Tag Archives: Przyjaciółka

Kult wodza kontra przepis na kurki duszone

Pierwszy rocznik Przyjaciółki, numer 18 z 18 lipca 1948 roku:

przyj1

Ten numer Przyjaciółki (nakład 654 tysiące) zdobi zdjęcie pierwszego okładkowego mężczyzny w historii gazety. Mógł nim być tylko jeden osobnik, oczywiście wódz narodu – prezydent Bolesław Bierut. Był wodzem już od roku, ale pojawił się dopiero w 18 numerze. Towarzyszy mu, jakże urocze, zwierzątko. Idealny sposób na złagodzenie wizerunku brutalnego władcy.

W numerze postanowiliśmy zwrócić uwagę na tylko dwa fragmenty, ale za to jakże inspirujące. Pierwszy to kolejny odcinek serii „Dbajmy o zdrowie”. Praktycznym ćwiczeniom towarzyszy poniżej wezwanie do plebiscytu. Sondaż kończy się już 20 lipca, a pytanie jest fundamentalne:

Czy pijacy mają być leczeni przymusowo?

przyj3

I jeszcze tradycyjnie pasjonująca część kulinarna. Przepisom towarzyszy wykaz propozycji obiadowych na cały tydzień. Dość awangardowo prezentuje się zwłaszcza środa. Oto propozycja na ten dzień: Zsiadłe mleko z kaszą gryczaną, jaja sadzone, ziemniaki, szpinak. Albo równie skromny czwartek: Zupa szczawiowa z kartoflami, kalafior z masłem.

przyj2

Reklamy
Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 13 – pierwszy rocznik

Numer z 13 czerwca 1948 roku:

przyj13a

Okładka daje jasną wiadomość: wakacje nadchodzą z wielką siłą. Piękna pani na okładce nad jeziorem nie może się mylić.

Kolejna zmiana nakładu Przyjaciółki, już na 550 tysięcy, kolejna część antyalkoholowej akcji. Tym razem wywiad z posłanką Ireną Sztachelską. Ciekawa postać. Lekarz pediatra, przewodnicząca Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich, to podobno dzięki niej polskie żołnierki w trakcie II wojny udało się zaoptarzyć w ciepłą bieliznę. Interesująca rozmowa poniżej. Obok niej zdjęcie nie do tekstu, ale trudno mi było je wyciąć ze względu na urodę pani oczywiście.

przyj13b

Dalej w Przyjaciółce m.in. Jak się zachować i o czym mówić w towarzystwie, Pielęgnacja nóg i wreszcie jak zadbać o zgrabną figurę. Przykłady lekcji gimnastycznych, a obok piękna reklama pudru Śnieg Tatrzański, który udelikatnia i matuje cerę.

przyj13c

Na koniec coś co jest w Przyjaciółce od początku, ale u nas jeszcze nie zagościło. Stopka redakcyjna. To spore kompendium wiedzy o gazecie:

przyj13d

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 12 – pierwszy rocznik

Numer z 6 czerwca 1948 roku:

przyj12a

Ten numer Przyjaciółki to ewidentne propagowanie ruchu. Okładka z panią siatkarką, choć w dziwnej koszuli i z podpisem: Sport – radość i zdrowie!

Jak informuje redakcja na pierwszych stronach gazety, nakład tego numeru to 548 tysięcy egzemplarzy! Jest też takie ważne ogłoszenie:

przyj12b

To odwołanie do tekstu wybitnego specjalisty od alkoholizmu dr H.Zajączkowskiego, lekarza prowadzącego Poradnię Przeciwalkoholową w Warszawie. Oto zapis rozmowy z nim:

przyj12c

Na kolejnej rozkładówce, obok reklam, wyjątkowe sposoby na upiększanie twarzy. Wśród rad chociażby:

„Najwygodniej i najzdrowiej dla wzroku jest przyciemnianie oprawy oczu, przy pomocy codziennych okładów na brwi i rzęsy, zmaczanych w mocnym odwarze kory dębowej i esencji herbacianej”.

