Monthly Archives: Kwiecień 2017

V Urodziny BufetPRL

Dziękujemy! V urodziny naszego bloga za nami. Były zawody w „River Raid” na konsoli Atari 2600, mecze w piłkarzyki, hokeja, rozgrywki w Mastermind i statki, zdobywanie punktów na flipperach.
To był pierwszy „Salon Gier PRL”, ale nie ostatni!

W zawodach w „River Raid” walka była zacięta…

Gry łączyły pokolenia…

A od przyjaciela bloga dostaliśmy wyjątkowe ordery…

Zresztą prezentów było więcej. O nich wkrótce…

Reklamy

Przyjdźcie i świętujcie z nami!

To już jutro. Zapraszamy!

Gry na 5-lecie

Już tylko dwa dni zostały do naszych 5 urodzin. W Salonie Gier, który ustawimy z tej okazji w sobotę w KiciKoci znajdzie się wiele gier z naszej kolekcji. O kilku już pisaliśmy niżej. Oto kolejne:

 

To mini wersje klasycznych gier. Stołowy ping pong, o którym pisaliśmy TUTAJ, Polowanie na dzikie ptactwo, czyli polskie flippery (więcej o nich TUTAJ) oraz koszykówka stołowa (TUTAJ).

Oj będzie się grało! Zapraszamy wszystkich!

Otagowane

Dzieło inżynierów ze Wschodu

Na naszej sobotniej imprezie nie może zabraknąć jednego z największych skarbów z naszej kolekcji. Chodzi o radziecki symulator Za kierownicą, czy też Za kółkiem.

To symulator jazdy samochodem przez miasto. Zasada działania jest dziecinnie prosta. Samochodzik porusza się po okrągłej planszy dzięki magnesowi umieszczonemu pod nią. Porusza się nim za pomocą kierownicy. Jest też kluczyk imitujący stacyjkę, który uruchamia urządzenie oraz bieg zmieniające prędkość obrotu planszy. Samochodzik przejeżdża pod mostami wybierając jedną z dróg: krótszą (trudniejszą) lub dłuższą.

Symulator produkowano w różnych wersjach kolorystycznych, także z pedałami. Nasz egzemplarz jest w pełni sprawny, mamy do tego instrukcję obsługi (oczywiście po rosyjsku) oraz oryginalne opakowanie. Całość działa na baterie. Z pozoru zabawa wydaje się prosta, ale ci którzy próbowali u nas w domu wiedzą, że tak nie jest.

Oto próbka jazdy:

W sobotę w klubokawiarni KiciaKocia każdy będzie mógł zagrać! Zapraszamy!

Otagowane , ,

Quasimodo na C64

Tak jak na poprzednich naszych imprezach, tak też w najbliższą sobotę (22.04) w Klubokawiarni KiciaKocia, podczas V urodzin BufetPRL wystawimy nasz komputer Commodore C64.

Graliśmy już na nim m.in. w „Rick Dangerous”. Tym razem przygotujemy inną grę. Klasyka z 1983 roku, „Hunchback”, odpowiedzialnej m.in. za „Donkey Kong” czy „Platoon” firmy Ocean.

„Hunchback” przenosi nas do zamczyska. Bohater, Quasimodo, musi przejść szereg przeszkód w zamku by uwolnić piękną Esmeraldę.

 

Trzeba przeskakiwać przez głębokie lochy, uciekać przed rycerzami, chwytać się lin, uchylać się przed strzałami – słowem nie jest łatwo.

Każdy będzie mógł się o tym przekonać już za kilka dni 🙂

A o samym C64 pisaliśmy już TUTAJ

Otagowane ,

Atrakcje naszych urodzin

Zapowiadaliśmy już, że na naszej urodzinowej imprezie (sobota 22.04 w klubokawiarni KiciKocia) będzie można wziąć udział w zawodach w grę River Raid na oryginalnej konsoli Atari 2600 z lat 80. Będzie można również pograć w piłkarzyki z minionej epoki. Dzisiaj kolejna gra, która w sobotę będzie dostępna dla wszystkich.

Oto czechosłowacki hokej, który mamy w kolekcji od ponad 5 lat. Pisaliśmy o nim tak:

Hru mohou hrat vzdy dve osoby, kazda z jedne kratsi strany hraci plochy – to pierwsze zdanie instrukcji gry zdradza wszystko. Oczywiście dla tych, którzy znają język czeski. 2 bramki, krążek do gry i 6 hokeistów, którymi można poruszać za pomocą metalowych uchwytów. Ruszają się w przód, tył i wokół własnej osi. To wyjątkowa czechosłowacka gra Maly Hokej jaką mamy w naszej kolekcji.

Każdy z graczy ma do dyspozycji 3 uchwyty, czyli 3 hokeistów – czerwonych lub niebieskich. Po strzeleniu bramki przeciwnikowi ustawia się wynik meczu na specjalnym pokrętle z boku każdej z bramek. Kto pierwszy strzeli 10 wygrywa.

Grę wyprodukowała czechosłowacka firma Igra. Na jednej ze stron o starych czechosłowackich zabawkach znalazłem informację, że powstawała w latach 80., ale zapewne produkowano ją już dużo wcześniej. Hokej u naszych południowych sąsiadów święcił tryumfy już w latach 40. minionego wieku. Dobra passa tego sportu trwa zresztą u nich do dziś.

Do gry dołączona jest instrukcja, oczywiście po czechosłowacku, oraz flagi do wycięcia z kartonu, m.in. Polski, Czechosłowacji, NRD, Japonii, Kanady i USA. W zestawie są nawet części zapasowe.

Otagowane , ,

Papier w Ruchu

Powstała w 1973 roku, po połączeniu kilku wydawnictw, Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza „Prasa—Książka—Ruch” skupiała w sobie wiele przedsiębiorstw kolportażowych, m.in. coś, co nazywało się Centralny Kolportaż Wojskowy. Kilka dni temu na jednym z warszawskich targów znaleźliśmy papier do pakowania właśnie z CKW.

Składający się z kilkunastu arkuszy rulon ma z jednej strony nadruki z logo CKW i pełną nazwą.

Papier dołączył do naszej „pakowalniczej” kolekcji. Dumnie osiadł w niej wcześniej papier od cukierków Toffi z gdańskiego Bałtyku.

 

Pisaliśmy o nim TUTAJ.

I teraz niespodzianka! Podczas imprezy BufetPRL 22.04 będzie można nabyć (za skromną opłatą) kilka arkuszy papieru CKW Ruch.

Zapraszamy!

Otagowane , , ,

Kaptur na palce

Mam wrażenie, że w minionej epoce, jak komuś się czegoś nie napisało na talbicy, to nie zdawał sobie z tego sprawy. Ludzie tracili palce w fabrykach, śmiecili, wchodzili nie tam gdzie trzeba – tylko dlatego, że przecież nikt ich nie przestrzegł albo czegoś nie zabronił. Sposobem na to były na przykład obecne w wieeeelu miejscach, zakładach pracy, publicznych, tablice właśnie. Takie jak te trzy okazy, które trafiły do nas dzięki przyjaciółce bloga.

Jedną z najpopularniejszych była z hasłem „żądasz czystości zachowaj ją sam”. Były właśnie takie z dłońmi i palcami wskazującymi, ale też chociażby z miotłami, kwiatkami i innymi dodatkami.

Druga też jest z popularnym napisem: „niezatrudnionym wstęp zabroniony”. Tylko nie wiem, czy tu chodzi o zakaz wstępu dla kaczek?

Wreszcie trzecia tabliczka, dla mnie najciekawsza. Może dlatego, że zawiera przerażające ostrzeżenie „piła tarczowa bez kaptura grozi kalectwem”. Też były różne wersje tej tablicy, na naszej ewidentnie widać, że dwa palce pan już stracił…

Otagowane , , ,

Footlball dla każdego

V Urodziny BufetPRL zbliżają się baaardzo szybko. Już 22 kwietnia w warszawskiej klubokawiarni KiciaKocia wystawimy naszej najlepsze gry. Komputerowe, planszowe, flippery, hokej, ale też piłkarzyki. Będzie można zagrać m.in. w takie okazy z naszej kolekcji:

 

Pierwsze z nich wyprodukowała firma o ciekawej nazwie: Przetwórstwo Tworzyw Sztucznych i Zabawkarstwo Ewa i Stanisław Dróżdż z Częstochowy. Pisaliśmy o nich więcej TUTAJ

Drugi okaz wyprodukowały Krakowskie Zakłady Przemysłu Maszynowego Leśnictwa Krakpol. Do gry używaliśmy m.in. kulek z łożysk rowerowych. Pisaliśmy o nich TUTAJ

Wkrótce kolejne atrakcje, które będą czekały na Was 22 kwietnia!

Więcej informacji o wydarzeniu znajdziecie TUTAJ

Otagowane , ,

Przysmak z niespodzianką

Smutny Franio, marmur, szynka z przeszkodami, 1001 drobiazgów, ucho Czombego – m.in. tak mówiło się w PRLu na… salceson. Ten wyjątkowy „przysmak” był bohaterem audycji w radiowej Czwórce. A gościem był BufetPRL.
Audycji możecie posłuchać TUTAJ

Opowieść o salcesonie zaczyna się na 36.00.

A na deser przepis na salceson z „Przyjaciółki” z pierwszego rocznika, 1948 roku. Nakład prawie milion egzemplarzy!

O „Przyjaciółce” pisaliśmy wielokrotnie, m.in. TUTAJ

Polecamy!

Otagowane , , , , ,