Tag Archives: gadżet prl

ZMS, TPŻ, ZMW, LOK…

Wreszcie udało mi się je odkopać z kartonu i wyprasować. Chodzi o piękne chusty sprzed kilkudziesięciu lat.

To pamiątki wypuszczane na różne okazje. Jest nawet taka z 1968 roku. Związana jest z Rajdem Szlakiem Wału Pomorskiego, imprezą o której pisałem już TUTAJ.

To była bodajże pierwsza edycja rajdu po niemieckich umocnieniach, których historia sięga lat 30. XX wieku. Jak widać na tej kolorowej chuście rajd łączył przodowników ze Związku Młodzieży Socjalistycznej z wiernymi żołnierzami. Malowane chłopaki i dziewczyna, nie ma co…

Mam też w kolekcji chusty z innych edycji, z roku 1972 (z kompasem na chuście), z 1971 oraz 1973 – też z kompasem.

Ale w kolekcji mam również okolicznościowe chusty z innych imprez. Oto przykład chusty wydanej przez Związek Młodzieży Wiejskiej w 1970 roku. Pochodzi z wioski o ładnej nazwie Błękwit, leżącej w gminie Złotów.

Bardzo ciekawa jest też pamiątka po obchodach 250-lecia Suwałk. Pochodzi z 1971 roku.

Późniejsza o rok jest chusta z Łodzi, a konkretnie z imprezy o nazwie Zlot Przodowników Pracy i Nauki.

Jeszcze o rok późniejsza jest chusta z X Światowych Dni Młodzieży i Studentów. Wypuszczono ją z okazji imprezy, która odbyła się w Berlinie w 1973 roku.

Mam również pamiątkę po Lidze Obrony Kraju. Widać na niej również logo Towarzystwa Przyjaciół Żołnierza (TPŻ), organizacji, która była protoplastą LOK.

I jeszcze zagadka. Z którego roku pochodzi pamiątka poniżej z tak ładnym hasłem oszczędzania?

 

Otagowane , , , , , , , , , , , , ,

Torba czy poduszka?

Gadżet jaki ostatnio znalazł się w naszej kolekcji to bomba podwójna.
Po pierwsze: to jedna z najbardziej kuriozalnych, a jednocześnie nowatorskich rzeczy w PRLu.
Po drugie: firma, która ją wyprodukowała widnieje w dokumentach Wikileaks.

Ale od początku…

torba6           torba2

Jak informuje opakowanie tego produktu Torba-Poduszka jest „niezbędna przy wyjazdach na wczasy, urlop, camping, wygodna w użyciu na plaży, w wagonie i na wycieczkach”.

To wszystko widać też zresztą na pięknych rysunkach. Można do niej zbierać grzyby albo oprzeć się na niej przy namiocie. Gatunek produktu oznaczono symbolem „I” także nie ma żartów.

torba1

Jak pokazują pieczątki na opakowaniu produkt pochodzi z roku 1969 i kosztował 48 zł. Długopisem jest też napisany jej kolor „czerwona”.

Ciekawe, że to tak naprawdę gadżet reklamowy, bo na Torbo-Poduszce jest znak „PZU”.

torba3

Wyprodukowały ją Zjednoczone Zespoły Gospodarcze Veritas mieszczące się w Warszawie przy ulicy Chłodnej 31. Firma nazywała się też swego czasu INCO Veritas. I tu dochodzimy do wyjątkowej informacji. Otóż firma znajduje się w dokumentach na stronie Wikileaks. To dowód na jej współpracę z USA, dokument pochodzi z połowy lat 70.!

http://www.wikileaks.org/plusd/cables/1974WARSAW07002_b.html

W dokumentach jako nazwisko kontaktowe widnieje „Jan A Zakrzewski”. Prawdopodobnie chodzi o dziennikarza, który w latach 70. był korespondentem Polskiego Radia i Telewizji Polskiej w Nowym Jorku. Był też cenionym tłumaczem i pisarzem.

torba4

Same Zjednoczone Zespoły Gospodarcze też są bardzo ciekawe. Utworzył je Bolesław Piasecki, znany katolicki działacz w PRLu związany ze Stowarzyszeniem PAX. Podobno w ZZG Veritas pracowało wielu byłych żołnierzy AK.

Z tego co udało nam się dowiedzieć to właśnie ta firma odpowiada za produkcję chociażby płynu Ludwik (od 1964 roku) oraz produktów kosmetycznych Celia i pasty do podłogi oraz obuwia Buwi.

Teraz pod adresem ZZG Veritas w Warszawie, czyli na Chłodnej 31 mieści się Winosfera.

Na deser szyjka, przez którą pompowało się naszą historyczną Torbo-Poduszkę.

torba5

Otagowane , , , , , , , , ,

Data na 4 lub 2 kółkach

Pięknych wiecznych kalendarzy opisywaliśmy już kilka. Czas na kolejny.

Od przyjaciółki Magdy otrzymaliśmy takie cacko.

pzm

Kalendarz to gadżet Polskiego Związku Motorowego. Nastawia się go czarnymi gałkami po bokach. Pytanie czy to jakaś część samochodu?

To dobry pretekst by opowiedzieć trochę o PZM i przemyśle motoryzacyjnym PRLu.

Jak wyglądały wtedy ulice miast, jakie jeździły po nich samochody dobrze pokazuje zdjęcie wykorzystane w książce „Samochody w PRLu”.

Przed dworcem w Bydgoszczy w połowie lat 80. stoją ówczesne krążowniki szos: Maluchy, Duże Fiaty, Żuk, Nysa, Trabant, Polonez, Syrena, Dacia…

miasto

Sam Polski Związek Motorowy powstał w 1950 roku po połączeniu Automobilklubu Polskiego oraz Polskiego Związku Motocyklowego. We wszystkich województwach powołano zarządy okręgowe.

W pierwszych latach życie związku było ciężkie. Problemy finansowe, odczuwalne jeszcze zniszczenia wojenne powodowały, że organizowano mało imprez. Przede wszystkim motocyklowe, ale zdarzały się też chociażby takie jak Międzynarodowy Rajd Doświadczalno-Techniczny Samochodów Ciężarowych.

W latach 50. na jakiś czas PZM włączono do kuriozalnej organizacji Ligi Przyjaciół Żołnierza. Na szczęście, nie na długo.

Warto pamiętać, że działały też wtedy inne ważne instytucje. Powstały w 1952 roku Instytut Transportu Samochodowego prowadził badania nad pojazdami. Istniało też coś takiego jak Zjednoczenie Przemysłu Motoryzacyjnego. Już w 1947 roku w miesięczniku technicznym „Mechanik” ZPM dawało takie ogłoszenia:

mechanik1

mechanik2

Najbardziej znaną gazetą był oczywiście „Motor”. Mamy w swojej kolekcji 3 egzemplarze z lat 80. Wbrew nazwie zajmował się nie tylko motorami. Wiele mówią o nim okładki.

motor4   motor1

Najciekawsza była w nich ostatnia strona. A na niej m.in. rubryka „Dziewczyna i samochód”.

motor3

I jeszcze dwie wyjątkowe reklamy z tamtych lat.

reklama

reklama1

Jak widać motoryzacja miała w PRLu przeróżne odcienie.

Otagowane , , , , , , , , ,