Category Archives: Zabawki

Może talerzyk, na pamiątkę?

Piesze wycieczki, rajdy, spartakiady, kolonie, obozy – oj różne były w PRL-u sposoby aktywizacji młodzieży i dorosłych. O Centralnym Rajdzie Szlakami Zdobywców Wału Pomorskiego pisaliśmy już m.in. TUTAJ, a podobnej imprezie TUTAJ. To z powodu takich pamiątek.

zsmp2  rajdzms

Teraz, na moment, powracamy do tematu. A to z powodu takiego… talerza. To pamiątka po rajdzie z 1978 roku, dla ekipy Województwa Włocławskiego. Oczywiście nie służył on raczej do używania w kuchni, tylko miał zawisnąć dumnie na ścianie.

talerz1 talerz

Podobnie jak ten, młodszy o 8 lat talerz z bardziej klasycznym, socjalistycznym motywem.

talerz3  talerz4

Ale, ale! Takie talerze wypuszczano nie tylko przy okazji rajdów. Poniżej dwa inne przykłady. Pierwszy dotyczy imprezy, o których przyznaję, nie miałem do tej pory pojęcia. Oto Żniwny Karnawał Młodości, którzy odbył się w Strzegomiu w 1977 roku. Widać, że żniwny, bo widnieją na nim piękne kwiatki i zboże. A tajemniczy skrót RW FSZMP to Rada Wojewódzka Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej.  

talerz7  talerz8

I jeszcze jeden piękny, młodzieżowy wzór pamiątkowego talerza. Upamiętnia IV Wojewódzką Spartakiadę Młodzieży w Koszalinie w 1975 roku. Talerz był nagrodą a zajęcie III miejsca w klasyfikacji powiatów w akrobatyce sportowej. Choć, szczerze mówiąc, to ta postać na talerzu raczej uprawia rzut dyskiem albo właśnie takim talerzem…

talerz5  talerz6

Zresztą dzisiaj organizuje się podobne spartakiady, ale czy dają na nich takie talerze?

Otagowane , , , , ,

Kioskowce na 4 kołach

Czas powrócić do naszej makiety kolejki H0. Powracamy nietypowo, bo za sprawą… samochodów.

kioskowce

Tak, tak, przecież makieta nie może obejść się bez samochodów. Ponieważ składamy ją z elementów z minionej epoki to takie kioskowce wydają się nam do tego najlepsze.

kioskowce1

Nabyte podczas jarmarku w Bolesławcu przykłady plastikowych modeli próbowały zastępować matchboxy. Przeróżne były podobne kioskowce (tak nazywano też m.in. żołnierzyki, które kupowało się w kioskach Ruchu). Nysy, Fiaty, Polonezy itp. My nabyliśmy dwie Nysy. Bywały takie milicyjne, pogotowie energetyczne, ale bywały też pogotowie i pomoc drogowa.

kioskowce3  kioskowce2

Samochodziki może nie powalają jakością i designem, ale ważne, że były nasze. No i pokazywały modele najczęściej szalejące na naszych ulicach. Jak pokazuje zbliżenie poniższego Poloneza, składano je w skali 1:60.

kioskowce5

Jak widać, twórcy dbali też o wnętrze.

kioskowce6

Postaramy się zebrać więcej takich okazów. Kolejne nowości z makiety już wkrótce…

Otagowane , , ,

Akademia vs kanikuła

To nie jest klasyczny wpis na blogu o jednym ze skarbów z naszej kolekcji. Tym razem chciałem polecić fanom minionej epoki dwie bardzo fajne imprezy w Warszawie, na które sam mam zamiar się wybrać. Pierwsza z nich odbędzie się w najbliższą sobotę.

Poruszałem tu już kilka razy wątek wakacyjno-wycieczkowy w PRLu. Proponowaliśmy wyjazdy do Jugosławii (TUTAJ) i w inne ciekawe miejsca (TUTAJ).

programwycieczki nrd

zsrr1  nrd1  bulgaria1

Do tego mógł przydać się taki gadżet (TUTAJ).

torba1

Specjalną imprezę, a propos wakacji, przygotował Narodowy Instytut Audiowizualny (to oni odpowiadają za znakomity, pełen ciekawych materiałów wideo serwis ninateka.pl) w swojej imponującej siedzibie, w Warszawie przy ulicy Wałbrzyskiej 3/5. „Duchologia polska | Kanikuła w NInA” związana jest z wydaniem książki „Duchologia Polska. Rzeczy i ludzie w czasach transformacji”, w której Olga Drenda opowiada o przełomie lat 80. i 90.
W ramach imprezy, od godz. 14 przewidziano:
Strefę gier retro – ze stanowiskami z kultowymi grami.
Wystawę fotograficzną „Widoki transformacji”.
Przegląd kronik filmowych z lat 1990-93.
Koncerty projektu Palcolor do filmu „Warszawa 88-89” i Lutto Lento do Archiwów Domowych.
Pop Magic ’88 – przegląd teledysków z lat 80.

Więcej o tej darmowej imprezie przeczytacie TUTAJ.

Tego samego dnia, w warszawskim kinie Iluzjon, w ramach festiwalu Warszawa Singera wystartuje przegląd filmów o przygodach Pana Kleksa. Oczywiście już wspominaliśmy TUTAJ i TUTAJ o przygodach Golarza Filipa, Wielkiego Elektronika i innych. Czas zobaczyć ich na kinowym ekranie.

akademia kleksa

27.08 w Iluzjonie będzie można obejrzeć „Akademię Pana Kleksa„, dzień później „Podróże Pana Kleksa”, a 29.08 „Tryumf Pana Kleksa”. Więcej informacji na stronie Iluzjonu.

Do zobaczenia!

Otagowane , , , ,

Zaczynamy!

Aby powstała elegancka, piękna i funkcjonalna makieta kolejki z miasteczkiem potrzebne jest m.in. dobre jej rozplanowanie. No to zaczęliśmy wstępnie tak…

plan makiety1

To jest oczywiście wstępne planowanie, pewien zarys. Będzie tutaj kilka stacji, rzeka, most, tunel. Póki co, plany są mniej więcej właśnie takie.

planmakiety2

W między czasie zakupiliśmy też piękne dodatki do makiety i złożyliśmy kilka domków. Wkrótce je pokażemy!

Otagowane ,

Manewrować czy nie

To już ostatni wpis dotyczący makiety H0, przed rozpoczęciem jej budowy 🙂 Ta wystartuje w przyszłym tygodniu. W naszym miasteczku stanie również taki ładny sygnalizator, a precyzyjniej mówiąc, tarcza manewrowa.

sygnalizator3

Są tarcze niskie, wysokie, są też kształtowe. Nasza to właśnie kształtowa. Zasadniczo pokazuje ona dwa sygnały: M1, kiedy jazda jest niedozwolona i M2, kiedy maszynista może jechać. Zdaje się, że nasza pokazuje zakaz.

sygnalizator

Jak widać na załączonej etykiecie tarczę manewrową wyprodukowała Spółdzielnia Rzemieślnicza „Wielobranżowa” z Wałbrzycha. Mieściła się na placu Obrońców Stalingradu, dzisiaj Magistrackim, nazywanego w Wałbrzychu „drugim rynkiem”.

Tarcza pochodzi z 1988 roku i kosztowała wtedy 400zł. Nówka sztuka dumnie stanie na naszej makiecie. Zdjęcia z jej powstawania już wkrótce…

sygnalizator2

Otagowane , ,

Czar wspomnień 5

Kolejna porcja wspomnień z naszego bloga. Ponad trzy lata temu pisaliśmy o takiej doskonałej zabawce z naszej kolekcji:

Igor Plechanow, Borys Samorodow, Michaił Starostin – ci wybitni żużlowcy, wielokrotni mistrzowie Związku Radzieckiego, na pewno przyczynili się do popularyzacji czarnego sportu u naszych wschodnich sąsiadów. Wynikiem tej popularności jest wyjątkowa zabawka, która przywędrowała do naszych zbiorów dzięki Świętemu Mikołajowi. To Moto Trek, czyli tor żużlowy z samojeżdżącymi motocyklami. Oczywiście pomysł nawiązujący do żużla można by w tym przypadku łatwo obalic, ale ponieważ radzieccy zawodnicy zdecydowanie więcej mieli do powiedzenia w żużlu niż wyścigach motocyklowych podciągamy to pod czarny sport. Poza tym kolor toru mówi sam za siebie.

zuzel7

zuzel3

Radziecka zabawka to tor pod specjalnym kątem, dzięki któremu motocykle same jadą od startu do mety, każdy na osobnym torze. Kiedy dojadą do najniższego punktu na górę toru wciąga motocykle specjalna mechaniczna wciągarka taśmowa. Przejeżdżając pod linią startu-mety motocykliści poruszają licznikiem okrążeń.

zuzel-6

zuzel-5  zuzel-4

Do zestawu dołączone są: spis wszystkich części oraz bardzo ważny  kartonik, który umożliwia losowanie pól startowych i kolorów żużlowców.

zuzel-1  zuzel2

Całość oczywiście w pełni sprawna i w oryginalnym kartonie. Gra przeznaczona jest dla dzieci od lat 6 i kosztowała 18 rubli. W dzieciństwie nigdy nie spotkałem się z podobną zabawką. Może Wy mieliście z nią do czynienia?

zuzel-2

A na koniec film pokazujący naszą grę, tak to śmiga:

Otagowane , ,

Pospieszny osobowy Szczin

Ponieważ rozpoczęcie budowy naszej makiety kolejki z miasteczkiem rozpocznie się już dosłownie za moment, czas na kolejną budowlę, która na niej stanie. Po kilku domkach, lampie i torach oraz polskim przystanku osobowym Odra nadszedł czas na kolejny mini dworzec, w zasadzie stację.

dworzec

Wyprodukowała go firma Olbernhauer Wachsblumenfabrik Olbernhau, czyli OWO Spielwaren. Pisaliśmy już o niej TUTAJ

Stacja jest piękna. Ma przejście podziemne i kilka fajnych dodatków. Nie jestem przekonany czy wszystkie pochodzą akurat z tego modelu, ale w naszym pudełku były.

dworzec3

Widać poszczególne elementy budynku, okna, murki itp. Jest też specjalna konstrukcja podestu z zejściem do przejścia podziemnego.

dworzec7

Do tego piękna czerwona ławka, plakat zagraniczny i napis wzięty z porządnego baru. Choć ta „przekąska” wydaje się jednak rozmiarowo chyba nie do końca pasować do makiety.

dworzec4

Najfajniejsza jest jednak konstrukcja zegarowo-informacyjna. Mówi nam, że jesteśmy na 1 peronie, a do tego z którego toru odchodzą odpowiednie pociągi. Pośpieszny odjeżdża do Warszawy, a osobowy do… Szczcina. No, po prostu chyba się dwie literki nie zmieściły.

dworzec5

Do zestawu dołączona została pomocna instrukcja. Dowiadujemy się z niej m.in., że firma polecała do montażu klej Certus, który był m.in. stosowany w lotnictwie. Musiał być mocny. Ważne, że instrukcja dawała pewną dowolność. Otóż „komin może być dowolnie osadzony”. No ja jeszcze nie wiem, w którym miejscu go umieszczę.

Instrukcja jest po polsku, nie trudno się więc domyślić, że ten zestaw można było u nas nabyć.

dworzec2

dworzec1

Otagowane , , , ,

Budownictwo domków

Skutecznie powiększamy elementy, które już wkrótce trafią na nasz nowy wyjątkowy projekt, makietę kolejki H0. Ostatnio zdobyliśmy taki piękny wiejski domek.

chata

Wyprodukował go NRD-owski kombinat zabawkowy specjalizujący się w elementach do makiet kolejek, Vereinigte Olbernhauer. Nasz domek na oryginalnym opakowaniu ma naklejkę, świadczącą o tym, że był sprzedawany w Polsce. Produkt nazwano „budownictwo domków” i kosztował 25zł.

chata1

Wiejski domek z drewnianą przybudówką jest dość prosty w konstrukcji, ale w razie czego twórcy dołożyli jasną instrukcję, do tego ze zdjęciami!

chata2

Jak widać całość była „ruszana” przez poprzedniego właściciela, ale tylko troszeczkę. Na przykład trawka pozostała nietknięta.

chata3

Do tego została dołączona ulotka skierowana do „drogich klientów”. Najważniejsza na niej jest data, niezbicie dowodzi, że domek powstał w czasach, w których można go było znaleźć na półkach Składnic Harcerskich.

chata4

Na pewno dobrze będzie prezentował się na naszej makiecie, co oczywiście pokażemy w swoim czasie…

Otagowane , , , ,

Rozmiar H0

Powiększamy kolekcję modelarską. Oto kolejne cacko, które stanie na naszej makiecie kolejki H0. Żeby nie było na niej ciemno pieszym, pieskom i wszystkim innym potrzebne są… latarnie. Na przykład taka jak ta.

lampa2

Figlarna lampa uliczna wygląda jak na produkt domowej roboty. Ma dołączoną wizytówkę osoby, która ją wykonała, a być może tylko sprzedaje, ale wolę wierzyć, że pan Marek też ją sam wykonał. Jeżeli nas czyta prosimy o kontakt! Lampa powstała w uroczej wiosce położonej w Beskidzie Niskim, Mochnaczka Niżna.

lampa3

Zasilana 16 v lampa kosztowała 150 zł i szczerze mówiąc nie jestem przekonany czy pochodzi akurat z PRL-u. Na pewno jednak wygląda jak lampy, które wtedy oświetlały nasze ulice albo parki i inne zakamarki.

lampa1

Jak tylko zamontujemy ją na naszej makiecie, pokażemy jak ładnie się pali!

Otagowane , , , , ,

Czar wspomnień 3

Kolejna porcja wspomnień z naszego bloga. Dzisiaj ta przepiękna zabawka, o której pisaliśmy niemal 4 lata temu tak…

Moskwicz, Pobieda, UAZ, GAZ, LUAZ i inne wehikuły o zaskakujących nazwach rządziły na drogach bloku wschodniego w drugiej połowie XX wieku. Sowiecka samochodowa myśl techniczna nie zachwycała może wyglądem, ale za to zdolnością nazywania auta na pewno.

Inżynierowie z Moskwy i okolic nie myśleli jednak tylko o dorosłych użytkownikach dróg. Dzieciakom też się coś przecież należało. Symulator Za kółkiem to jeden z ciekawszych przykładów zaradności i pomysłowości rodaków Jurija Gagarina.

За рулем – tak brzmi prawdziwa nazwa wyjątkowej zabawki w naszej kolekcji. O wyjątkowości świadczy nie tylko sam wygląd czy sposób działania, ale też to, że bardzo niewiele informacji można o niej znaleźć w sieci.

Za kółkiem to symulator jazdy samochodem przez miasto. Zasada działania jest dziecinnie prosta. Samochodzik porusza się po okrągłej planszy dzięki magnesowi umieszczonemu pod nią. Porusza się nim za pomocą kierownicy. Jest też kluczyk imitujący stacyjkę, który uruchamia urządzenie oraz bieg zmieniające prędkość obrotu planszy. Samochodzik przejeżdża pod mostami wybierając jedną z dróg: krótszą (trudniejszą) lub dłuższą.

Symulator produkowano w różnych wersjach kolorystycznych, także z pedałami. Nasz egzemplarz jest w pełni sprawny, mamy do tego instrukcję obsługi (oczywiście po rosyjsku) oraz oryginalne opakowanie. Całość działa na baterie. Z pozoru zabawa wydaje się prosta, ale ci którzy próbowali u nas w domu wiedzą, że tak nie jest.

Modele takiego symulatora znalazłem m.in. na rosyjskich stronach aukcyjnych, na polskich są niezwykłą rzadkością.

A tak się nim bawimy:

Otagowane , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij