Tag Archives: przepisy prl

65 życzeń!

Już najedzeni?! Dobrych jaj nigdy za wiele. Proponujemy więc małe wspomnienie…

A więcej szczegółów o potrawach jaj TUTAJ.

Reklamy
Otagowane ,

Gotuj specjalnie

Kilka razy opowiadałem na blogu o książkach kucharskich czy przepisach z PRL. Był czosnek i cocktaile TUTAJ

czosnekicoctaile

Były dania z ryb TUTAJ

jedzenie4

Czas na kolejny zestaw. Tym razem różne przekąski i małe dania, które idealnie dopchają nas po świętach albo uzupełnią sylwestrowe menu.

gotowanie7

Na początek „ABC gotowania” z przepisami na ciasta, sosy, sałatki i naleśniki. Autorką jest znawczyni kuchni i jej popularyzatorka w minionej erze, autorka wielu książek o tej tematyce, Anna Czerni. Broszurę wydała Młodzieżowa Agencja Wydawnicza w nakładzie 200 tysięcy egz. Koszt jednego to 25zł.

gotowanie6

Jak widać w spisie treści znalazły się tu przepisy „klasyczne”, jak sos śmietanowy z musztardą, biszkopt ze śliwkami czy naleśniki zwykłe. Ale są też skarby. Pewnie jestem laikiem, ale pierwszy raz widzę naleśniki z parówkami przysmażane, naleśniki z pasztetem, sałatka z endewii kędzierzawskiej albo sos fiński. Oto kilka ciekawych przykładów.

gotowanie9

Albo naleśniki zapalane, jak przekonuje autorka, bardzo efektownie danie. Szczególnie ciekawe jest ostatnie zdanie: „do jedzenia przystępuje się dopiero wtedy, kiedy alkohol się wypali”.

gotowanie8

Rysunki, które ubarwiły książeczkę przygotowała Julita Gadomska.
Druga książka to już wąska specjalizacja. Od razu widać, o jakie potrawy chodzi.

gotowanie

Książeczkę o pięknym tytule „Na nowo ab ovo, czyli 65 potraw z jaj” firmuje „Zwierciadło”, a autorką jest inżynier (!) Zofia Zawistowska, kolejna specjalistka od spraw żywienia. Tak jak poprzednia pochodzi z lat 80. Bardzo fajne rysunki przygotował uznany ilustrator, karykaturzysta, Jacek Gawłowski. 

gotowanie4

Są tutaj przepisy na jaja gotowane, sadzone, zapiekane, sałatki, a nawet jaja a la flaki. Oto przykładowe przepisy.

gotowanie5

Coś mi się wydaję, że jaja a la flaki na sylwestra jak znalazł…

gotowanie1

Otagowane , , , ,

Wyciskacz ciastek

W czasach mojej młodości słodycze wyglądały, delikatnie mówiąc, inaczej niż teraz. Jadło się domowej roboty czekoladę, o której produkcji pisaliśmy TUTAJ. Ciocia robiła słynne kulki z płatków, do tego oczywiście chleb z masłem i cukrem. W wyrabianiu słodyczy pomagały też takie urządzenia jak nasz dzisiejszy bohater, zdobycz z ostatniej garażówki w klubokawiarni KiciaKocia.

ciastka3

To radziecki zestaw z maszynką do wyciskania ciastek, kremu pochodzący z końca lat 70. Kosztował 6 rubli. Wyprodukował go zakład z Kamieńca Podolskiego, dziś należącego do Ukrainy. To miasto z ogromną historią. Opis oblężenia Kamieńca Podolskiego przez Turków znalazł się w „Panu Wołodyjowskim” Henryka Sienkiewicza.

ciastka11

Zasady działania urządzenia są bardzo proste, trochę jak w wyciskaczu silikonu itp. Pompuje się górną częścią i w środku obniża się okrągła nakładka, która wyciska krem.

ciastka9   ciastka6

W zestawie jest kilka różnych końcówek, dzięki którym wychodzą różne formy ciastek.

ciastka8

Jest też instrukcja wyjaśniająca jak to działa i co można uzyskać, jak wyrabiać nie tylko ciastka, ale też dekorować ciasta albo torty.

ciastka4  ciastka10  ciastka5

Przy okazji postanowiliśmy powrócić do słodkich przepisów sprzed lat. Kilka znaleźliśmy w pierwszym roczniku „Przyjaciółki” z 1948 roku, o którym pisaliśmy TUTAJ. W nim na przykład przepis na ciastka z płatków owsianych.

ciastka1

Dalej kruche ciastka z marmoladą.

ciastka

Wreszcie bardzo ciekawy zestaw. Czekoladki zrobione w domu, makagigi z niestęchłego maku oraz coś co nie nazywa się najlepiej, ale pomaga na kaszel: cukierki ślazowe.

ciastka0

My na pewno skorzystamy z tej maszyny podczas operacji: świąteczne wypieki.

ciastka7

 

Otagowane , , , , , , ,

Przyjaciółka – pierwszy rocznik

Numer 23 z 22 sierpnia 1948 roku:

przyj1

Okładka tego numeru pierwszego rocznika „Przyjaciółki” nie powinna dziwić. Pani rzucająca kulą to nawiązanie do zakończonych ledwie kilka dni po wydaniu tego numeru Igrzysk Olimpijskich w Londynie 1948. Były wyjątkowe z wielu powodów.

Anglia jeszcze nie pozbierała się z wojennych zniszczeń, dlatego zawody organizowano w spartańskich warunkach. Ekipy przywoziły nawet własną żywność. Po raz pierwszy istotną rolę odegrały tu kobiety. Takie gwiazdy jak holenderska zdobywczyni 4 złotych medali Fanny Blankers-Koen rozpalały widzów. Polska przetrzebiona wojennymi stratami wysłała skromną reprezentację złożoną z 24 sportowców, w tym 4 kobiet. Jedyny medal dla Polski, brązowy w boksie, wywalczył Aleksy Antkiewicz. Co ciekawe, „Przyjaciółka” nie informuje czytelniczek o medalu, ale przyznaje, że polskie zawodniczki zawiodły:

przyj2

Igrzyskom w Londynie poświęcono zaledwie ten mały artykulik, resztę gazety tradycyjnie wypełniły różnorakie porady i przepisy. Zestaw obiadowy na ten tydzień prezentuje się następująco:

przyj3

Dniem bez ziemniaka był tu tylko czwartek.

Przejdźmy do ulubionego przez nas działu „Czytelnicy piszą – Przyjaciółka odpowiada”.

Wśród nich porada dotycząca włosów na nogach. Tutaj przestroga: „W każdym wypadku nie należy włosków golić, ani ścinać nożyczkami, gdyż po takim zabiegu odrastają one jeszcze grubsze i ciemniejsze”.

Zmartwionej Krysi, która nie umie obcować z ludźmi „Przyjaciółka” radzi z kolei: „Te myśli, które kłębią się pani w główce należy ubrać w słowa, bowiem mądre słowa, wypowiedziane we właściwej chwili mogą przynieść wiele dobra innym i stanowią serdeczne ogniwa, które ludzi ze sobą wiążą”.

Nic dodać i nic ująć:

przyj4

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka – pierwszy rocznik

Numer 22 z 15 sierpnia 1948 roku:

przyj1

Okładka tego numeru „Przyjaciółki” z naszej kolekcji jest zaskakująca. Na skanie tego nie widać, ale do tego zdjęcia dodany jest napis „Własnego chowu…”. Hmm…

No cóż, tutaj naszą uwagę zwrócił m.in. przepis na wino z… zepsutych jabłek. Tradycyjnie również sporo wiedzy dostarcza jadłospis na cały tydzień. Szczególnie sobota brzmi atrakcyjnie: Kapuśniak z ziemniakami, zrazy w sosie grzybowym, kluski krajane, mmmm…

przyj2

A teraz cztery wyjątkowe rzeczy. Po pierwsze sposób na Szorowanie mebli. Potem reklamy Anidy i Strójwąsa i wreszcie niepozorna reklama: „Obstrukcja zatruwa organizm”. Tam fundamentalne zdanie: „Niewydalone i rozkładające się w kiszkach zaległości trawienia powodują różne objawy chorobowe”.

przyj3

Na koniec sposób na suknię i płaszcz na chłodne dni:

przyj4

Aha, zwróćcie uwagę na prawy, górny róg. Tam przepis na kawę żołędziową!

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka – pierwszy rocznik

Numer 21 z 8 sierpnia 1948 roku:

przyj1

To już 21 numer pierwszego rocznika „Przyjaciółki”, o którym opowiadamy na blogu. Wciąż rosnący nakład – teraz już 715 tysięcy egzemplarzy i wiąż ciekawe tematy. Jedną ze stałych rubryk cieszących się ogromną popularnością są wykroje. Świadczą o tym nie tylko listy czytelniczek do „Przyjaciółki”, ale też umieszczanie w wykrojach reklam.

W tym numerze pojawiły się wśród nich takie rodzynki:

przyj2

Dobra rada na piegi oraz przestrzeganie przed otyłością to jednak nie jedyne ciekawostki tego egzemplarza. Zwróciliśmy również uwagę na przepisy na domowe wino oraz lody śmietankowe. To tych ostatnich potrzeba kg soli czarnej:

przyj4

Przy okazji tego numeru zainteresowaliśmy się też główną redaktorkę „Przyjaciółki”. To Anna Lanota, która miała za sobą epizod powstańczy w czasie II Wojny Światowej, przebywała w getcie. Jej mężem był Edward Lanota, działacz komunistyczny, który zmarł podczas wojny. Anna po odejściu z „Przyjaciółki” w 1959 roku podjęła pracę w „Wiedzy i życie”.

Wpis postanowiliśmy zakończyć Działem zagadek. Do wygrania było 10 wartościowych nagród książkowych. Temat zagadki: Rogalik.

przyj3

 

Otagowane , , , , ,

Coctail i coś z ryb

Ostatnio odwiedziliśmy warszawski bazar na Kole. Tam wpadły w nasze ręce dwie przepiękne broszury.

Zacznijmy od gazetki „Opinia”, która „informuje-radzi”. Opowiada o smacznym, odżywczym i orzeźwiającym cocktailu!

jedzenie1

Prespekt podaje przepisy na pyszne cocktaile przekonując, że „ile pomysłów – tyle cocktaili!„.

jedzenie2

W środku dowiadujemy się, że „Mleko i napoje mleczne są podstawą smacznego i odżywczego cocktailu„. Rozkładówka pokazuje co można zrobić z mlekiem, nektarami i cukrem:

jedzenie3

Druga pozycja to wydane przez Zjednoczenie Gospodarki Rybnej „Coś z ryb”.

jedzenie4

Po hasłem „Lepsze niż sobie wyobrażasz” znalazło się tu wiele wyjątkowych przepisów na dania z ryb. Śledź po śląsku, halibut a la Dobra Gospodyni, bigos z dorsza, płastuga pieczona w słoninie czy ostrobek a la flaczki – to tylko kilka z nich. Uwagę przykuwają piękne obrazy z drugiej strony przepisów. Oto wszystkie z nich:

jedzenie8a

jedzenie8b

jedzenie7a

jedzenie7b

jedzenie5a

jedzenie5b

jedzenie6a

jedzenie6b

Pozostaje życzyć smacznego!

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 20 – pierwszy rocznik

Numer 20 z 1 sierpnia 1948 roku:

przyj1

Powracamy do opowieści o pierwszym roczniku tygodnika Przyjaciółka.

Sierpień to czas wakacji, dlatego okładka z panią na plaży nie powinna dziwić. W środku od razu bije po oczach informacja dotycząca plebiscytu, o którym już kilka razy wspominaliśmy. Chodzi o plebiscyt „Czy pijacy mają być leczeni przymusowo?”.

W tekście podawane są wstrząsające obserwacje: „W czasie trwania plebiscytu na mieście można było zauważyć zdecydowaną akcję pijaków zmierzającą do utrudnienia Czytelnikom oddawania głosów do puszek plebiscytowych. Pijacy organizowali bojkot kiosków gazetowych”.

A dalej konkluzja: „Pijacy nie pragną zmiany – są ludźmi otępiałymi na wszystko z wyjątkiem wódki”. Oto cały tekst:

przyj2

Czas na kolejny zestaw pięknych Przyjaciółkowych reklam. Pierwsza: kremu żółwiowego, a druga, przypominająca zwykły tekst, przeczyszczacza do kiszek:

przyj3

Wreszcie czas na kolejny rozdział „Czytelnicy piszą – Przyjaciółka odpowiada”.

Wśród porad fantastyczny sposób na białe zęby: „Zęby należy czyścić dość twardą szczoteczką i proszkiem miętowym. Do proszku dobrze jest domieszać niewielką ilość ususzonego i dokładnie skruszonego ziela szałwi”.

A co zrobić, gdy pocą się nogi? „Skuteczne są kąpiele z kory dębowej”.

przyj4

Już wkrótce opowieść o kolejnej Przyjaciółce z pierwszego rocznika…

Otagowane , , , , ,

Kult wodza kontra przepis na kurki duszone

Pierwszy rocznik Przyjaciółki, numer 18 z 18 lipca 1948 roku:

przyj1

Ten numer Przyjaciółki (nakład 654 tysiące) zdobi zdjęcie pierwszego okładkowego mężczyzny w historii gazety. Mógł nim być tylko jeden osobnik, oczywiście wódz narodu – prezydent Bolesław Bierut. Był wodzem już od roku, ale pojawił się dopiero w 18 numerze. Towarzyszy mu, jakże urocze, zwierzątko. Idealny sposób na złagodzenie wizerunku brutalnego władcy.

W numerze postanowiliśmy zwrócić uwagę na tylko dwa fragmenty, ale za to jakże inspirujące. Pierwszy to kolejny odcinek serii „Dbajmy o zdrowie”. Praktycznym ćwiczeniom towarzyszy poniżej wezwanie do plebiscytu. Sondaż kończy się już 20 lipca, a pytanie jest fundamentalne:

Czy pijacy mają być leczeni przymusowo?

przyj3

I jeszcze tradycyjnie pasjonująca część kulinarna. Przepisom towarzyszy wykaz propozycji obiadowych na cały tydzień. Dość awangardowo prezentuje się zwłaszcza środa. Oto propozycja na ten dzień: Zsiadłe mleko z kaszą gryczaną, jaja sadzone, ziemniaki, szpinak. Albo równie skromny czwartek: Zupa szczawiowa z kartoflami, kalafior z masłem.

przyj2

Otagowane , , , ,
Reklamy