Tag Archives: narty prl

Biegowe marzenie z Szaflar

„Całość naszej tegorocznej produkcji to 275 tysięcy par nart. Z tego 130 tysięcy na krajowy rynek. Reszta na eksport” – powiedział w rozmowie z „Echem Krakowa” dyrektor zakładu w Szaflarach, największego producenta nart na polski rynek w PRL. Produkowano je dla rodzimego Polsportu. W tym samym wywiadzie z 13 grudnia 1979 roku dyrektor wspomniał o nowości, były nią biegowe narty Gorce E-561. Tak się składa, że niedawno przyjaciel podarował mi takie narty. Stały przy śmietniku. Teraz mają zaszczytne miejsce w mojej kolekcji.

Pisałem już wcześniej o innych nartach, też z Polsportu, tutaj: Polsporty na śniegu | Bufet PRL

Gorce E-561 są jednak zdecydowanie bardziej profesjonalne. Choć dziś, szczególnie mocowania wyglądają staroświecko.

Mają jednak fantastyczne malowanie. Na ówczesny czas nowoczesne. Były też na tyle dobrze wykonane, że konkurowały z zagranicznymi. Wspomniany dyrektor mówił o tym tak: „Narty znanych firm, te z seryjnej produkcji, nie takie robione z ogromnym pietyzmem dla narciarskich asów, są podobne do naszych. Przecież te, które sprowadzono do polskich sklepów też się rozklejały, też były reklamowane”. Chyba dość szczery pan dyrektor 🙂

W każdym razie piękne są te narty, niestety bez jednej części, gąbeczki przy mocowaniach, ale i tak są extra.

To co, zaczynamy sezon?

Otagowane , , , ,

Polsporty na śniegu

Wreszcie! Wreszcie jest śnieg. Czas wyciągnąć swój sprzęt.

Kiedyś jak tylko pojawiał się pierwszy śnieg wybiegaliśmy na podwórko. Sanki, narty, łyżwy i takie króciutkie narty. Nie wiem czy pamiętacie, że zrywało się taki gumowy plastik z poręczy na klatkach schodowych, wyginało, nakładało na buty i na śnieg. Ale wróćmy do nart.

Kiedyś już wspominałem o tych drewnianych skarbach sprzed lat. Zielone Żbiki wyprodukowane przez Polsport Bielsko-Biała. Mają oryginalne skórzane wiązania.

W oryginale zachowały się też inne narty z naszej kolekcji.

To wykonane z tworzywa sztucznego narty z oddziału Polsportu w Toruniu. Mają zaczepy z charakterystycznym naciągiem. Trochę wygląda to jak z Cyberpunka, ale działało. Widać też wiązania z materiału, które trzymały obie narty razem.

Dziś już nieistniejące zakłady Polsport Toruń funkcjonowały od połowy lat 50. Produkowano w nich narty, ale też sanki, namioty, torby, plecaki.

Te narty produkowano w różnych kolorach. Ja mam niestety w takim mało przyjaznym 🙂

A do nart najlepsze będą takie genialne gogle Sportica.

Pisałem o nich tutaj: https://bufetprl.com/2012/05/11/jens-weisflog-zaplacil-by-za-nie-kazda-cene/

Otagowane , , , ,

Z Polsportem na stok

Od przyjaciółki bloga Magdy otrzymaliśmy do naszej kolekcji przepiękny przedmiot. To produkt Polsportu Bielsko-Biała, narty Żbiki.

narty1

Drewniany, zielonkawy sprzęt z oryginalnymi skórzanymi wiązaniami, czyli małe narty dla dzieci. Po logo Polsportu domniemywam, że pochodzą z końca lat 70. albo z 80. Narty mają piękny wizerunek żbika i oznaczenie NSK-90.

narty2   narty4

narty3

Drewno od spodu straciło już miejscami kolor, co było w tamtym czasie absolutnie normalne. Oczywiście w takie wiązanie nie włożyłoby się dzisiejszego buta narciarskiego, ale takich wtedy przecież nie było. Jeździło się w dresach i wełnianej czapeczce. Oto dowód z książki „Z prądem i pod prąd”. Zdjęcie ze Szklarskiej Poręby z połowy lat 80.

narty-gazeta2

Bardzo ciekawą modę narciarską kreowano również w gazetach. W „Świat Mody” z 1954 roku (pisaliśmy o niej tutaj: https://bufetprl.com/2013/04/14/moda-dla-wszystkich/) można znaleźć taką piękną rozkładówkę.

narty-gazeta

A po wyczerpującym wysiłku na stoku można było zasiąść i odprężyć się w lokalu Hotelu Skalny w Karpaczu.

narty-gazeta1

Zdjęcie pochodzi z książki „Pogoda ładna”.

Na deser kronika filmowa z relacją z fabryki nart w Szaflarach pod Zakopanem:

https://www.youtube.com/watch?v=99lu9mCiwdo

Otagowane , , , , , ,