przyj12d

Wracając do sportowej okładki Przyjaciółka prezentuje taki układ ćwiczeń:

przyj12f

Wreszcie dział wyjątkowych porad. Jak poradzić sobie z różnymi plamami i jak samemu zrobić piękny mebelek?

przyj12e

Na koniec perełka. Sposób na kostium kąpielowy z wełny!

przyj12g

Otagowane , , ,

Przyjaciółka numer 11 – pierwszy rocznik

Numer 11 z 30 maja 1948 roku:

przyj1

Kolejny numer Przyjaciółki przynosi wiadomość, że gazeta ukazuje się już w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy! Przypomnę, że pierwszy numer ukazał się w 200 tysiącach egzemplarzy.

W 11 numerze kolejne teksty o pijaństwie, wykroje, Książka, którą warto poznać (tutaj „Śmierć miasta” Władysława Szpilmana) i wiele ciekawych porad. Wśród nich m.in. Jak oszczędzać bieliznę. Dzięki temu tekstowi można przekonać się jak różna była od dzisiejszej powojenna higiena. Przyjaciółka informuje: „używanie jednego ręcznika jest wysoce niehigieniczne” oraz „bielizna pościelowa powinna być zmieniana co trzy tygodnie”.

A poniżej rady na wykorzystanie resztek materiałów:

przyj3

Jest też reklama ilustrowanego poradnika „Jak zachować młodość i urodę” z tekstem „Kobieta może nie być piękna, ale nie powinna wyglądać staro”.

przyj5

Wśród porad dla czytelniczek takie perełki:

„Dłonie, które się pocą należy moczyć codziennie wieczorem w roztworze wody z formaliną”.

„Zęby najlepiej jest czyścić proszkiem kredowym z drobno zmieloną, wysuszoną szałwią”.

„Jeżeli w cukierni dadzą ciastka w papierowych foremkach, należy ciasto wyjąć wraz z foremką. Wyjąć je następnie z foremki na talerzyk i jeść łyżeczką lub specjalnym widelczykiem”.

I jeszcze odpowiedź na dramatyczny list:

„Ma Pani 17 lat, a on 21. Mówił jej o swojej miłości, przysięgał, iż się ożeni. Ma Pani zostać matką. Teraz on się waha. Pisze pani [Wisła lub pociąg to dla mnie jedyne wyjście]. Nie Panno Helu. To są złe podszepty. Jest inne wyjście i jedyne: proszę wszystko wyznać matce. Jest Pani teraz jak ślepiec, który szuka drogi. Ona ją wskaże i poprowadzi. Jej poważna przez miłość dyktowana rada będzie najlepsza. Niech Pani nie zapomina, że opieka rozumnej matki, to największe dobro młodej dziewczyny”.

A na koniec zagadka:

przyj2

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 9 – pierwszy rocznik

Numer 9 z 16 maja 1948 roku:

przyj9a

Jeżeli na okładce jest tak piękna pani z dorodnymi kwiatami w koszu to w środku może być tylko wyjątkowo. I jest!

Na początek 9 numeru opowieść „Stalowe serca”, wzięta z polskiego filmu. Historia uratowania kopalni przez Armię Czerwoną z rąk Niemców. Obok „Z wędrówek po świecie” czas na Irlandię. Dalej wyjątkowy tekst o złu wywoływanym przez przekleństwa. Znaczące jest zwłaszcza finalne zdanie „Mowa przeplatana przekleństwami jest niechlujna, a kto nieporządnie mówi, ten nieporządnie myśli i czyni”.

przyj9b

W cyklu „Gdy mąż pije” list pani Fabisiewicz z Krakowa wyjaśniający dlaczego mąż koleżanki pije: „Pierwszy raz po trzech latach małżeństwa zdarzyło się, że pan wrócił z imienin kolegi pijany. Żona oburzona nie odzywała się do niego słowem. Rano mąż chciał przeprosić, ale żona się od niego odsunęła więc ten znowu się napił (…). Małżeństwo się rozpadło. Pan ożenił się później po raz drugi i wódki nie bierze już do ust”. Wniosek: drogie żony, dajcie mężom przeprosić.

W numerze również kolejna odsłona cyklu „Książka, którą warto poznać”. Redakcja poleca „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego. Oczywiście w Przyjaciółce mnóstwo porad. Jak walczyć z żylakami, jak się robi plecak, zapobieganie zmarszczkom oraz bardzo ciekawe „Zużywanie czerstwego pieczywa” i „Resztki z obiadu”. W tych ostatnich m.in.: „Z pozostałych jarzyn (…) można po usiekaniu z dodatkiem tartej bułki, jajka i niewielkiej ilości słodkiego mleka zrobić budyń”. Więcej w skanie poniżej.

przyj9d

Na ostatniej rozkładówce Dział zagadek. „Osiem przyjaciółek umówiło się na spotkanie. Przy powitaniach wymieniły z sobą pocałunki każda z każdą. Pytanie: ile wymieniły pocałunków?”

W dziale listów bardzo ciekawa porada Przyjaciółki dla przyszłych dziennikarzy: „Od przyszłego dziennikarza wymaga się dużej inteligencji, bystrego zmysłu obserwacyjnego, szybkiej orientacji, umysłu wysoce krytycznego…”.

Jest też wstrząsająca porada zdrowotna: „Włosy należy myć nie częściej niż co 10 dni”.

A na koniec wyjątkowe hafty:

przyj9c

W kolejnym 10 numerze m.in.: o przymusowym leczeniu pijaków, opowieść o Targach Poznańskich i dużo ciekawych reklam.

Otagowane , , , ,

Reklamy i alkoholowy problem

W dziale Przyjaciółka w PRLu nietypowa opowieść o 10. numerze gazety, bo skupiamy się na reklamach. Zapraszamy, wystarczy wcisnąć odnośnik Przyjaciółka w PRLu u góry:

przyj10d

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 8 – pierwszy rocznik

Numer 8 z 9 maja 1948 roku:

przyj8a

Okładka z pięknymi tulipanami, a dalej „Opowieść filmowa: dziewczę z północy”, tekst „Wypowiedzmy walkę plotkom” oraz wspomnienie Marii Curie-Skłodowskiej z okazji 50-lecia odkrycia przez nią, wraz z mężem, radu. Tak zaczyna się kolejny numer Przyjaciółki. Niestety brakuje w nim dwóch rozkładówek, ale są te najważniejsze, czyli z poradami i listami. „Gdy drze się bielizna”, przepis na placuszki z rabarbaru no i „Mrówki w mieszkaniu”.

przyj8b

W rubryce „Książki, które warto poznać” powieść Jerzego Andrzejewskiego „Popiół i diament”.

Skupmy się na dziale „Czytelnicy piszą – Przyjaciółka odpowiada”. Gazeta podpowiada m.in. gdzie powinny zgłosić się osoby, które chcą zostać dentystą. Na ulicy Rakowieckiej mieściło się wtedy Państwowe Liceum Techniki Dentystycznej. Przyjaciółka odpowiada też na dramatyczny list:

„Małgosia z Klimkówki: Mam 29 lat. Zaręczyłam się z człowiekiem brutalnym i zarozumiałym. Nie spojrzałabym w jego stronę, gdyby nie obawa przed staropanieństwem. Przyjaciółko poradź, czy mam wyjść za niego”. Przyjaciółka radzi ostrożność: „dzisiaj kobieta niezamężna nie jest osobą śmieszną”.

A w dziale wykroje taka perełka:

przyj8c

W następnym numerze: tekst o przekleństwach, rozmowy o żylakach, co zrobić z resztkami z obiadu i nowość „Dział zagadek”.

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 7 – pierwszy rocznik

Numer 7 z 2 maja 1948 roku:

przyj7a

W naszej zszywce wyjątkowy, bo powtarzają się w nim aż 4 strony z numeru 6, w tym cała tablica wykrojów. Na szczęście nie powtarza się opowieść filmowa, tym razem o 1 maja.

Jest też wywiad z wiceministrem oświaty dr Eugenią Krassowską. W nim zatrważające zapewne dzisiaj dla wielu stwierdzenia w stylu: „Wiele kobiet uważa, że dziecko czuje się obco, gdy matka pracuje poza domem”. Bardzo ciekawy jest sposób wykonania makatki. Po plamach widać, że ktoś intensywnie nad tą stroną pracował.

przyj7c

Dla nas, tradycyjnie już najciekawszym działem jest „Czytelnicy piszą – Przyjaciółka odpowiada”.

Do Haliny D. z Krakowa: „Zapytuje Pani, czy można przeczytać cudzy list lub kartę bez zapytania adresata o pozwolenie. Stanowczo nie”.

Jest też porada na nadmiernie pocące się stopy: „Trzeba myć codziennie w ciepłej mydlanej wodzie, a następnie moczyć w roztworze formaliny”.

Piękne są również dwie reklamy kremów: Matowego Anida oraz Śnieg Tatrzański.

przyj7b

W następnym 8 numerze m.in.: Gdy drze się bielizna, Mrówki w mieszkaniu oraz polecenia książkowe Przyjaciółki.

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 6 – pierwszy rocznik

Numer 6 z 25 kwietnia 1948 roku:

przyj6a

Otwiera go wyjątkowa „Opowieść filmowa”. To historia oparta na wydarzeniach z filmu Franka Capry z 1939 roku z Jamesem Stewartem w roli głównej „Mr Smith jedzie do Waszyngtonu”. Pomysł obrazu jest zresztą wzięty z książki. Uważany przez redaktorów Przyjaciółki za antykapitalistyczny film był przez wiele lat zakazany w III Rzeszy, Włoszech i Hiszpanii i co ciekawe w Związku Radzieckim.

W cyklu „Z wędrówek po świecie” Finlandia, a w dziale „W kraju i za granicą” m.in. informacja o trzeciej rocznicy sojuszu polsko-radzieckie z kuriozalnym zdaniem: „układ jest rękojmią naszej niezależności państwowej”. Jest też pierwszy konkurs Przyjaciółki o tym co się czytelniczkom w gazecie najbardziej podoba. Niestety nie podano nagród.

przyj6b

W dziale Rozmowy z panią Doktór „Higiena ciąży” z fundamentalnym pierwszym zdaniem: „Ciąża nie jest chorobą”. Jest też piąty odcinek rysunkowej historii „O Pączku i Róży” i listy. Tym razem Przyjaciółka radzi m.in.:

„Smutna Władzia proszona jest o przyjście do Redakcji Przyjaciółki”.

„Ma Pani dopiero 18 lat i uważa Pani, że trzeba ludźmi pogardzać, wtedy nas będą szanować. Bardzo współczujemy”.

„M.D. Praga. Należy zwrócić się do Państwowej Wytwórni Protez w Warszawie na ul. Kujawska 1”.

Ciekawy jest koncik „Kobieta na świecie”, gdzie można się dowiedzieć iż „W Stanach Zjednoczonych na doświadczalnych farmach rolniczych studiują hodowlę drobiu aż dwie studentki polskie – Janina Świstek i Barbara Maliszewska”. Interesujące, że były w grupie słuchaczy, która przyjechała do USA z warszawskiej SGGW. Wstrząsający jest natomiast wywiad z pracownikiem poradni przeciwalkoholowej w Warszawie na ulicy Belgijskiej.

przyj6c

Co najciekawsze w 6 numerze Przyjaciółki, część stron jest podpisana jako te z numeru 7! Dlatego za tydzień w 7 numerze będzie troszkę krócej. Aż 4 strony się powtarzają.

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 5 – pierwszy rocznik

Numer 5 z 18 kwietnia 1948:

przyj5a

Od początku po sam koniec jest arcy ciekawie. Na okładce uśmiechnięte dziecko i podpis „Jak dobrze się kąpać!”. Na koniec numeru Przyjaciółka podaje wykrój i sposób użycia pantofla. Ale wróćmy do środka numeru. Rozgrzewką jest tradycyjnie filmowa opowieść. W tym numerze Skarb Tarzana z zaskakującym ostatnim zdaniem: Zdjęcia śliczne, gra aktorów doskonała.

przyj5b

Obok Z wędrówek po świecie czas na Rumunię i opowieść  „Matko, wychodzę za mąż!”. Dalej ciekawy dział Książki, które warto poznać. Przyjaciółka poleca pozycję szwedzkiego autorki Sally Salminem „Katrina”. Pisarka jednak tak naprawdę pochodzi z fińskiego landu, w którym mówi się po Szwedzku. Strona 5 to same perełki. Najpierw list z cyklu „Kiedy mąż pije”, w którym Anna K. z Warszawy opowiada o tym, jak wyleczyła swojego męża z alkoholizmu w poradni na Belgijskiej. Obok wiadomości „W kraju u za granicą”, a wśród nich takie perełki:

W tekście o wyborach we Włoszech: „Amerykanie obawiają się zwycięstwa ugrupowań demokratycznych, bo za tym idzie samodzielność gospodarcza i polityczna Włoch – a to nie jest im wygodne”.

Jest też informacja o procesie Alberta Foerstera w Gdańsku. Odpowiada on za zbrodnie hitlerowskie w obozie w Stutthofie.

W dziale „Czy wiecie, że…” kolejna perełka:

„Powodem zmartwienia bywa nieraz zblaknięcie kolorów ładnej, wzorzystej tkaniny bawełnianej. Obecnie po wielu doświadczeniach prowadzonych w Związku Radzieckim nad hodowlą i krzyżowaniem różnych gatunków krzewów bawełnianych, otrzymano włókna o naturalnym, ciemno-zielonym zabarwieniu, na które najsilniejsze nawet działanie słońca nie będzie miało wpływu. (…) Niedługo więc nie będziemy obawiały się, że nasza ulubiona sukienka wypłowieje”.

Wreszcie jak się zachować podczas wizyty?:

przyj5d

Nowością jest propozycja zrobieniu zabawki w domu. Obok za to „Jak myc włosy?” i opowieść o serwetkach. Nie mogło też zabraknąć przepisów. M.in. na rabarbar w cieście, tani placek i cynaderki ze śmietaną.

Ostatnia strona to listy podzielone na działy: „Pani doktór odpowiada”, „Rady gospodyni” i „Przyjaciółka odpowiada”. Wśród porad m.in.:

„Małżeństwo z człowiekiem, którego Pani dobrze nie zna, jest dość ryzykowne. Trzeba przynajmniej wiedzieć, czy ten mężczyzna jest porządny i uczciwy. Za lekkomyślną decyzję płaci się potem często zmarnowanym życiem”.

Pani Ninie z Krakowa Przyjaciółka radzi odnośnie stroju: „Co zaś do czapeczki – odpowiednia zapewne będzie wysoko upięta nad czołem”.

Pani Stefanii z Wyszkowa jest z kolei polecana książka kucharska idealna na wsi: „Jednym z wartościowszych poradników jest Książka Gospodyni Wiejskiej Zebrowskiej-Kasprzakowej. Można ją nabyć u powiatowych instruktorek i w Związku Samopomocy Chłopskiej”.

przyj5c

Za tydzień numer 6 Przyjaciółki, a w nim m.in.: James Stewart (!), wizyta w poradni alkoholowej i kolejne listy.

Otagowane , , , ,