Konfrontacje z kinem

Najpierw, czyli w latach 60, były organizowane tylko w Warszawie. Potem przeniosły się do innych polskich miast. Były okazją do obejrzenia najciekawszych filmów zachodnich kinematografii, ale w programach można też było znaleźć kino bratnich krajów. Chodzi o Konfrontacje Filmowe, wyjątkowe święto kino w epoce PRLu.

konfrontacje2  konfrontacje1

W rodzinnych zbiorach zachowały się zaproszenia na dwa cykle z lat 80. Pamiętam, że dla rodziców to zawsze było wielkie święto i jak tylko mogli ruszali do kin na konfrontacje.

Dwa tygodnie ze świętem kina odbywały się m.in. w najstarszym kinie w Słupsku, eleganckiej (bo z balkonem) Polonii. To nie był jedyny budynek kinowy w mieście. Najnowsze było Milenium, wybudowane w 1965 roku, wówczas jedno z najnowocześniejszych kin w Polsce. Tutaj odbyły się konfrontacje w 1984. Były jeszcze Ustronie, Wiedza, Relax, Gwardia.

konfrontacje3  konfrontacje

Na powyższych skanach widać ceny biletów (od 600 do 800zł) oraz, które filmy były dozwolone od lat 18, a które miały czytaną listę dialogową. Wśród filmów znalazły się znakomite klasyki jak „Zelig”, „Rok niebezpiecznego życia”, „Fanny i Aleksander” (wpisany jako szwecki :), „Gandhi”, „Paris Texas” czy „Czułe słówka”. Do tego radziecki „Gorzki romans”, węgierski „Sęp” czy „Tysiącletnia pszczoła” CSRS RFN.

Nie dziwię się, że podczas konfrontacji pod kinami ustawiały się kolejki…

A oto fragment niesamowitego pościgu wartburgami, ładami i innymi ciekawymi pojazdami z węgierskiego kryminału „Sęp”:

Otagowane , , , , ,

One thought on “Konfrontacje z kinem

  1. Jan Korycki pisze:

    Bardzo ciekawy dla mnie materiał aczkolwiek chciałoby sie więcej. Uczestniczyłem w Konfrontacjach zawodowo od roku 1978 do 1985 z jednym wyjątkiem 1979 gdyż byłem oddelegowany do małego kina w którym oczywiście tej imprezy nie było. Kinooperatorem I kat. zostałem w wieku 20 i 5 miesięcy. Piszę o tym bo prawdopodobnie byłem najmłodszym kinooperatorem tej kategorii w Polsce 🙂 Listy filmów które tu zobaczyłem to ogromna frajda. Większość z tych filmów doskonale pamiętam. Niektóre, te nieciekawe nic mi nie mówią.
    Gdyby udało sie zdobyć zestawy filmów z innych roczników byłbym wdzięczny.
    Na koniec napiszę że zainteresowanie Konfrontacjami było ogromne. „Moje” kino pomieściło 760 osób, seansów było 5 plus o 7 rano dla dziennikarzy i wszystko było zapełnione full. Bileterki często dostawiały dodatkowe krzesła albo niektórzy siedzieli na schodach. Było to oczywiście nielegalne ale tak było. Żeby Karnety zdobyć trzeba było w nocy stać lub znać kogoś z obsługi kina 🙂 Niezapomniane chwile mimo iż od 46 lat w tym zawodzie nie pracuję :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: