Tag Archives: sko

Oszczędny piórnik z myszką

Ten piórnik był strzałem w dziesiątkę. Słynna gumka kreślarska albo ołówkowa Myszka mogła wylądować w środku. Tu jednak myszka pojawiła się też na opakowaniu samego piórnika. Myszka Miki co prawda, do tego doklejona, ale zawsze to myszka.

IMG_3057

Piórnik ma również emblematy szczególnie rozpowszechnionej w latach 80. Szkolnej Kasy Oszczędności SKO oraz PKO. Co jeszcze wtedy się bardzo liczyło to magnez, na który zamykało się piórnik. Te magnesowe cuda robiły też zresztą Chiny i ZSRR. Chińczycy produkowali nawet grające. Piórniki bywały z różnymi wzorami, kwiatami, samochodami, zwierzętami itp… Oczywiście wcześniej popularne były piórniki drewniane.

Nasz model nazywa się „Miś”. Wyprodukowała go Spółdzielnia Inwalidów „Przyjaźń” w Słupcu, która rozpoczęła działalność w 1951 roku. Co ważne, działa dalej.

IMG_3060

W piórniku tradycyjnie miejsce na kredki, ołówki, długopisy itp.

IMG_3058

 

Otagowane , , , , ,

A co to SKO?

Puszka PKO – sposób na oszczędzanie

Każdy oszczędza w PKO, Dziś oszczędzam w SKO – jutro w PKO, wreszcie Oszczędzaj i ucz oszczędzać. Te hasła znają wszyscy, którzy „liznęli” minionej epoki. Jedyny słuszny bank ostro zachęcał do oszczędzania i to od małego.

Najpierw, jako dziecko, powinno się oszczędzać w SKO – zresztą niedawno na rynku znowu pojawiły zrewitalizowane Szkolne Kasy Oszczędności. Nie był to jednak wcale pomysł prlowskich bankierów. Szkolne kasy powstawały już w XIX wieku m.in. w Anglii, Niemczech i Francji. W Polsce pierwsze takie kasy pojawiły się w 1927 roku. Po II wojnie SKO przeżyło bum. Powodem były m.in. Olimpiady Oszczędnych dla tych, którzy korzystali z SKO. Można było w nich wygrać tak pożądane wtedy produkty jak rowery, zegarki czy sprzęt fotograficzny. Grupowo można było za to wygrać wycieczki.

Pod koniec lat 60. PKO zorganizowało konkurs, którego hasłem było słynne „Dziś oszczędzam w SKO – jutro w PKO”. Z SKO wiążą się „Wiadomości SKO”, czyli biuletyn zachęcający do oszczędzania oraz książeczka SKO.

Do oszczędzania idealnie nadawały się nie tylko SKO i skarbonki „świnki”, ale też takie cudeńka jak nasza skarbonka. Udało nam się ją zdobyć na gdańskim Jarmarku Dominikańskim. Grawerowana, z orzełkiem (oczywiście bez korony), z dodatkową dziurką na łańcuszek na przykład. W takiej puszce oszczędzanie jest git!

Otagowane , , , ,