrania pewnego pianisty (pominę opowieść o nim, ponieważ pan skończył z oskarżeniami o molestowane seksualne), który wykonuje utwory Scotta Joplina. Jemu akurat warto poświęcić dwa zdania. Scott Joplin to kompozytor tworzący na przełomie XIX i XX wieku, który wyniósł na szczyty styl ragtime. Gość napisał też opery oraz balet! Jego muzykę można usłyszeć chociażby w genialnym filmie „Żądło” z Newmanem i Redfordem.

Pisałem, że ten format był popularny w przemyśle samochodowym. Oto reklama sprzętu do jego odtwarzania:

Ten format nie był jednak specjalnie wygodny i w latach 80. został ostatecznie zastąpiony przez kasety magnetofonowe.

Otagowane , , ,

Bulion vs landryny

Opakowania warszawskich Zakładów Przemysłu Cukierniczego „Syrena” zachwycały i zachwycają do dziś. Tak jak ten skarb, który ostatnio trafił do mojej kolekcji.

Zakład Syrena powstał po II wojnie w miejsce wcześniejszej Fabryki Czekolady, Kakao i Cukierków „Franciszek Fuchs i Synowie”. W 1960 roku, przedsiębiorstwo Syrena zostało połączone z Zakładami Przemysłu Cukierniczego im 22 lipca d. E.Wedel. Firma specjalizowała się m.in. w wyrobach karmelarskich. Tutaj mam przykład landryn z 1956 roku.

Prawda, że ładny papierowy skarb?

Kolejny to już blaszany okaz. Oto pudełko po kostkach Knorr.

Producentem były Zakłady Wyrobów Odżywczych Poznań Starołęka. Produkowano tam m.in. koncentraty, przyprawy i płatki owsiane. Mieściły się w poznańskiej dzielnicy Starołęka, gdzie siedzibę miała też zresztą Pollena-Lechia (teraz Nivea) oraz Stomil Poznań.

Jak informuje opakowanie, taka kostka starczała na dwa talerze zupy. Trzeba było ją rozpuścić w 1/4-1/3 litra wrzącej wody.

Jedliście ten bulion może? Ja przyznaję, że nie…

Otagowane , , , , ,

Handel Stołeczny

Mam tak, że różne skarby sprzed lat mam pochowane w wielu miejscach. To taki pozorowany bajzel, który pozwala mi co jakiś czas odkrywać rzeczy, o których zapomniałem, że w ogóle mam. Tak było z kilkoma siatkami i opakowaniami. Ostatnio znalazłem takie cuda.

Najpierw dwie papierowe torebki. Zachwycają już samymi grafikami. No przecież te kwiatki są piękne. Na nich pełna nazwa (z adresem) Stołecznego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego. W PRL to był handlowy moloch, do którego należało blisko 2 tysiące sklepów.

Kolejna bardzo ładna rzecz, to torba Domów Towarowych Centrum. Mam już kilka skarbów tej instytucji.

Okazało się, że mam też taką torbę. Ma odpowiednie logo, ale też grafikę „A-Z”, która sugeruje, że można tam było kupić mydło i powidło.

A na deser papier do pakowania Społem. Co można było w niego zapakować? Hmm… a może butelkę wódki, rybkę wędzoną albo jakieś cukierki…

Zresztą w Warszawie można znaleźć jeszcze sporo sklepów spożywczych z logo Społem. W Waszych miastach też?

Otagowane , ,

Muzyczne centrum dowodzenia

Umówmy się, tu też liczą się światełka. A w tym sprzęcie jest ich naprawdę dużo. To powoduje, że jest piękny. Oto centrum dowodzenia Stereo Music Center SDT-7660 japońskiej firmy Hitachi.

Kiedy odbierałem od kolegi, który podarował mi ten skarb nie spodziewałem się, że będzie takie ciężkie. A to kilkanaście kilo wagi! Ale doniosłem, odpaliłem i bam: słychać!

To cudo to połączenie gramofonu, magnetofonu i radia. Firma Hitachi produkowała ten model pod koniec lat 70.

Masa ustawień, pokręteł, guzików, no i światełek. Ale mój ulubiony przełącznik, to ten przy odtwarzaczu kasetowym.

To przełącznik na odtwarzanie kaset zwykłych (normal) i chromowych (Cr02). Oj wtedy kasety chromowe, to był sztos!

A na deser polska reklama Hitachi z lat 90. Najtańsze video w mieście, bo z Baltony. To więcej niż Hit, to Hitachi! https://www.youtube.com/watch?v=0XiSbDEAFzs

Otagowane , ,

Port, kolej, ulice i inne takie

Chyba miałem szczęście. Kojarzycie lumpeksy z gadżetami? Czyli sklepy z tanią odzieżą, które mają dział z gadżetami. Ja na warszawskim Muranowie mam taki fajny. No i czasami trafiam tam perełki. Dwa dni temu też się trafiło i to akurat w dzień wyprzedaży.

Pisałem już tu o wyjątkowym zestawie Matchbox Motorcity: https://bufetprl.com/2014/07/15/motorcity-strazacki-zestaw/

No i teraz trafił mi się inny zestaw z tej popularnej na przełomie lat 80. i 90. serii. I zapłaciłem za niego całe 10 zł! Oto terminal kontenerowy Matchbox.

Zestaw pochodzi z 1990 roku, choć są elementy (jak ciuchcia) z 1978.

To rozbudowany zestaw, który wtedy musiał kosztować krocie. Zobaczcie, są ulice, tory, suwnica, stacja benzynowa, lampy, znaki itp. Do tego autka i lokomotywa, no i ogromny kontenerowiec, czy raczej barka.

Niestety nie ma wszystkich elementów, brakuje podpory do suwnicy i części stacji. I tak jednak cieszy mnie ten zakup bardzo. Tym bardziej, że jest w nim ciekawostka. Nie wiedziałem, że Matchbox wypuszczał takie rzeczy.

To taka mata, plan, na którym rozstawia się ten zestaw. Jest z jakiegoś tworzywa, może silikonowego, nie wiem do końca. Ma rozrysowane różne części takiego portu.

I takie właśnie perełki czasami zdarzają się w dziale z gadżetami, ale niestety tylko czasami.

Jeszcze Wam powiem, że jak bym dostał taki zestaw w 1990 roku, to cieszyłbym się chyba bardziej niż ten chłopak z opakowania…

Otagowane , ,

Życzymy udanej gry

Ogólnie chodzi o to, żeby przeprowadzić okręt desantowy z własnego portu, do portu przeciwnika. Nie jest to więc klasyczna gra w statki (okręty), jaką mam w swojej kolekcji w takiej wersji:

Ostatnio do moich skarbów dołączyło takie cudo. Gra „Manewry Morskie”.

Jak widzicie całość składa się z pionków symbolizujących floty, mapy oraz instrukcji. Mamy tu dwa porty i zestawy okrętów: czarnych i niebieskich. Na nich odpowiednie oznaczenia.

okręty podwodne, rakietowe, krążowniki, niszczyciele, trałowce, miny, no i baterie nadbrzeżne.

Każdy z okrętów porusza się w określony sposób i każdy ma swoje wady i zalety. Informuje o tym specjalna kartka.

Natomiast przebieg gry wyjaśnia instrukcja. Nie jest specjalnie skomplikowana. Tłumaczy jak rozpoczyna się grę, porusza, bije, stawia miny, baterie nadbrzeżne, jak działają wody neutralne i kto wygrywa.

Instrukcja ujawnia również, że gra pochodzi z lat 80. Producentem jest firma ZTS Plastyk z Pruszkowa. Firma od 1945 roku specjalizowała się w plastikowych modelach do sklejania. Mam zresztą kilka.

Przyznam, że wykonanie tej gry i sama mechanika grania są super i na pewno wiele razy dojdzie w domu do starcia niebieskich z czarnymi…

Otagowane , , , ,

Po drugiej stronie świata

To drugi album mistrza syntezatorów w Polsce. Nie tak przebojowy jak poprzednik, czyli „Ogród króla świtu”, ale równie ciekawy. Album ukazał się w 1984 roku na winylu oraz na kasecie. No i ja ją mam 🙂

I już widać, że chodzi o Marka Bilińskiego i jego „E=mc2”. Kaseta kosztowała wtedy 750 zł, wydał ją Polton. Na stronie A znalazły się trzy numery o boskich tytułach, a na B ponad 20-minutowa kompozycja tytułowa.

Oczywiście przykuwa tutaj również grafika. Sam projekt okładki, ale też to, co dzieje się na kasecie. No przyznacie, że jest kosmicznie.

Otagowane , , , ,

Polska Szkoła Plakatu

70 fortepianów zainstalowano w hotelu Polonia, gdzie zakwaterowani byli uczestnicy V Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina. Po co? No po to, żeby mogli ćwiczyć. Najsolidniej ćwiczył chyba Adam Harasiewicz, bo ten jeden z najważniejszych konkursów pianistycznych na świecie wygrał. Zresztą później pan Adam wygrał jeszcze wiele konkursów, dał wiele wyjątkowych koncertów.

Choć była to dopiero piąta edycja konkursu, to jego początki sięgają 1922 roku. Miały się odbywać co pięć lat, ale najpierw przeszkodziła wojna, a potem niedokończona odbudowa Filharmonii Warszawskiej. Wreszcie w 1955, po sześciu lata od poprzedniego, ruszył konkurs. Był on niezwykłym wydarzeniem, w całej Polsce towarzyszyło mu kilkadziesiąt różnych koncertów. Przybyły na niego gwiazdy i różne osobistości, w tym belgijska królowa Elżbieta.

Tutaj przeczytacie więcej o tym konkursie i lauratach: https://chopincompetition2015.com/previous-edition/6bc77d35-be21-47d7-bd26-b89c09d32555/details

A piszę o nim, bo jakiś czas temu do mojej kolekcji trafił plakat z tamtego konkursu.

Prawda, że wyjątkowy? Stworzył go Tadeusz Trepkowski, samouk, który tworzył już przed II wojną światową. Zmarł w wieku zaledwie 40 lat, ale opracował wiele znakomitych plakatów, które wygrywały różne konkursy. Jego najsłynniejszą pracą jest antywojenny plakat „NIE!” z 1952 roku.

Tym samym plakat Trepkowskiego dołączył do innego oryginału w mojej kolekcji, czyli tego doskonałego plakatu Erola.

Otagowane , , ,