Monthly Archives: Maj 2026

Czapkowizja

W Piasecznie, w drugiej połowie lat 70. rusza produkcja kolorowych kineskopów. Na wielkie Zakłady Kineskopów Kolorowych składały się huty szkła, wydziały produkcyjne, zaplecze energetyczne, wodne, magazyny, laboratoria, biurowce. Całość zamknięta na powierzchni kilkunastu hektarów.
Piaseczyńskie zakłady wraz z Warszawskimi Zakładami Telewizyjnymi, Gdańskimi Zakładami Telewizyjnymi i zakładami Diora w Dzierżoniowie odpowiadały za przemysł telewizji w Polsce. Rozwijający się, czego wynikiem było wiele różnych modeli odbiorników. A dokładniej, te w Piasecznie nazywały się Unitra-Polkolor.

Wspominam o tym, bo jak widać na zdjęciu, udało mi się zdobyć (od starszej pani przy Hali Mirowskiej), taką uroczą czapkę. Kolorowa, z logo zakładów Polkolor.

Co prawda historia polskiej telewizji zaczyna się jeszcze przed II wojną światową (w 1935 r. w Państwowym Instytucie Telekomunikacyjnym w Warszawie pod okiem dyrektora, geniusza szykowanego do Nobla, prof. Janusza Groszkowskiego zainicjowano prace badawcze nad telewizją), to czapeczka pochodzi z czasów końca PRL, zapewne lat 80., bądź końca 70. Wtedy to już w naszych domach zaczęły pojawiać się kolorowe telewizory, na czele z tym nieszczęsnym, cholernie ciężkim, radzieckim Rubinem.

Na szczęście takiego telewizora już nie mam, ale za to czapkę tak i pasuje idealnie…

Otagowane , , , ,

Pokaz filmowy

Ortalion, cekiny, a może waciak i beret? Co nosiło się przed laty? Wszystko! Nie zawsze modnie, czasami szaro i smutno, ale bywało też kolorowo. Tak będzie na najbliższym pokazie, który dla Was przygotowałem i na który Was zapraszam. 24 maja w Kinie Cytadela w warszawskim Muzeum Historii Polski o godz. 16 kolejny cykl „Szperamy w archiwach”. Tym razem w zasobach Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Wytwórni Filmów Oświatowych oraz Łódzkiej Szkoły Filmowej wyszperałem dla Was krótkie formy filmowe o modzie, kosmetykach, urodzie itp. Krótka fabuła, reklamy z lat 70., propaganda, Polska Kronika Filmowa i inne. W materiałach o ikonach mody, projektantkach Hofflandzie, Modzie Polskiej, Telimenie, ale też modzie ulicznej. Zabierzemy też Was za kulisy pokazów mody sprzed kilku dekad!

Po pokazie filmów od lat 40., do 90., spotkanie i rozmowa ze specjalnymi gościnami: Katarzyną Jasiołek, pisarką i badaczką historii polskiego wzornictwa oraz Katarzyną Butowtt, jedną z najbardziej znanych modelek w Polsce w latach 70. i 80. XX w., również aktorką.

Więcej o pokazie 24 maja i rezerwacja (tanich!) biletów tutaj: Moda Polska, między Telimeną a Hofflandem – Muzeum Historii Polski w Warszawie

Otagowane , , , , ,

Magnety od Marcina

Żłobek, szkoła, lecznica,  Zakładowy Dom Kultury, w którym odbywały się zajęcia edukacyjne, grano w brydża, szachy, warcaby. Uczono gry na instrumentach, języków obcych, odbywały się zajęcia baletowe, teatralne, fotograficzne, spotkania Koła Łowieckiego Łoś, zakładowego koła filatelistów. Do tego biblioteka, jadalnia, sklep, bar, zakładowe radio, kino, no i wiele sekcji sportowych. To tylko część tego, co działo się w Zakładach Radiowych im. M. Kasprzaka na warszawskiej Woli. Utworzono je pod nazwą Warszawskie Zakłady Wytwórcze Urządzeń Radiowych. Uroczyście otwarto 22 lipca 1951 roku akademią w zakładowej stołówce… A dlaczego o nich w ogóle piszę?

A dlatego, że taki cudowny zestaw dostałem od byłego pracownika zakładu. Rozmawiałem z nim do powstającej nowej książki i usłyszałem masę cudownych opowieści o samym zakładzie, który był ogromny! Do tego o kultowych sprzętach, magnetofonach w nim produkowanych. Również tych na licencji Grundiga. Zresztą to tam produkowano pierwszego polskiego walkmana Kajtka.

Jak widać zakład miał nie tylko swój radiowęzeł i swoją gazetę („Radiowiec”), ale też wiele gadżetów reklamowych. Na przykład koperty i teczki z logo i adresem zakładu.

ZRK należały do zjednoczenia Unitra, dla którego wspaniałe logo powstało w Ośrodku Wzornictwa Przemysłowego PTH UNITECH w 1969 r., a projektantami byli Janusz Ferenc i Wiesław Wencel.

Mam jeszcze czapeczkowy skarb, czyli taką materiałową czapkę z daszkiem rozdawaną na przykład na pochody pierwszomajowe.

Prawda, że piękna?

A o samych zakładach będzie już niedługo duuużo więcej, w tym o trudach i zaletach pracy tam, skąd wzięła się nazwa walkmana Kajtek i jak Polscy inżynierowie byli lepsi od tych zachodnich. Ale nie zawsze 🙂

Otagowane , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij