Author Archives: przyj

Jesteśmy w klipie

Oto kolejny teledysk, w którym pojawiają się skarby z naszej kolekcji.

To singiel „Abyss” pochodzący z nowej płyty polskiej grupy Black River, w skład której wchodzą członkowie takich kapel jak Behemoth czy Dimmu Borgir.

Na plan wypożyczyliśmy nasze dwa telewizorki, o których pisaliśmy TUTAJ oraz monitor.

 

Polecamy!

Reklamy
Otagowane , ,

ZMS, TPŻ, ZMW, LOK…

Wreszcie udało mi się je odkopać z kartonu i wyprasować. Chodzi o piękne chusty sprzed kilkudziesięciu lat.

To pamiątki wypuszczane na różne okazje. Jest nawet taka z 1968 roku. Związana jest z Rajdem Szlakiem Wału Pomorskiego, imprezą o której pisałem już TUTAJ.

To była bodajże pierwsza edycja rajdu po niemieckich umocnieniach, których historia sięga lat 30. XX wieku. Jak widać na tej kolorowej chuście rajd łączył przodowników ze Związku Młodzieży Socjalistycznej z wiernymi żołnierzami. Malowane chłopaki i dziewczyna, nie ma co…

Mam też w kolekcji chusty z innych edycji, z roku 1972 (z kompasem na chuście), z 1971 oraz 1973 – też z kompasem.

Ale w kolekcji mam również okolicznościowe chusty z innych imprez. Oto przykład chusty wydanej przez Związek Młodzieży Wiejskiej w 1970 roku. Pochodzi z wioski o ładnej nazwie Błękwit, leżącej w gminie Złotów.

Bardzo ciekawa jest też pamiątka po obchodach 250-lecia Suwałk. Pochodzi z 1971 roku.

Późniejsza o rok jest chusta z Łodzi, a konkretnie z imprezy o nazwie Zlot Przodowników Pracy i Nauki.

Jeszcze o rok późniejsza jest chusta z X Światowych Dni Młodzieży i Studentów. Wypuszczono ją z okazji imprezy, która odbyła się w Berlinie w 1973 roku.

Mam również pamiątkę po Lidze Obrony Kraju. Widać na niej również logo Towarzystwa Przyjaciół Żołnierza (TPŻ), organizacji, która była protoplastą LOK.

I jeszcze zagadka. Z którego roku pochodzi pamiątka poniżej z tak ładnym hasłem oszczędzania?

 

Otagowane , , , , , , , , , , , , ,

Lux i rakieta

Powróćmy jeszcze do warszawskiego informatora z 1975 roku, o którym wspominałem kilka wpisów wcześniej.

Tym razem, dwa kolejne działy. Najpierw „Zakwaterowanie”, w którym znalazły się m.in. hotele. Na początek ciekawa informacja. Otóż rezerwacji można było dokonywać listownie! No tego to już dzisiaj nie ma 🙂

Hotele zostały podzielone na różne kategorie. W kategorii „Lux” są Europejski i Forum. Są również wyszczególnione atrakcje typu coctail-bar, sale bankietowe, kafeteria, bar aperitif, bar Expresso, a nawet Sandwich-bar. Ciekawe czy dziś jest tyle atrakcji w Europejskim?

Na kolejnej stronie pozostałe kategorie. W nich również extra atrakcje typu bar kawowy, bar szybkiej obsługi, bar-bistro czy klub wielofunkcyjny. Dodatkiem extra są turystyczne domy noclegowe oraz campingi.

Kolejny dział to „Sport i rekreacja”. Ileż było wtedy obiektów! Spójrzcie na stadiony i boiska.

A przy okazji załapał się wykaz gazet, kilku już nie ma.

Wracając do sportu, Jest również wykaz kortów, basenów otwartych i krytych. Szczególnie ilość tych pierwszych robi wrażenie.

Ale to nie wszystko. Zwróćcie uwagę na Inne obiekty. Jest nawet skocznia narciarska!

Na kolejnej rozkładówce lodowiska, ale również plaże kąpielowe. Nie zabrakło też wykazu obiektów dostępnych dla osób niezrzeszonych w klubach.

Tutaj dostępne kręgielnie, ale też miejsce do jazdy na wrotkach. I wreszcie ostatnia strona, czyli naprawy i wypożyczalnie sprzętu.

Bardzo podobają mi się nazwy niektórych z nich: Kaczka, Rakieta czy Spartakus.

Wiem, może was zamęczam tym informatorem, ale to genialne źródło informacji. Pewnie jeszcze do niego zajrzę…

Otagowane , , ,

Światło na peronie

Poszła  para buch i koła w ruch to musiało pójść też światło. I stało się. Na mojej makiecie H0 pojawia się coraz więcej światła. Tym razem odpaliłem je na peronie 1.

Podświetlany zegar – tak ściślej pisząc. Okolica jest jeszcze nie w pełni skończona, ale prąd dochodzi.

W tle widać dworzec wyprodukowany przez Olbernhauer Wachsblumenfabrik Olbernhau, czyli OWO Spielwaren. Ma przejście podziemne, ławeczkę, rozkład jazdy, przeszklone zadaszenie. No i budkę z przekąskami!

Jak widać, dojechała również dostawa mleka, no i są pierwsi pasażerowie i osoby oczekujące na przyjazd krewnych.

Pewnie zobaczyliście również reklamę Piwa Jasnego Pełnego z miejscowego browaru 🙂

Jak pisałem, jest jeszcze wiele do zrobienia, ale Helena z dzieckiem może wreszcie bez obaw przyjść na peron po swojego męża Stanisława. Wujek Andrzej ma co fotografować, babcia Jaśka posilić się bułką z pieczarkami w budce z przekąskami, a zakochani popatrzeć na przejeżdżające pociągi…

I jeszcze na deser zaproszenie na mój drugi blog. Zaproszenie związane z pociągami. Pisałem tam bowiem o wyjątkowej płycie.

Bohaterami płyty „Magyar Gozmozdonyok” jest kilkanaście wyjątkowych lokomotyw. Słyszymy jak te zatrzymują się na stacjach, ruszają z nich, przejeżdżają przez różne tereny. Para bucha, psy szczekają, słychać nawet zapowiedzi z dworców.

Ten wyjątkowy krążek został wydany w 1983 roku przez powstałe na początku lat 50 wydawnictwo Hungaroton. Więcej przeczytacie TUTAJ.

Otagowane , , , ,

W walce o samowar

Na scenie na przykład Zdzisława Sośnicka, w tle matrioszki i reklama Polleny, a wśród nagród Złote i Srebrne Samowary. Tak, w skrócie wyglądał Festiwal Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Zawsze amfiteatr był pełen publiczności. A wśród niej szczęśliwcy z takimi czapkami.

Dostaliśmy ją od przyjaciółki naszego bloga i pochodzi z biblioteki, jakby inaczej, z Zielonej Góry. Jest wykonana w taki sposób, jakby robili ją więźniowie na warsztatach. Ale nie o jakość chodzi.

Napis wykonany jest chyba metodą „na prasowankę”. Na pewno nie jest wyszywany. Daszek ma w środku plastikowy element.

Festiwal odbywał się w latach 1965-89. Wcześniej, czyli w latach 1962-64 odbywał się jako konkurs. Organizowało go Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, a eliminacje odbywały się w całej Polsce. Brało w nich udział nawet 100 tysięcy uczestników.

Festiwalowi towarzyszyły imprezy dodatkowe: Ogólnopolskie Sympozjum Rusycystyczne, Plener Plastyczny w Łagowie Lubuskim, Dni Literatury Radzieckiej, wystawy książki i sztuki radzieckiej, spotkania z autorami i twórcami radzieckimi, itp.

Muzycy rywalizowali o Brązowe, Srebrne i Złote Samowary. Wśród artystów byli m.in. Anna German, Małgorzata Ostrowska, Urszula, Krzysztof Krawczyk, Maryla Rodowicz, Mieczysław Fogg, Michał Bajor, Czerwone Gitary,  Izabela Trojanowska, a nawet Kayah.

Był też mistrz:

Muszę jednak przyznać, że czapka nie wygląda zbyt dobrze 🙂

Otagowane , ,

Przyjaźń i relaks

Jeszcze wpis o tym genialnym informatorze warszawskim z 1975 roku.

Tym razem, sekcja „Kultura i sztuka”. Pierwsza informacja jest taka, że wszelkie repertuary ukazywały się wtedy w kioskach w „Warszawskim Informatorze Kulturalnym”. Informuje o tym pierwsza strona tej sekcji. Jest też wykaz miejsc przedsprzedaży biletów do kin i teatrów.

Pierwsza strona to teatry. Zdaje się, że niemal wszystkie funkcjonują, może pod innymi adresami, ale do dziś. Poza teatrem Ziemi Mazowieckiej i STS.

Ale na tej rozkładówce zaczyna się też festiwal kin. Ile ich wtedy było! Fakt, kilka przetrwało, ale gdzie są Relax, Moskwa, Skarpa, Śląsk czy masa innych kin wypisanych na kolejnej rozkładówce.

Tutaj zaczyna się też dział Galerii.

Niestety również nie wszystkie przetrwały do dziś. O kilku też nie miałem pojęcia, że są, a są i działają też dziś. Na przykład Muzeum Książki Dziecięcej. No Muzeum Lenina już oczywiście nie ma…

Jeszcze raz powrócę do tego informatora na blogu…

Otagowane , , , , ,

Piwiarnie i autostop

To skarb, skarb wiedzy. Takie informatory są najlepszym źródłem informacji.

Informator „Wszystko o Warszawie” to spis najważniejszych instytucji, gastronomii, komunikacji, ulic i czego tylko sobie nie wymyślicie.

W 1975 roku wydało go wydawnictwo Sport i Turystyka. Do składu oddano w 1973, więc coś tam się mogło zmienić. Zresztą o tym autorzy informują we wstępie. 16 rozdziałów tematycznych. Zobaczcie sami co w nim jest.

A raczej czego nie ma. Sklepy, placówki naukowe, stadiony i inne obiekty, antykwariaty, wykaz imprez stałych, szpitale, kina, bary mleczne, kasy lotnicze, dworce…

Ale też, na przykład, takie genialnie miejsca, jak punkty sprzedaży książeczek „Autostop”.

Oczywiście ja skupiłem się na gastronomii. Nie powiem, ilość knajp i przeróżnych barów była spora. W restauracjach był podział na kategorie.

Są tutaj adresy, do tego informacje czy są dansingi, jakie są specjalności (np pieczarki faszerowane), a nawet knajpy dietetyczne i jarskie.

Ilość wyspecjalizowanych, wyjątkowych miejsc zaskakuje. Specjalność miód pitny, kuchnia węgierska, dania staropolskie, kuchnia żydowska, chińska, rosyjska, kubańska, wietnamska, mazowiecka, a nawet mini kabaret „Paradis”.

Oj ogromnej większości restauracji już nie ma, ale może ktoś z was był w którejś z tych wymienionych? Ja kojarzę, znaczy byłem tam, Pod Samsonem, Lotos (obie istnieją!). Do tego bary mleczne: Bambino, Złotą kurkę, Uniwersytecki, Prasowy, Familijny. Wreszcie kilka kawiarni. Byłem m.in. w Alhambrze, Pod Gwiazdami i Paranie. TUTAJ pisałem o niektórych knajpach sprzed lat.

Martwi mnie, że nie byłem i już nie będę w wymienionych piwiarniach…. chyba jednak coś mało się ich tutaj znalazło?

W następnym wpisie o kolejnych skarbach z tego informatora.

Otagowane , , , , , ,

Odgadnij liczbę

Mała przerwa w makiecie H0. Pamiętacie jak pisaliśmy o grze Master Mind TUTAJ.

Ostatnio w nasze ręce (w jednym z dolnośląskich lumpeksów) trafiła inna wersja gry z początkami sięgającymi lat 70. Na oryginalnej wersji z 1976 roku znalazło się zdjęcie z niezwiązanymi z firmą Invicta z brytyjskiego Leicester byłym żołnierzem RAF-u Billem Woodwardem oraz studentką tamtejszego uniwersytetu Cecilią Fung.

Od razu rzuca się w oczy napis „number”. Tak, tak, to wersja z grą w cyfry, nie kolory.

Już opakowanie głosi, że gra została „grą roku”. W instrukcji dołączonej do zestawu oraz na rewersie opakowania można przeczytać, że to najlepiej sprzedająca się gra na świecie.

 

Jest też instrukcja jak grać, no i kolejne zdjęcie, tym razem dwóch grających pań. Same zasady są identyczne jak w grze z kolorami.

To co, gramy?

Otagowane , ,

I przyszła noc…

Był już zakład pracy… to czas na mrok. Na makiecie zamontowałem kilka lamp, które pomagają znaleźć orientację w nocy.

Na stacji czeka osobowy do Wałbrzycha. Obok przejeżdża właśnie pośpieszny linii Warszawa-Jelenia Góra. Nad miasteczkiem niebo rozjaśnia księżyc, widać boisko miejscowego klubu B klasy i ich budynek klubowy. Wszystkiemu przygląda się krowa Balbina.

A na pierwszym planie kiosk i wspomniana lampa.

Dworzec to Przystanek Kolejowy Odra Osobowy, który wyprodukowała Spółdzielnia RZEM z Wrocławia. Kosztował 239zł i najprawdopodobniej pochodzi z końca lat 70.

 

Lampa też oryginalna, znaczy z lat 70.

Otagowane , , ,

Czas na bimber!

Wracam do makiety H0, którą przygotowuję od jakiegoś czasu. Niemal wszystkie domy, samochody, ludziki, wagony, nawet trawa i tory są sprzed lat, produkcji polskiej albo enerdowskiej. Zresztą więcej o niej przeczytacie w specjalnej zakładce MAKIETA H0. Ostatnio znowu nad nią trochę popracowałem.

Dopracowuję m.in. fabrykę umieszczoną tuż przy torach. Składowane tam są różne dziwne przedmioty, urządzenia, nawet nowe samochody. Ale jak to w takich fabrykach bywa, do końca nie wiadomo czym się tam zajmują. Jak widać na zdjęciu na pewno zajmują się bimbrem. Spójrzcie na beczkę z rurami itp za balami drewna. Bimberek dla panów pod wiatą się robi 🙂

Dojazd do zakładu odbywa się przez podwójne torowisko. Jak widać niektórzy dojeżdżają do pracy polonezem. Jest też kiosk, a obok boisko, które w końcu doczekało się siatki na bramkach.

W tle widać też czechosłowacki wagon do przewozu samochodów.

To wymaga jeszcze sporo pracy, ale bimberek na pewno w niej pomoże 🙂

Otagowane , ,
Reklamy