Tag Archives: pocztowki prl

W dniu imienin

Kiedyś to nie tylko wysyłało się kartki z życzeniami. Kiedyś to nawet kartki można było położyć na gramofonie i poczekać, aż taka zagra melodię. Taka kartka pocztowa, a tak naprawdę pocztówka dźwiękowa to było coś! Na przykład takie cudo.

Zalew Koronowski (przy rzece Brda). Wakacyjny klimat, żaglówki, łowienie ryb. Piękna pogoda. Idealny relaks. A z tyłu?

Z tyłu informacja, że kiedy zagramy pocztówkę to usłyszymy „Ostatni walc”. Wystarczył gramofon i prędkość 45 obr. Pocztówkę wyprodukowała w latach 60. pracownia pocztówek dźwiękowych w Sulejówku koło Warszawy. Podobnie jak ten okaz.

To jezioro Białe w bliskim mi Chmielnie na Kaszubach. Bliskim, bo jeździłem tam w latach 80. i 90. na wczasy, niemal co roku. Pocztówka taka trochę trójwymiarowa. A jaki ma utwór?

Ano „Spójrz, wszystko jest tak samo” z połowy lat 60. w wykonaniu Wojciecha Gąssowskiego. To kartka z dedykacją: „W dniu imienin, kochanej Urszulce”. Na kolejnej kartce treść zanikła.

Na tej kartce z ilustracją do „Baśni z tysiąca i jednej nocy” znalazł się utwór „40 Kasztanów” Violetty Villas. To również połowa lat 60.

I jeszcze niespodzianka z zagranicy. Oto dwa okazy z Węgier.

To wydawnictwa labelu Colorvox z Budapesztu. Piękne ludowe stroje, a do tego wyjątkowe utwory. Wśród autorów Bela Bartok, a wykonawców Laszlo Szalay.

Przyznacie, że graficznie, ale też jeśli chodzi o czcionkę, to wygląda to naprawdę dobrze. A jak brzmi? To już sami musicie sprawdzić…

Otagowane , , , , , , , , , , ,

Wesołych z jajeczkiem

Nie będą to normalne święta. Mniej spotkań rodzinnych, mniej życzeń. Pewnie już za późno na kartki świąteczne, a przecież przed laty to była żelazna część każdych świąt. Wysyłanie kartek do rodziny i znajomych. Mamy kilka w kolekcji, które doskonale by się do tego nadawały. Zacznijmy od najbardziej nietypowej.

No przyznacie, że to urocza kartka, ale tak hmm, średnio świąteczna. Są pisklaki, ale czy to wystarczająco świąteczny akcent? Wydawca, czyli Krajowa Agencja Wydawnicza twierdziła, że tak. Pocztówka pochodzi z końca lat 70.

Kolejne dwie to ten sam wydawca, ale już lata 80. No i jest bardziej świątecznie. Rozbita skorupka jajka, do tego bazie. A ta podstawka ceramiczna to może na garnek z białą gotowaną…

Teraz okaz bardziej rozbudowany. Kartka przestrzenna. Po otwarciu widzimy zajączka malującego jajka. Jest też ptaszek, kurka… fakt. Ta cała scena absurdalna, ale za to rozkładana.

Wydawcą tej kartki rozkładanej jest warszawska Spółdzielnia Pracy Intrografia. Podobnie jak trzech kolejnych.

Niestety nie znany jest mi autor tych grafik, ale przyznam, że miał fantazję. Do tego są też rysunki wewnątrz.

Prawda, że urocze. No dobrze. To kartki wysłane, czas na przygotowanie jedzenia. Może przyda się taki przewodnik?

Pisałem o nim TUTAJ.

To smacznego i spokojnych świąt!

Otagowane , , , , , ,