Prawie polski Playboy

Kiedy w październiku 1987 roku ukazał się pierwszy numer pewnego magazynu poradniczo-hobbistycznego życie seksualne Polaków nie było już takie samo. Oto czasopismo dla panów „Pan”, nazywany na przełomie lat 80. i 90. „polskim Playboyem”.

pan1

Zdjęcia lekko nagich pań były co prawda drukowane już wcześniej w gazetach „Razem” czy „Żołnierz wolności”, ale to co można było zobaczyć w „Pan-ie” przeszło najśmielsze oczekiwania.

„Pan” był wydawany do 1992, czyli roku ukazania się pierwszego polskiego „Playboya”. W magazynie „Pan” królowały jednak nie tylko nagie panie, ale przede wszystkim duuużo przeróżnych artykułów dla mężczyzna. Od porad, przez motoryzację, majsterkowanie, modę, po najnowsze trendy w rtv.

My mamy 6 numerów. Na początek opowieść o pierwszych 3. Za dwa dni kolejna odsłona „Pan-a”.

Numer grudniowy (okładka powyżej) z 1987 roku to oczywiście okładka z Mikołajem. Co od razu uderza to nie fakt, że pokazywano to nagie kobiety, ale że nie bano się kopiować zdjęć z zachodnich gazet. Dzięki temu mogliśmy na przykład obejrzeć poza wokalne walory Samanthy Fox. Przy okazji, jej imię napisano z błędem.

pan4

Ważną częścią gazety są opisy nowinek technologicznych. Tutaj mamy dowód na to, że próbowaliśmy po swojemu nazywać urządzenia z zagranicy. Sprzęt odtwarzający płyty CD jest tu określany jako dyskofon.

pan3

W numerze nie brakuje sportu, opisów drinków oraz mody. Także tej na reklamach. Poniżej przykład wyrobów wysokiej jakości marki Woolmark.

pan5

Kosmetyki to kolejne ważne zagadnienie w czasopiśmie „Pan”, także reklamowe. Oto „łagodzące i kojące kosmetyki po goleniu” Lord, Amant oraz Adam.

pan2

Inny nasz egzemplarz pochodzi z lutego 1988.

pan12

W nim m.in. fascynujący tekst o disc-jockeyach. Można się z niego dowiedzieć, że prowadzący dyskoteki przechodzili wtedy specjalny egzamin teoretyczny oraz praktyczny. Jest również zapowiedź konkursu Miss Striptizu’88 i teksty o początkach Hollywood oraz przegląd polskich magnetofonów. Condor, Wilga, Sankei-Eltra i Emilia – to tylko kilka z nich.

pan11pan10

Wreszcie trzeci numer, z kwietnia 1988 roku.

pan7,

Zacznijmy od końca. Na tylnej okładce dość kuriozalna reklama konkursu Mister Polonus’88. Ten, który zostanie najseksowniejszym mężczyzną roku otrzyma najnowszy model Toyoty. Za drugie miejsce jest podróż do Accapulco, a za trzecie wypoczynek na działce redaktora naczelnego. Niestety to pirma aprilis.

pan8,

W środku, zaraz na pierwszej stronie mamy zapowiedź „kobiecej” rozkładówki z „Dziewczyną Pan-a”.

pan9,

W numerze: „Dziewczyny Jamesa Bonda”, opowieść o domkach letniskowych, portret Arnolda Schwarzeneggera oraz ciekawa wizja samochodu roku 2000. Czy faktycznie 14 lat temu jeździły po ulicach takie wehikuły?

pan6,

 

Advertisements
Otagowane , , , , , , , , ,

One thought on “Prawie polski Playboy

  1. Adrian pisze:

    Znak Woolmark posiadał program do prania wełny pralki Polar P-565 A Diana 😉 Producent twierdził że wełna na tym programie nie ulega niszczeniu i zaznaczył to w instrukcji obsługi. Co ciekawe: produkowana na jej podstawie (elektryka i programator) Polar PDE 385 Luna już tego znaku nie posiadała 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: