Author Archives: przyj

Kieszonkowa lista sprawunków

Ktoś kto zaznaczyłby na tym urządzeniu wszystkie 40 pozycji jako kupione żyjąc w PRLu powinien dostać medal. Wiele z produktów było bardzo ciężko dostępnych, w niektórych okresach wręcz niemożliwych do dostania. Warto jednak zwrócić uwagę na ten wyjątkowy przedmiot, bo przewyższał kartkę (trwałość) i powalał designerską prostotą.

Oto analogowa lista sprawunków:

IMG_3077

Różne były kolory tych tabliczek, wszystkie lekko rozmyte. Nasza jest niebieska i sam zestaw towarów dostarcza wyjątkowych wrażeń. Wśród nich na przykład Cytrusy, których przecież większość przez wiele lat pojawiało się wyłącznie w okolicy świąt. Jest miejsce na popularne w PRL Konserwy, ale jest też coś co królowało na sklepowych półkach. To ocet, tutaj na 35. pozycji, obok musztardy. Ciekawe, że nie ma na przykład takich produktów jak Piwo, czy wódka. Nie ma też miejsca na odzież i buty.

IMG_3075

Najciekawsze jest to, że kilka miesięcy temu jeden z naszych znajomych był świadkiem jak w sklepie spożywczym w Warszawie pewien klient wciąż używał tej tabliczki!

Otagowane , ,

Przyjaciółka numer 13 – pierwszy rocznik

Numer z 13 czerwca 1948 roku:

przyj13a

Okładka daje jasną wiadomość: wakacje nadchodzą z wielką siłą. Piękna pani na okładce nad jeziorem nie może się mylić.

Kolejna zmiana nakładu Przyjaciółki, już na 550 tysięcy, kolejna część antyalkoholowej akcji. Tym razem wywiad z posłanką Ireną Sztachelską. Ciekawa postać. Lekarz pediatra, przewodnicząca Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich, to podobno dzięki niej polskie żołnierki w trakcie II wojny udało się zaoptarzyć w ciepłą bieliznę. Interesująca rozmowa poniżej. Obok niej zdjęcie nie do tekstu, ale trudno mi było je wyciąć ze względu na urodę pani oczywiście.

przyj13b

Dalej w Przyjaciółce m.in. Jak się zachować i o czym mówić w towarzystwie, Pielęgnacja nóg i wreszcie jak zadbać o zgrabną figurę. Przykłady lekcji gimnastycznych, a obok piękna reklama pudru Śnieg Tatrzański, który udelikatnia i matuje cerę.

przyj13c

Na koniec coś co jest w Przyjaciółce od początku, ale u nas jeszcze nie zagościło. Stopka redakcyjna. To spore kompendium wiedzy o gazecie:

przyj13d

Otagowane , , , , , ,

Oszczędny piórnik z myszką

Ten piórnik był strzałem w dziesiątkę. Słynna gumka kreślarska albo ołówkowa Myszka mogła wylądować w środku. Tu jednak myszka pojawiła się też na opakowaniu samego piórnika. Myszka Miki co prawda, do tego doklejona, ale zawsze to myszka.

IMG_3057

Piórnik ma również emblematy szczególnie rozpowszechnionej w latach 80. Szkolnej Kasy Oszczędności SKO oraz PKO. Co jeszcze wtedy się bardzo liczyło to magnez, na który zamykało się piórnik. Te magnesowe cuda robiły też zresztą Chiny i ZSRR. Chińczycy produkowali nawet grające. Piórniki bywały z różnymi wzorami, kwiatami, samochodami, zwierzętami itp… Oczywiście wcześniej popularne były piórniki drewniane.

Nasz model nazywa się „Miś”. Wyprodukowała go Spółdzielnia Inwalidów „Przyjaźń” w Słupcu, która rozpoczęła działalność w 1951 roku. Co ważne, działa dalej.

IMG_3060

W piórniku tradycyjnie miejsce na kredki, ołówki, długopisy itp.

IMG_3058

 

Otagowane , , , , ,

Breloki z poprzedniej epoki

Jest tyle pięknych słów, których kiedyś używaliśmy na co dzień, a dzisiaj niemal zanikają. Zieleniak, pasmanteria, prodiż, hultaj, dynks, na szagę, kogel mogel, wisior, brelok…. Właśnie tym ostatnim poświęćmy chwilę.

IMG_3062

IMG_3064

Przede wszystkim używało się ich do kluczy. Były niemal tak popularne jak sznureczek, który zawieszało się na szyi. Oczywiście sznureczki nosiły dzieci, a breloki dorośli. Szybko okazały się ciekawym gadżetem do kolekcjonowania. Wiele firm z PRL zaczęło wypuszczać swoje breloki. Bywały też wśród nich zabawki. Przykładem ten powyżej. To zabawka poznawcza. W telewizorku można znaleźć obrazki z Warszawy, m.in.: Plac Zamkowy, Aleje Jerozolimskie z fragmentem PKiN oraz Teatr Wielki.

IMG_3068

IMG_3066

Ten brelok to czystko reklamowy przykład, choć ze sprytnym urządzeniem praktycznym, czyli otwieraczem, tak przecież przydatnym po męczącej wachcie na morzu. O zajmującej się żeglugą firmie Polarctic znalazłem informację w „Głosie Pomorza” z roku 1980. Dzisiaj już ta firma nie istnieje.

Trzeci to brelok krajobrazowy. W formie książeczki opowiadający o zamku w Czechach (wtedy Czechosłowacji) Konopiste vel Konopiszte. Na fotografiach cały obiekt oraz jego najciekawsze komnaty. Jego początki sięgają XIII wieku.

IMG_3070

IMG_3072

Otagowane , , , , ,

Przyjaciółka numer 12 – pierwszy rocznik

Numer z 6 czerwca 1948 roku:

przyj12a

Ten numer Przyjaciółki to ewidentne propagowanie ruchu. Okładka z panią siatkarką, choć w dziwnej koszuli i z podpisem: Sport – radość i zdrowie!

Jak informuje redakcja na pierwszych stronach gazety, nakład tego numeru to 548 tysięcy egzemplarzy! Jest też takie ważne ogłoszenie:

przyj12b

To odwołanie do tekstu wybitnego specjalisty od alkoholizmu dr H.Zajączkowskiego, lekarza prowadzącego Poradnię Przeciwalkoholową w Warszawie. Oto zapis rozmowy z nim:

przyj12c

Na kolejnej rozkładówce, obok reklam, wyjątkowe sposoby na upiększanie twarzy. Wśród rad chociażby:

„Najwygodniej i najzdrowiej dla wzroku jest przyciemnianie oprawy oczu, przy pomocy codziennych okładów na brwi i rzęsy, zmaczanych w mocnym odwarze kory dębowej i esencji herbacianej”.

przyj12d

Wracając do sportowej okładki Przyjaciółka prezentuje taki układ ćwiczeń:

przyj12f

Wreszcie dział wyjątkowych porad. Jak poradzić sobie z różnymi plamami i jak samemu zrobić piękny mebelek?

przyj12e

Na koniec perełka. Sposób na kostium kąpielowy z wełny!

przyj12g

Otagowane , , ,

Nu, pogodi!

Projektor Rus – kino jak za czasów braci Lumiere

Klara Rumyanowa i Anatolij Papanow – czy wiecie, że to właśnie ich głos towarzyszył wielu dzieciom w bloku wschodnim w latach 70. i 80.? To oni bowiem użyczali głosów Zającowi i Wilkowi, bohaterom wyjątkowej bajki realizowanej od 1969 roku przez Sojuzmultfilm. Oczywiście przygody Wilka ganiającego Zająca były odpowiedzią ZSRR na bajki „Tom i Jerry” oraz Myszkę Miki.

IMG_3047

Bajki z cyklu „Wilk i Zając” powstawały jeszcze w 2005 roku. My mamy dwa odcinki: 4 „Na stadionie” oraz 13 „Olimpiada 1980 w Moskwie”. Posiadamy je na taśmach 8mm, a cena każdej z nich to 6 rubli i 70 kopiejek. Trudno o lepszy sprzęt do ich wyświetlania niż radziecki projektor Rus.

IMG_3050

IMG_3052

Nasz sprzęt pochodzi z 1988 roku. W pełni sprawny, z instrukcją i pięknym pokrowcem. Podczas emisji wydaje niezapomniany dźwięk. Taśmy można przewijac w obie strony, obsługiwane są 8mm i Super 8mm. Projektor został wyprodukowany w Leningradzie w zakładzie OMO, naturalnie imienia Lenina.

IMG_3054

Całość pakuje się w takie cudeńko:

IMG_3055

Wciąż jeszcze można kupić wiele taśm 8mm z różnymi filmami. Bez większego problemu można też kupić takie projektory. Zapewniam, że seans na takim sprzęcie to niezapomniane przeżycie.

IMG_3045  IMG_3044

Spójrzcie zresztą sami:

Otagowane , , , , ,

Książka wydana przy współudziale BufetuPRL!

2 marca w Kawiarni Literacka w Gdańsku przy ulicy Mariackiej odbyło się spotkanie promocyjne wyjątkowej książki. To sensacyjno-obyczajowa debiutancka powieść Bogdana Borysa Przylipiaka „Żelazny krzyż z gdańskiego herbu”. Akcja książki toczy się w okresie PRLu w Gdańsku, między innymi w 1968 roku. Dlatego też, zdecydowaliśmy się współfinansować jej wydanie. Tym sposobem mamy pierwszą publikację przy współudziale BufetuPRL!

zelazny1   zelazny2

W książce znalazła się taka piękna reklama naszej strony:

zelazny3

W spotkaniu wzięło udział wiele wyjątkowych osób związanych z gdańskim światem artystycznym. Wszystkim serdecznie dziękujemy w imieniu autora i nas samych. Zresztą przedstawiciel BufetuPRL prowadził to spotkanie. Posłuchaliśmy fragmentu książki, autor odpowiedział na kilka pytań, a na koniec kilka standardów świetnie wykonała Pani Krystyna Gedzik. Oczywiście potem był dłuuuugi bankiet… Oto jak wyglądało spotkanie w skrócie. Zdjęcia dzięki uprzejmości Miłosza Bauzy.

DSC_4984

DSC_4983

DSC_4949

Książkę można nabyć m.in. poprzez stronę wydawnictwa: http://marpress.pl/index.php?p=productsMore&iProduct=266

Otagowane , ,

Radość z metalu

Dzisiaj eksponaty, które są tak piękne, że nie wymagają komentarza. Wyjątkowa wyścigówka z metalu nakręcana kluczykiem. W idealnym stanie. Udało nam się ją zakupić na warszawskim targu Olimpia, za wyjątkowo atrakcyjną cenę od chyba nie do końca świadomeego sprzedawcy. Myślę, że jest z lat 70., bądź 60., podobnie jak eksponat poniżej tej wyścigówki.

kierownikok

kierownik2

Lokomotywa z metalu Puff-Puff Loco została wyprodukowana w Chinach kilkadziesiąt lat temu. Jeździ na baterię wkładaną z tyłu. Kółka do poruszania widzoczne są na środku lokomotywy. Ma niemal pół metra długości…

ciufciaok

ciufcia3 (2)

Otagowane , , ,

Pani Kasiu, proszę odkurzyć

Odkurzacz Kasia – dla niego żaden paproch nie jest groźny

kasiamm

Ręczny, ekologiczny, cichy, miły w nazwie. Takie właśnie były wyjątkowe odkurzacze Kasia. Bywały srebrne, czerwone, z jedną szczotką i dwoma pojemnikami na odpadki. Składana rączka ułatwiała chowanie w szafie. Były jeszcze bardzo podobne odkurzacze, które nazywały się już po męsku: Żbik.

Odkurzacze Kasia rządziły w PRL nie tylko w domu. Znalazłem informację, że były na wyposażeniu pewnego ośrodka wczasowego, były w każdym pokoju!

IMG_3031

Nasz egzemplarz pochodzi z wyjątkowego mieszkania na warszawskim śródmieściu. Właścicielka miała tam wiele skarbów z okresu PRL. Niestety nie udało nam się znaleźc informacji, gdzie były produkowane odkurzacze Kasia. Może ktoś wie?

IMG_3034

Ciekawe, że niemal identyczne odkurzacze są dziś produkowane pod nazwą Jasia. Ale to oczywiście już nie to samo…

Otagowane , , , ,

Przyjaciółka numer 11 – pierwszy rocznik

Numer 11 z 30 maja 1948 roku:

przyj1

Kolejny numer Przyjaciółki przynosi wiadomość, że gazeta ukazuje się już w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy! Przypomnę, że pierwszy numer ukazał się w 200 tysiącach egzemplarzy.

W 11 numerze kolejne teksty o pijaństwie, wykroje, Książka, którą warto poznać (tutaj „Śmierć miasta” Władysława Szpilmana) i wiele ciekawych porad. Wśród nich m.in. Jak oszczędzać bieliznę. Dzięki temu tekstowi można przekonać się jak różna była od dzisiejszej powojenna higiena. Przyjaciółka informuje: „używanie jednego ręcznika jest wysoce niehigieniczne” oraz „bielizna pościelowa powinna być zmieniana co trzy tygodnie”.

A poniżej rady na wykorzystanie resztek materiałów:

przyj3

Jest też reklama ilustrowanego poradnika „Jak zachować młodość i urodę” z tekstem „Kobieta może nie być piękna, ale nie powinna wyglądać staro”.

przyj5

Wśród porad dla czytelniczek takie perełki:

„Dłonie, które się pocą należy moczyć codziennie wieczorem w roztworze wody z formaliną”.

„Zęby najlepiej jest czyścić proszkiem kredowym z drobno zmieloną, wysuszoną szałwią”.

„Jeżeli w cukierni dadzą ciastka w papierowych foremkach, należy ciasto wyjąć wraz z foremką. Wyjąć je następnie z foremki na talerzyk i jeść łyżeczką lub specjalnym widelczykiem”.

I jeszcze odpowiedź na dramatyczny list:

„Ma Pani 17 lat, a on 21. Mówił jej o swojej miłości, przysięgał, iż się ożeni. Ma Pani zostać matką. Teraz on się waha. Pisze pani [Wisła lub pociąg to dla mnie jedyne wyjście]. Nie Panno Helu. To są złe podszepty. Jest inne wyjście i jedyne: proszę wszystko wyznać matce. Jest Pani teraz jak ślepiec, który szuka drogi. Ona ją wskaże i poprowadzi. Jej poważna przez miłość dyktowana rada będzie najlepsza. Niech Pani nie zapomina, że opieka rozumnej matki, to największe dobro młodej dziewczyny”.

A na koniec zagadka:

przyj2

Otagowane , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij