Tło pościgów i dansingów

Kilka razy pisałem na blogu o płytach wydawnictwa GAD Records. Specjalizujący się w odkurzaniu perełek sprzed lat label, tym razem zaskoczył niewiarygodnie. Otóż, po niemal czterdziestu latach od premiery pierwszego odcinka wydali muzykę z serialu „07 zgłoś się” autorstwa Włodzimierza Korcza!

07_zglos_sie

Tak pisałem o tym niesamowitym krążku w dodatku „Kultura” DGP.

„Byłem nikomu nieznanym refrenistą z Teatru na Targówku, dlatego emisja serialu z moim skromnym udziałem stała się rodzinnym wydarzeniem. Wszyscy krewni z Radomia, Krakowa i Szczecina zostali o tym powiadomieni. W końcu na ekranie pojawiły się napisy, a tam stało, że wokalizę wykonał Ryszard Markowski. Myślałem, że zabiję się z żalu. Nie można było tego imienia zmienić, bo to by się wiązało ze zmianą napisów w całej pierwszej serii” – tak w książce „07 zgłasza się. Kulisy powstawania serialu” Piotra K. Piotrowskiego wspomina premierę swojego słynnego tematu z serialu Grzegorz Markowski. Wokalista nagrał go, jeszcze zanim zaproszono go do Perfectu. Wokaliza Markowskiego, którą, jak sam wspomina, chciał oddać uczucie tęsknoty i miłości, to jeden z najsłynniejszych tematów z serialu Krzysztofa Szmagiera. Ale niejedyny. Jak szeroki wachlarz muzyczny wypełniał opowieści o śledztwach porucznika Sławomira Borewicza, pokazuje płyta z muzyką z „07 zgłoś się”. Wydana właśnie po raz pierwszy.

07 zglos
Autorem muzyki i aranżacji jest Włodzimierz Korcz. To nie była jego pierwsza przygoda z filmem, ale na pewno najbardziej zapamiętana. Sławę przyniosły mu również przeboje, która pisał dla Danuty Rinn („Gdzie ci mężczyźni”), Alicji Majewskiej („Być kobietą”), Michała Bajora („Ogrzej mnie”) czy Edyty Geppert („Kocham cię życie”).
Tematy do „07 zgłoś się” Korcz rejestrował przede wszystkim z muzykami Orkiestry Rozrywkowej Polskiego Radia i Telewizji w Warszawie i z kwartetem smyczkowym z Orkiestry Polskiego Radia. Sam nimi dyrygował, czasami też zasiadał przy fortepianie. Początkowo, w niektórych scenach, reżyser Krzysztof Szmagier korzystał jeszcze z fonoteki Wytwórni Filmów Dokumentalnych, ale szybko całkowicie zawierzył Korczowi. Trudno się dziwić po tym, jak Korcz przedstawił mu motyw przewodni serialu. Niezwykle elastyczny temat nazwany „Ballada 07” był przez Korcza modyfikowany i wykorzystywany przez Szmagiera w nieco zmienionej formie w innych scenach. Raz wyśpiewywał go wspomniany Markowski, innym razem Alicja Majewska w piosenkowej wersji „Przed nocą i mgłą” (numer w serialu wykonuje artystka grana przez Lidię Wettę), solo na saksofonie wygrywał go Henryk Miśkiewicz, na pianinie grał sam Korcz. Z soundtracku wybija też się piosenka „Trzeba czasu” z Moniką Marciniak przy mikrofonie (w serialu zagrała piosenkarkę). Oczywiście wszyscy kojarzą też zapewne samą czołówkę serialu, z motywem kryminalnym osadzonym gdzieś pomiędzy czołówkami do słynnych seriali zachodnich jak „Shaft”, „Colombo” czy „Kojak”, którego zresztą plakat ma w swoim gabinecie Borewicz.

07-Zglos-Sie
Łącznie na płycie „07 zgłoś się” znalazło się aż 35 tematów. Trudno powiedzieć, żeby układały się tu w jedną, scaloną opowieść. To raczej wynik przekopania przez twórców płyty archiwum fonoteki WFDiF i cyfrowego przetransferowania tematów z serialu. Są tu motywy, które mają zaledwie po kilkadziesiąt sekund. Ich tytuły dobrze zdradzają, w jakich sytuacjach zostały użyte: „Ucieczka samochodem”, „Restauracja”, „Striptease”, „Victoria”. Korcz doskonale się sprawdził, pisząc zarówno tematy proste, dansingowe (podobno namawiał muzyków, żeby starali się grać gorzej, niż potrafią w rzeczywistości, bo ich wirtuozeria nie pasowała do knajpianego grania), jak i kryminalne idealne do pościgu albo niemal jazzowe. Wykorzystywał brzmienie orkiestry, ale też syntezatorów i elektrycznych gitar. Jego elastyczność w kreowaniu dźwięków sprawdziła się w każdej z pięciu serii serialu realizowanego przez ponad 11 lat. Warto jednak dodać, że w czwartej serii wykorzystano również muzykę znakomitego kompozytora Andrzeja Korzyńskiego (o nim więcej TUTAJ), która nie znalazła się na tej płycie.
„07 zgłoś się” spodoba się przede wszystkim fanom przygód Borewicza, Zubka i Olszańskiej. Ci, którzy w życiu nie widzieli Bronisława Cieślaka w akcji w jego dużym fiacie albo polonezie, zapewne nie pochłoną tego materiału tak łapczywie. Na wiosnę fani otrzymają kolejny prezent. Wersję winylową tego wydawnictwa.

Otagowane , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: