Category Archives: Spożywcze

Okno na świat w kieliszku

Czas na kolejny prezent jaki w ostatnim czasie otrzymaliśmy do naszej kolekcji. Związany jest z zasłużonym Polskim Biurem Podróży założonym w latach 20. zeszłego wieku. To Orbis. O instytucji pisaliśmy już tutaj:

Nie tylko turystyką żył Orbis w PRLu

Teraz przedstawiamy dwa piękne kieliszki z logo Orbisu.

orbis2

Kieliszki mogą być przydatne do wina, koniaku, kompotu, ale pewnie też uda się z nich napić herbaty. W swoim barku chciałby je mieć pewnie każdy inżynier.

orbis3

Te kieliszki były zapewne używane w Polsce, ale Orbis miał swoje przedstawicielstwa również na świecie. Do zagranicznego turysty były skierowane m.in. takie piękne plakaty, jak ten z aukcji w Desie.

orbis1

Myślę, że do Orbisu jeszcze wrócimy, a już za momencik kolejny prezent dla Bufetu.

Otagowane , , ,

W siatce z Baltony wyglądasz jak żywy

Na naszym blogu opowiadaliśmy już o Peweksie: https://bufetprl.com/2013/05/25/srodek-transportu-dla-wyjatkowych-towarow/
To za sprawą pięknych siatek tej sieci, które mamy w naszej kolekcji:

siatka pewex4     siatka pewex2

Na trwającym jeszcze gdańskim Jarmarku Dominikańskim zaopatrzyliśmy się w produkt, można powiedzieć konkurencyjnej sieci. Chodzi oczywiście o Baltonę. Oto one: piękne, z papieru, a do tego dwustronne. Z jednej strony marynarz przypominający Popeye’a i zachęcające „Zapraszamy”. Z drugiej anglojęzyczne „We Invite You”.

baltona1

To tylko jeden z przykładów reklamówek Baltony. Były też plastikowe i to w różnych kolorach.

Początki Baltony sięgają 1949 roku, kiedy to powołano Przedsiębiorstwo Państwowe „Baltona Zaopatrzenie statków”. Baltona ożywiła się na dobre sześć lat później, kiedy rozpoczęła zaopatrywanie polskich placówek zagranicą. Następnie doszły do tego sprzedaż w punktach wolnocłowych oraz obsługa bufetów na pokładach samolotów. Szczytowy rozwój sieci nastąpił w latach 80. Baltona miała wtedy ponad 250 punktów. W latach 90. jej znaczenie spadło, ale firma istnieje do dzisiaj.
W Baltonie można było na przykład kupić produkty o przedłużonej trwałości, chociażby słynny chleb baltonowski. Niestety jego trwałość nie była tak duża, żeby przetrwał do dziś, ale siatkom się to udało.

baltona

Przy okazji przypomnijmy słynne graffiti pojawiające się w PRLu, które świadczyło o popularności Baltony.

pewex2

Na chwilę wróćmy jeszcze do Peweksu. Jakiś czas temu powiększyliśmy kolekcje naszych siatek tej sieci. Oprócz dwóch, które pokazaliśmy na górze wpisu mamy teraz również takie, można powiedzieć wakacyjne:

siatka pewex5   siatka pewex3   siatka pewex

Na koniec nieśmiertelna reklama Baltony: https://www.youtube.com/watch?v=ZKqW4by8iU4

I jeszcze perełka w postaci reklamy z Januszem Józefowiczem i Wojciechem Mannem w roli lektora, a na początku naga pierś!!! https://www.youtube.com/watch?v=qSZ4EjfeYfI

A to jeszcze reklama Baltony a la teleturniej „Wielka gra”: https://www.youtube.com/watch?v=Dn0aAFJEn1g

Dopisek z 6 września 2015:

Naszą kolekcję powiększyła kolejna siateczka Peweksu. Tym razem wariant z motylkiem wygląda tak:

siatka pewex

Otagowane , , , , ,

Rurki z niespodzianką

Jeżeli nie wiecie jeszcze co wyjątkowego, szybkiego przygotować na święta mamy rozwiązanie. Oto pyszne rurki.

Aby je przygotować wystarczy taki zestaw foremek.

rurki3

rurki1

Wyprodukowany przez białostocką Spółdzielnię Niewidomych zestaw pochodzi z lat 80. i składa się z sześciu rożków. Co ważne, jest do tego dołożony przepis na ciasto.

rurki2

Całość banalnie prosta do zrobieni i szybka. A środek można wypełnić kremem, masą szpinakowo-serową itp.

Pozostaje nam życzyć smacznego! My przystępujemy do zajadania naszych rurek.

rurki4

 

Otagowane , , , ,

Łatwoplana trucizna do picia

– Panie Stefanie, dlaczego pan pije? – Bo życie jest trudne. – A po wódce lżejsze? – Nie, tylko wymagania się zmniejszają.

Ta anegdota dotycząca Stefana Kisielewskiego dobrze obrazuje stan społeczeństwa w PRLu. Pijaństwo było wszechobecne i stanowiło spory problem. Ponieważ zaraz mamy Nowy Rok, co wyjątkowo kojarzy się z pijaństwem, postanowiliśmy opisać wyjątkową substancję z naszej kolekcji, przez niektórych używaną do picia.

denaturat1

Oto podarowana nam przez klubokawiarnię KiciaKocia oryginalna butelka denaturatu najprawdopodobniej z drugiej połowy lat 70 (według normy z 1975).

W PRLu pito oczywiście przede wszystkim wódkę i piwo, ale też spirytus z sokiem owocowym (tak zwany tata z mamą) albo denaturat właśnie.

Piło się go podobno na przykład tak: do wywaru herbacianego dodawano miodu i denaturat. Po dobie odstania dodawało się oranżadę w proszku i heja. Podobno też po denaturacie nieźle się odbija.

Denaturat jest co prawda skażony substancjami uniemożliwiającymi spożycie, ale niektórym to nie przeszkadza. Nie chroni też trupia czacha na etykiecie i napis „Trucizna!”.

denaturat2

Czy jednak z nami jest rzeczywiście tak źle? – pytał popijając denaturat Jan Tadeusz Stanisławski

denaturat3

Otagowane , , , ,

Samy, supersamy, megasamy – słowem Społem

Pretekstem do opowieści o Powszechnej Spółdzielni Spożywców Społem są takie oto szklanki z logo Społem, które niedawno trafiły do naszej kolekcji.

spolem2

Logo Społem znany z setek neonów na sklepach, ale też z zastaw, kubków i szklanek właśnie.

Początki firmy sięgają aż 1869 roku, kiedy to w podzielonej zaborami Polsce, w Warszawie, powstało Stowarzyszenie Spożywcze Merkury. Wtedy powstało też zresztą Stowarzyszenie Spożywcze Oszczędnośc w Radomiu.

W 1906 roku powstał z kolei dwutygodnik Społem, a pomysłodawcą tej nazwy był sam Stefan Żeromski.

Historia logo Społem zaczęła się od Warszawskiego Związku Stowarzyszeń Spożywczych, ktory w 1911 r., za znak firmowy przyjął kulę ziemską nawiązując tym samym do słów z „Ody do młodości” Adama Mickiewicza: „Dalej z posad bryło świata, Nowymi cię pchniemy tory!„. Osiem lat później związek zmienił nazwę na Związek Polskich Stowarzyszeń Spożywców. Uzyskał też członkostwo w Międzynarodowym Związku Spółdzielczym.

spolem1

Samo słowo Społem dodano do nazwy w 1935 roku. Po wojnie, która wyniszczyła majątek związku do nazwy powrócono dopiero w 1957. W latach 70. majątek został upaństwowiony, ale mimo wielu perturbacji Społem istnieje do dzisiaj.

A oto jak kiedyś wyglądał znak tego wyjątkowego związku:

spolema spolemb

Otagowane , , , , ,

Urok oranżady pitej na czas

Wczoraj (tj. 16 lutego 2013 roku) byliśmy świadkami wyjątkowego wydarzenia. W klubokawiarni Kicia Kocia na warszawskim Grochowie odbyły się bowiem pierwsze Mistrzostwa Polski w Piciu Oranżady Na Czas! Przedstawiciel BufetuPRL zajął trzecie miejsce w konkurencji oranżady białej stając się tym samym pierwszym brązowym medalistą w historii! Za wyjątkowe zawody dziękujemy Kici Koci i gratulujemy zwycięzcom – więcej na facebooku Kicia Kocia. Całości towarzyszyło wyjątkowe spotkanie z producentem oranżady z Olszynki Grochowskiej, gdzie napój produkuje się od ponad 60 lat. Napój z tego zakładu wygląda tak:

oranzada-czerwona

W związku z tym wydarzeniem postanowiliśmy przypomnieć dwa napoje, po których opakowania są w naszej kolekcji. Pierwszy z nich to Orange, napój gazowany wyprodukowany w Spółdzielni Pracy Mazovia w Warszawie. Powstawał tam też m.in. napój Fructovit. Nasz orange ma ceramiczne zamknięcie i kosztował 3.60 zł.

oranz1    oranz2

Drugi napój to Oranżada z Wytwórni Wód Gazowanych St. Miecznikowski w Warszawie. Trwałość napoju to zaledwie 8 dni. Ponieważ była kaucja za butelkę (3zł) można było ją wielokrotnie uzupełniać. Etykieta przyciągała rysunkiem pani z napojem.

oranz4   oranz3

Czekając na kolejne mistrzostwa w piciu oranżady zalecamy jej spożywanie. Jest wciąż do kupienia!

Otagowane , , , , , , ,

Syfony z lokalnych wytwórni minerałek

Na naszym blogu opowiadaliśmy już o syfonach: https://bufetprl.com/2012/05/15/woda-gazowana-dobra-z-rana/. Ale nie o takich!

Te dwa wyjątkowe, szklane egzemplarze dostaliśmy w prezencie (dzięki Romano!).

IMG_2991

IMG_2992

Na etykiecie pierwszego z nich można przeczytać, że wyprodukowano go w Wytwórni Wód Gazowanych W. Z. Świeccy w Warszawie przy ulicy Burakowskiej 13. Woda jest sztucznie mineralizowana, trwałość wynosi 3 miesiąca, a kaucja za sam syfon to koszt 45zł. Na zatyczce ma napis: S.Z.W.G.i z T.Sz. Warszawa. Co to znaczy?

Drugi z nich został wyprodukowany w Wytwórni Wód Gazowanych A. Kucharczyk Warszawa-Gościniec 37. Kaucja też wynosi 45zł, ale trwałość to już tylko 6 dni. Cena napełnienia: 2.20.

IMG_2995

IMG_2994

Nie wiemy dokładnie z którego roku pochodzą, ale wiemy na pewno, że w polskich domach szklane syfony pojawiły się w latach 60. Dowodem doskonały film Jerzego Stefana Stawińskiego „Rozwodów nie będzie” z 1963 roku. W trzeciej noweli występują w nim m.in. Zbigniew Cybulski, Magdalena Zawadzka i Zdzisław Maklakiewicz. Takim syfonem jak nasz bawił się sam Cybulski 🙂

Dopisek z listopada 2013:

Dzięki jednej z osób odwiedzających naszego bloga dowiedzieliśmy się z jakich lat pochodzą nasze syfony. Pomaga w tym oznaczenie zaczynające się literami PN. Dzięki temu wiemy, że pierwszy z nich pochodzi z 1973 roku, a drugi z 1965. Dziękujemy za podpowiedź!

Otagowane , , , ,

Co wy tam palicie?

Klubowe i Carmeny – czasy wszędobylskiego dymku

W samolocie, pociągach, kinie, nie mówiąc już o knajpach. W poprzedniej epoce palono wszędzie. Nie ma co ukrywać, że większość papierosów z tamtych czasów śmierdziało niemiłosiernie. Popularne, Radomskie, Żeglarz, Ekstra Mocne, Wiarus, Silesia, Mewa, Giewont, Piast, Caro, Zefir, Start, Sport, Klubowe. Te ostatnie mamy w naszej kolekcji.

klubowe

Wyprodukowały je Zakłady Przemysłu Tytoniowego w Radomiu powstałe już w 1922 roku. Zresztą zakłady działają do dzisiaj. Nasza paczka Klubowych kosztowała 34zł, papierosy są z filtrem i zawierają przestrogę: „Palenie albo zdrowie – wybór należy do ciebie”. Drugie nasze papierosy to lepsza półka, mianowicie Carmeny.

Produkowały je Zakłady Przemysłu Tytoniowego w Krakowie. Zakład również czynny dzisiaj i z jeszcze starszą historią od radomskiego. W Krakowie już w 1876 powstała bowiem Cygar-Fabryka.

carmen

Ta paczka Carmenów kosztowała 32zł, minister zdrowia informuje na niej: „Palenie tytoniu może być przyczyną wielu groźnych chorób”. Jak widać niewiele się w tym względzie do dzisiaj zmieniło…

Otagowane , , , , , , , , , , , , , , ,

Wyroby czekoladopodobne

Niby czekolada w opakowaniach zastępczych królowała w latach 80. Wtedy też, przynajmniej raz w tygodniu, robiliśmy w domu sami czekoladę. Postanowiłem do niej powrócić. Udało mi się zdobyć mleko w proszku – takie jak w latach 80. – do tego herbatniki, kilka prostych sztuczek i po 10 minutach roboty i 2 godzinach w lodówce proszę. Jest dokładnie taka jaką pamiętam.

Produkty:

 

Do lodówki na blaszce:

Smacznego:

 

Otagowane , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij