Category Archives: Zabawki

Liściaste i iglaste

Tory z pociągami, drogi z samochodami, dworce, domki, kioski, nawet toaleta. To rzeczy, bez których makieta kolejki zbudowana ze skarbów z minionej epoki, którą buduję nie miałaby racji bytu. Niezbędne są na niej jednak również… drzewka. Mamy kilka przygotowanych do „posadzenia” na makiecie.

drzewa1

Jak widać różnej są jakości. Są wiekowe, to pewne. Niektóre z ciemniejszą fakturą, inne z kolorowymi elementami, wreszcie takie z drucikami trzymającymi elementy zielone. Do tego mają podstawy, korzenie, w które wmontowuje się całe drzewko.

drzewa3

Jak widać, kilka z nich zostało wyprodukowanych przez firmę Vero z NRD. Mam już kilka skarbów tej firmy na makietę, chociażby taki klasyczny domek.

chata

Jak informuje opakowanie drzewka mają 8cm wysokości.

Może na mojej makiecie nie będzie takiego krajobrazu jak na opakowaniu, ale będzie się działo. Wkrótce kolejne skarby, które na niej ustawię.

drzewa2

Otagowane , ,

Zróżnicowany teren

Czas powrócić do naszej makiety kolejki H0. Powoli ruszamy z budową, cały czas zbierając do niej potrzebne materiały z epoki. Ostatnio udało nam się zdobyć kilka skarbów. Jednym z nich jest zapora kolejowa. Mamy już jeden piękny okaz.

przejazd  przejazd2

Teraz mamy kolejny przejazd, na pewno będzie nam potrzebny. Jego pełna nazwa to: Zapora kolejowa dwustronnie łukowa.

zapora4

Jak widać, składa się z szlabanu, kawałka drogi, no i fragmentów zieleni. Pod spodem jest sprytny schowek do podłączenia zasilania.

zapora5

Zaporę wykonała Spółdzielnia Rzemieślnicza Mechaników i Optyków mieszcząca się przed laty w Warszawie przy ulicy Chmielnej 100. Kosztowała 650zł. Zapora, nie spółdzielnia.

zapora1

Za sprzedaż odpowiedzialna była warszawska firma zabawkarska Agsyl.

zapora2  zapora3

Jak działa przekonamy się wkrótce, po podłączeniu.

zapora6

Postanowiliśmy też na naszej makiecie umieścić… mniejszą makietkę. Oto ona:

diorama

Jest w zasadzie samowystarczalna. Ma bowiem kwiatki, drzewo, podstawę, kawałki drewna, beczki, pracującego pana, no i przede wszystkim wagon.

diorama2

Wagon towarowy, jak widać, jest w naprawie. Znając umiejętności naszego specjalisty w czerwonej kurtce, pana Janka, szybko się upora z awarią…

diorama1

Wreszcie trzeci przedmiot. To imitująca różne, naturalne podłoże mata. Ma swoje lata, to prawda, ale ona też będzie potrzebna.

mata

A za dwa dni kolejne niezbędne elementy do naszej makiety…

Otagowane , , , , ,

Mapeciątko z maskotką

Kilka dni temu nasza kolekcja, dzięki przyjaciołom powiększyła się o kilkadziesiąt wyjątkowych okazów. Wśród nich, zupełnie niespodziewanie pojawił się mały, sympatyczny gość.

O Muppetach pisaliśmy już na blogu kilka razy. Mamy kilka polskich figurek Muppetów. Pisaliśmy o nich m.in. TUTAJ.

muppety1  muppety4

Wśród naszych okazów były dwa Mapeciątka, czyli bohaterowie hansonowskiej wersji Muppetów dla najmłodszych. Mamy już Gonzo i Zwierzaka.

muppety2  muppety6

Ten niespodziewany gość, o którym pisałem na początku to kolejne Mapeciątko. Jeden z moich ulubionych bohaterów Miś Fozzie, w wersji Baby Fozzie.

misfozzie

Podobnie jak dorosły Fozzie, mały chce być śmieszny, choć nie zawsze mu to wychodzi. Ale przyjaciele i tak go lubią. Boi się duchów, potworów i burzy, ale ukojenie znajduje w swoim ulubionym przytulaku, Teddym. Ma go też nasza figurka.

misfozzie1

Oczywiście jakość wykonania jest tu sprawą kontrowersyjną. Nie jest, umówmy się, najwyższa. Ale czy w połowie lat 80, kiedy Mapeciątka zadebiutowały, było to dla nas najważniejsze. Wiadomo, że nie!

Otagowane , , , ,

Czar wspomnień 10

To był jeden z najbardziej wzruszających wpisów na tym blogu. Opublikowałem go niemal równo 3 lata temu. Dotyczył zabawki, którą dostałem wraz z bratem na dzień dziecka na początku lat 80.
W tym wspominkowym wpisie postanowiłem do niego wrócić. Do innych wpisów związanych z klockami także. A było to tak…

Wreszcie udało się nam zdobyć oryginalną zabawkę z tamtych lat, dokładnie taką, z powodu której płakałem ze szczęścia widząc ją 30 lat temu w swoim pokoju. Oto zestaw Lego Space:

lego

Takie jest oficjalne logo tej serii duńskich klocków. O samej historii Lego nie będę się rozpisywał, bo zajęłoby to kilkanaście stron bloga. Skupmy się na Lego Space.

Pierwsze zestawy z tej serii pojawiły się w 1978 roku, ogółem powstało ponad 200 projektów. Najpierw były oznaczone nazwą Legoland, później, czyli na początku lat 90., zmieniono na Lego System. To one są protoplastami Lego Star Wars i Lego misja na Marsa.

lego3

Co prawda pojawiały się już wcześniej zestawy kosmiczne, jak projekt rakiety, czy zestaw z lądowania na księżycu, ale pełna seria ruszyła właśnie w 1978.

Nasz zestaw zyskał nazwę Starfleet Voyager, numer 6929 i powstał w 1981 roku. Co ciekawe, wszędzie podawany jest z czerwonym astronautą, ale zestaw, który aktualnie mamy, ale też ten, który pamiętam z lat 80. ma białego ludzika.

lego1

Posiadamy zestaw z oryginalnym kartonem i instrukcją. W środku jest ponad 240 klocków. Wśród nich szokujące wtedy dla nas radiostacje, klocki z nadrukiem przypominającym komputer, niebieskie szyby i lampy zielone oraz czerwone. Są też zawiasy, kierownica i silniki. Oto jak wygląda oryginalny złożony zestaw według instrukcji:

lego11

I jeszcze zbliżenia na kabinę, komputery i  otwierany tył, gdzie chował się przenośny pojemnik na zapasowe części.

lego10

lego9

lego4

Niektóre klocki mają na sobie charakterystyczne ślady zębów, bo tylko tak można je było rozłączyć. Oczywiście spora liczba z tych klocków jest wykorzystywana także w dzisiejszych zestawach. A takie zestawy Legoland w latach 80. były do kupienia w Peweksie.

Z tego zestawu można też wykombinować na przykład taki rodzaj powietrznego statku:

lego12

lego2

Albo taki statek z bazą naziemną:

lego14

lego7

Cieszy nas, że ten zestaw znalazł się wśród najlepszych w historii na stronie http://lego.gizmodo.com/349929/best-lego-sets-in-history

Z kolei na tej stronie możecie obejrzeć przegląd zestawów Lego z różnych lat:

http://brickset.com/sets/theme-Space/page-1

I jeszcze przykłady starych reklam Lego Space:

————

Ale! Jak nie było nas stać na Lego, to bawiliśmy się tym.

Firma Pebe powstała niemal 10 lat po tym jak Lego ruszyło z produkcją zabawek z tworzywa sztucznego. W Polsce minionej epoki klocki z DDR były jednak łatwiej dostępne i tańsze. Ostatnio udało nam się nabyć cztery wyjątkowe maszyny złożone z klocków Pebe. Oto one:

pebe2

Najśmieszniejsze jest to, że udawało się połączyć Lego z Pebe. Różniły się one tym, że na wypustkach w Lego było ich logo i charakterystyczna rurka od spodu. Ale i tak trudno odmówić Pebe czaru.

pebe1

W Polsce można było je kupić w Składnicach Harcerskich. Klocki były wytwarzane od lat 50 w zakładach Plastica Bad Kosen. W połowie lat 80. zmieniło się logo firmy. W NRD Pebe miało zresztą konkurenta w postaci klocków Formo.

pebe3

W Pebe produkowano nie tylko auta, ale też rakiety, pojazdy wojskowe, dźwigi, budynki i mini gry.

Nam udało się zdobyć dwa autobusy niebieskie, które wyglądają trochę jak autobusy naprawcze. Do tego dwa, a la strażackie drabiniaste. Mają charakterystyczne namalowane przody.

pebe4

Tutaj można zobaczy więcej historycznych zestawów: http://www.pebe-archiv.de/sets/original.htm

—–

I jeszcze wspomnienie pewnej wystawy:

Do 27 września w warszawskim Muzeum Techniki i Przemysłu można oglądać świetną wystawę Legowisko 2014.

wystawa12

Punktem wyjścia jest co prawda rekonstrukcja zamachu w Sarajewie sprzed 100 lat, który przyczynił się do wybuchu I wojny światowej, ale na wystawie można znaleźć też genialne rekonstrukcje związane z PRLem.

Jest na przykład kilka scenek z „CK Dezerterów”, filmu Janusza Majewskiego z 1985 roku.

wystawa7

Z Lego zbudowano cały plac z koszarami podczas inspekcji, która doprowadziła do zdemaskowania papugi oberleutnanta von Nogaya (genialny Wojciech Pokora). Jest też latryna, w której doszło do kolejnej „ostrej” przygody.

wystawa1

Poza tym mała scenka Kani (Marek Kondrat) z jego dziewczyną. Jak widać do tego dołączone są teksty z filmu w dymkach.

wystawa2

Na wystawie także cała plejada różnego rodzaju pojazdów z minionej epoki. Są autobusy…

wystawa9   wystawa8

…karetki (zdjęcie wyżej), wóz ruchomego kina i piękny saturator.

wystawa0   wystawa11

Przy okazji jak już odwiedzicie muzeum to warto się po nim przejść. Są tu bowiem na przykład również stare polskie komputery, w tym genialne konstrukcje Jacka Karpińskiego, o którym pisaliśmy TUTAJ

A to zapewne nie koniec historii naszej i klocków…

Otagowane , , , , ,

Buduje się!

Nie, nie, skoro kilka tygodni nie pisaliśmy o naszej makiecie kolejki H0, to nie znaczy, że zarzuciliśmy pomysł. Wręcz przeciwnie, ona się buduje!

domek8

domek7

Póki co, składamy budynki, dworce i mieszkalne. Nie jest łatwo. To modele sprzed lat (póki co wszystko mamy z minionej epoki i chcemy się tego jak najbardziej trzymać) części nie są wykonane rewelacyjnie. Trzeba docinać, kombinować. Słowem, zupełnie jak było przed laty.

domek2

domek3

Zobaczcie ten piękny dworzec wyprodukowany przez Olbernhauer Wachsblumenfabrik Olbernhau, czyli OWO Spielwaren. Ma przejście podziemne, ławeczkę, rozkład jazdy, przeszklone zadaszenie. No i budkę z przekąskami!

domek

domek1

O drugim dworcu produkcji polskiej pisaliśmy TUTAJ. W zestawie znalazły się drzewka, płot, a nawet kwiatki. Oj ciężko było je przykleić. Sam dodałem płaty z trawy, bo oryginalna zupełnie nie chciała się trzymać podstawy.

domek4

Zbudowaliśmy też m.in. domek NRD-owskiej produkcji. O nim pisaliśmy TUTAJ.

domek6  domek5

Zwróćcie uwagę, że ma nawet firanki w oknach.

Zdajemy sobie sprawę, że wykonanie nie jest idealne, ale naprawdę się staramy 🙂
Wkrótce więcej modeli, bo jeszcze trochę nam ich do sklejenia zostało…

Otagowane , , ,

Mini spryt

„Walka logiki i inteligencji dwóch przeciwników – odszyfrowanie kodu” – czy może być lepsze zaproszenie do gry niż takie zdanie na opakowaniu legendarnej gry Master Mind w wersji mini. Ostatnio dołączyła do naszych zbiorów.

master

Pisaliśmy już na blogu TUTAJ o wersji klasycznej, która jest w naszych zbiorach od kilku lat. Tam przeczytacie krótko o jej historii. Oczywiście zasady gry w naszej mini wersji są takie jak w normalnej.

master1

Naszą grę wydała Krajowa Agencja Wydawnicza na licencji Invicta. Kosztowała 70zł. Tradycyjnie dodana instrukcja jest w kilku językach.

  master2master3

Ogromną zaletą tego okazu jest jego rozmiar. Mała wersja gry idealnie nadaje się na wycieczki pod namiot, autosanem nad rzekę czy pociągiem w Bieszczady.

master4

Jak pisałem, historię samej gry poznacie w linku do naszego bloga powyżej. Nie pisaliśmy tam jednak o samej firmie, która ją wymyśliła.

Założył ją w Leicester w 1945 roku Ted Jones-Fenleigh. Produkowała przeróżne zabawki, na przykład figurki zwierząt. Invicta Plastics Limited przeszła reorganizację trzy lata temu, która zdaje się nie skończyła się dla firmy dobrze.

Ostatnio odnalazłem ciekawą rzecz, elektroniczną wersję gry z lat 70 wykonaną w Hong Kongu.

invictamastermind_1

TUTAJ możecie poczytać o niej więcej.

Otagowane , ,

Sygnał radiowy

Zarządzał blokady, wzywał posiłki, a nawet wstrzymywał odlot samolotu. Porucznik Borewicz miał w serialu „07 zgłoś się” wielką moc. Także za sprawą krótkofalówek, radiostacji czy też radiotelefonu.

borewicz

Podobnego sprzętu używała także milicja w serii „Kapitan Żbik”, chociażby w tej części.

zbik   zbik1

Ostatnio, dzięki przyjaciołom, nasze zbiory powiększyły się o sprzęt, który mógłby pomóc milicji w działaniach. Oto radiotelefon Echo 3, a w zasadzie dwa.

walkie

To kolejny model serii Echo produkowanej przez Unitra Warel. Był produkowany w latach 70, nasz pochodzi z 1977. Moc nadajnika wynosi 100 mw, pracowały na częstotliwości 27.200 MHz. Włączało się sprzęt pokrętłem prawej stronie, a łączyło z drugą osobą guzikiem po lewej. Mają one różne kolory, żeby właściciele wiedzieli który radiotelefon jest ich.

walkie1

Jak się dokładniej przyjrzeć temu sprzętowi, staje się coraz ciekawiej. Otóż, ma on ślady przeróbek właściciela. Zdarte są napisy Unitra Echo 3, który oryginalnie są na dole srebrnego głośnika. Największa przeróbka dotyczy jest samej metody zasilania. Zostało tu dorobione zasilanie bodajże samochodowe, to ten wystający biały kabel. Antena też chyba nie pochodzi z oryginału. Może dzięki niej zasięg był dalszy niż początkowe 3 kilometry. Pracować prawidłowo mogły w temperaturze od -10 do 40 stopni C.

walkie2

Te zmiany nasuwają mi pewne podejrzenia. Albo właściciel był zdolnym majsterkowiczem i przerobił Echo 3 na dobry model albo sprzęt należał do… milicji i został przerobiony na bardziej funkcjonalny. Co myślicie?

walkie3

Otagowane , , , , ,

Relax w obrazkach

40 lat – tyle czasu minęło od premiery chyba najważniejszego pisma dla fanów komiksu w Polsce. Chodzi oczywiście o „Relax”. Z tej okazji wydawnictwo Egmont wydało zbiorczy zestaw komiksów z ukazującej się w latach 1976-81 gazety.

relaxnowy

Zbiór został wydany genialnie. Plansze odnowione, twarda okładka, no i sama zawartość. Komiksy, z których pamiętam konkretne kadry, scenki. To dobry pretekst, żeby wspomnieć „Relax”, tym bardziej, że w naszej kolekcji znalazły się także dwa oryginały z lat 70.

relax5

Nie będę się tutaj rozpisywał na temat historii samego pisma, można o tym przeczytać wiele ciekawych historii chociażby TUTAJ.

Muszę jednak wspomnieć o kilku historyjkach, które pamiętam do dziś. Przede wszystkim Janusz Christa i jego „Bajki dla dorosłych” oraz „Dżdżownice”. Genialne opowieści!

relaxnowy5

Jego dziesięć opowieści opartych na ludowych baśniach i legendach powala rysunkami i humorem. Szkoda, że cykl zamknął się tylko na 20 planszach. Opowieści o dżdżownicach poprzez kącik melomana czy filmowy też są genialne.

relaxnowy4

Nowe wydanie poświęcone „Relaksowi” przypomniało też cykl sensacyjny „Czarna róża” Wróblewskiego i Weinfelda. Pamiętam z jakimi wypiekami twarzy czytałem o porwaniach i działaniach siatki terrorystycznej.

relaxnowy6

Jest tu także doskonały „Orient Men” Tadeusza Baranowskiego.

relaxnowy3

A propos konkretnych kadrów. Pamiętam, na przykład, ten z komiksu „Spotkanie”. Chyba pierwsza naga kobieta w moim życiu 🙂

relaxnowy2

We wznowieniu „Relaksu” znalazło się tyle opowieści:

relaxnowy1

Brakuje w nim jednej charakterystycznej rzeczy. Przerywników, czy też opowieści mało komiksowych, a prezentujących jakieś rodzaje broni, znaczki czy umundurowania polskich wojsk. W starych „Relaksach” pełno było takich wstawek. Oto przykłady:

relax6 relax2

relax3

Oczywiście wiele do życzenia pozostawiała wtedy jakość papieru czy sam druk. Zdarzały się takie opowieści, w których ledwo było coś widać.

relax7

Niektóre historie drukowano na żółtym papierze.

relax4

Ale to wszystko rekompensowały takie zestawy. Kończył się „Thorgal”, a zaczynał „Tajemniczy rejs” Christy.

relax

Fajnie, że „Relax” znowu pojawił się w sklepach. Poprawę jakości widać poniżej.

relax1

Oby ukazały się kolejne zbiorcze wydania pisma.

Otagowane , , , , ,

Łączyć szeregowo

Po dłuższej przerwie czas powrócić do makiety kolejki H0, którą budujemy (więcej info w specjalne zakładce u góry). Na niedawnej wyprzedaży w Warszawie zakupiliśmy kolejny bardzo ważny gadżet, który przyda się na makiecie.

przejazd

Oto Kolejowa Zapora Drogowa, inaczej zwana rogatkami. Przygotowała ją firma pana Szymona Piotrowskiego. Szczerze mówiąc nie wiem czy ta zapora pochodzi z PRLu czy z początku lat 90. Nie zmienia to faktu, że jest piękna.

przejazd2

Zapora podłączona do prądu oczywiście zamyka się i otwiera w zależności od tego, czy pociąg jedzie. To zdaje się dość chałupniczy produkt, ma nawet taką karteczkę napisaną na maszynie.

przejazd1

Znacie tego producenta może?

Otagowane , , ,

Może talerzyk, na pamiątkę?

Piesze wycieczki, rajdy, spartakiady, kolonie, obozy – oj różne były w PRL-u sposoby aktywizacji młodzieży i dorosłych. O Centralnym Rajdzie Szlakami Zdobywców Wału Pomorskiego pisaliśmy już m.in. TUTAJ, a podobnej imprezie TUTAJ. To z powodu takich pamiątek.

zsmp2  rajdzms

Teraz, na moment, powracamy do tematu. A to z powodu takiego… talerza. To pamiątka po rajdzie z 1978 roku, dla ekipy Województwa Włocławskiego. Oczywiście nie służył on raczej do używania w kuchni, tylko miał zawisnąć dumnie na ścianie.

talerz1 talerz

Podobnie jak ten, młodszy o 8 lat talerz z bardziej klasycznym, socjalistycznym motywem.

talerz3  talerz4

Ale, ale! Takie talerze wypuszczano nie tylko przy okazji rajdów. Poniżej dwa inne przykłady. Pierwszy dotyczy imprezy, o których przyznaję, nie miałem do tej pory pojęcia. Oto Żniwny Karnawał Młodości, którzy odbył się w Strzegomiu w 1977 roku. Widać, że żniwny, bo widnieją na nim piękne kwiatki i zboże. A tajemniczy skrót RW FSZMP to Rada Wojewódzka Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej.  

talerz7  talerz8

I jeszcze jeden piękny, młodzieżowy wzór pamiątkowego talerza. Upamiętnia IV Wojewódzką Spartakiadę Młodzieży w Koszalinie w 1975 roku. Talerz był nagrodą a zajęcie III miejsca w klasyfikacji powiatów w akrobatyce sportowej. Choć, szczerze mówiąc, to ta postać na talerzu raczej uprawia rzut dyskiem albo właśnie takim talerzem…

talerz5  talerz6

Zresztą dzisiaj organizuje się podobne spartakiady, ale czy dają na nich takie talerze?

Otagowane , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij