Category Archives: Zabawki

Erotyka w PRL

„Ważną rolę społeczną, jaką spełnia kiosk z piwem na Krakowskim Przedmieściu w tej ślamazarnej, przeintelektualizowanej dzielnicy, można streścić na kilku przykładach. Tak więc dzięki niemu to zostało uświadomionych seksualnie kilka tysięcy dzieci, przechodzących tędy do szkoły (…) referaty wygłaszane przez klientów lokalu odznaczają się błyskotliwością i niezrównaną plastyką opisu” – oto skąd czerpaliśmy wiedzę o seksie kilka dekad temu według bardzo ciekawego przewodnika „Beadeker warszawski” z 1961 roku. 

Katarzyna Figura (szczególnie z serialu „Pierścień i Róża”), Jana Nagyová z czechosłowackiego serialu „Arabela”, Sabrina Salerno i Samantha Fox, bohaterki rozkładówek w magazynie „Penthouse” czy bohaterka komiksu „Spotkanie” wydanego w magazynie „Relax”, a rysowanego przez Bogusława Polcha – to były moje młodzieńcze erotyczne namiętności.

Postanowiłem się nimi podzielić na bardzo ciekawym portalu igimag.pl.

Tam m.in. o takich gazetkach i kartach z mojej kolekcji.

Polecam lekturę TUTAJ.

Reklamy
Otagowane ,

Oj się działo!

Tak, tak, za nami drugi „Salon Gier PRL”.

Graliśmy w piłkarzyki, czechosłowackiego hokeja, statki, grę roku „Świata Młodych” Fokus, koszykówkę oraz ping ponga stołowego i wiele innych analogowych cudów. Ale oczywiście nie zabrakło również komputerów, w tym klasyków Commodore C64 oraz konsoli Atari 2600. Oj się działo!

W Hockach Klockach nad Wisłą rodzice pokazywali dzieciom przy czym spędzali długie zimowe wieczory w latach 70 i 80…

Wystawiliśmy również komiksy i gazety sprzed lat, które można było przejrzeć. Stanął nawet mały sklepik z gadżetami sprzed lat…

Udało nam się połączyć pokolenia i to chyba było najbardziej wzruszające…

Ci, którzy odwiedzili nasz salon mogli również przenieść się w świat winyli i ciuchów vintage…

Baaaardzo dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzili i tym, którzy pomogli nam w przygotowaniach. Zobaczymy się wkrótce!

Autorem super zdjęć jest Stanisław Loba.

Otagowane

Już jutro!

W niedzielę, 12 sierpnia, w godzinach 14-18 zapraszamy nad Wisłę do klubu Hocki Klocki. Ustawimy tam Salon Gier PRL.

To będzie druga edycja tej imprezy. Tym razem z podtytułem „Pojedynek”. Postawimy na gry dla dwóch i więcej osób. Wystawimy aż dwie oryginalne konsole Atari 2600 z grami, m.in. tenisem.

Do tego kultowy Commodore 64. Na nim odbędą się mistrzostwa w karatecką grę „Fist Fighter”. Do wygrania super nagrody, nie tylko z PRL-u. Zgłoszenia przyjmuję na miejscu w trakcie trwania imprezy. Mistrzostwa odbędą się około 16.

Dla wszystkich dostępne będą również inne klasyki sprzed lat, chociażby takie:

    

Wystawimy również stragan z komiksami i gazetami do czytania.

Mało tego, ustawimy specjalny stragan. Będzie można kupić różne, oryginalne przedmioty z epoki PRL-u. W tym wyjątkowe lampy, które wykonuję sam przerabiając stare przedmioty!

I jeszcze mało! W tym samym czasie odbędzie się Vintage Market z ciuchami vintage i winyl market z czarnymi płytami w roli głównej.

A na wszystko wstęp za darmo!

Więcej info TUTAJ. Wpadajcie!

Otagowane ,

Będą pojedynki

12 sierpnia w Warszawie organizujemy drugą edycję imprezy Salon Gier PRL. Jej podtytuł to: pojedynek. Będziemy m.in. walczyć w takim klasyku na oryginalnym komputerze Commodore 64.

Zapraszamy!

Otagowane , ,

Jest powtórka!

Miesiąc temu było tak miło, że odbędzie się kolejna edycja naszej imprezy!

12 sierpnia w klubie Hocki Klocki nad Wisłą otwieramy Salon Gier PRL 2. W plenerze i za darmo, będzie można pograć w wiele skarbów sprzed lat. Odbędzie się również specjalne wydarzenie, mistrzostwa w pewną grę!

Poznajecie kadry? Wkrótce zdradzimy więcej. Póki co, zapiszcie sobie datę 12 sierpnia i wpadajcie!

Więcej o wydarzeniu przeczytacie TUTAJ.

Otagowane

Oj się działo…

Tak jak obiecaliśmy wracamy na moment do wyjątkowej imprezy, którą zorganizowaliśmy w warszawskim klubie Hocki Klocki nad Wisłą. 7 lipca stanął tam Salon Gier PRL.

Oj się działo! Przynieśliśmy kilkadziesiąt gier z naszych zbiorów. Były warcaby, piłkarzyki, gra Fokus, Mastermind, statki, wyścigi konne…

Wystawiliśmy również komiksy, puzzle i inne dodatkowe atrakcje

Pojawiło się sporo fanów starych gier, rodzice pokazywali dzieciom w co bawiliśmy się, jak byli w ich wieku, panowie rywalizowali w piłkarzyki, pary przeprowadzały bitwy w statki i inne gry…

Oj było widać emocje. Ale największe dostarczyły gry na dwóch komputerowych klasykach sprzed lat. Oryginalnej konsoli Atari 2600 oraz Commodore 64

Na Commodore można było pograć w grę „Rick Dangerous„, której fabuła przypomina cykl filmów z Indiana Jonesem w roli głównej. Z kolei na Atari 2600 można było przypomnieć sobie kultowe gry „Pole Position”, „Pac-Man” oraz „River Raid”.

Głównym daniem dnia były Mistrzostwa w „River Raid”. Co tam się działo! Kilkunastu uczestników, w różnym wieku, dzieci, panowie, no i panie. Walka była zacięta. Gracze mieli zebrać jak najwięcej punktów w ciągu dwóch minut gry. Oto trójka zwycięzców oraz jeden honorowy, najmłodszy uczestnik. Zwycięzca zebrał ponad 8 tysięcy punktów!

Mistrzowie otrzymali nagrody rzeczowe oraz pamiątkowe dyplomy i oryginalne proporczyki sprzed lat. Potem wszyscy powrócili do regularnych, relaksujących rozgrywek…

Były też wywiady, które przeprowadzała reporterka radiowej czwórki.

Wspominaliście z nami wasze ulubione gry sprzed lat, a my zachwycaliśmy się waszymi strojami…

Pozostaje nam baaaaardzo podziękować za to, że byliście z nami. Dziękujemy Hockom Klockom za gościnę, nieocenionemu miłośnikowi skarbów sprzed lat ze strony nostalgia.pl, radiowej Czwórce, wszystkim, którzy nas wsparli! A za zdjęcia dziękujemy Stanisławowi Loba.

I uwaga, uwaga, niespodzianka! Rezerwujcie datę 12 sierpnia!

Do zobaczenia!

Otagowane , , ,

Mundial na makiecie

No może trochę przesadziłem, ale jednak porządne boicho już jest. Zobaczcie sami.

Jest już nawet publika, choć piłkarzy wciąż brak. Ale udało mi się zrobić linie, bramki (siatki będą), no i chorągiewki na rogach.

Najważniejsze by jednak była toaleta i bar, a te już są.

Kilka innych elementów na makiecie też nabrało już fajnego kształtu. Jak w każdym miasteczku oczywiście jest kościółek…

Jak znaleźliście na powyższym zdjęciu fotografa to brawa za czujność 🙂

Kształtu nabiera także rynek. Do domu handlowego dowożone jest mleko, postawiłem też własnoręcznie wykonany słup ogłoszeniowy.

Jeden z naszych mieszkańców ma wyjątkowe szczęście, bo mieszka nad wodą…

Jest też zagroda, która odwzorowuje prawdziwy rodzinny dom. Jest nawet przyczepa campingowa, która stoi przy prawdziwym domu będącym inspiracją dla tego…

I tu dochodzimy do bardzo ważnej historii. Otóż budowana przeze mnie makieta H0 powstaje, jak już pewnie wiecie, z elementów z lat 70 i 80 albo jeszcze wcześniejszych – na ile to oczywiście możliwe. Chciałem jednak uzyskać nie tylko klimat, powiedzmy z lat 70, ale też określonego miejsca. A jest nim Dolny Śląsk, a dokładniej okolice Lwówka Śląskiego i wioski Pławna, położonej 8 kilometrów od Lwówka. W mieście od wieeeelu lat działa browar lwówecki. Miałem okazję go zwiedzić i wtedy wpadłem na pomysł, że przecież taki trzeba zrobić na makiecie. Browar jeszcze czeka na budowę, ale dostawy piwa już są. Na samochodzie oryginalne etykiety sprzed lat.

W takich okolicznościach przyrody nie dziwne, że zakochanej parze zachciało się amorów 🙂

Wkrótce pokażę kolejne rozbudowy mojej makiety. Więcej o niej przeczytacie w specjalnej zakładce: Makieta H0.

Otagowane , , , , , , ,

Wracamy na makietę!

Powróciłem do pracy nad makietą H0 z oryginalnymi elementami sprzed lat, o której piszę w specjalnej zakładce „Makieta H0”.

Jutro pokażę co powstało po takich początkach.

Jak myślicie?

Otagowane , ,

Akcja proporczyk

Wspominaliśmy już na naszej stronie o kilku proporczykach z naszej kolekcji.

Nadszedł czas na kolejny wpis poświęcony tym charakterystycznym przedmiotom z minionej epoki, bo nasza kolekcja powiększyła się o kilkadziesiąt wyjątkowych egzemplarzy. Oto kilka z nich.

 

Jak jasno widać wybraliśmy kolekcję proporczyków związanych z jakimiś zawodami, turniejami, zlotami itp. Niektóre przyciągają bardzo ciekawą grafiką. Na przykład Akcja Zima z 1977 roku. Inne tym, co reklamowały czy czego był proporczyk gadżetem. Chociażby Młodzieżowy Turniej Złota Kielnia, który odbywał się w Koszalinie w 1973 roku.
Niektórym proporczykom przyjrzyjmy się z obu stron. Wśród nich wyróżniliśmy takie.

Ten zachwycił graficznie. Od razu widać czym zajmował się Zakład Usług Socjalnych Budownictwa w Koszalinie: teatr, muzyka, wypoczynek nad wodą, no i kopanie rowów. Przecież ten jacht składa się z łopaty 🙂

A ten zachwyca praktycznie wszystkim. Rajd samochodowy Monte-Karlino – tak, tak, nie Monte Carlo 🙂 A z drugiej strony sponsorzy, m.in. Stomil, PZU i TTT, czyli Towarzystwo Trzeźwości Transportowców. To rajd, którego idea pojawiła się w latach 70 i uwaga rajdy odbywają się do dziś!

Następny poniekąd związany z Igrzyskami Olimpijskimi w Moskwie w 1980. Dotyczy Biegu Zwycięstwa Czestochowa’77.

Kolejny sportowy proporczyk nawiązujący do tych samych igrzysk. Oto Ogólnopolskie Zawody Narciarskie o puchar zarządu głównego ZSMP. Bardzo ładny narciarz, trzeba przyznać. Nie wiem tylko kto je wygrał niestety.

Następny z ciekawym hasłem: Ojczyźnie, Wsi, Sobie. Sobie na końcu oczywiście. No i bardzo ważna informacja: Każdy kłos na wagę złota. Tak się zachęcało do zbiorów w 1971 roku. Zapewne nie tylko w tym.

Aha, obraz tego proporczyka jest lekko zamazany, bo jest w specjalnej zabezpieczającej folii. Było to dość częste w proporczykach. W ostatnim też taka była, ale już cała się podarła.

Już grafika przypominająca taśmę filmową zdradza czemu może być poświęcony. I tu pytanie. Czy to nie były czasami początki koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film? Choć na proporczyku jest informacja, że chodzi  o „Z filmem na ty”. Zdaje się, że była to wspólna inicjatywa ZMS-ów i DKF-ów propagująca kino wśród młodzieży. A może się mylę? W każdym razie proporczyk ładny. I to nie ostatni w naszej kolekcji. Jeszcze do nich wrócimy!

Otagowane , , , , , ,

Karateckie czy wyścigówki?

The Last Ninja, Commando, Bruce Lee, Boulder Dash, River Raid, Tetris, Rick Dangerous, Montezuma, Robbo, Giana Sisters, rozbierany poker z podobizną Samanthy Fox. To kultowe tytuły dla tych, którzy pamiętają „wyścig zbrojeń” między Atari, a Commodore w latach 80. Na naszej imprezie 24 czerwca (o niej przeczytacie TUTAJ) będą okazy zarówno jednego, jak i drugiego giganta.

Commodore C64 amerykańska firma wprowadziła na rynek w 1982 roku. Po latach Commodore okazał się najlepiej sprzedającym się modelem komputera, według niektórych danych sprzedano 25 milionów sztuk. Ilość gier na Commodore szacowano wtedy na zawrotną liczbę ponad 20 tysięcy! W Polsce Commodore można było kupić w sieci sklepów Baltona i kosztowały ponad 150 tysięcy złotych. W kolejnych latach wprowadzano kolejne modele, 128, C64C, ale pierwszy był najbardziej popularny. Ostatni został wyprodukowany w 1994 roku.

Gry można było uruchamiać na kilka sposobów. Najpopularniejsze były kasety. Dało się je przegrywać na normalnych magnetofonach. Można było dokupić do nich kartridża turbo, który pozwalał przyśpieszyć czas wgrywania. Były też po prostu kartridże z grami, no i dyskietki. Oczywiście ważne były joysticki, najlepiej takie z guzikiem Auto Fire.


Nasz egzemplarz jest w oryginalnym opakowaniu, podobnie jak magnetofon. Mamy do tego dwa joysticki i kilka kaset z grami oraz specjalną osłonę na klawiaturę. Wszystko sprawne.
Jaką uruchomimy grę? Może będzie to Fist Fighter firmy LK Avalon, a może…
P.S. A pamiętacie jak się regulowało głowicę w magnetofonie?

Zapraszamy na nasz Salon Gier PRL już w najbliższą niedzielę!

Otagowane , ,
Reklamy