Monthly Archives: Czerwiec 2012

Gwiazdy Hollywood na papierze

Ekran, Magazyn Filmowy, Kino, Film – kinomani w PRL-u się nie nudzili. Najważniejsze filmy z Europy i USA można było obejrzeć podczas kinowych przeglądów zwanych Konfrontacjami Filmowymi. Poczytać o gwiazdach i ich filmach można z kolei było w jednym z kilku pism. Jako pierwszy przypomnimy wspomniany już wyżej FILM.

Gazeta powstała rok po zakończeniu II wojny światowej, jako tygodnik. Od 1993 roku jest miesięcznikiem. Od początku na okładkach gościły polskie albo zagraniczne gwiazdy kina. W naszych zbiorach mamy egzemplarze z lat 60. i 80. minionego wieku. W numerach z lat 60. znajdujemy teksty autorstwa doskonałych dziennikarzy, jak autora programu telewizyjnego „W starym kinie” Stanisława Janickiego oraz filmowych twórców, np reżysera Andrzeja Żuławskiego. Nie brakowało korespondencji z najważniejszych festiwali filmowych, planów, sylwetek aktorów i opisów premier. Gazeta było w zdecydowanej większości czarno-biała.

Lata 80. to już rozkwit popularności gwiazd dzięki telewizji. To jej poświęconych jest też wiele artykułów. Przykładem brytyjski serial „Dempsey i Makepeace na tropie„.

Nie brakowało też rozkładówek poświęconych hollywoodzkim hitom jak Gwiezdne Wojny.

W numerach znajdowały się również odpowiedzi na listy do redakcji oraz bardzo popularne sylwetki aktorów i zdjęcia kobiecych gwiazd kina. Wiele zdjęć było z autografami.

Przy okazji przypominamy wyjątkową gazetę. To przedwojenna Sztuka i Film. Format A3, dużo zdjęć (w tym kolorowe), piękne reklamy, na przykład kremu Palmolive. Posiadamy numer wydany zaledwie miesiąc przed II wojną światową – 30 lipca 1939. Wyczuwa się w nim już strach przed wojną. W gazecie znalazł się na przykład taki napis: „Silne lotnictwo – to potęga państwa”.

Reklamy
Otagowane ,

2 bramki, krążek i 6 hokeistów

MAŁY HOKEJ – czechosłowacka szkoła bicia krążka

Hru mohou hrat vzdy dve osoby, kazda z jedne kratsi strany hraci plochy – to pierwsze zdanie instrukcji gry zdradza wszystko. Oczywiście dla tych, którzy znają język Czeski. 2 bramki, krążek do gry i 6 hokeistów, którymi można poruszać za pomocą metalowych uchwytów. Ruszają się w przód, tył i wokół własnej osi. To wyjątkowa czechosłowacka gra Maly Hokej jaką mamy w naszej kolekcji.

Każdy z graczy ma do dyspozycji 3 uchwyty, czyli 3 hokeistów – czerwonych lub niebieskich. Po strzeleniu bramki przeciwnikowi ustawia się wynik meczu na specjalnym pokrętle z boku każdej z bramek. Kto pierwszy strzeli 10 wygrywa.

Grę wyprodukowała czechosłowacka firma Igra. Na jednej ze stron o starych czechosłowackich zabawkach znalazłem informację, że powstawała w latach 80., ale zapewne produkowano ją już dużo wcześniej. Hokej u naszych południowych sąsiadów święcił tryumfy już w latach 40. minionego wieku. Dobra passa tego sportu trwa zresztą u nich do dziś.

Do gry dołączona jest instrukcja, oczywiście po czechosłowacku, oraz flagi do wycięcia z kartonu, m.in. Polski, Czechosłowacji, NRD, Japonii, Kanady i USA. W zestawie są nawet części zapasowe.

Oto fragment historycznego meczu jaki stoczyli hokeiści Czechosłowaccy ze Związkiem Radzieckim, zaledwie kilka miesięcy po interwencji Układy Warszawskiego:

 

Otagowane ,

Rajdowiec Kobiela i jego nowe narządy

Przekładaniec to na pewno jeden z najbardziej oryginalnych polskich filmów lat 60. Film wyreżyserował Andrzej Wajda, a scenariusz oparty został na noweli Stanisława Lema „Czy pan istnieje, Mr Jones?”. Bogumił Kobiela gra tu rajdowca Richarda Foxa, który pewnego dnia ma bardzo groźny wypadek. Jechał wraz ze swoim bratem Thomasem. Niestety nie udało się go uratować. Richard żyje tylko dzięki organom przeszczepionym od Thomasa. Operacji dokonał tajemniczy doktor Burton (genialny Jerzy Zelnik).

Doskonałe są sceny rajdowe, m.in. z Porshe w roli głównej! Nie brakuje też animowanych wstawek. Scenografia i sam Kobiela podłączony do przedziwnej machiny również robią ogromne wrażenie. Film zdobył m.in. nagrodę Komitetu ds Radia i Telewizji oraz Medal Specjalny na festiwalu filmów fantastycznych w Sitges w Hiszpanii. W filmie występuje też zespół Niebiesko-Czarni, jako oni sami. To zaledwie 35 minut futurystycznego kina o jakim dzisiaj możemy tylko pomarzyć.

Otagowane , ,

Liczy z dźwiękiem

KASA – dodaje za ciebie

Opisywaliśmy tu już Alfettę Spider stworzoną przez inżynierów z firmy PIKO. Czas na kolejne arcydzieło niemieckiej myśli technicznej. To zabawkowa kasa sklepowa. W pełni sprawna, w oryginalnym opakowaniu. Przeznaczona dla dzieci od lat 4.

Wyprodukowana najprawdopodobniej w latach 70. Mało tego, że można wstukiwać na niej cyferki to jeszcze po wciśnięciu odpowiedniego guzika i wysunięciu szuflady wydaje charakterystyczny dźwięk przypominający dzwonek. Z otworu na górze kasy wysuwa się przy tym kawałek papieru – paragonu.

Firma PIKO, którą w Polsce znaliśmy w latach 80. i 90. przede wszystkim z modeli kolejek, powstała we wschodnich Niemczech jako PICO. Na początku produkowała zabawkowe pociągi, kiedy jednak przeszła, na początku lat 50., na modele zmieniła nazwę na PIKO. Firma robi zabawki do dziś…

Oto fragment doskonałego programu z czasów PRLu Sonda. W tym odcinku Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek opowiadają o zasadach działania kasy sklepowej, ale też kalkulatora czy zegarków:

Otagowane , , ,

Jakie ciekawe ciuchy i meble… w tle

Karty dla dorosłych

Do kolejnego przedmiotu z naszej kolekcji opis jest w zasadzie zbędny. Karty, kompletną talię, udało nam się kupić na warszawskim targu. Z przedmiotów i ubrań, które widać na kartach można się domyślić, że są z lat 70., najprawdopodobniej z NRD. No nie wiem, czy określenie sama słodycz dobrze opisuje tą talię…

Ciepło i sucho, po prostu przyjemnie

Suszarka kapturowa – prawie jak strój z Gwiezdnych Wojen

Daje przyjemne, ciepłe uczucie, a do tego suszy włosy. Suszarka. Wynalazców tego niezwykłego urządzenia można znaleźć dwóch, w zależności od źródła. Jednym z nich jest francuski fryzjer Alexandre Goldefroy, który w 1890 roku zbudował urządzenie w oparciu o konstrukcję odkurzacza. Inne źródła podają, że urządzenie zbudował rosyjski naukowiec, wynalazca polskiego pochodzenia Michał Doliwo-Dobrowolski. Inżynier berlińskich zakładów AEG również miał ją zbudować pod koniec XIX wieku. To były oczywiście toporne, stacjonarne urządzenia ważące kilka kilogramów. Przenośna suszarka na kablu pojawiła się dopiero w latach 50. zeszłego wieku.

Nasz model to tak zwana suszarka kapturowa AKA Electric LT-50 zmontowana w zakładach VEB Elektrogerate Bad Blankenburg w NRD. Pieczątki na karcie gwarancyjnej z zakładu Ardom w Siedlcach świadczą, że pochodzi z 1986 roku. Model w pełni sprawny, w kolorze żółtym. Nam udało się go nabyć w punkcie ze starociami na warszawskiej Pradze. Podobne modele bywają też na aukcjach internetowych. Są w różnych kolorach, np pomarańczowym. W Polsce również powstawały takie urządzenia, produkował je zakład Farel Kętrzyn. Czy były tak precyzyjne jak enerdowskie egzemplarze?

Jak wyglądały obiekty marzeń kobiet w latach 60. poprzedniego wieku można zobaczyć w tej wyjątkowej reklamie telewizyjnej:

Otagowane , , ,