Category Archives: design

Baltona Poland

Nasze zasoby baltonowskie się powiększają. Kilka razy pisaliśmy o gadżetach Baltony, chociażby TUTAJ.

siatkabaltona1  baltona1

Dzięki przyjaciółce naszego bloga zdobyliśmy kolejne wyjątkowe siatki.

Pierwsza papierowa z charakterystycznym logo Baltony. Sprytnie rozwiązano grafikę, bo z jednej strony główną częścią jest słynny marynarz z zakupami, a z drugiej znaczek z kotwiczką. Nieodzowny jest napis „duty free shop”. Siatka ma taką wielkość, żeby idealnie zmieściłyby się do niej, na przykład, dwie buteleczki winiaka klubowego.

siatkabaltona6  siatkabaltona5

Druga siatka, nowsza, już nie jest tak wyrafinowana. To klasyczny foliowy przykład reklamówki. Ciekawa jest tu historia jej producenta.

siatkabaltona4

To Zakłady Chemiczne Blachownia Kędzierzyn-Koźle. W części miasta, Blachowni właśnie, na początku II wojny na zlecenie armii niemieckiej koncern Oberschlesische Hydrierwerke rozpoczął budowę zakładu wytwarzającego syntetyczne paliwa płynne (benzyna samolotowa i olej napędowy). Rozkradzione pod koniec wojny zakłady odbudowały się dopiero w latach 50. Wytwarzano tam różne rzeczy, m.in. polietylen, z którego powstawały… siatki.

siatkabaltona2

Czy to koniec naszych baltonowskich gadżetów? No niekoniecznie…

Otagowane , , ,

Makieta kolejki

Startuje wielkie (no przynajmniej dla mnie) przedsięwzięcie BufetPRL. Budujemy makietę kolejki!

tory1

Ten temat poruszaliśmy już TUTAJ, w opisywaniu dworca z wyprodukowanego przez OWO Spielwaren z NRD.

banhof1

Od dziś startujemy z makietą na poważnie. Najpierw zbiorę trochę materiałów, a w ciągu kilku tygodni ruszam z budową na specjalnie przygotowanej desce. To będzie makieta odzwierciedlająca pewne rzeczywiste miejsce, na ile się da oczywiście. Szczegóły wkrótce.

tory

Jako dziecko bawiłem się dużą makietą u wujka Mirka. Jednak ta opierała się głównie na domkach, nie na kolei. Z tą, którą teraz buduję będzie inaczej. Jej siłą napędową będzie kolej.

Specjalnie dla niej stworzyliśmy osobną sekcję MAKIETA. To właśnie w niej znajdziecie najświeższe informacje z budowy.

Od razu chcę podkreślić jedno. To nie będzie profesjonalna (w sensie oparta na najlepszych jakościowo częściach) makieta. Na tyle, na ile się uda, będę chciał ją złożyć z oryginalnych części sprzed lat. Niektórych z PRLu, niektórych firmy PIKO i podobnych. Chodzi o to, żeby była najbardziej zgodna z duchem bloga. Zacząłem, może nietypowo, od zakupu kilku torów i dworca.

przystanekodra

Oczywiście lata temu wprowadzono nowe tory do H0. Są dużo lepsze niż te starsze, produkowane chociażby przez PIKO. A jednak ja będę używał właśnie klasycznych, tych sprzed lat. Udało mi się zakupić zupełnie nowe, jeszcze nieużywane, klasyczne tory i ich będę się trzymał.

Mam też piękny dworzec, a właściwie Przystanek Kolejowy Odra Osobowy.

przystanekodra1

Decha jako podstawka, do tego kilka woreczków: dwa drzewka, posypka kwiatowa i trawiasta. No i sam domek z piękną instrukcją. Dzięki niej wiem, gdzie zamontować rynnę, a gdzie podłogę.

przystanekodra3

Przystanek na makietę wyprodukowała Spółdzielnia RZEM z Wrocławia, jak informuje metka. No chyba miało być Razem. Kosztował 239zł i najprawdopodobniej pochodzi z końca lat 70.

przystanekodra2

Jak tylko go złożę, oczywiście trafi na bloga.

To tyle na początek. Już wkrótce kolejne skarby szykowane na makietę.

Jeżeli macie jakieś sugestie albo materiały do H0 sprzed lat i chcecie wesprzeć naszą budowę, chętnie skorzystamy 🙂

Otagowane , , , , ,

Czar wspomnień 2

To był jeden z pierwszych, większych zakupów BufetPRL. Dzisiaj, we wspomnieniach opowieści sprzed lat, wyjątkowy Rower Polo, który od kilku lat dumnie wzbogaca naszą kolekcję.

Kiedy zobaczyłem jak Kevin Arnold wraz z Winnie Cooper jeżdżą na przejażdżki dziwnymi rowerami z długim siodełkiem (tzw. banana seat) i kierownicą typu koza obiecałem sobie, że kiedyś będę miał taki rower. Tym bardziej, że oglądając „Cudowne lata” wiedziałem, że takie w Polsce również są, bo wraz z bratem dzieliłem przez jakiś czas rower Rodeo. Bardzo podobny do pojazdu Kevina.

Kiedy kilka tygodni temu zobaczyłem na aukcji internetowej rower Polo nie mogłem odpuścić. I jest! Wreszcie mam taki rower jak Kevin. Co prawda, nie pomyślałem, że może być dzisiaj dla mnie za mały (koła 20′), ale cóż. Spełniłem marzenie to jeżdżę. Mało tego, że ma kierownicę o wyjątkowym kształcie, figlarnie wygiętą ramę i legendarne długie siodełko to jeszcze udało mi się do niego dostać wyjątkowy, tylni, okrągły odblask. Pamiętam, że miałem taki w Rodeo.

Tak jak różne wersje kolorystyczne miał wspomniany Rodeo, tak w różnych kolorach produkowano Polo. Mało tego. Powstawał również model Polo-Lux. Wszystkie nawiązywały do amerykańskich rowerów, modnych na przykład w Niemczech. To tak zwane lowridery.

Dzisiaj, na ulicy, czuję się niemal tak jak wtedy mijając Waganty, Gile, Bobo, Mistrale, Komety, Jubilaty, nie mówiąc już o Wigry. Uśmiechnięty i rozluźniony. Składaki i ostre koła schowajcie się!

Co ciekawe, zakłady Predom-Romet w 1976 roku wypuściły na rynek motorower, który nazwali Polo 760. Podobny do sylwetki roweru Polo.

A tak prezentuje się podczas jazdy:

Otagowane , , ,

Duty free shops

Napis z tytułu tego wpisu kojarzy się ze sklepami wolnocłowymi na lotniskach. Z nimi, z kolei, kojarzy się Baltona.

O przedsiębiorstwie, które powstało w 1949 roku jako Przedsiębiorstwo Państwowe „Baltona Zaopatrzenie statków” pisaliśmy już TUTAJ przy okazji zdobycia takich siatek z logo tej firmy.

baltona1

Teraz powracamy do Baltony, bo mamy kolejny skarb w kolekcji związany z tą firmą. To też papierowa siatka/torebka, choć mniej wytworna niż ta powyżej.

siatkabaltona

Siatka z szarego papieru, niemal kartonu, ale za to z zagranicznymi napisami. Po obu stronach ma bowiem informację „duty free shops”, na charakterystycznym żółto-niebieskim logo. Konstrukcja jest wąska i podłużna. Oczywiście dlatego, żeby łatwo zmieściły się w niej butelki z alkoholem. Główny punkt zakupu w Baltonie.

siatkabaltona1

To jeszcze na deser, niezapomniana reklama Baltony z Januszem Józefowiczem, głosem Wojciecha Manna i pięknym elementem kobiecym…

Otagowane , ,

Jakość soulu

Charakterystyczne M z logo wytwórni Motown przez kilkadziesiąt lat, dokładnie od lat 60 do w zasadzie końca 80 było synonimem najwyższej jakości muzyki, przede wszystkim soulowej, afroamerykańskiej. Nie ma sensu przybliżać tu historii tej wytwórni. I tak nie zrobię tego lepiej niż znajdziecie na ich stronie: classic.motown.com/history

motown4

Wystarczy wymienić kilku artystów, którzy nagrywali dla labelu z Detroit: Stevie Wonder, The Supremes, The Temptations, Marvin Gaye, The Jackson 5, Diana Ross czy Michael Jackson.

Piszę o niej nieprzypadkowo. Dział kasetowy BufetPRL powiększył się bowiem o taki piękny zestaw.

motown5

W 1980 roku wytwórnia wypuściła wyjątkową składankę „The Golden Sound Of Motown” zbierającą najważniejsze dokonania swoich artystów. Na 8-płytowej składance znalazło się kilkadziesiąt kompozycji z różnych lat. Została też wypuszczona wersja na 8 kasetach. Taką właśnie ostatnio zdobyłem. Opakowanie wygląda tak naprawdę jakby w środku były winyle. A są kasety z szałowymi, dyskotekowymi okładkami.

motown1  motown

Do 7 kaset w stylu the best of dołożona została tu 8 „The New Sound Of Motown” z nowymi błyszczącymi gwiazdami, jak Dr. Strut czy Smokey Robinson. No dobra, ten ostatni nie do końca może spełniał te wymagania, bo od kilku dekad śpiewał i wydawał dla… Motown. Nie zmienia to faktu, że numery są genialne na każdej z kaset.

motown2

Jak widać na zdjęciu, do każdej z nich zostały dołączone opisy o artystach.

Zestaw zawiera też specjalną wkładkę informującą o najwyższych standardach nagrania.

motown3

To nie pozostaje nic innego jak odpalić naszego pięknego Grundiga i słuchać…

magneciak2male

Otagowane , , ,

Breloki na miarę

Mamy w naszej kolekcji kilka breloków. Pisaliśmy już o nich m.in. TUTAJ

IMG_3070  IMG_3062  IMG_3068

Kolekcja się powiększyła o bardzo ciekawe dwa okazy. Najpierw breloczek z… miarką. To w zasadzie reklamowy gadżet Zjednoczenia Przemysłu Dziewiarskiego i Pończoszniczego.

miarka1  miarka5

Jak widać brelok mamy w oryginalnym opakowaniu z „metką”. Dzięki niemu wiemy, że jego fachowa nazwa to: brelok karnister BM-2. Przygotował go powiązany z PTTK zakład Foto-Pam, który wcześniej produkował chociażby pocztówki.

miarka3

Miarka może nie jest najbardziej poręcznym urządzeniem w historii, ale solidna metalowa konstrukcja (samej miarki, nie breloka) na pewno przyda się na obozach, biwakach itp.

miarka

Drugi brelok to już mało użytkowy gadżet. Ot piękna reklamówka Domów Towarowych Centrum. Pisaliśmy o nich sporo TUTAJ

znaczekcentrum1  znaczekcentrum

Prawda, że ładny…

Otagowane , , , , , ,

Gucio, Kapturek i inne puzzle

Nasz nowy mały skarb to duża zagadka. Tak naprawdę nie wiemy z którego są roku, kto wyprodukował, ani kto się nimi bawił. Wiemy jednak, że takich ładnych puzzli w PRLu nie brakowało.

puzzle

Podobno po raz pierwszy słowo puzzle pojawiło się w obiegu za sprawą książki „The Voyage of Robert Dudley…to the West Indies, 1594–95” opublikowanej pod koniec XVI wieku. Znane nam dzisiaj puzzle wymyślił  kartograf z Londynu John Spilsbury. W połowie XVIII wieku skonstruował puzzle do nauki geografii. Niezwykle popularne stały się na przełomie kolejnych wieków. TUTAJ przeczytacie bardzo ciekawą historię puzzli.

W czasach PRLu często nazywały się składankami albo układankami dla dzieci. Przygotowywały je m.in. liczne spółdzielnie inwalidów, rzemieślnicze. Były puzzle z różnymi rysunkami, ale też na przykład muzycznymi gwiazdami. Mamy taki rarytas w naszej kolekcji.

kombi4

Więcej o nim TUTAJ.

Te, o których piszemy dzisiaj są dla młodszych dzieci. To charakterystyczne klocki z sześcioma różnymi obrazkami, na każdym boku innym. Obrazki nawiązują do popularnych bajek: „Pszczółki Mai”, „Kopciuszku” albo „Czerwonym Kapturku”.

puzzle1

Na jednym z obrazków odkryliśmy jak fajnie dzieci wykorzystywały inaczej te rysunki. Ponieważ obrazki prześwitywały trochę po drugiej stronie, dziecko które używało naszych potraktowało je jak kolorowanki. Prawda, że szacunek za pomysłowość.

puzzle2

No dobra, to my układamy…

Otagowane ,

Taki oto stoliczek

Sami zmontowaliśmy, z oryginalnych części, taki stolik/gazetnik. Oddamy go za rozsądną cenę. Szczegóły w dziale BUFET EXTRA.

stolik3  stolik4

Otagowane

Gazeta Harcerska

Królowały w nim kolorowe komiksy, ukazywał się 3 razy w tygodniu, nie brakowało opowieści o hollywoodzkich gwiazdach czy zespołach popowych i rockowych. Tak zapewne pamiętają „Świat Młodych” dzisiejsi 40-latkowie. Był jednak czas, kiedy ta gazeta była szarobura i królował w niej Lenin. I nie chodzi tu o okres stalinizmu, a o lata dużo późniejsze. Dowodem ten egzemplarz gazety harcerskiej, który wpadł do naszej kolekcji.

swiatm1

Pochodzi ze stycznia 1970. Napis „Harcerska Gazeta Nastolatków” i kolorowa szata pojawiła się kilka lat później. Nie będę tu przytaczał historii „Świata Młodych”, bo wiele informacji można znaleźć w sieci, chociażby na ciekawej stronie Centrum Informacji o „Świecie Młodych” TUTAJ.

Skupmy się na tym numerze. Redaktorem naczelnym był wtedy Jerzy Majka, a gazeta ukazywała się we wtorki i czwartki (później również w sobotę). Pierwsza strona tego numeru informuje o najważniejszym tekście, a w zasadzie akcji redakcji. To konkurs pod hasłem Lenin.

swiatm

A dokładnie chodzi o turniej wiedzy pod hasłem „Lenin – Kraj Rad – Organizacja Pionierska im. W. Lenina”. Konkurs ruszał w przeddzień 46 rocznicy Lenina. Jego bohaterem jest oczywiście… Lenin. Jak informuje redakcja uczestnikiem może być każdy harcerz lub harcerka. Trzeba się jednak zgłosić do komisji turniejowej w szkole. Zadania nie są łatwe, trzeba na przykład podać nazwisko ojca Włodzimierza. Warto jednak było się postarać, bo nagrody były atrakcyjne: wyjazd do ZSRR na Międzynarodowy Obóz Pionierski, tranzystorowe aparaty radiowe (śmiesznie, że nie używano po prostu nazwy radio), zegarki na rękę, aparaty fotograficzne, piłki do siatkówki i bony książkowe po 40zł każdy.

swiatm3

Jak widać, w naszym egzemplarzu ktoś umieścił nawet kilka odpowiedzi. Na szczęście jednak nie samym Leninem żył ten numer „Świata Młodych”. Jest na przykład opowieść o odbudowie Warszawy. Mówi o niej inż Jadwiga Czerwińska, która wspomina m.in.: „Cały Naród Buduje Swoją Stolicę – było to jedno z najpiękniejszych i najpełniej zrealizowanych haseł, jakie widziała Warszawa”. Gazeta podaje też ciekawe dane. Otóż w 1970 roku stolica liczyła 1.300 tysięcy mieszkańców.

Obok jest z kolei opowieść o spektaklu „Dziś do ciebie przyjść nie mogę” z żołnierskimi piosenkami w roli głównej. Przygotował go Teatr Klasyczny w Warszawie (mieścił się w Pałacu Kultury, w miejscu dzisiejszego Teatru Studio), a na jednym ze zdjęć widać aktora Marian Opanię, który „dramatycznie odtwarza piosenkę Serce w plecaku”.

swiatm4

Kolejna rozkładówka to już opowieść kryminalna „Bardzo Straszna Historia”. To fragment książki radzieckiego autora Anatolija Aleksina. Obok wiele ciekawostek. Przede wszystkim Rewia Mody „Świata Młodych”. Jak pisze redakcja: „w odpowiedzi na liczne prośby chłopców zamieszczamy dziś modele męskich ubrań, w których chodzi się od rana do wieczora, każdego powszedniego dnia”.

Jest też dział „Ciekawe !”. Dowiadujemy się z niego, że w USA i krajach Europy Zach. obserwuje się ogromny renesans rowerów. Poza tym znajdziemy opowieść o najlepszych polskich sportowcach 1969 roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”. Na pierwszym miejscy znalazł się ciężarowiec Waldemar Baszanowski. Dalej chociażby Kazimierz Dejna, Włodzimierz Lubański, Ryszard Szurkowski, Edward Jancarz czy Wilhelm Kubica (mistrz Europy w ćwiczeniu na koniu z łękami).

swiatm5

No to przejdźmy wreszcie do ostatniej, najbardziej rozrywkowej strony. Ta wypełniona jest ciekawostkami. Jest wirówka (nagrody to bony książkowe), są gołąbki, wiewiórki i „śmieszne nazwy”. Wiedzieliście, że w Kanadzie płynie rzeczka Ha Ha, są też jeziora Wielkie Ha Ha i małe Ha Ha…

swiatm2

Bywało więc zabawnie, ale ogólnie to większość materiałów była dość przerażająca, na szczęście w połowie lat 70 już się to zmieniło.

I jeszcze ciekawa rzecz, cały ten „Świat Młodych” jest w zasadzie jednym wydrukiem. Wszystkie strony są na jednej kartce, rozkładówce. Żeby można było czytać jak gazetę trzeba było porozcinać strony u góry. W tamtych czasach nie było to nic wyjątkowego.

Otagowane , , ,

Cienie Bufetu

BufetPRL znowu w teledysku, a ściślej gadżety z naszej kolekcji! Można je zobaczyć w najnowszym klipie polskiej legendy new romantic/disco, twórców przeboju „Spokój”, Super Girl Romantic Boys.

„Cienie” to singiel z ich najnowszej płyty „Osobno”. Wideoklip (scenariusz i reżyseria Roman Przylipiak) został zarejestrowany kamerą VHS z połowy lat 80 Quasar VM-10. Quasar to amerykańska marka powstała w 1967 roku. Pod ich szyldem pojawiały się nie tylko kamery wideo. Oto dowód:

Ale wróćmy do klipu. Na planie zostało wykorzystanych wiele naszych przedmiotów.

Zobaczycie m.in. szpulowiec Telefunken, o którym pisaliśmy TUTAJ

szpula3

Telewizory Vela oraz Neptun. O nich TUTAJ

vela  neptun3

Do tego lampki, plakaty, kasety, torby i różne gry. Chociażby takie cudo:

fokus1  fokus

O grze Fokus pisaliśmy TUTAJ

Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że współpracowaliśmy z Super Girl Romantic Boys. A teraz słuchamy i oglądamy!

A na planie było tak:

klip  klip1

klip3  klip4

klip5

klip6

klip7

Zdjecia Olga Przylipiak & Asia Łukijańczuk

Otagowane , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij