Tag Archives: kasety prl

Jazz na kasecie

Dobra, wystarczy kasetowych pierdół w stylu Kriss Kross albo ICE MC, czas na poważną twórczość. Oto dwie genialnego płyty, dwóch genialnych jazzmanów. Oryginał i taki oryginał nie do końca. Najpierw oryginał.

coltrane

Trudno o lepszy tytuł dla tej płyty geniusza Johna Coltrane’a jak nie „Giant Steps”. To co Trane wyczynia tu wraz ze swoją sekcją to jedno z najważniejszych nagrań w historii jazzu. Jak nie ma tej płyty w jakimś rankingu najważniejszych płyt w historii muzyki w ogóle to znaczy, że ranking robił Artur Szpilka albo Walentina Tierieszkowa.
Kolega z poniższej kasety, Miles Davis mówił o nim tak: „Trane was the loudest, fastest saxophonist I’ve ever heard. He could play real fast and real loud at the same time and that’s very difficult to do … it was like he was possessed when he put that horn in his mouth. He was so passionate- fierce – and yet so quiet and gentle when he wasn’t playing.”

coltrane1

Wydany po raz pierwszy w 1960 roku materiał został wznowiony na kasecie najprawdopodobniej w latach 80. Wydała to firma Atlantic/Warner. To jest oryginalne, zachodnie wydanie. Ma kod kreskowy, no i profesjonalne nadruki na samej kasecie. Różnicę słychać też w jakości. Nielegalny Miles brzmi dużo gorzej.

miles

„Doo-Bop” Miles Davis nagrał 30 lat po powstaniu „Giant Steps” Coltrane’a. Nie jest to jakieś największe osiągnięcie Davisa, no ale to wciąż Miles. Zresztą on sam nie zdążył jej w pełni skończyć. Krążek został jednak „dograny” i wydany niedługo po jego śmierci.
Wydała to firma F&R, która miała całą jazzową serię z tym strasznym kolorem w obramówce okładek płyt. Na samej kasecie mamy tu już nie tyle nadruk, co naklejkę z nazwą płyty. Oj F&R się nie postarali. Swoją drogą ciekawe co oznacza ten skrót, Franek i Rysiek, Franciszka i Romek…?

miles1

Reklama
Otagowane , ,

Kasetowy Noise

Co ma wspólnego znakomity magazyn muzyczny „Noise” z naszym blogiem? Otóż sporo. To zdjęcie z najnowszego numeru gazety trochę wyjaśni.

noise2

Tak się zdarzyło, że nowy dział Analogowe Wychowanie Muzyczne prowadzę… ja 🙂 W pierwszej części cyklu opowiadam o kasetach magnetofonowych, a tekst ilustrują m.in. przedmioty z naszych zbiorów.

noise1

Przeczytacie w nim m.in. o przegrywaniu kaset w miejskiej bibliotece w Słupsku na początku lat 90, pierwszych sklepach z kasetami w Warszawie, sprzęcie do ich odtwarzania i wielu innych ciekawostkach.

noise

Polecam serdecznie „Noise” (ten numer ma dwie wersje okładki) wszystkim fanom nieoczywistych dźwięków. Gazeta jest do kupienia m.in. w salonach Empik. A już w nowym roku i w nowym numerze kolejna opowieść.

Otagowane , ,

Pan Jarre na taśmie i analogu

Przyszedł czas na połączenia tego bloga z drugim, o mojej kolekcji płyt winylowych. Dokonała tego postać, która wiele lat temu zmieniła muzykę elektroniczną, chodzi oczywiście o Jean Michel Jarre’a. Nie dość, że moja kolekcja powiększyła się o winyl z singlem z najnowszej płyty Jarre’a (i to z autografem!), to jeszcze miałem okazję porozmawiać z samym muzykiem. Przy okazji postanowiłem więc przypomnieć kasetę, od której zaczęła się moja przygoda z JMJ.

jarre2

Więcej o winylu, a także fragmenty wywiadu przeczytacie na blogu winylowetrzaski.wordpress.com

Z kolei na BufetPRL.com, w dziale kasety opowieść o :

kasetajarre

Otagowane , ,

Nasz dział kasetowy powiększył się o wyjątkowy koncertowy bootleg.

dmlive

Więcej znajdziecie w KASETACH

Otagowane , , , ,

Gwarantowana jakość odbioru zapisu

Czas na uzupełnienie Kasetowej części naszego bloga. Tym razem 3 kasety, choć właściwie 2. To zestaw A-ha: „East of the Sun, West of the Moon” i „Headlines and Deadlines: The Hits of A-ha”.

aha

W skrócie: „Tylko kasety firmy Brawo uprzyjemnią twój czas:
-gwarantowaną jakością odbioru zapisu,
-doborem repertuaru muzycznego”.

Więcej w dziale KASETY!

Otagowane , , ,

Rockowe zapiski

„Nie mamy zamiaru nawet próbować się chwalić – pomysł nie jest nasz. Pierwowzór ktoś wymyślił, gdzieś tam w świecie. Ale u nas – musisz to nabywco tego cacka przyznać – podobnego wydawnictwa jeszcze nie było” – tak zaczyna się wstęp do wyjątkowego wydawnictwa, kolejnej zdobyczy, która znalazła się w naszych rękach dzięki przyjaciółce Magdzie. Oto Rock’86 Kalendarz-Notes.

kalendarzrock

Wydawnictwo jest skarbnicą tamtych czasów, ale zacznijmy od początku. W sieci znalazłem teksty z archiwalnego numeru gazety muzycznej „Non Stop”, o której pisaliśmy już TUTAJ. Ponieważ dziennikarze tej gazety pomagali też w tworzeniu Rock’86 w jednym z numerów poświęcono mu trochę miejsca. W tekście można znaleźć wiele ciekawych informacji.

kalendarzrock7

Otóż z tego co piszą w „Non Stopie” dowiadujemy się, że Kalendarz przygotowało Biuro Usług Promocyjnych z Sopotu. Ukazał się w nakładzie 100 tysięcy egzemplarzy i kosztował 250zł. Wydawnictwo współtworzyli dziennikarze wielu czasopism młodzieżowych oraz Polskiego Radia. Wiele informacji o tym jest w podziękowaniach w samym Kalendarzu.

kalendarzrock3

To nie jest zwykły kalendarz. Oczywiście są w nim wypisane wydarzenia na poszczególne dni, niekoniecznie stricte muzyczne. Są na przykład daty ślubów niektórych muzycznych gwiazd. Przykładowa strona wygląda tak:

kalendarzrock4

Takie strony są co pewien czas przeplatane tekstami problematycznymi, na przykład o Jarocinie albo zagrożeniach dla muzyki rockowej. Wygląda to tak:

kalendarzrock8

Momentami są tu też dość przypadkowe zdjęcia okładek, co widać na poniższym zdjęciu.

kalendarzrock9

Trafnie wady wydawnictwa opisuje wspomniana gazeta „Non Stop”. Otóż dziennikarze narzekają na małą ilość zdjęć polskich wykonawców, a za dużą ilość fotografii aktorów. Niestety nie ma w nim dat z historii polskiego rocka.

Oto wyszczególniony wykaz co tak naprawdę zawiera ten Kalendarz.

kalendarzrock6
Najciekawsze są w nim reklamy oraz przeróżne adresy i wykazy. Jest tu taka oto „wyjątkowa” reklama wytwórni Rogot.

kalendarzrock2

Polskie Stowarzyszenie Jazzowe reklamuje Małą Akademię Jazzu, a obok zakład poligraficzny Promat.

kalendarzrock5

I najfajniejsza rzecz na końcu Kalendarza. Reklama Bałtyckiej Agencji Artystycznej BART i reklama festiwalu, uwaga, który już się odbył. Sprawdziłem bowiem, że te kapele (w tym polskie TSA) grały na Shockwave w Belgii w 1985 roku.

kalendarzrock1

Nie czepiajmy się jednak, ale przejdźmy do ciekawych zestawień. Są tu na przykład fan cluby, od Republiki, przez Lombard, po The Beatles, Soft Cell, a nawet fan club Programu III PR. Wiele z nich mieściło się w domach kultury.

kalendarzrock13

Dalej są wytwórnie płyt i kopiarnie kaset. W tym tak egzotyczne jak Karolina ze Świnoujścia albo Merimpex z Poznania.

kalendarzrock11

Jeszcze zestaw sklepów fonograficznych, a tu takie perełki: Disco Shop Fan z Sosnowca, Fono-Kram Rzeszów, Sklep Muzyczny Nora Bydgoszcz, Rocky z Warszawy.

kalendarzrock10

Co prawda na końcu Kalendarza autorzy napisali „cdn”, ale zdaje się nie było kontynuacji tego wydawnictwa. No w sumie szkoda…

Otagowane , , , , , , , ,

Kultowe soundtracki

W naszym dziale z kultowymi kasetami, tym razem czas na soundtracki.

filmowe3

W dziale KASETY przeczytacie m.in. o pierwszej solowej akcji gitarzysty Duran Duran Johna Taylora, przeboju The Beach Boys oraz muzyce z serialu o zbójniku z kapturem. Polecamy podstronę KASETY.

filmowe2  filmowe1  filmowe

Otagowane , , , , , , ,

Rapsy na taśmie

W dziale KASETY opowiadamy o trzech wyjątkowych pozycjach przełomu lat 80. i 90. Dowiecie się m.in. kto znalazł się w czołówce najpiękniejszych ludzi świata. Polecamy!

rap

Otagowane , , , ,

Wariacje wydawców kaset

W naszym dziale KASETY wylądowały dzisiaj trzy okazy. To ta sama płyta Depeche Mode w trzech różnych wersjach. Kasety są dowodem na wyjątkową kreatywność naszych wydawców. Zmieniali nazwy piosenek, sami ustalali ich kolejność, zmienili także ich twórców. Zajrzyjcie do podstrony KASETY, a poznacie szczegóły.

dm3

Otagowane , ,

Własne projekty kaset

W osobnej sekcji KASETY przedstawiamy wyjątkowe, bo unikatowe własnej produkcji okładki kaset. Z kilku przykładów warto wyróżnić taki:

kasetywlasne1

Po więcej zapraszamy do sekcji KASETY.

Otagowane , ,