Polskie Gwiezdne Wojny

No dobra, może tytuł jest nieco na wyrost, ale kurczę ten film naprawdę miał być wydarzeniem. Nie tylko w polskiej kinematografii.

Była połowa lat 70. George Lucas realizował pierwszą część „Gwiezdnych Wojen”. Z kolei Andrzej Żuławski powrócił do Polski. Był po sukcesie „Najważniejsze to kochać” z Romy Schneider. Nad Wisłą rok po roku realizowano wielkie i doceniane na zachodzie produkcje: „Noce i dnie”, „Potop”, „Ziemia obiecana”. Żuławski dostaje zielone światło na realizację książki swojego stryjecznego dziadka. Jesteśmy już po locie na Księżyc, Hermaszewski był w kosmosie, a temat podboju kosmosu jest omijany w polskiej kinematografii. Żuławski rozpoczyna więc realizację oczekiwane filmu „Na srebrnym globie”. Film jest przy okazji rodzajem psychoterapii dla reżysera po rozstaniu z Małgorzatą Braunek.

W superprodukcji grają m.in. Andrzej Seweryn, Jerzy Trela, Grażyna Dyląg. Kilkanaście miesięcy bardzo ciężkich zdjęć, m.in. na plaży, w kopalni w Wieliczce. Milionowy budżet, niesamowite scenografie, charakteryzacje. Zapowiada się arcydzieło. Ale w pewnym momencie szef kinematografii zatrzymuje projekt. To niespotykana decyzja. Uderza w samego Żuławskiego, który ponownie wyjeżdża z Polski, a film „Na srebrnym globie” ląduje w szafie. Na 10 lat. Potem do nakręconego materiału reżyser powraca i kończy go w nietypowy sposób. Na sukces jest już jednak za późno. Za to film żyje w legendach. I teraz powrócił do niego Kuba Mikurda w dokumencie „Ucieczka na srebrny glob”. To fantastyczna opowieść o kulisach powstawania, okolicznościach, ówczesnej rzeczywistości, samym Żuławskim.

Są w nim wypowiedzi twórców „Na Srebrnym globie”, syna reżysera Xawerego. No i są zdjęcia z planu tej wyjątkowej produkcji. Właśnie z Wieliczki albo z plaży, z niesamowitej sceny z postaciami wbitymi na pale. Trochę to wszystko wygląda jak połączenie „Gwiezdnych Wojen”, „Mad Max” i „Łowcy androidów”. Niesamowita rzecz. Polecam sam dokument oraz oryginalny film. Takie rzeczy w PRL trudno sobie wyobrazić, a jednak…

Otagowane ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: