Tag Archives: makieta kolejki

Tajne przez poufne

Podobno w tych rejonach były kopalnie urany. Potwierdzają to najstarsi mieszkańcy. Dlatego, w pewien sposób odwzorowując okolice Lwówka Śląskiego i Pławnej na Dolnym Śląsku postanowiłem nawiązać do tej legendy.

Nie zacząłem jednak szukać uranu, a nawiązałem do legendy na mojej makiecie H0, którą buduję przede wszystkim z elementów sprzed lat. Są pociągi, domki, tory i wiele innych rzeczy oryginalnych z PRL-u. Możecie o niej przeczytać więcej w specjalnej zakładce Makieta H0.

Dziś opowieść o kolejnym elemencie. A zaczęło się tak…

Najpierw było kilka desek, elastyczny czarny materiał, styropian, mata udająca ziemię, trochę kleju i kilka chwil roboty.

Potem trzeba było zbudować wzniesienia, doczepić kopalnię. To jest tajne miejsce, wielu mieszkańców tak naprawdę nie wie, co się tu odbywa, choć wiedzą, że coś dziwnego.

Jak widać, Henryk, Zygmunt i Benio już pracują na dole. Warunki są ciężkie. Wentylatory niespecjalnie pomagają. Ale tajemnicze kryształy wydobywane pod ziemią powodują, że chce się pracować.

Sama kopalnia nie była specjalnie trudna do wykonania, gorzej ze wzgórzem.

Styropian oblepiony materiałem imitującym ziemię nie wyglądał najlepiej.

Ale po dołożeniu drzewek, piachu, konarów i innych leśnych historii zaczęło to wyglądać.

Jak widać na górze prace również trwają. Specjalny dźwig wyciąga wagonikiem towar na rampę i tam jest zabierany.

Jest też miły akcent, to pani Halina. Lubi się opalać, po prostu…

Wiele elementów jest tu niedokończonych, ale kto powiedział, że prace zostały zakończone..

Otagowane , , , , ,

Czas na bimber!

Wracam do makiety H0, którą przygotowuję od jakiegoś czasu. Niemal wszystkie domy, samochody, ludziki, wagony, nawet trawa i tory są sprzed lat, produkcji polskiej albo enerdowskiej. Zresztą więcej o niej przeczytacie w specjalnej zakładce MAKIETA H0. Ostatnio znowu nad nią trochę popracowałem.

Dopracowuję m.in. fabrykę umieszczoną tuż przy torach. Składowane tam są różne dziwne przedmioty, urządzenia, nawet nowe samochody. Ale jak to w takich fabrykach bywa, do końca nie wiadomo czym się tam zajmują. Jak widać na zdjęciu na pewno zajmują się bimbrem. Spójrzcie na beczkę z rurami itp za balami drewna. Bimberek dla panów pod wiatą się robi 🙂

Dojazd do zakładu odbywa się przez podwójne torowisko. Jak widać niektórzy dojeżdżają do pracy polonezem. Jest też kiosk, a obok boisko, które w końcu doczekało się siatki na bramkach.

W tle widać też czechosłowacki wagon do przewozu samochodów.

To wymaga jeszcze sporo pracy, ale bimberek na pewno w niej pomoże 🙂

Otagowane , ,

Naprawa i gazety

Nie, nie, nie zapomniałem o makiecie H0. Przygotowuję ją od dłuższego czasu, przede wszystkim z elementów sprzed lat. Szczegóły w specjalnej zakładce „Makieta H0”.
Dzisiaj czas na kolejny fragment przygotowany przeze mnie w ostatnim czasie. Prace zaczęły się mniej więcej tak.

Ale potem było już tylko lepiej. Dołożyłem ulicę, budynki, samochody „kioskowce” z lat 80., o których pisałem TUTAJ, są też panowie naprawiający Poloneza. W tle boisko z klubowym budynkiem, które prezentowałem już wcześniej.

Oczywiście to jeszcze nie finał tej części makiety, ale ogólny zamysł jest. Panowie próbują naprawić tego Poloneza. Przyjechała „pomoc drogowa”.

Tory są już w większości posypane, zieleń również, kiosk postawiony, straż pożarna też w gotowości…

Kiosków jest zresztą więcej. Poniżej w innym miejscu makiety.

Są jeszcze dwie ważne rzeczy. Makieta zyskuje swoją elektryczność. Widzicie słupy w niektórych miejscach. Zaczyna pojawiać się światło

… ale o tym, w następnym wpisie…

Otagowane , , , ,

Pani Grażyna vs Lucjan

Wczoraj pokazałem jeden relaks z naszej makiety H0. Dzisiaj czas na kolejny. Z tej perspektywy wygląda może niepozornie…

Gdyby się jednak przyjrzeć bliżej… zobaczycie opalającą się panią Grażynę. Niestety pani Grażyna lubi opalać się bez zbędnych okryć, co niespecjalnie podoba się panu Lucjanowi. Dlatego, stojąc przy stoliku, daje ostrą reprymendę pani Grażynie. Dziwi się, że ta lubi się opalać przy przejeżdżających obok i nad nimi pociągach…

Mocno wkurzony pan Lucjan zaraz potem udał się do wychodka schowanego między głazami narzutowymi. Ale, jak się domyślacie, tego nie będę już wam pokazywał 🙂

To oczywiście jeszcze niedokończony fragment, ale zamysł główny jest…

Otagowane , , , ,

Relaks i jasne pełne

Cały czas pracujemy nad naszą makietą H0 opartą przede wszystkim na materiałach (domkach, elementach dekoracji, wagonach itp.) sprzed lat. Szczegóły w zakładce „Makieta H0”. Ostatnio zrobiliśmy taki fragment.

Jest kawiarnia nad wodą, dostawa Pepsi, pan na rowerze, reklama miejscowego piwa jasnego…

A wcześniej ten fragment wyglądał tak:

Samochód Pepsi to Leyland Corgi Juniors produkowany na przełomie lat 70. i 80. Reklama piwa odwzorowuje oryginalną etykietę piwa jasnego pełnego produkowanego w latach 70. we Lwówku Śląskim. Kawiarnia to plastikowy model sprzed kilku dekad. Wagon i tory też pochodzą sprzed 90 roku. Tak jak mata trawiasta. W zasadzie nowe są tylko ludziki. Drzewka iglaste w tle, także sprzed 90 roku. Z kolei słupy telegraficzne zrobiłem z włoskiego modelu do sklejania z lat 80.

Jeszcze kilka małych rzeczy jest do poprawki. Ale całość nabiera rumieńców.

Jutro kolejna odsłona makiety…

Otagowane , ,

Prace trwają

Pracę nad naszą makietą H0 trwają…

Efekty zobaczycie w poniedziałek, sam się cieszę jak dziecko przygotowując te małe scenki. A więcej o naszej makiecie w specjalnej zakładce.

Otagowane , ,

Rdza w grze

Tak jak obiecaliśmy kolejny wpis poświęcamy również naszej makiecie H0. Skupimy się na jednym wagonie, który zabrał nam kilka dobrych godzin pracy. To jedyny wagon nowy  w naszym zestawie, nie pochodzący sprzed kilku dekad. Właśnie dlatego postanowiłem się nim „zabawić” 🙂 Na początku wyglądał tak:

Przy malowaniu baaaardzo pomógł mi kolega Patryk, który operował aerografem, pożyczył również kilka niezbędnych farb i środków do uzyskania odpowiedniego efektu. A chodziło u to, żeby wagon wyglądał jakby stał od kilku dekad na bocznicy i porządnie zajęła się nim rdza.

Wymagało to rozebrania całego wagonu i kilkukrotnego malowania.

Używaliśmy różnych rdzawych odcieni. Trzeba też było ponownie pomalować wagon na jego naturalny kolor. Chodziło o to, żeby specjalne farby i środki działały jak prawdziwa rdza, barwiły wagon, zżerały go jakby od środka.

Przydały się do tego także sól gruboziarnista i specjalna posypka. Po wielokrotnym malowaniu wagon zaczynał wyglądać coraz ciekawiej.

Trzeba też było oczywiście pomalować koła.

Efekt może faktycznie okazał się za bardzo rdzawy, ale zabawy było sporo i wagonik elegancko wygląda na naszej makiecie.

Jeszcze pytanie za sto punktów na koniec. Kto zajął w nim miejsce? Podpowiem, że są to wyjątkowi bohaterowie popkultury.

Kto poprawnie odpowie dostanie od nas specjalny prezent! Zapraszamy do komentarzy. We wtorek rozwiążemy zagadkę. No to ruszamy!

Otagowane , , , , ,