Tag Archives: Fonica

Karnawał w winylowym rytmie

Już za chwileczkę, już za momencik karnawał. A jak karnawałowe tańce to tylko z muzyką z czarnych płyt. Do tego przyda się na przykład piękny gramofon polskiej produkcji. O jednym z naszej kolekcji pisaliśmy tutaj: https://bufetprl.com/2012/09/16/winyle-do-ataku/

Czas na kolejny okaz. Oto cudo wyprodukowane przez Łódzkie Zakłady Radiowe, najprawdopodobniej z lat 60. albo nawet 50.

IMG_3824

Było wiele modeli T4, o różnych kształtach i kolorach. Nasz działa w trzech prędkościach: 78, 45 i 33.

IMG_3825

To walizkowy gramofon monifoniczny, który nie posiada jeszcze mechanizmu opuszczającego ramię z igłą. Zapakowany jest w solidną walizkę z rączką, jak widać trochę zużytą.

IMG_3828

Otagowane , , , ,

Winyle do ataku!

Bambino – podstawa udanej prywatki

Eksplozja bigbitu na początku lat 60., rozkwit produkcji płyt winylowych, które zastępowały ebonitowe i te z łatwo pękającego szelaku, rozluźnienie polityki restrykcyjnej wobec społeczeństwa po przejęciu władzy przez Edwarda Gierka. To m.in. spowodowało szybki rozwój rynku gramofonowego pod koniec lat 60. i w 70. minionego wieku. Przede wszystkim na domowych prywatkach, ale też w mniejszych rozgłośniach radiowych czy dyskotece rządziły gramofony serii Bambino. Takie jak nasz, model WG 263, oznaczony jako Bambino 3.

Bambino, nie mylić z lodami o identycznej nazwie, był następcą Karolinki i wcześniej, pierwszego polskiego gramofonu GE-53 z 1954 roku. Bambino produkowały Łódzkie Zakłady Radiowe Fonica. W latach 1963-1972 powstały cztery wersje. Nasz, model numer 3 odsługiwał trzy prędkości 33, 45 i archaiczną 78 (takie siedmiocalowe płyty powstawały w latach 20., 30. i 40.). Model 4 już tej prędkości nie miał. Bambino 3 waży jakieś 8 kilo i jest wyposażone w głośnik Tonsil Unitra. To oczywiście sprzęt mono, lampowy, z korekcją tonów. Przy pomocy kabla ekranowanego (DIN) można go podłączyć do magnetofonu, by zgrać piosenki na taśmę. Jego typową cechą jest kratka wentylacyjna przy nagrzewającej się lampie. Całość zamykałą się w charakterystycznej skrzyneczce.

Rocznie produkowano jakieś 160 tysięcy sztuk. W sklepach bywały też walizkowe gramofony Rytm albo Mister Hit. W latach 70. zaczął pojawiać się już sprzęt stereofoniczny: Adam Artur, Bernardyn. Bambino doczekał się nawet swojego pomnika. Od dwóch lat stoi on w Olsztynie. Ważącą sto kilo replikę autorstwa rzeźbiarza Jacka Adamasa można oglądać w Amfiteatrze Czesława Niemena.

Natomiast w Zakładzie Produkcji Specjalnej w Pionkach, spadkobiercy Pronitu, który w PRLu królował w produkcji winyli, otwarto Izbę Pamięci Tłoczni Płyt Gramofonowych.

Tutaj Polska Kronika Filmowa z 1978 roku. W części zatytułowanej Od „Bambino” do „Daniela” Łódzkie Zakłady Radiowe „Fonica” (od 2minuty 33 sekundy) lektor zdradza m.in., że produkuje się tu gramofony już od 20 lat. Poza tym aparaturę dyskotekową i wzmacniacze:

Otagowane , , , , , , ,

Przyjazny, łagodny design i cichy tryb działania – to przecież sama radość

Wentylator Zefir Z-21 – powiew świeżego powietrza

Bambino, Bartek – to przede wszystkim dzięki tym dwóm gramofonom Łódzkie Zakłady Radiowe Fonica zyskały sławę w latach 60. Poziom produkcji znacznie wzrósł, kiedy na przełomie lat 60. i 70. zakłady zakupiły licencje od firm Telefunken oraz Thomson. ŁZR Fonica stała się potęgą w produkcji gramofonów. Nie poprzestano jednak na produktach czysto muzycznych. W latach 60. ŁZR Fonica zaczęły również produkować wentylatory biurowe. Zefir Z-21 jest właśnie jednym z nich. Biuro Konstrukcyjne Łódzkich Zakładów Radiowych sprytnie wykorzystało w urządzeniu silniki stosowane w gramofonach. Czy zatem produkcja wentylatorów wynikła z tego, że pewnego roku wykonano za dużo silników gramofonowych i trzeba było coś z nimi zrobić, tego się już pewnie nie dowiemy?

Zgrabne plastikowe urządzenie na wygiętym pręciku produkowano w kolorach biało-pomarańczowym, biało-niebieskim, czerwonym, białym. Niestety później zaczęto produkować również toporny model wentylatora (bardziej kanciasty) zastępując logo Zefir napisem „Predom Metrix”. Po zmianie ustroju w 1989 roku Fonica zaczęła popadać w długi i ostatecznie zakończyła żywota w 2002 roku. Spora liczba Zefirów przetrwała do dzisiaj i można pojedyncze modele wciąż znaleźć na aukcjach internetowych.

Otagowane , , ,