Tag Archives: erotyka prl

Erotyka w PRL

„Ważną rolę społeczną, jaką spełnia kiosk z piwem na Krakowskim Przedmieściu w tej ślamazarnej, przeintelektualizowanej dzielnicy, można streścić na kilku przykładach. Tak więc dzięki niemu to zostało uświadomionych seksualnie kilka tysięcy dzieci, przechodzących tędy do szkoły (…) referaty wygłaszane przez klientów lokalu odznaczają się błyskotliwością i niezrównaną plastyką opisu” – oto skąd czerpaliśmy wiedzę o seksie kilka dekad temu według bardzo ciekawego przewodnika „Beadeker warszawski” z 1961 roku. 

Katarzyna Figura (szczególnie z serialu „Pierścień i Róża”), Jana Nagyová z czechosłowackiego serialu „Arabela”, Sabrina Salerno i Samantha Fox, bohaterki rozkładówek w magazynie „Penthouse” czy bohaterka komiksu „Spotkanie” wydanego w magazynie „Relax”, a rysowanego przez Bogusława Polcha – to były moje młodzieńcze erotyczne namiętności.

Postanowiłem się nimi podzielić na bardzo ciekawym portalu igimag.pl.

Tam m.in. o takich gazetkach i kartach z mojej kolekcji.

Polecam lekturę TUTAJ.

Reklamy
Otagowane ,

Wszechstronny Pan

W drugiej części wpisu o magazynie poradniczo-hobbistycznym „Pan” troszkę mniej golizny, za to więcej porad.

pan11b

W numerze z sierpnia 1988 roku zwróciliśmy uwagę na całą stronę poświęconą korkociągowi. Zaczyna się zdaniem, które w PRLu raczej nie było specjalnie mądre: „dobry obiad bez wina to profanacja”. Nie przypominam sobie obiadu w moim domu, do którego podano by wino. Ale artykuł i tak jest ciekawy.

pan11a

Drugi numer pochodzi z września 1988.

pan8c

Po okładce od razu przenieśmy się na ostatnią stronę. Tu wspominany już  w poprzednim wpisie „Przegląd prasy”. Widzimy Stefanię Harper z „Powrotu do Edenu”, relaksującą się na krokodylu. Poniżej ciekawa informacja o coraz bardziej modnych „telefonicznych randkach” w USA.

pan8b

W tym numerze także bardzo ciekawa reklama dobrze pokazująca szał na nowe technologie w drugiej połowie lat 80. w Polsce. To zaproszenie na I Międzynarodowe Targi Sprzętu Elektronicznego i Elektrotechnicznego Informacja’88 w katowickim Spodku. Rządzic ma na nich informatyka.

pan8a

Na koniec moda. Przenieśmy się do egzemplarza z grudnia 1988.

pan1b

W nim porady działającej do dziś specjalistki od mody Hanny Gajos. W tym numerze pokazuje elegancką modę dla szefów.

pan1a

Otagowane , , , ,

Prawie polski Playboy

Kiedy w październiku 1987 roku ukazał się pierwszy numer pewnego magazynu poradniczo-hobbistycznego życie seksualne Polaków nie było już takie samo. Oto czasopismo dla panów „Pan”, nazywany na przełomie lat 80. i 90. „polskim Playboyem”.

pan1

Zdjęcia lekko nagich pań były co prawda drukowane już wcześniej w gazetach „Razem” czy „Żołnierz wolności”, ale to co można było zobaczyć w „Pan-ie” przeszło najśmielsze oczekiwania.

„Pan” był wydawany do 1992, czyli roku ukazania się pierwszego polskiego „Playboya”. W magazynie „Pan” królowały jednak nie tylko nagie panie, ale przede wszystkim duuużo przeróżnych artykułów dla mężczyzna. Od porad, przez motoryzację, majsterkowanie, modę, po najnowsze trendy w rtv.

My mamy 6 numerów. Na początek opowieść o pierwszych 3. Za dwa dni kolejna odsłona „Pan-a”.

Numer grudniowy (okładka powyżej) z 1987 roku to oczywiście okładka z Mikołajem. Co od razu uderza to nie fakt, że pokazywano to nagie kobiety, ale że nie bano się kopiować zdjęć z zachodnich gazet. Dzięki temu mogliśmy na przykład obejrzeć poza wokalne walory Samanthy Fox. Przy okazji, jej imię napisano z błędem.

pan4

Ważną częścią gazety są opisy nowinek technologicznych. Tutaj mamy dowód na to, że próbowaliśmy po swojemu nazywać urządzenia z zagranicy. Sprzęt odtwarzający płyty CD jest tu określany jako dyskofon.

pan3

W numerze nie brakuje sportu, opisów drinków oraz mody. Także tej na reklamach. Poniżej przykład wyrobów wysokiej jakości marki Woolmark.

pan5

Kosmetyki to kolejne ważne zagadnienie w czasopiśmie „Pan”, także reklamowe. Oto „łagodzące i kojące kosmetyki po goleniu” Lord, Amant oraz Adam.

pan2

Inny nasz egzemplarz pochodzi z lutego 1988.

pan12

W nim m.in. fascynujący tekst o disc-jockeyach. Można się z niego dowiedzieć, że prowadzący dyskoteki przechodzili wtedy specjalny egzamin teoretyczny oraz praktyczny. Jest również zapowiedź konkursu Miss Striptizu’88 i teksty o początkach Hollywood oraz przegląd polskich magnetofonów. Condor, Wilga, Sankei-Eltra i Emilia – to tylko kilka z nich.

pan11pan10

Wreszcie trzeci numer, z kwietnia 1988 roku.

pan7,

Zacznijmy od końca. Na tylnej okładce dość kuriozalna reklama konkursu Mister Polonus’88. Ten, który zostanie najseksowniejszym mężczyzną roku otrzyma najnowszy model Toyoty. Za drugie miejsce jest podróż do Accapulco, a za trzecie wypoczynek na działce redaktora naczelnego. Niestety to pirma aprilis.

pan8,

W środku, zaraz na pierwszej stronie mamy zapowiedź „kobiecej” rozkładówki z „Dziewczyną Pan-a”.

pan9,

W numerze: „Dziewczyny Jamesa Bonda”, opowieść o domkach letniskowych, portret Arnolda Schwarzeneggera oraz ciekawa wizja samochodu roku 2000. Czy faktycznie 14 lat temu jeździły po ulicach takie wehikuły?

pan6,

 

Otagowane , , , , , , , , ,

Seks i… wakacje

Do tego wpisu doszło dzięki kolejnym prezentom jakie uzupełniły naszą kolekcję. Jeden z nich dołączy do naszego działu erotycznego, o którym pisaliśmy już tutaj: https://bufetprl.com/2013/11/04/sex-man-i-erotyczne-gwiazdy/

Radek z Gdańska, a w zasadzie Patrycja, a tak naprawdę jej mama, podarowali nam trzy książeczki, z których przede wszystkim pokochaliśmy (to wyjątkowo dobre słowo) „Seks i… wakacje” znanego specjalisty seksuologa Zbigniewa Lwa-Starowicza. Okładka mówi bardzo wiele:

lew-starowicz1

Na okładce książeczki piękna pani z lekko tylko uchylonym atrybutem. Pani jest wyjątkowo amerykańska. Czapeczka z daszkiem, butelka Sprite, kolorowy parasol i prawdopodobnie kask z futbolu amerykańskiego, na którym opiera głowę. Tu ciekawostka, zdjęcie jest „odbite”, dopiero przyłożone do lustra pokazuje dobrze napis Sprite na butelce i na czapce pani.

Uwaga, uwaga, jeden z czytelników i przyjaciel bloga dokonał nowych odkryć, o czym informuje w komentarzu poniżej. Otóż po nieprzespanych nocach, telefonach do USA, godzinach spędzonych w archiwach udało mu się odkryć, że czapka ma logo drużyny Chicago Bears, a kask nieaktualny już znaczek Denver Broncos.

Jak widać cena tego wydawnictwa to 3600zł. Ukazało się prawdopodobnie w 1990 roku, a wydała ją Agencja Presspol-Spółdzielnia Pracy Dziennikarzy w Warszawie. Środek już nie jest tak wybuchowy jak okładka. Rysunki przedstawiają się na przykład tak:

lew-starowicz2

A zawartość merytoryczna? Miłość, Płeć a miłość, Start w życie seksualne, Cel i sens współżycia seksualnego, Wybór pozycji, Metody antykoncepcyjne – tytuły rozdziałów jasno mówią z czym mamy do czynienia.

Kolejne dwie książeczki są już może mniej widowiskowe, ale wcale nie mniej ciekawe.

Pierwsza opowiada o historii i przypomina tekst międzynarodówki (pieśni powstałej we Francji pod koniec XIX wieku) i to w czterech językach: polskim, francuskim, angielskim i rosyjskim.

miedzynarodowka2     miedzynarodowka1

Kosztowała 70zł i genialnie mieści się w kieszeni.

Tak jak druga książeczka.

engels1

To wydane w 1990 w Kijowie dzieło Engelsa. Na szczęście takie książki przestały wychodzić, przynajmniej u nas…

engels3

Otagowane , , , , ,

Sex-Man i erotyczne gwiazdy

Dzisiejszy wpis będzie jednym z najbardziej obszernych w historii naszego bloga, ale też wpisem wyjątkowym. Dotyczy bowiem tematu tabu przez wiele lat PRLu. Chodzi oczywiście o erotykę. Z tego też powodu kilka zdjęć jest przez nas ocenzurowanych.

Pretekstem dla tego wpisu jest dar jaki otrzymaliśmy od naszego przyjaciela Miłosza z Gdańska. To o wyjątkowe czasopisma erotyczne i karty do gry.

fantasy1

„Sexual Fantasy” już z okładki bije ostrymi zdjęciami. W gazecie rządzą baaardzo odważne zdjęcia, na których są baaardzo bujnie owłosieni panowie i niemniej owłosione panie (wszędzie owłosione dodajmy).

Gazety pochodzą z 1977 roku i wychodzą 6 razy do roku, jak informuje napis na okładce – w kolorze.  Historie zaczynają się delikatnie, ale rozkręcają do naprawdę ostrych akcji. To jeden z początków, a na dole, po prawej informacje o gazetce:

fantasy2

Wydawała je słynna duńska firma Color Climax. W ich produkcjach występowały takie gwiazdy sex biznesu jak Ron Jeremy czy Rocco Siffredi.

Kolejny początek „pewnej” sytuacji daje przykład wielu przedmiotów, które mogły być przez nas bardzo pożądane. Butelka piwa Carlsberg, Coca-Cola, dywan na ścianie, a nawet magnetofon szpulowy…

fantasy3

Więcej zdjęć tego magazynu tu nie opublikujemy, ale wierzcie, że są naprawdę ostre i dla wielu na pewno niesmaczne.

Wraz z gazetkami dostaliśmy talię kart, z której całych zdjęć też nie będziemy pokazywać. Zaznaczamy tylko ciekawy fakt, że występujące w nich pary czy trójkąty pojawiają się na kilku kartach. Oto dowód:

karty1    karty1b

Ten zestaw sprowokował nas do kilku uwag na temat erotyki w PRLu.

Przez wiele lat było to temat w zasadzie nieistniejący. W latach 50. miesięcznik „Zdrowie” potrafił umieścic zdanie typu: „Narządy płciowe są różne u mężczyzn i kobiet”.

Pod koniec lat 60. wypuszczono co prawda książkę „Życie płciowe człowieka”, ale była przeznaczona tylko dla „światłej inteligencji”. Pierwszy poradnik seksuologii napisała Michalina Wisłocka. Wydana w 1976 roku „Sztuka kochania” okazała się ogromnym hitem.

Zdjęcia dziewczyn, które jednak dzisiaj na pewno nie zostałyby uznane za erotyczne, publikowały gazety typu „ITD”, „Razem” czy „Żołnierz Wolności”. W październiku 1987 roku ukazał się pierwszy numer „Magazynu Poradniczo-Hobbystycznego Pan”. Przetrwał do 1992 roku, kiedy pojawił się pierwszy polski „Playboy”.

Golizny nie brakowało w kinie. Na początku lat 70. w obrazie „Kardiogram” można było podziwiać biust Anny Seniuk. Erotyka gościła także na plakatach filmowych i teatralnych. Album „Ach! Plakat filmowy w Polsce” daje doskonały przykład plakatów do filmów „Wirujący seks” (chodzi oczywiście o „Dirty Dancing”) oraz „Casanova” Felliniego.

plakat1

W latach 70. czynna też była plaża nudystów nad Bałtykiem w miejscowości Chałupy.  W książce „Urok tamtych lat” znalazło się kilka świetnych zdjęć Zenona Zyburtowicza z plaży nudystów. Wśród nich taka perełka:

nudysci1

W dziwny, zawoalowany sposób erotykę traktowali satyrycy. Oto przykład z albumu „Smaczki i zapachy PRLu” autorstwa Zbigniewa Lengrena:

satyra1

Wracając do książek mamy w naszych zbiorach wyjątkową pozycję Zbigniewa Lwa-Starowicza z lat 80. To „Seks partnerski”.

lewstarowicz1

W niej wiele odważnych tematów dotyczących erotycznych mitów, orgazmów, dewiacji, a nawet typy pozycji z takimi rysunkami:

lewstarowicz3

Co ważne, znalazł się również w książce wykaz poradni przedmałżeńskich, a całość wydana została w wiele mówiącym, ogromnym nakładzie 100 tysięcy egzemplarzy. Naszą szczególną uwagę zwrócił w książce opis Sexy-Mana i jego zdjęcia. Nam pan z wąsem przypomina trochę Andrzeja Zauchę…

lewstarowicz4

To na pewno nie koniec tematu erotyki w PRLu na naszym blogu…

Otagowane , , , , , , , ,
Reklamy