Category Archives: Druk

Indiańska składanka

Pamiętacie jak pisałem o niemieckiej serii „Winnetou”, w którego wcielił się  francuski aktor Pierre Brice, a właściwie Pierre Louis Baron de Bris. Aktor, który w latach 60 zagrał samego… Krzetuskiego we włoskiej ekranizacji “Ogniem i mieczem” Sienkiewicza. Mam już klamrę do paska z tym idolem lat 60 i 70, szczególnie u naszych zachodnich sąsiadów. Pisałem o niej TUTAJ.

Niedawno w jednym ze sklepów ze starociami w Gdańsku nabyłem kolejny gadżet związany z tą niemiecką produkcją, w której amerykańskie stepy udawały zdaje się jugosłowiańskie krajobrazy. To wyjątkowe puzzle.

Wyjątkowe, bo składają się z trzech różnych układanek z różnymi scenkami z serii, nie tylko z samym Winnetou.

 

Wyprodukowała je specjalizująca się w różnych grach i puzzlach właśnie firma FX Schmid, której początki sięgają połowy XIX wieku.

Takich puzzli wyprodukowano kilka kompletów. FX Schmid wyrabiała również m.in. karty do gry. Fani „Winnetou” mogli także pograć w planszówki związane z serią. TUTAJ znajdziecie przykłady różnych gier.

Puzzle z tej serii bywają na aukcjach internetowych, ich ceny są jednak dziwnie wysokie. Lepiej więc poszperać po sklepikach ze starociami.

A póki co, wracam do składania…

Otagowane , , ,

Do redakcji…

Na zaprzyjaźnionym portalu igimag.pl wspominam młodzieżowe gazety sprzed lat. Sporo miejsca poświęcam m.in. moim ulubionym listom czytelników do redakcji. Trudno ich nie lubić skoro zdarzają się takie perełki, jak te z „Na przełaj”:

„Małgosiu J… pytaj codziennie o list dla Ciebie na głównej poczcie. Nie zapomnij! – Monika z Leszna”.

albo:

„Wszyscy chłopcy od 15-18 lat, jesteście nam potrzebni na najbliższą prywatkę u Zuzy. Musi być was przynajmniej czterech. Czekamy – Jojo, Fundzia, Zuza i Wacka”.

    

  

Więcej przeczytacie TUTAJ

Otagowane , ,

Stastny Novy Rok!

BufetPRL życzy wszystkim samych dobrych chwil w Nowym Roku! Widzimy się po sylwestrowej zabawie. Przywitamy Was nowym, wyjątkowym projektem.

Do zobaczenia!

Tymczasem lecimy do naszych południowych sąsiadów…

Ho, ho, ho!

BufetPRL życzy wszystkiego dobrego na święta kartką z 1963 roku:

A w wolnym czasie zachęcam do lektury moich świątecznych wspomnień na zaprzyjaźnionym portalu igimag.pl. Wesołych!

Otagowane ,

Działacz kulturalny

Co łączy Zbigniewa Zapasiewicza, Zbigniewa Wodeckiego, Czesława Niemena, Polę Raksę i wiele innych wybitnych postaci polskiej kultury? A to, że zostali wyróżnieni odznaką „Zasłużony działacz kultury”. Mamy ją w naszych zbiorach.

Na specjalnym pudełku widnieje logo z odznaką. Pod napisem umieszczono na nim coś, co przypomina grecką kolumnę. A w środku sama odznaka, czy raczej znaczek wsuwany.

Odznaczenie przyznawano w latach 1962-2005. Wtedy zastąpiono ją medalem „Zasłużony kulturze gloria artis”.

To oczywiście nie pierwszy znaczek w naszej kolekcji. Pisaliśmy już o nich m.in. TUTAJ i TUTAJ.

 

Otagowane , , ,

Wyjechać z Pologne

Oto pamiątka wyjątkowa, bo rodzinna. Plakietkę, którą znalazłem ostatnio w domu rodziców, używała moja ciocia-babcia z Gdańska. Zwiedziła pół świata, nie żartuję. A towarzyszył jej taki mały skarb.

Informacja z adresem/kontaktem do podróżnego mogła być przypięta do torby, ubrania, w zasadzie wszystkiego. Przydawała się na lotnisku, w autobusie, w Watykanie, Bułgarii, Paryżu. Francuska nazwa „Pologne” na niej może nieco mylić. Niekoniecznie musi chodzić o to, że ciocia akurat z nią była we Francji. Francuski to po prostu „europejski” język i to może być powód.

Z tyłu widać pieczątkę, która pokazuje skąd pochodzi ta plakietka. To Polskie Biuro Podróży Orbis. Pisaliśmy o nim wielokrotnie. Chociażby TUTAJ

Albo TUTAJ

Zdradzę Wam, że pod tym adresem, na Długiej w Gdańsku, tylko po drugiej stronie budynku mieścił się legendarny Coctail Bar. Z ciocią-babcią chodziliśmy do niego przez wejście na klatkę. Szczególnie na lody w pucharku, mmm…

Otagowane , ,

Dokument epoki

To jest jedno z tych znalezisk, które trudno nam skomentować. Po prostu się nim zachwycamy. Przy jednym ze śmietników leżało takie cudo.

Oto oryginalny scenopis filmu „Korczak” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Scenopis pochodzi z 1989 roku, a autorką scenariusza jest sama Agnieszka Holland. Film zrealizował nieistniejący już Zespół Filmowy Perspektywa, którego dyrektorem artystycznym był Janusz Morgenstern.

Scenopis składa się z dwóch tomów. Ale to nie wszystko. W środku dwa dodatkowe skarby.

 

Najpierw wycinek z „Gazety Wyborczej” z 1990 roku z recenzją filmu Tadeusza Sobolewskiego. To może świadczyć o tym, że na przykład ktoś pisał pracę o tym filmie i zbierał o nim materiały. Tylko dlaczego tak brutalnie się ich pozbył?

Drugi dodatkowy skarb to rozpiska jednego dnia planu zdjęciowego.

Plan pracy z dnia 26.10.1989 roku. Ma wszystkie pieczątki i podpisy. Ekipa, w tym grający główną rolę Wojciech Pszoniak, mają stawić się na ulicy Małej. Rozpiska zawiera harmonogram dla wszystkich aktorów/statystów, wykaz rekwizytów itp. Ma też wszystkie potrzebne pieczątki i podpisy.

Podpis złożył II kierownik Produkcji Robert Lipiński.

Nie wiem jak można było wyrzucić taki skarb. Na szczęście go uratowaliśmy.

Otagowane , , , , , , ,

Polonez na papierze

Polecam, polecam! Nasz Polonez na kablu, o którym pisałem m.in. TUTAJ, trafił do gazety, ale nie tylko on.

Nie ma co ukrywać, do nowego numeru magazynu „Esquire” napisałem tekst o skarbach z minionej epoki. Kilka z nich mamy w swojej kolekcji.

Myślę, że tekst będzie dobrym przewodnikiem dla tych, którzy myślą o zbieraniu takich skarbów albo mają je od lat i po prostu nie wyrzucili. Polecam serdecznie!

Otagowane ,

Oddawaj wszystkie lajki!

Ponownie nasze skarby w klipie! I to ponownie, nie boimy się użyć tego słowa: znakomitym. Oto teledysk do singla „Lajki” z nowej płyty zespołu Coma. Piosenka i klip z gościnnym udziałem Darii Zawiałow. Reżyserką jest Dominika Podczaska, która ma na koncie m.in. wideoklipy dla Voo Voo, Julii Marcell i Reni Jusis.

Teledysk przenosi nas kilka dobrych lat wstecz. No i tu nie mogło zabraknąć skarbów z naszej kolekcji. Oglądając go szybko zobaczycie, i to nie raz, naszą sympatyczną oryginalną butelkę wódki Baltic Vodka, o której pisaliśmy TUTAJ.

 

A dalej w tym super klipie kolejne przedmioty z bufetowej kolekcji.

Jest szpulowiec Telefunken, którego historię przytaczaliśmy TUTAJ

 

I jeszcze na przykład jeden z egzemplarzy genialnego czasopisma z tamtych czasów „Ty i Ja”. O nim było TUTAJ.

Dziękujemy twórcom klipu za zaufanie i skorzystanie z naszych skarbów!

A wy, co jeszcze dostrzegliście „naszego” w klipie?

Otagowane , , , , ,

Zrelaksuj się po raz drugi

Niemal dokładnie rok temu pisałem o zbiorczym, nowym wydaniu komiksów z zeszytów „Relax” wydawanych na przełomie lat 70 i 80. Wtedy wpis zakończyłem zdaniem pełnym nadziei: „oby ukazały się kolejne zbiorcze wydania”. No i się udało!

Kolejne zbiorcze wydanie już na rynku. Nie będę tu opisywał historii samego magazynu „Relax”, bo wspominałem o tym już TUTAJ przy okazji pierwszej części. W drugiej… kolejne perełki.

Oto spis treści. Dla mnie jednym z ważniejszych komiksów była opowieść o pewnym blondynie, który zaczął ćwiczyć judo. Sam, kiedyś, w Słupsku, tak zaczynałem…

To opowieść „Konus” rysowana przez Marka Szyszko (m.in. „Pilot śmigłowca”) i napisana przez Krzysztofa Szweda. No umówmy się, banalna. Ale ile tam pięknych scen i obcych języków. Chociażby taki obrazek.

No i słynna odzywka a propos „dewizowców”…

A na deser, komiksowe disco! Tylko dens ma sens – jak mawiał klasyk.

Ale przyznam, że pierwszą historią jaką sobie przypomniałem była opowieść Janusza Christy (tak, to ten od Kajko i Kokosza) „Coś z ryb”, do tego „Palacze”, no i doskonałe „Bajki dla dorosłych”.

Tak jak z poprzedniego zbiorczego wydania, z tego pamiętam poszczególne obrazki, kadry, nawet nie same komiksy. Tak jest z futurystyczną historią „Tam gdzie słońce zachodzi seledynowo” z rysunkami Waldemara Andrzejewskiego i scenariuszem Stefana Weinfelda (w poprzedniej antologii była moja ulubiona „Czarna róża” jego autorstwa).

To smutna historia o tym, jak maszyna ratuje… człowieka.

Dobrze pamiętam również „Pięć kroków wstecz” o harcerzu, który za pomocą specjalnych butów przenosił się w różne epoki wstecz. Polski „Powrót do przyszłości”.

Są tu również trochę futurystyczna „Vahanara” z rysunkami Jerzego Wróblewskiego

…oraz „Opowieści nie z tej ziemi” Witolda Parzydło. Widać tu fajnie różnice między komiksami. Pierwszy bazujący na dużej ilości tekstów, drugi jednak bardziej obrazkowy.

Fajne są tu „rzeczy” Edwarda Lutczyna, chociażby „Lekcja tenisa”

i przede wszystkim „Mundial 78”. To historia tego, co śniło się panu trenerowi Jackowi Gmochowi przed mistrzostwami. Przypomnę, że podczas mistrzostw świata’78 Gmoch z reprezentacją zajął 5 miejsce.

Prawda, że podobny. A tego pana na dole to rozpoznajecie?

Tak, tak, to historia o porwaniu najlepszych piłkarzy świata.

A jeszcze na koniec taka patriotyczna, propagandowa historia wojenna o początkach II wojny światowej. Scenariusz, delikatnie mówiąc, naciągany, no i te rysunki. Ech…

Ale tu jaka niespodzianka! Rozpoznają państwo tego pana? 😉

Otagowane , , , , , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij