Monthly Archives: Wrzesień 2020

Po tort, do fryzjera i spać

Był tam słynny lokal nocny, cukiernia (podobno torty były znakomite), fryzjer, a także niemal 300 pokojów. Dziś nie ma po nim śladu, a mowa o Hotelu Neptun w Szczecinie. Powracam do niego, bo w jednym ze sklepów z reliktami z przeszłości na Dolnym Śląsku znalazłem taki skarb.

Oto zestaw 6 podstawek, wafli. Przypominają złote lata hotelu, którego budowa trwała podobno 12 lat. Otwarcie tego wyjątkowego obiektu w centrum Szczecina planowano na 1978 rok, ale udało się dopiero w połowie lat 80. Właścicielem był Orbis.

W okazałym budynku mieściło się niemal 300 pokojów (na pocztówkach sprzed lat widać, że były w nich telewizory) z niemal 500 miejscami noclegowymi. Do tego bar, klub nocny, restauracja, sale bankietowe, casino i dyskoteka. Występowali tam artyści, zespoły. Pokazuje to podstawka poniżej.

W latach 80. sporo się tam działo. Podczas wizyty Michaiła Gorbaczowa w 1988 roku wydano tu okazały obiad dla niego i Wojciecha Jaruzelskiego.

Hotel stracił prestiż w latach 90., a kilka lat temu zniknął z powierzchni.

Na szczęście takie piękne podstawki przetrwały.

Historia polskiej popkultury

Polecam autorski cykl audycji „Historia Polskiej Popkultury”. Wraz z zaproszonymi gośćmi – wśród nich są m.in. znakomity kompozytor Andrzej Korzyński, dziennikarze, krytycy, kuratorzy – w wyjątkowych lokalizacjach opowiadamy o polskiej muzyce filmowej, jazzie, polskiej szkole plakatu, modzie, dizajnie, komiksie i filmie dokumentalnym.

Wszystkie audycje są dostępne za darmo w formie z obrazem (YouTube) i w formie podcastów na Spotify, iTunes oraz Soundcloud na kanałach „Historia Polskiej Popkultury”.

Cykl zrealizowany w ramach stypendium MKiDN „Kultura w sieci”.

Otagowane , , ,

Takt Music

Co to był za zespół, czy raczej projekt! The KLF, znany też jako The Justified Ancients of Mu Mu, albo The JAMs albo też w różnych innych konfiguracjach, czyli projekt Billa Drummonda i Jimmy’ego Cauty’ego to jedna z najciekawszych rzeczy, jaka wydarzyła się w muzyce. W ogóle. I to nie tylko moim zdaniem. Dlatego, kiedy w jednym z warszawskich antykwariatów, zobaczyłem ich kasetę to musiało się skończyć tak, że teraz jest w mojej kolekcji.

Autorzy takich numerów jak „€œWhat Time Is Love?”, „3 a.m. Eternal”, „€œLast Train to Trancentral”, „America: What Time Is Love?” i „€œJustified and Ancient (Stand by The JAMs)”, wypuścili ten ostatni na płycie „White Room” w 1991 roku. Choć w innej wersji The KLF grali ją wcześniej. W najbardziej znanej wersji gościnnie zaśpiewała gwiazda country Tammy Wynette.

Oto wydany rok później maxi singiel. Pojawiają się tu singlowe wersje „€œJustified and Ancient„, m.in. housowe „(Make Mine a ’99’)” i „(Let Them Eat Ice Cream)”. I są to fantastyczne wersje.

Samą kasetę wydał Takt Music, który działał zdaje się od 1991 roku.

No nie wygląda to na oryginał, ale przecież wtedy nikt się tym nie przejmował! No prawie nikt.

Charakterystyczny jest forma okładki. Tak było często w wydawnictwach Takt Music. Oryginalna okładka na pół tej, a do tego dorobione napisy. Chyba żeby z daleka było lepiej widać.

Otagowane , , ,

Z Krakowa do Żywca

Uwielbiam takie wizyty w sklepach z tzw. gadżetami. We Lwówku Śląskim jest takich miejsc kilka, tam skarby z zagranicy, ale też z naszych stron. Ostatnio znalazłem taki zestaw piwnych szklanek, pokali. No jak mogłem się im oprzeć.

Różne browary, różne piwa, okoliczności. Wśród nich chociażby szklanka na uczczenie 140-lecia Browaru Kraków, czyli z 1980 r. Browar krakowski, wcześniej Johna (od właściciela, bogacza Juliusza Augusta Johna), był największym w Galicji. W 1968 roku przeszedł pod zarząd zakładu piwowarskiego Okocim, a linię rozlewniczą sprowadzono z NRD. Piwo musiało być dobre :). Teraz browar jest zabytkiem.

Niestety do dziś nie przetrwał Browar Niemodlin na Dolnym Śląsku. Został założony w 1884 roku, przez wiele lat PRL-u był częścią zakładu w Głubczycach.

Kolejny ciekawy browar, czyli Browar Obywatelski Tychy, jak widać na szklance, założony w 1897 r. Przez lata zmieniał się jego właściciel, przez jakiś czas konkurował z tyskim browarem książęcym. Nie przerwał do dziś. Teraz działa tu jednak jakaś gastronomia.

Teraz młody browar, bo z lat 70. XX wieku i słynny za sprawą piosenki Wańki Wstańki z tekstem „najlepsze piwo to leżajski full gul gul gul – gul gul gul. Takiego piwa nie pił nawet król gul gul gul – leżajski full„. Oto Zakłady Piwowarskie w Leżajsku.

Leżajsk jest dziś częścią Żywca. A to właśnie tu rozlewano też takiego Portera.

Częścią Żywca jest też browar Warka, jak Leżajsk, powołany do życia w latach 70. Co widać na szklance.

I jeszcze jedna szklanka z browaru tego potentata, czyli piwo marcowe. To piwo dolnej fermentacji typu lager. A dlaczego marcowe? Wywodzi się bowiem z Niemiec, browarnicy zaczynali je warzyć właśnie w marcu, by było gotowe na ciepłe miesiące.

A Ty, jakie lubisz piwo?

Otagowane , , , , , , , , , , ,