Category Archives: Zabawki

Starcie na morzu

Początki tej gry sięgają czasów I wojny światowej, choć są źródła mówiące, że w podobne rozgrywki „bawili” się żołnierze jeszcze wcześniej. Chodzi o grę w okręty, zwaną też bitwą morską, wojną morską czy grą w statki. Mamy okaz takiej gry z PRLu.

grastatki

Francuzi w taką wojnę przy użyciu kartki i czegoś do pisania bawili się w czasie I wojny, ale podobno w rosyjskim wojsku grano w coś podobnego jeszcze wcześniej. Jest kilka wersji tej gr, m.in. salvo. Plastikowe zestawy pojawiły się w latach 60., a nasz pochodzi najprawdopodobniej z lat 80., a być może końcówki 70.

grastatki3

Grę wyprodukowała specjalizująca się w plastikowych zabawkach krakowska firma Polgal. Jak widać w tym zestawie są zielone statki, a do tego dwa rodzaje oznaczników, dla tych trafionych i pudeł. Poręczna walizeczka sprawia, że to idealny zestaw do kolejki WKD, SKM, podróży Jelczem Berlietem czy innym ogórkiem.

grastatki2   grastatki1

No to strzelam 7B…

 

Otagowane , , ,

Po lody z detektywem

W ostatnim wpisie opowiedzieliśmy o wyjątkowych sklepikach w Porto. Czas na to, co w jednym z nich zakupiliśmy. Oto dwa cudowne modele furgonetek. Zacznijmy delikatnie, czyli od vana z lodami.

porto7

Wyprodukowany przez założoną w latach 60. we Francji firmę Majorette model jest w skali 1/67. Choć zazwyczaj Majorette produkowało modele w 1/64.

porto5

Samochodzik produkowano w różnych kolorach. Z boku ma symbol lodów, a w środku pojemniki z lodami. Jego najpiękniejszym elementem jest wysuwana markiza.

porto8

Niestety nie wiemy dokładnie, z którego pochodzi roku. Podejrzewamy, że z początku lat 80. Może jeszcze wcześniej…

Za to kolejny samochodzik jest na pewno starszy. To model brytyjskiej firmy Corgi Juniors, Ironside Truck z przełomu lat 60. i 70.

porto1

Nie bez przyczyny niebieski model nosi nazwę Ironside (chociaż to prawdopodobnie model Forda Wagona). To bowiem model nawiązujący do amerykańskiej serii kryminalnej z przełomu lat 60. i 70. z Raymondem Burrem w roli detektywa na wózku inwalidzkim. W przemieszczaniu się pomagał mu czarnoskóry kolega.

ironside

Na początku jeździli właśnie takim pancernym furgonem. Później przesiedli na bardziej rodzinny model.

porto4

W serialu epizodyczne role w początkach swojej kariery grali m.in. Harrison Ford oraz Martin Sheen, pojawił się także sam Bruce Lee!

porto3   porto2

Jak widać na załączonych obrazkach dwóch panów i wózek wysuwa się na specjalnej platformie. Z boku samochodu jest wystający plastikowy element pomagający w wysunięciu.

Na deser czołówka serialu „Ironside”:

Otagowane , , , , , ,

Skarby z Porto

Ten wpis to wynik niezwykłego spotkania w pięknym portowym mieście o wiele mówiącej nazwie… Porto. Otóż chodząc po niespecjalnie turystycznych uliczkach tego wyjątkowego miasta (chociaż Lizbona mogła by tu konkurować) natrafiliśmy przypadkowo na przesympatycznego pana, a co więcej, jego wyjątkowy sklep. Mieści się przy Rua do General Silveira 39. Z zewnątrz może nie prezentuje się zbyt okazale, ale w środku czeka na nas (tzn. zakręconych na punkcie przedmiotów sprzed lat) wiele magicznych przedmiotów.

porto9

Zacznijmy jednak od przedmiotu, który nas najbardziej zaskoczył. Nie chodzi o piękne aparaty sprzed stu lat, które miał sympatyczny Portugalczyk, ani stare samochody, lalki czy zapinak do guzików (nie wiem jak inaczej nazwać dziwne urządzenie, które nam pan pokazał). Chodzi o zdjęcie. Pan powiedział, że ma zdjęcie pewnej „słynnej” aktorki i nam je pokazał. Powiedział, że znalazł je w książce, która trafiła do niego pewnego dnia. Okazało się, że pan miał w swoich zbiorach taki wystawiony na widok okaz:

porto6

Ale nie o to przecież chodzi na naszym blogu. Skupmy się na naprawdę pięknych rzeczach. Pan ma umownie podzielone swoje skarby na działy. Jest na przykład półeczka Coca-Coli.

porto10

Laleczki, figurki i inne skarby.

porto21

Produkty apteczne i inne trucizny.

porto13

Jest też cała kolekcja gumek.

porto12

Do tego przeróżne tory wyścigowe.

porto20

I oczywiście dużo samochodzików.

porto18

porto14

Co ważne, pan właściciel sam reperuje te okazy. A nad bezpieczeństwem czuwa zestaw monitoringu. Oczywiście zabytkowy.

porto11

Właściciel ma w kolekcji przedmiot, który pamiętamy z naszego bloga.

porto16

Pisaliśmy o nim TUTAJ.

stretoskop3m

Na koniec zagadka. Co z tego uroczego składziku…

porto15

…pan właściciel trzyma w ręku?

portopan

Pozdrawiamy pana serdecznie i przy okazji przenosimy się do… kolejnego uroczego miejsca w Porto. To raj dla fanów komiksów, Tintina oraz przygód Jamesa Bonda. Wejście może nie wygląda okazale.

porto22

Ale w środku jest już raj.

porto26

Gadżetów była taka ilość, że musieliśmy szybko uciekać…

porto27    porto23

porto24

Tutaj zakupiliśmy w prezencie dla przyjaciela bloga taką piękną gazetkę „Tintin”.

porto

O tym sklepiku więcej dowiecie się TUTAJ.

A w następnym wpisie opowiemy o tym, co zakupiliśmy w pierwszym sklepie z naszego wpisu.

Otagowane , ,

Su-7b wylądował

Pamiętacie jak pisaliśmy o kolekcji modeli do sklejania, które jakiś czas temu powiększyły nasze zbiory. Jeśli nie, to odsyłamy TUTAJ.

Teraz za jeden z nich wzięliśmy się na poważnie, czyli po prostu złożyliśmy go do kupy.

modele23

Wybraliśmy model Su-7b, wyprodukowany przez firmę z NRD. Po przygotowaniu kleju i farbek przystąpiliśmy do pracy.

su7

Nie był to najbardziej skomplikowany model świata, ale łatwo też nie było. Nasza wersja jest uzbrojona, stąd bombki pod skrzydłami.

su7d

Stwierdziliśmy, że czechosłowackie oznakowanie będzie odpowiednie.

su7b

Kilka elementów jest w tym modelu ruchomych, chociażby klapa kabiny pilota. Dzięki temu można zobaczyć jego srebrny kombinezon oraz czerwony kask.

su7c

To na pewno nie ostatni model jaki skleiliśmy. Kolejne wkrótce, a póki co, lecimy…

su7e

 

 

Otagowane , , , ,

Auta, autka, auteczka…

Teraz będzie zagadkowo. Mamy bowiem w kolekcji dwa auta, których historii nie jesteśmy w stanie poznać i opisać. Jedno jest metalowe, a drugie plastikowe. Trudno powiedzieć z jakich pochodzą lat, ale myślę, że można strzelać, że są sprzed lat 90.

samochód1

Oba autka pochodzą ze sklepiku z rzeczami sprzed lat na warszawskiej Sadybie. Na początek radzieckie auto. Samochód po rozpędzeniu tylnych kół przez chwilę sam jedzie. Ma zrekonstruowane wnętrze, cały jest z metalu, nie licząc szyb i kół z plastiku. Ma też boczne oznaczenia, niestety nie udało się nam ich rozszyfrować.

samochód3

samochód2

Drugi samochodzik to formuła z plastiku. Złożony z klocków samochód ma naklejki „Renault” i „Elf” oraz numer 7.

samochóda

W środku siedzi kierowca. Niestety nie znaleźliśmy tu żadnych oznaczeń, które mogłyby pomóc w określeniu skąd auto pochodzi. Może wy pomożecie?

samochódc   samochódb

Otagowane , , , ,

Use the force, Luke

Nowy Rok zaczniemy nietypowym wpisem. Chcemy bowiem opowiedzieć o pewnej bardzo ciekawej książce, którą w tym roku przyniósł nam Mikołaj. Oto opowieść o klasycznych grach video z przełomu lat 70 i 80.

classic1

To książka genialnego brytyjskiego wydawnictwa Shire, które wypuszcza takie małe pozycje na przeróżne, bardzo ciekawe tematy. Więcej o nich TUTAJ.

Nasza książka to „Classic Video Games” z 2012 roku. Jej autorem jest Brian R. Eddy, znakomity amerykański programista związany z firmą Midway Games. Eddy pracował przy takich mega hitach jak Arctic Thunder, Strangehold czy Medieval Madness.

W „Classic Video Games” opowiada o boomie na gry video na przełomie lat 70 i 80. Dużo tu informacji o samych grach, ale też trendach. Nie brakuje zdjęć automatów i screenów z gier.

classic2

Zaczyna się takim pięknym automatem z grą Computer Space, nazywaną pierwszą komercyjną grą video. Stworzyli ją późniejsi założyciele Atari Nolan Bushnell i Ted Dabney. Gra i automat pojawiły się na początku lat 70. Później pojawiły się m.in. kultowe Pong oraz Gunfight – pierwsza gra z użyciem broni na ekranie.

classic5

Lata 70. to także takie produkcje jak Night Driver, Breakout (maczał przy niej palce Steve Jobs), Space Wars, Atari Football (pierwsza gra sportowa), Lunar Lander, Galaxian, Asteroids i olbrzymi hit w postaci Space Invaders stworzony przez Japończyka Tomohiro Nishikado.

classic3

Lata 80. to z kolei ogromny rozkwit rynku i takie hity jak Battlezone, Berzerk, Centipede (pierwsza, którą polubiły kobiety, pewnie dlatego, że zabijało się w niej insekty), Defender, Tempest, Rally X i oczywiście Pac-Man. O nim pisaliśmy już więcej TUTAJ.

classic4

W książce pojawiają się także opowieści o Donkey Kong, wielkim hicie Nintendo wymyślonym przez Shigeru Miyamoto. W tej grze po raz pierwszy pojawił się przycisk pozwalający skakać oraz historia, która stoi za jej bohaterami – jak pisze Eddy.

Jako szczyt zachwytu nad grami Eddy wskazuje rok 1982. Automaty stały wtedy w Stanach niemal wszędzie. Weszły też do kina, to za sprawą gry Tron. Gra i film Disneya pojawiły się w tym samym roku. Inne przeboje tego okresu to Zaxxon (gra pojawiła się w filmie „WarGames”), Robotron, Q*bert i Moon Patrol.

Schyłek tego boomu to rok 1983. Rynek się nasycił i zainteresowanie zaczęło spadać. Za to w tym okresie nie mogło zabraknąć gry nawiązującej do „Gwiezdnych Wojen”. Atari przygotowało Star Wars, w którym znalazły się oryginalna muzyka oraz kwestie z sagi, chociażby „Use the force, Luke”… Można w nią było grać m.in. na konsoli Atari 2600, którą mamy w swojej kolekcji. Pisaliśmy o niej TUTAJ.

Na deser gra Star Wars z 1983 roku:

Otagowane , , , , , , , , , , , , , , ,

Zagraj Borewicza

Porucznik Borewicz, lokatorzy bloku przy Alternatywy 4 i taksówkarze ze „Zmienników” Barei – bohaterowie przebojów telewizyjnych epoki PRL podbijają rynek gier planszowych. Przyjrzałem się im w tekście dla dodatku „Kultura” DGP, przyglądam się na naszym blogu. My mamy w posiadaniu „07 zgłoś się”.

07zglossie5

Miszcz dokonał napadu w hotelu Forum, Taksiarz dopuścił się fałszerstwa na wyścigach konnych na Służewcu, a Chudy szantażował w hotelu Victoria. Z takimi sprawami można się zderzyć, grając w „07 zgłoś cię”. To kolejna, po „Zmiennikach” i „Alternatywy 4”, gra nawiązująca do polskich seriali z epoki PRL.

zmiennicy   alternatywy4

Patent jest prosty. Wykorzystuje bowiem wszechobecną „tęsknotę” do minionej epoki. W różnych kanałach telewizyjnych wciąż brylują seriale „Stawka większa niż życie”, „07 zgłoś się” czy „Alternatywy 4”. Ciągle powstają knajpy nawiązujące klimatem do PRL (podają galaretę, a z głośników leci Krzysztof Krawczyk). Wychodzą wznowienia płyt z muzyką z tamtych lat, na półkach lądują odświeżone produkty popularne dekady temu, chociażby buty Relaks. Do czasów wyrobów czekoladopodobnych i polo-cockty możemy się również przenieść dzięki wspomnianym grom planszowym. Obok popularnych „Kolejki” i „Pan tu nie stał”, które odnoszą się ogólnie do epoki, pojawiły się planszówki serialowe.

07zglossie4
Od razu trzeba powiedzieć, że gra „07 zgłoś się” do serialu z porucznikiem Borewiczem nawiązuje jedynie klimatem. Nie ma tu ani Borewicza, ani Zubka czy Jaszczuka. Żadna postać z gry nie odnosi się do tej z serialu. Zachowany został jednak klimat lat 70. i 80. Akcja gry toczy się w różnych warszawskich lokalizacjach, od Pałacu Kultury i Nauki, przez Tor Wyścigów Konnych, lotnisko Okęcie, hotele, po Stare Miasto. Przestępstwa też są charakterystyczne dla tamtych lat, ścigamy bowiem nie tylko złodziei i morderców, ale też spekulantów i cinkciarzy. Podczas prowadzenia śledztwa możemy wysyłać patrole. Mamy do dyspozycji samochody, którymi poruszał się Borewicz, czyli polonezy i duże fiaty.

Mechanika gry została oparta na pomyśle Martina Wallace’a, twórcy popularnej gry dedukcyjnej o detektywie z Los Angeles „P.I.”. Autorzy w rozmowie z serwisem GamesFanatic.pl przyznali, że „07 zgłoś się” to pokłosie ich współpracy z Telewizją Polską przy grze „Czas honoru: Operacja Most III”, która w zeszłym roku odniosła sukces. Jeżeli „07 zgłoś się” też trafi na podatny grunt, a to raczej więcej niż pewne, to możemy się spodziewać kolejnych serialowych planszówek. Szkoda tylko, że odwołanie się do serialu z Bronisławem Cieślakiem jest symboliczne, to tylko wabik dla fanów. Dużo ciekawiej byłoby, jak Borewicza i jego kolegów oraz koleżanki z komendy moglibyśmy zobaczyć nie tylko na opakowaniu do gry, ale też wcielić się w nich w samej grze. Zapewne problemem były tu prawda do wykorzystania wizerunków z serialu.

07zglossie2
Podobny wytrych zastosowali twórcy gry „Alternatywy 4”. Mamy tu blok przy Alternatywy 4, peerelowskie realia, nawet postaci z serialu, czyli gospodarza domu Stanisława Anioła, profesora Dąb-Rozwadowskiego, śpiewaczkę Kolińską albo Józefa Balcerka. Nie zobaczymy jednak prawdziwych zdjęć postaci z serialu, a jedynie karykaturalne rysunki przypominające bohaterów. Z jednej strony wykonujemy różne działania, które przynoszą nam punkty, z drugiej – staramy się zaszkodzić sąsiadom.
Ci sami autorzy, czyli Robert Sypek i Maja Mirska, przygotowali też inną grę, „Zmiennicy”, która nawiązuje do serialu Stanisława Barei. Wcielamy się w kierowcę WPT realizującego zlecenia przewiezienia różnych osób. Akcja jest osadzona w podobnych miejscach co „07 zgłoś się”. Zamiast prawdziwych zdjęć mamy rysunki postaci przypominające osoby z serialu.
Zaletami tych gier są na pewno dość proste zasady i klimat. Szkoda tylko, że gry nie wykorzystują rzeczywistych zdjęć z telewizyjnych serii. Oby to się zmieniło przy następnych planszówkach nawiązujących do przebojów małego ekranu sprzed lat, bo gry oparte na „Tulipanie”, „Siedmiu życzeniach” czy „Janie Serce” wydają się kwestią czasu. Póki co, zagramy Borewiczem…

07zlossie1

Otagowane , , , ,

Strażacy z Auto-Unii

Zgodnie z obietnicą powracamy do zabawek z z Zabawkarsko-Kaletniczej Spółdzielni Pracy w Warszawie, przy placu Grzybowskim. Udało nam się zdobyć kolejne pojazdy serii Auto-Unia. O platformie pisaliśmy TUTAJ. Czas na kolejne.

autounia1

Mamy kolejną platformę, różniącą się od poprzedniej kolorami. Na drugim zdjęcie można dostrzec z jakim pietyzmem wykonywano te autka. Odwzorowano nawet elementy na desce rozdzielczej.

autounia14   autounia15

W dwóch wersjach mamy wozy strażackie. Pierwsza w kartonie, druga w folii. Za auta można zdemontować drabinę, ruchome jest też działko z wodą.

autounia11   autounia10

Jest jeszcze jeden wóz strażacki, tym razem drabiniasty. Tutaj zrobiliśmy też zdjęcie pieczątki zdradzające szczegóły wyrobu.

autounia8   autounia6

Te samochody można było samemu montować. Dowodem instrukcja z opakowania samochodu ciężarowego.

autounia5   autounia12

Wspomniane wyżej samochody miały na oponach napisy „Made In Poland”. Nieco wyróżnia się ostatni produkt z tego samego zakładu. To wóz strażacki, ale nieco mniejszy. Nie tak dokładnie wykonany, prostszy w budowie. Nie powinno więc dziwić na etykiecie oznaczenie, że to zabawka gatunku II.

autounia2

Wciąż polujemy na wóz transmisyjny TVP z tej serii.

Otagowane , , ,

Polskie NBA

Zdarzyło już nam się pisać o produktach zakładu zabawkarskiego mieszczącego się niegdyś przy placu Grzybowskim w Warszawie. Tekst TUTAJ. W kolejnym wpisie powrócimy do tego typu samochodów. Ale póki co inny wyrób z tego zakładu: koszykówka.

koszykowka2

Zdzisław Kasprzak ksywa Zdzisiek (pierwszy mistrz Polski z 1928 roku), Henryk Wardach (karierę zaczynał w latach 80. w Gryfie Słupsk, grał w Mistrzostwach Europy i europejskich pucharach), Eugeniusz Kijewski (uczestnik igrzysk olimpijskich, zawodnik, później trener) czy Adam Wójcik, którego kariera trwała 25 lat! Czy oni zaczynali swoją zabawę od tej koszykówki stołowej trudno powiedzieć. Na pewno zaczynałem ją ja.

koszykowka6   koszykowka1

To bardzo prosta gra. Zestaw po złożeniu mieści się w pudełku wielkości kubka do herbaty. Aby w nią zagrać wystarczy złożyć z kilku elementów kosz. Następnie w odstępie kilkudziesięciu centymetrów ustawić katapultę do piłek. Odpowiednio ustawiając siłę oraz kąt strzału trzeba oczywiście trafić do kosza. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne.

koszykowka5

Mamy jedną zagwozdkę związaną z tą zabawką. Na tablicy widnieje nazwa firmy Bumet z Warszawy. Niestety nie udało nam się znaleźć o niej informacji. Może pomożecie?

koszykowka3

A na deser fragment wiadomości z 1989 roku z historyczną informacją. Pod koniec tego filmiku Włodzimierz Szaranowicz informuje o tym, że za trzy lata podczas igrzysk w Barcelonie zagrają po raz pierwszy największe gwiazdy NBA. Wśród nich znaleźli się m.in. Magic Johnson i Larry Bird. Czy oni grali w koszykówkę z logo Bumetu?

 

Otagowane , , ,

Bork, bork, bork!

Od razu warto obalić mit. Szwedzki kucharz z Muppetów wcale nie mówi po Szwedzku. Ale od początku…

O figurkach Muppetów produkowanych w PRLu pisaliśmy już TUTAJ

Dlatego o samej historii serii nie będziemy się już powtarzać. Wtedy pisaliśmy o Gonzo, Zwierzaku, Rowlfie i Zootcie. Ostatnio wzbogaciliśmy się o nowych bohaterów tej serii. Jakościowo są podobni do poprzedników. Umowne kolory i niespecjalnie dokładne odlewy – no cóż, nie każdy jest doskonały. W każdym razie, oto oni.

muppety4

Na początek Kucharz. Szwedzki mistrz gotowania miał tak dużo włosów, że nic nie widział. Nie przeszkadzało mu to w prowadzeniu programu kulinarnego. Mieszał, dosypywał, a często też wybuchał – wiele można powiedzieć o jego programie, ale nie to, że był nudny. Przy okazji kucharz posługiwał się wyjątkowym językiem, jakby parodią szwedzkiego, choć  prawdziwych szwedzkich słów wcale nie używał. Wplatał za to pojedyncze słówka angielskie.

muppety kucharz

Wśród inspiracji tego wyjątkowego bohatera Muppetów wymienia się m.in. niemieckiego kucharza, jednego z pionierów programów kulinarnych w tv Friedmana Paula Erhardta, zwanego Chef Tell. Próbka jego możliwości z amerykańskiej telewizji faktycznie pokazuje językowe inspiracje.

Muppetowy kucharz przerasta go jednak o głowę.

Kolejną gwiazdą w naszym zestawie jest Miss Piggy, absolutnie najjaśniejsza postać Muppetów. Aktorka, wokalistka, celebrytka, po prostu gwiazda. Piggy ma za sobą występy m.in. z Robbie Williamsem.

muppety pigi

Nie trudno się domyślić, że Robbie to kolejny zabójczo w niej zakochany nieszczęśnik. Oto dowód:

Na koniec wyjątkowa para. To oczywiście Waldorf i Statler. Ich miażdżące opinie o kolejnych show Muppetów wyjątkowo donośnie dochodziły z balkonu obok sceny.

muppety dziadki

Ich nazwiska podchodzą od nazw nowojorskich hoteli. Waldorfem przez wiele lat był sam twórca Muppetów, Jim Henson. Oto próbka ich dialogu:

Statler: Myślę, że to przedstawienie nasuwa bardzo ważne pytanie.

Waldorf: Jakie?

Statler: Po co oni to robią?!

To jeszcze kompilacja ich popisów:

 

Otagowane , , , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij