Tag Archives: kino prl

Z widokiem na ślady przeszłości

Uj. 1: Michał wysiadł z tramwaju przed dworcem.

Tak zaczyna się pierwsze z 364 ujęć, to znaczy tak jest zapisane w scenopisie filmu „Pokój z widokiem na morze”. Odkryłem go wczoraj i to naprawdę perełka, również dla poszukiwaczy ciekawostek sprzed lat. Można go obejrzeć legalnie w cudownym serwisie ninateka.pl., gdzie masa filmów, dokumentów i teatrów sprzed lat.

Zrealizowany w zespole filmowym X w 1977 roku na podstawie scenariusza reżysera filmu Janusza Zaorskiego oraz Marcina Karpińskiego. Autorem bardzo ciekawych zdjęć jest Edward Kłosiński. Film opiera się na starciu dwóch postaw, pomysłów, osobowości. Doświadczonego profesora (Holoubek) i jego ucznia (Fronczewski). Choć to mocno psychologiczna opowieść, to nie brakuje wątków humorystycznych (kaskader w wykonaniu Marcina Trońskiego). Przewija się tu wielu ciekawych aktorów i aktorek: Buczkowski, Kondrat, Kotys, Warchoł, Biernacka, Bargiełowski. Samobójcę gra tu Krzysztof Kotowski, kaskader, który w połowie lat 90. zginął na planie jednego z filmów.
Z grubsza chodzi tu o to, że samobójca staje na gzymsie budynku i chce skoczyć, a dwóch psychiatrów próbuje przekonać go, by tego nie robił.

Akcja dzieje się w i przed budynkiem siedzibą armatora Polska Żegluga Morska. W gabinetach można zobaczyć ich plakaty. Ale widać też wiele innych perełek sprzed lat. Na zdjęciu powyżej przyciągają butelki z Pepsi Colą (rozlewaną wtedy w gdańskich browarach), ebonitowy telefon albo piękny brązowy czajnik.

Na różnych ujęciach widać też inne skarby, poniżej wielka lufa aparatu jednego z reporterów, a powyżej cudowne radyjko przenośne z dwoma płaskimi bateriami. W filmie przewija się transmisja z meczu polskiej reprezentacji w piłce nożnej, prawdopodobnie chodzi o mecz na Stadionie Śląskich w Chorzowie, który Polska zremisowała z Portugalią 1-1, po bramce Deyny. Gapie patrzący na potencjalnego samobójcę słuchają transmisji radiowej z tego meczu.

W obrazie pojawia się też kilka innych ciekawych wątków. Milicjant grany przez Buczkowskiego wspomina na przykład, że młodzież narkotyzuje się proszkiem IXI. Pisałem o tym w swojej książce „W kolejce po wszystko. Zakupy w PRL”. W pewnym okresie zalecono nawet kioskarkom, żeby nie sprzedawały młodym ludziom proszku IXI właśnie, bo się młodzież nim narkotyzuje.
Na ujęciach widać też takie klasyki, jak chociażby saturator.
Całość choć udaje Gdynię, została w dużej mierze zrealizowana w Łodzi, ale są również ujęcia z Gdyni.

Polecam film, naprawdę wciąga. Przy okazji na stronie fina.gov.pl znaleźć można oryginalny, zeskanowany scenopis tego obrazu. Kończy go zdanie:
Uj. 364: Potem spogląda na trzymane w ręku papiery, które dostał od profesora i których jeszcze nie zdążył przeczytać. Wraca wzrokiem na gzyms i na szykujące się do snu miasto…

Otagowane , ,

Ważne dla 2 osób

Słupskie kino Milenium zostało otwarte w 1963 roku. Miało ponad 700 miejsc, było bardzo nowoczesne, panoramiczne. W 1975 r. nadzór nad kinem Milenium objęło Okręgowe Przedsiębiorstwo Rozpowszechniania Filmów z siedzibą w Koszalinie. Podlegało Zjednoczeniu Rozpowszechniania Filmów w Warszawie. I tu dochodzimy do kolejnego skarbu w naszej kolekcji. Przyjaciel bloga podarował nam takie oto zaproszenie do kina, pochodzące właśnie z okręgu koszalińsko-słupskiego.

Podpisał je z-ca dyrektora ds techniczno-ekonomicznych Kazimierz Straszewski. Jest niewypełnione, można było więc wpisać dowolne kino i seans, także kino Milenium.

Obiekt, do którego chodziłem w dzieciństwie skończył jednak smutno. Ostatni seans filmowy odbył się 16 grudnia 2010 r. Pokazano wtedy „Zerwany most” Jerzego Passendorfera. Od tamtej pory w kinie mieści się… Biedronka 😦

Otagowane , , ,

Przygoda noworoczna… nie do końca udana

Kilka dni temu polecaliśmy na naszym blogu seans filmowy w warszawskim Domu Spotkań z Historią. W ostatnią niedzielę można było zobaczyć tam kronikę filmową z 1964 roku (m.in. z tańczącym podczas sylwestrowej zabawy ad 63 na dworcu Warszawa Śródmieście Stanisławem Tymem) oraz wyjątkowy film. To „Przygoda noworoczna”, o którym na pewno warto napisać więcej.

przygoda noworoczna1

Dla tropicieli ciekawostek z PRLu „Przygoda noworoczna” z 1963 roku to dzieło idealne. Można się na przykład dowiedzieć jaki był wtedy numer na pogotowie ratunkowego – 09. Można zobaczyć piękne neony warszawskie z początku lat 60. Skarbnicą powiedzeń jest tu równie chudy co pijany Bohdan Łazuka. Oto przykłady perełek z jego ust: „Upił się w pestkę”, „nie ma na świecie gorszych rzeczy od dwóch: chudej świni i pijanej kobiety”.

Sam film zadziwia odważnymi stwierdzeniami. Wspomniany Łazuka mówi o swojej filmowej partnerce (gra ją Zofia Kucówna) w niemal dosłowny sposób – szmata. Z kolei Wiesław Gołas sprzedający w filmie baloniki zwracając się wprost do kamery i mrugając do widza mówi: „dmucham wyłącznie sam”.

przygoda noworoczna2

Obok wspomnianych aktorów można w filmie zobaczyć jeszcze całą plejadę znakomitych aktorów. Godna uwagi jest też muzyka. Piękny jazzowy klimat stworzył kompozytor Edward Pałłasz, który odpowiada m.in. za piosenkę „Jak dobrze z balladą wędrować” z serialu „Tulipan”.

Na stronie Fototeki Filmoteki Narodowej można zobaczy ponad 200 zdjęć z filmu i z planu jego realizacji:

http://fototeka.fn.org.pl/strona/wyszukiwarka.html?pageNumber=1&sort=alfabetycznie&howmany=48&key=Przygoda+noworoczna&search_type_in=tytul&result%5B%5D=7524&lastResult%5B%5D=7524

Warto poszukać filmu Stanisława Wohla. Szczerze polecamy.

Otagowane , , , , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij