Ortalion, cekiny, a może waciak i beret? Co nosiło się przed laty? Wszystko! Nie zawsze modnie, czasami szaro i smutno, ale bywało też kolorowo. Tak będzie na najbliższym pokazie, który dla Was przygotowałem i na który Was zapraszam. 24 maja w Kinie Cytadela w warszawskim Muzeum Historii Polski o godz. 16 kolejny cykl „Szperamy w archiwach”. Tym razem w zasobach Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Wytwórni Filmów Oświatowych oraz Łódzkiej Szkoły Filmowej wyszperałem dla Was krótkie formy filmowe o modzie, kosmetykach, urodzie itp. Krótka fabuła, reklamy z lat 70., propaganda, Polska Kronika Filmowa i inne. W materiałach o ikonach mody, projektantkach Hofflandzie, Modzie Polskiej, Telimenie, ale też modzie ulicznej. Zabierzemy też Was za kulisy pokazów mody sprzed kilku dekad!
Po pokazie filmów od lat 40., do 90., spotkanie i rozmowa ze specjalnymi gościnami: Katarzyną Jasiołek, pisarką i badaczką historii polskiego wzornictwa oraz Katarzyną Butowtt, jedną z najbardziej znanych modelek w Polsce w latach 70. i 80. XX w., również aktorką.
Czas na kolejny wernisaż. Tym razem papierowy, a dokładniej papierowo-torebkowy.
Bywa tak, że w jakichś walizkach, kartonach odnajduję skarby z kolekcji, o których zapomniałem. Tak było z siatką wypełnioną torebkami papierowymi i papierem pakowym sprzed lat. Sporo perełek. Jest na przykład papier pakowy Peweksu. Mam sporo siatek ortalionowych, a teraz dołączył do niej ten super papier w dwóch wersjach. Oczywiście ze słynnym logotypem.
Inny klasyk z cudownym logo. Moda Polska.
W takie opakowania z jaskółką można było zapakować skarpety, majtki albo jakiś żakiet. Zresztą o sklepach Mody Polskiej, a konkretniej o wystroju tych sklepów, piszę sporo w książce-reportażu „Zakupy w PRL. W kolejce po wszystko” (wyd. Muza). Opowiada mi o tym plastyczka odpowiedzialna za wystawy w sklepie Mody Polskiej w Gdańsku Wrzeszczu. Polecam. Idźmy dalej. Wielki spożywczy moloch: Społem. Ci to narobili wiele torebek. Oto przykłady.
I kolejne firmówki. MHD, czyli sieć Miejski Handel Detaliczny. Ciekawe, kolorowe torebki w różnych rozmiarach.
I coś warszawskiego. Torebki Stołecznego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego.
Wiele sklepów, czy raczej pań i panów sprzedających w tych sklepach pakowali jednak towary w takie no name’y.
Na cukier, słodycze i nie tylko. Wkrótce więcej przykładów, bo jeszcze trochę tych torebek mam.
Przeglądając u rodziców stary rocznik „Przekroju” (z 1980 r.) zobaczyłem znajomą twarz. W dziale mody. Tekst Barbary Hoff, a obok jej zdjęcia. Wspaniałej modelki Barbary. Rozmawiałem z nią do swojej książki „Zakupy w PRL”. Cudowna, ciepła, otwarta i piękna kobieta. Tu na zdjęciach z „Przekroju”.
Barbara współpracowała z Modą Polską, Telimeną. Autorami jej fotografii byli głównie Tomasz Sikora i Janusz Sobolewski. Barbara wspomina m.in.:
„Trafiłam do modelingu, ale przez przypadek. Zachęcił mnie jeden z fotografów pracujących dla Mody Polskiej. Nie było mu łatwo namówić mnie na zdjęcia, ale w końcu się zgodziłam. Zaczęłam występować w sesjach dla Telimeny, Mody Polskiej, Barbary Hoff. To był czas, kiedy nie było agencji modelek i sama wybierałam, gdzie i z kim pracuję(…) Nie było wtedy na sesjach wizażystek, makijażystek. Same robiłyśmy sobie makijaż. Używałyśmy też swoich kosmetyków, najlepsze były firmy Celia”.
Więcej jej wspomnień o pracy modelki w latach 70. i 80., ale też o zdobywaniu wtedy super ciuchów w mojej najnowszej książce. Co do samej Mody Polskiej to warto wspomnieć, że w pierwszym roku (1958) działalności firma prowadziła tylko jeden salon odzieżowy, ale dekadę później – już siedem. W 1976 roku liczba sklepów wzrośnie do 26, a w 1986 – do 49. Na samym początku lat 60. w Warszawie i Katowicach otwierają się także dwa pierwsze salony Mody Polskiej z ubraniami dla mężczyzn (pod szyldem „Adam”). Asortyment: garnitury, krawaty, płaszcze, kapelusze, skarpetki z importu.
Moda Polska, podobnie jak Telimena, organizowała pokazy mody otwarte dla szerszej publiczności, które zapowiadały nadchodzące trendy i były źródłem wiedzy nie tylko dla kupujących, ale też – a może nawet przede wszystkim – dla projektantów.
Na wybiegach występowały nie tylko kobiety. Zarówno na pokazach, jak i na zdjęciach modowych (na których ulubionym tłem są samochody, na przykład wołga) często pojawia się aktor-lalkarz Jerzy Sapecki, obdarzony klasyczną urodą i głębokim głosem (śpiewał w chórze zespołu ludowego). Podobno jedną z jego zalet było wyjątkowe podobieństwo do ówczesnego głównego projektanta męskich ubrań w Modzie Polskiej, Stanisława Kudaja.
W PRL Moda Polska działała świetnie. Niestety schyłek systemu, to też schyłek Mody Polskiej. Firma straciła nawet prawo do znaku graficznego – logo zostało zastawione w banku jako zabezpieczenie kredytu. Historia Mody Polskiej skończyła się ostatecznie w 1997 roku.
Są już kolejne odcinki mojej autorskiej audycji „Historia Polskiej Popkultury”.
Drugi odcinek poświęcony jest polskiemu dizajnowi i modzie. Wraz z dziennikarką, autorką fantastycznych książek o modzie w PRL i luksusie – Aleksandrą Boćkowską – opowiadamy w nim o Modzie Polskiej, perełkach polskiego dizajnu sprzed lat, takich postaciach jak Barbara Hoff, Jerzy Antkowiak, Zbigniew Horbowy. O meblościankach i fotelu RM58.
Posłuchacie za darmo w formie podcastów na Spotify, Soundcloud, iTunes oraz w formie z obrazem na YouTube.
Wszędzie szukajcie kanału „Historia Polskiej Popkultury”.
Mieczysław Kosz, seria „Polish Jazz”, yass, jazz w polskim kinie – m.in. takie tematy znajdziecie w trzecim odcinku „Historii Polskiej Popkultury”. Opowiadam w nim o „Polskiej Szkole Jazzu”, a specjalnym gościem jest dziennikarz, autor fantastycznych zdjęć muzyków jazzowych (możecie je zobaczyć w wersji audycji z obrazem na YouTube), Rafał Pawłowski.
O polskim jazzie również posłuchacie za darmo w formie podcastów na Spotify, Soundcloud, iTunes oraz w formie z obrazem na YouTube.
Cykl zrealizowany w ramach stypendium MKiDN „Kultura w sieci”.