Yearly Archives: 2013

Książka wydana przy współudziale BufetuPRL!

2 marca w Kawiarni Literacka w Gdańsku przy ulicy Mariackiej odbyło się spotkanie promocyjne wyjątkowej książki. To sensacyjno-obyczajowa debiutancka powieść Bogdana Borysa Przylipiaka „Żelazny krzyż z gdańskiego herbu”. Akcja książki toczy się w okresie PRLu w Gdańsku, między innymi w 1968 roku. Dlatego też, zdecydowaliśmy się współfinansować jej wydanie. Tym sposobem mamy pierwszą publikację przy współudziale BufetuPRL!

zelazny1   zelazny2

W książce znalazła się taka piękna reklama naszej strony:

zelazny3

W spotkaniu wzięło udział wiele wyjątkowych osób związanych z gdańskim światem artystycznym. Wszystkim serdecznie dziękujemy w imieniu autora i nas samych. Zresztą przedstawiciel BufetuPRL prowadził to spotkanie. Posłuchaliśmy fragmentu książki, autor odpowiedział na kilka pytań, a na koniec kilka standardów świetnie wykonała Pani Krystyna Gedzik. Oczywiście potem był dłuuuugi bankiet… Oto jak wyglądało spotkanie w skrócie. Zdjęcia dzięki uprzejmości Miłosza Bauzy.

DSC_4984

DSC_4983

DSC_4949

Książkę można nabyć m.in. poprzez stronę wydawnictwa: http://marpress.pl/index.php?p=productsMore&iProduct=266

Otagowane , ,

Radość z metalu

Dzisiaj eksponaty, które są tak piękne, że nie wymagają komentarza. Wyjątkowa wyścigówka z metalu nakręcana kluczykiem. W idealnym stanie. Udało nam się ją zakupić na warszawskim targu Olimpia, za wyjątkowo atrakcyjną cenę od chyba nie do końca świadomeego sprzedawcy. Myślę, że jest z lat 70., bądź 60., podobnie jak eksponat poniżej tej wyścigówki.

kierownikok

kierownik2

Lokomotywa z metalu Puff-Puff Loco została wyprodukowana w Chinach kilkadziesiąt lat temu. Jeździ na baterię wkładaną z tyłu. Kółka do poruszania widzoczne są na środku lokomotywy. Ma niemal pół metra długości…

ciufciaok

ciufcia3 (2)

Otagowane , , ,

Pani Kasiu, proszę odkurzyć

Odkurzacz Kasia – dla niego żaden paproch nie jest groźny

kasiamm

Ręczny, ekologiczny, cichy, miły w nazwie. Takie właśnie były wyjątkowe odkurzacze Kasia. Bywały srebrne, czerwone, z jedną szczotką i dwoma pojemnikami na odpadki. Składana rączka ułatwiała chowanie w szafie. Były jeszcze bardzo podobne odkurzacze, które nazywały się już po męsku: Żbik.

Odkurzacze Kasia rządziły w PRL nie tylko w domu. Znalazłem informację, że były na wyposażeniu pewnego ośrodka wczasowego, były w każdym pokoju!

IMG_3031

Nasz egzemplarz pochodzi z wyjątkowego mieszkania na warszawskim śródmieściu. Właścicielka miała tam wiele skarbów z okresu PRL. Niestety nie udało nam się znaleźc informacji, gdzie były produkowane odkurzacze Kasia. Może ktoś wie?

IMG_3034

Ciekawe, że niemal identyczne odkurzacze są dziś produkowane pod nazwą Jasia. Ale to oczywiście już nie to samo…

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 11 – pierwszy rocznik

Numer 11 z 30 maja 1948 roku:

przyj1

Kolejny numer Przyjaciółki przynosi wiadomość, że gazeta ukazuje się już w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy! Przypomnę, że pierwszy numer ukazał się w 200 tysiącach egzemplarzy.

W 11 numerze kolejne teksty o pijaństwie, wykroje, Książka, którą warto poznać (tutaj „Śmierć miasta” Władysława Szpilmana) i wiele ciekawych porad. Wśród nich m.in. Jak oszczędzać bieliznę. Dzięki temu tekstowi można przekonać się jak różna była od dzisiejszej powojenna higiena. Przyjaciółka informuje: „używanie jednego ręcznika jest wysoce niehigieniczne” oraz „bielizna pościelowa powinna być zmieniana co trzy tygodnie”.

A poniżej rady na wykorzystanie resztek materiałów:

przyj3

Jest też reklama ilustrowanego poradnika „Jak zachować młodość i urodę” z tekstem „Kobieta może nie być piękna, ale nie powinna wyglądać staro”.

przyj5

Wśród porad dla czytelniczek takie perełki:

„Dłonie, które się pocą należy moczyć codziennie wieczorem w roztworze wody z formaliną”.

„Zęby najlepiej jest czyścić proszkiem kredowym z drobno zmieloną, wysuszoną szałwią”.

„Jeżeli w cukierni dadzą ciastka w papierowych foremkach, należy ciasto wyjąć wraz z foremką. Wyjąć je następnie z foremki na talerzyk i jeść łyżeczką lub specjalnym widelczykiem”.

I jeszcze odpowiedź na dramatyczny list:

„Ma Pani 17 lat, a on 21. Mówił jej o swojej miłości, przysięgał, iż się ożeni. Ma Pani zostać matką. Teraz on się waha. Pisze pani [Wisła lub pociąg to dla mnie jedyne wyjście]. Nie Panno Helu. To są złe podszepty. Jest inne wyjście i jedyne: proszę wszystko wyznać matce. Jest Pani teraz jak ślepiec, który szuka drogi. Ona ją wskaże i poprowadzi. Jej poważna przez miłość dyktowana rada będzie najlepsza. Niech Pani nie zapomina, że opieka rozumnej matki, to największe dobro młodej dziewczyny”.

A na koniec zagadka:

przyj2

Otagowane , , , ,

River Raid vs Pac-Man

Opisywaliśmy już na naszym blogu konsolę Atari 2600 z kilkoma grami. Ostatnio zdobyliśmy kolejne dwie gry. To absolutnie kultowe River Raid oraz Pac Man.

riverraid1

8-bitowa gra powstała w 1982 roku w firmie Activision. Zaprojektowała ją Carol Shaw, uważana za pierwszą kobietę, która zajmowała się kreowaniem gier. Ma na swoim koncie również m.in. Super Breakout i 3-D Tic-Tac-Toe. Twórczyni o River Raid mówiła tak: „Na początku samolot, którym się kieruje miał być łodzią, ale źle wyglądał dlatego zamieniliśmy go na latający obiekt”. 

River Raid jest pierwszą grą, której plansza przesuwała się z góry na dół. Wcześniej strzelanki rozgrywały się na jednym ekranie. Gra polega na przelocie nad „zapomnianą rzeką” pomiędzy mostami i strzelanie do przeciwników w helikopterach, samolotach, statkach i balonach (wersje po Atari 2600). Po drodze trzeba tankować paliwo. Co ważne, gra nie polega tylko na przejściu całej rozgrywki, ale przede wszystkim na zbieraniu punktów.

Ciekawe, że w Niemczech aż do 2002 roku gra była zakazana dla dzieci poniżej 18 roku życia! Według władz gra miała powodować skurcze mięśni i bóle głowy. Oj po wielogodzinnej grze skurcze mięśni są bardzo prawdopodobne. Ja po ponownym włączeniu gry po jakichś 15 latach kompletnie w nią wpadłem i nie mogę się oderwać…

Nasz cartridge jest troszkę zużyty, ale przy tej grze trudno się temu dziwić. Ważne, że chodzi. Oprócz konsoli Atari 2600 gra była dostępna też m.in. na Commodore 64, ZX Spectrum i MSX.

riverraid2  riverraid3

Drugą legendarną grą jaką zdobyliśmy na cartridgu jest Pac Man. Wymyśliła ją japońska firma Namco w 1980 roku (niektóre źródła podają rok 1970 jako datę startu pierwowzoru). Namco to autorzy również takich przebojów jak chociażby Pole Position czy Dig Dug.

pacman1

Wiele jest wersji tej gry. Na Atari 2600 jest jedna z prostszych. Nasza została wydana w 1981. Podobno sprzedano
7 milionów
egzemplarzy tej gry, co jest najlepszym wynikiem w historii Atari. Banalne założenie rozgrywki: kulka zjada punkty, a gonią ją duchy – nie umniejsza jej grywalności. Wiele godzin przed ekranem pewne.

pacman2

Otagowane , , , , , , ,

Urok oranżady pitej na czas

Wczoraj (tj. 16 lutego 2013 roku) byliśmy świadkami wyjątkowego wydarzenia. W klubokawiarni Kicia Kocia na warszawskim Grochowie odbyły się bowiem pierwsze Mistrzostwa Polski w Piciu Oranżady Na Czas! Przedstawiciel BufetuPRL zajął trzecie miejsce w konkurencji oranżady białej stając się tym samym pierwszym brązowym medalistą w historii! Za wyjątkowe zawody dziękujemy Kici Koci i gratulujemy zwycięzcom – więcej na facebooku Kicia Kocia. Całości towarzyszyło wyjątkowe spotkanie z producentem oranżady z Olszynki Grochowskiej, gdzie napój produkuje się od ponad 60 lat. Napój z tego zakładu wygląda tak:

oranzada-czerwona

W związku z tym wydarzeniem postanowiliśmy przypomnieć dwa napoje, po których opakowania są w naszej kolekcji. Pierwszy z nich to Orange, napój gazowany wyprodukowany w Spółdzielni Pracy Mazovia w Warszawie. Powstawał tam też m.in. napój Fructovit. Nasz orange ma ceramiczne zamknięcie i kosztował 3.60 zł.

oranz1    oranz2

Drugi napój to Oranżada z Wytwórni Wód Gazowanych St. Miecznikowski w Warszawie. Trwałość napoju to zaledwie 8 dni. Ponieważ była kaucja za butelkę (3zł) można było ją wielokrotnie uzupełniać. Etykieta przyciągała rysunkiem pani z napojem.

oranz4   oranz3

Czekając na kolejne mistrzostwa w piciu oranżady zalecamy jej spożywanie. Jest wciąż do kupienia!

Otagowane , , , , , , ,

Przyjaciółka numer 10 – pierwszy rocznik

Numer 10 z 23 maja 1948 roku:

przyj10a

Z okazji przypomnienia 10. numeru Przyjaciółki postanowiliśmy przyjrzeć się reklamom. W gazecie ukazywały się już od kilku numerów. W tym znalazło się ich już 5, bardzo różnych, choć oczywiście wszystkie skierowane do kobiet.

Najpierw delikatny projekt Żak z Poznania. Mydła, perfumy i kosmetyki, które przodują jakością: 

przyj10c

Teraz coś na siwe włosy i hemoroidy, to z działu ogłoszenia:

przyj10e

Wreszcie piękne rysunki do Strójwąsa i kremu matowego Anida:

przyj10d

A na koniec do poczytania ciąg dalszy antyalkoholowej kampanii Przyjaciółki:

przyj10b

Otagowane , , ,

Moda na miarę polskich kobiet?

W dziale Przyjaciółka z PRLu opowiadamy o pierwszym roczniku tej kobiecej gazety. Jednak zanim ukazała się Przyjaciółka kobiety w Polsce miały już inną gazetę. To Moda i życie praktyczne zamienione w 1949 roku na Modę i życie, a w 1953 na Kobieta i życie. W naszych zbiorach mamy jeden z ostatnich numerów Moda i życie praktyczne z lutego 1949.

moda1

Okłada z umorusanym dzieckiem to trzeba przyznać wyjątkowa rzecz. Gazeta wychodziła wtedy jeszcze jako miesięcznik. Kosztowała 30 zł + 5 na Dom Słowa Polskiego. W środku trochę wiadomości, opowieść o twórczości Fryderyka Chopina, wieści z Paryża (od własnego korespondenta) i oczywiście sporo mody. Redaktorką gazety była Jadwiga Baranowska, której nazwisko usunięto ze stopki rok później.

moda3

moda4

Jest też moda dla panów. Rodzaje wyjątkowych koszul prezentuje się tak:

moda2

Wydana 20 sierpnia tego samego roku Moda i życie w zasadzie nie różniła się zawartością.

moda5

Wśród ciekawych informacji znalazła się ta o odbudowie Zamku Królewskiego w Warszawie. Prace miały być zakończone do 1954 roku. Odbudowa i to nie pełna skończyła się w… 1974.

moda6

Otagowane , , , ,

Syfony z lokalnych wytwórni minerałek

Na naszym blogu opowiadaliśmy już o syfonach: https://bufetprl.com/2012/05/15/woda-gazowana-dobra-z-rana/. Ale nie o takich!

Te dwa wyjątkowe, szklane egzemplarze dostaliśmy w prezencie (dzięki Romano!).

IMG_2991

IMG_2992

Na etykiecie pierwszego z nich można przeczytać, że wyprodukowano go w Wytwórni Wód Gazowanych W. Z. Świeccy w Warszawie przy ulicy Burakowskiej 13. Woda jest sztucznie mineralizowana, trwałość wynosi 3 miesiąca, a kaucja za sam syfon to koszt 45zł. Na zatyczce ma napis: S.Z.W.G.i z T.Sz. Warszawa. Co to znaczy?

Drugi z nich został wyprodukowany w Wytwórni Wód Gazowanych A. Kucharczyk Warszawa-Gościniec 37. Kaucja też wynosi 45zł, ale trwałość to już tylko 6 dni. Cena napełnienia: 2.20.

IMG_2995

IMG_2994

Nie wiemy dokładnie z którego roku pochodzą, ale wiemy na pewno, że w polskich domach szklane syfony pojawiły się w latach 60. Dowodem doskonały film Jerzego Stefana Stawińskiego „Rozwodów nie będzie” z 1963 roku. W trzeciej noweli występują w nim m.in. Zbigniew Cybulski, Magdalena Zawadzka i Zdzisław Maklakiewicz. Takim syfonem jak nasz bawił się sam Cybulski 🙂

Dopisek z listopada 2013:

Dzięki jednej z osób odwiedzających naszego bloga dowiedzieliśmy się z jakich lat pochodzą nasze syfony. Pomaga w tym oznaczenie zaczynające się literami PN. Dzięki temu wiemy, że pierwszy z nich pochodzi z 1973 roku, a drugi z 1965. Dziękujemy za podpowiedź!

Otagowane , , , ,

Nie tylko Stilon na kasecie

Kasety magnetofonowe w PRLu zapewne większości kojarzą się z gorzowskim Stilonem. Warto jednak pamiętać, że nie był to jedyny producent kaset w Polsce. Oto dowód:

kasety2

Ten wyjątkowy zielony produkt to dzieło warszawskiego zakładu na ul. Filtrowej. Zagraniczne napisy powinny świadczyć o jakości tej C-60, no ale na pewno była ona daleka od zagranicznych kaset ORWO, Basf czy TDK.

Innym producentem kaset, poza Stilonem, był szczeciński Wiskord. Tam ich wyrób rozpoczęto w połowie lat 70. Niestety zakład kilka lat temu upadł. Superton wyglądał tak:

kasety1

W związku z opowieścią o kasetach postanowiliśmy przedstawić jeszcze jeden, wyjątkowy przedmiot z naszej kolekcji. To zapis pielgrzymki Jana Pawła II do Polski z 1983 roku. Wydany przez Radio Vaticana zawierał 12 kaset.

kasety4

Do tego obszerny opis oraz naklejkę:

kasety3

Na kasetach m.in. przywitanie Papieża przez generała Wojciecha Jaruzelskiego, słowa Jana Pawła II na Jasnej Górze i przemówienie w Belwederze. Wyjątkowa rzecz. A to nie koniec opowieści o kasetach. Jeszcze do nich wrócimy…

kasety5

Otagowane , , , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij