Category Archives: AGD

Rachunki i inne meldunki

Nasza kolekcja powiększyła się niedawno o kilka bardzo ciekawych, niepozornych skrawków papieru.
Na przykład taką namiotową plakietkę.

namiot

To od namiotu Ważka 3. Wyprodukowały go Zakłady Sprzętu Technicznego i Turystycznego Aviotex, którego początki związane są z baloniarstwem i sięgają lat 20 zeszłego wieku. Do plakietki przyczepione są fragmenty materiału z dachu namiotu i jego przodu. Co prawda jest tu napisane, że to pierwsza jakość, ale pamiętam przede wszystkim, że te namioty ważyły tonę. Na deszczu nie sprawowały się jakoś genialnie.

Kiedy jeździliśmy na wczasy na Kaszuby, do Chmielna koło Kartuz, to z egzemplarzem z przedsionkiem. Spał w nim nasz pies, mama gotowała obiady, czasami też tata popijał piwko grając w karty z wujkiem. Wtedy namioty były czesto z osobnym, tzw. tropikiem.

namiot1

Ten model pochodzi prawdopodobnie z połowy lat 80. Kosztował 22.800 zł.

Na wyjazd pod namiot, oprócz latarki czy saperki, mogła przydać się też na przykład… ściereczka lniana. Co prawda plakietka poniżej dowodzi, że ściereczka pochodzi aż z 1965 roku, ale jakościowo na pewno dałaby radę jeszcze w latach 80. W końcu to gatunek I. Jej cena to 19.50 zł.

rachunek3

Ścierkę lnianą wyprodukowano w WSS Mokotów Oddział Produkcji Chałupniczej na Muranowie, na ulicy Dzielnej. Nie trudno się domyślić, że tego zakładu już nie ma.

W innej dzielnicy Warszawy, na Woli, mieścił się Zakład Usług Stolarsko-Tapicerskich należący do zrzeszenia REDOM. Mamy dowód zamówienia w nim dwóch tapczanów 1-osobowych na sumę 33 tysięcy zł.

rachunek2

Rachunek pochodzi z 1986 roku.

O 5 lat młodsza jest karta gwarancyjna głośników Tonsil. Zakłady Wytwórcze Głośników powstały we Wrześni w 1945 roku. Gwarancja dotyczy wypasionych głośników 40c/8. W latach 70. i 80. były bardzo popularne.

rachunek4  rachunek5

Tutaj można zobaczyć jak wyglądają:

Kolejna karta gwarancyjna dotyczy młodzieńczych marzeń większości chłopaków z lat 80. To kolejka TT (ja sam miałem jeszcze bardziej pożądaną kolejkę HO).

gwarancjatt  gwarancjatt2

Oczywiście kolejkę kupowało się w składnicach harcerskich. Ta pochodzi z Centralnej Składnicy Harcerskiej w Warszawie na ulicy Obozowej. Z tyłu gwarancji został umieszczony przydatny wykaz Punktów Napraw CSH.

gwaranacjatt1

Teraz mała wersja Ikei z PRLu. To zestaw do montażu suszarki, tutaj nazwanej osączarką wiszącą. Osączarka jest dwuelementowa, z wanienką ociekową i pojemnikiem na sztućce.

paragon1

Wyprodukowały ją Zakłady Zmechanizowanego Sprzętu Domowego Predom Metrix w Bytowie. Pochodzi z lat 80. Zestaw nie jest jakoś specjalnie rozbudowany. Zawiera 2 kołki z wkrętami i zaślepki.

paragon

Na koniec rachunek telefoniczny z roku 1983. Wystawił go Ośrodek Rozliczeniowy Poczty i Telekomunikacji.

rachunek

Ciekawa informacja jest na jego odwrocie. Dotyczy planów wydania spisu telefonów. Można było w nim odpłatnie umieścić tytuł naukowy i zawodowy oraz osoby wspólnie zamieszkałe.

rachunek1

Ważna informacja na koniec: dodatkowych informacji udzielał… dyrektor.

Otagowane , , , , , , , , , , ,

Kryminały na blacie

Doszliśmy do wyjątkowej premiery BufetPRL! Pierwszy wzór tego stolika prezentowaliśmy na naszej imprezie w zeszłym roku. Teraz mamy gotowy, autorski egzemplarz! Oto pierwszy stolik made by BufetPRL. stolik3 Już teraz wiecie dlaczego wcześniej opowiadaliśmy o wyjątkowych kryminałach sprzed lat. Ich genialne okładki posłużyły nam do przygotowania blatu na stolik z gazetnikiem. stolik5 Stolik został oparty na prawdziwym meblu projektu T.K.Kubacki Warszawa z lat 70. Dowodzi tego oryginalna tabliczka, którą zachowaliśmy w naszym stoliku. Mebel został przez nas oczyszczony i odmalowany. stolik7 Wymieniliśmy zużyte części: blat oraz sznureczek w miejscu na gazety. Dodaliśmy także nowy kabel i wtyczkę. No i fotografię okładek książek przykryliśmy grubą szybą. stolik4 Zainteresowanemu naszym stolikiem przekażemy wybrane przez niego dwa oryginalne kryminały, których okładki posłużyły nam do stworzenia ilustracji do blatu. Tyczka, na której zamontowana jest żarówka jest regulowana, można ją unosić w dół i w górę. stolik6 Z oryginalnego stolika pozbyliśmy się okropnego abażura i dodaliśmy stylową retro żarówkę Edison Bulb o mocy 40w. Oczywiście można też wkręcić inną świetlną końcówkę. stolik Stolik z miejscem na gazety doskonale przyda się w przytulnym zakątku mieszkania. Miejsce na magazyn „Ty i Ja”, kawkę Inkę, radio Jubilat. Czy może być przyjemniej? stolik1   stolik2 Jeżeli jesteście zainteresowani tym stolikiem piszcie na przyj@wp.pl A to nie koniec projektów BufetPRL. Wkrótce pokażemy kolejne „dzieła” łączące oryginalne elementy z nowymi dodatkami. Dajcie znać, co o tym myślicie!

Otagowane , , ,

Bąbelki w różnych opakowaniach

Genialnemu urządzeniu, które było bardzo popularne w PRLu, czyli syfonowi poświęcaliśmy już tu trochę miejsca. Pisaliśmy o naszych skarbach TUTAJ

Z powodu powiększenia się naszej kolekcji o kilka wyjątkowych okazów postanowiliśmy wrócić do syfonów. Nasza nowa rodzinka wygląda tak:

syfony

Zdecydowanie najbardziej okazale prezentuje się tu syfon-pingwin. Znalazłem informacje, że pochodzi z lat 50, ale trudno mi rzeczywiście określić jego wiek.

syfony6

Podobnie jak pięknego egzemplarza z nadrukiem różnych kieliszków i szklanek. Ciekawe, bo ma inną sylwetkę od najbardziej popularnych w tamtej epoce.

syfony2

Tak jak ten piękny, świecący. Został wyprodukowany u naszych południowych sąsiadów.

syfony1  syfony8

Jeszcze inny design, przedziwny kolor ma ten egzemplarz. Niestety też za cholerę nie wiem, z którego pochodzi roku.

syfony9

Łatwiej jest z zielonkawym dziełem sztuki, bo ma datę: 1992.

syfony7

Wiem, wiem, było już po peerelu. To co powiedzieć na ten model i jego datę 1968?

syfony3  syfony4

Jak widać, różne były modele i różne były rozwiązania, a raczej wzory rozwiązania zakrętki z wajchą uwalniającą wodę gazowaną.

Mamy niecny plan wykorzystania ich w nietypowy sposób, ale o tym następnym razem…

Otagowane , , ,

Ser i inne reklamy

Zapowiadaliśmy kolejną część opowieści o czasopiśmie „Ty i Ja” i oto ona. Poświęcamy ją bardzo ciekawym reklamom drukowanym w tej gazecie. Brylowały w nich kosmetyki, sprzęty domowe, ale jak pokazaliśmy pod koniec poprzedniego wpisu również… ser.

tyija22

Do prania reklamy polecały na przykład proszek IXI 65. Mamy go w swojej kolekcji. Więcej przeczytacie o nim TUTAJ.

proszek3

A tak wygląda jego reklama w „Ty i Ja”.

tyija3

Motyw koszuli z krawatem przewija się też w innej reklamie, żelazka z termoregulatorem.

tyija6

Pan w krawacie znalazł się też w reklamie słuchawek, które można było nabyć w sklepach WSS Społem za 400zł.

tyija14

Radioodbiorniki. Pisaliśmy o nich TUTAJ. W „Ty i Ja” można się było dowiedzieć jak kupić je na raty.

tyija16

Sprzedaż ratalna dotycząca sprzedaży sprzętu w ramach ORS-u, nazywanego przez niektórych Ostatnim Ratunkiem Społeczeństwa. Tak naprawdę to był skrót od Obsługi Ratalnej Sprzedaży. Znalazłem informację, że w 1967 roku przedsiębiorstwo państwowe Obsługa Ratalnej Sprzedaży (ORS) pożyczyło ponad 7,2 mld zł, w tym na zakup radioodbiorników i telewizorów ponad 2,5 mld zł, na zakup mebli 1,4 mld zł.

tyija17

Skoro mowa o karnawale to dobrze jest się do niego odpowiednio przygotować. Do tego na pewno przyda się taki gadżet. Przy okazji można spojrzeć na propozycje przekąsek.

tyija18

A propos kuchni, potrzebne są porządne naczynia. Na przykład takie.

tyija19

Do gotowania przydadzą się zapewne sosy, wspaniałe sosy

tyija21

W sklepach Społem można było nabyć świeże warzywa i owoce. Oto dowód.

tyija29

W karnawale warto też ładnie pachnieć i mieć alibi. Łączy to woda kolońska Alibi.

tyija27

Wróćmy jeszcze na moment do ORSów. Dla pani mam taką propozycję.

tyija30

A dla panów skutery, motorowery albo motocykle.

tyija31

I jeszcze dla panów. Garnitur uszyty w Zakładach Przemysłu Odzieżowego Bielkon.

tyija35

Po karnawale warto się zważyć, żeby sprawdzić czy się straciło na wadzę czy wręcz przeciwnie. Przydatna do tego była Waga Łazienkowa. Pisaliśmy o nich TUTAJ.

tyija37

W trakcie karnawału można też wyjechać na wakacje. Tu przydadzą się takie gadżety.

tyija23  tyija24

Na koniec jeszcze kilka propozycji dla pań i nie tylko.

tyija33  tyija28

tyija21 (2)  tyija20

tyija15  tyija10

No dobrze, to nie był koniec. Naprawdę zakończymy akcentem świątecznym.

tyija34

Otagowane , ,

Porcelana z gieesu

O wyrobach z Lubiany pisaliśmy już TUTAJ. Czas na ciąg dalszy, a to za sprawą takie wyjątkowego zestawu.

gsgdynia

Kubeczek, dwa talerzyki i pojemnik na serwetki wyprodukowała Lubiana, a właściciel był jak widać GS. To skrót od Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska. Przede wszystkim, spółdzielnia miała monopol na handel na wsiach, ale zajmowała się też zaopatrywaniem Klubów Rolnika czy barów. Takich GS-ów było tysiące. Zamiast jechać do domów towarowych do miast wojewódzkich, można było w nich zaopatrzyć się w zabawki czy artykuły AGD.

gsgdynia4  gsgdynia2

To oczywiście tylko przykład, bo naczyń z logo GS było mnóstwo. Niestety nie potrafię określić, z którego roku pochodzi ten zestawik. Na pewno idealnie nadawał się do flaczków, śledzików itp. Pamiętam też, że serwetki w tym pięknym naczynku były zawsze tak wkładane, że po wyjęciu jednej wypadały wszystkie. No, ale nikt nie jest doskonały…

gsgdynia1

Na koniec jeszcze jeden filmik z GS-u z 1976 roku:

 

Otagowane , , ,

Pomidor do solenia pomidorów

W ostatnim czasie, dzięki przyjaciółce naszego bloga, bufetowe zbiory zasiliło sporo małych gadżetów z minionej epoki. Czas na pierwszą serię. To przedmioty, których kiedyś używaliśmy w kuchni.

Na przykład taka piękna solniczka pomidor, używana na przykład na działce albo biwakach.

kuchenne2

Oczywiście używało się jej żeby posolić… pomidory. Te były w różnych kolorach, zresztą bywały przeróżne solniczki-owoce, na przykład gruszki albo pomarańcze.

kuchenne4

Żeby z kolei pokroić pomidora przydawał się ostry nóż. Można go było naostrzyć na takiej zgrabnej ostrzałce.

kuchenne1  kuchenne

Mleko kojarzy się oczywiście ze szklanymi butelkami zamykanymi sreberkiem. Zdaje się, że mleko tłuste miało złote zamknięcie, a chude srebrne. Ponieważ te sreberka nie nadawały się do ponownego użytku przydawały się takie zamknięcia. Przypominały trochę dawne zamknięcia do oranżady.

kuchenne3

Mamy wreszcie takie kompatybilne zamknięcie z małą końcówką ułatwiającą picie. Samowystarczalne, składane, do różnych płynów. Inżynieryjna doskonałość.

Otagowane , , ,

Pamiątka z trasy

Odbiornik radiowy, album znaczków pocztowych, kajak, tapczan, prosiak – takie były m.in. nagrody podczas legendarnego Wyścigu Pokoju. Wspominaliśmy o nim przy okazji pisania o kapslach. Możecie o nich poczytać TUTAJ.

Teraz wracamy do tego wyścigu za sprawą takiego pięknego wazonu, który zakupiłem na warszawskim Kole.

wazon

To wazonik z 1978 roku. Zawodnicy pojechali wtedy na trasie Berlin – Praga – Warszawa. Prolog odbył się w Berlinie, ostatni etap  w Warszawie. Całość wygrał radziecki kolarz Aleksandr (Aleksiej) Awierin. Ale mieliśmy też swoich bohaterów, bo znakomicie spisywali się Stanisław Szozda, Czesław Lang czy Lechosław Michalak.

wazon3

Pamiątki jakie można było kupić podczas wyścigów były przeróżne. Od znaczków, proporczyków, przez plakaty, po wazony, szklaneczki itp.

wazon1

Na koniec polecam arcyciekawy dokument o Wyścigu Pokoju. W nim m.in. o tym jak w konia my robiliśmy zawodników Związku Radzieckiego, a nas enerdowcy.

Otagowane , , ,

Dobijemy go mydłem!

„Mydłem…dobijemy go mydłem, raz, dwa, trzy, cztery, raz, dwa, trzy, cztery, stop. Iiii…raz…iii…foooor you… prawie, no, obok…” – kto nie kojarzy tych słów, to prawdopodobnie nigdy nie widział genialnego filmu „Kingsajz” Juliusza Machulskiego. Właśnie wypowiadając te słowa Szyszkownik Kilkujadek (Jerzy Stuhr) wraz z podwładnymi chcieli trafić Jedlinę (Jacek Chmielnik) mydłem ekskluzywnym For You. Od teraz, dzięki przyjaciółce Magdzie, mamy je w naszej kolekcji.

kingsajz

Z tym mydłem wiąże się jeszcze jedn wyjątkowy film. Chodzi o składający się z 7 nowel film „Obrazki z życia” z 1975 roku. W noweli „Sprawa życia” Zdzisław Maklakiewicz rozwiązuje sprawę zaginięcia mydła. Jak się dowiadujemy w zakładzie używane są jego 3 rodzaje. Pani wyjaśnia to tak:

„Otóż, my w dyspozycji mamy 3 gatunki mydła. Mydło zwyczajne, Szare. Mydło toaletowe, pieniące Jacek i Agatka. Trzeci gatunek mydła, reprezentacyjny: For You”.

sprawa mydla1

A my mamy takie piękne mydło For You.

mydla2

Wyprodukowały je Katowickie Zakłady Chemii Gospodarczej Racibórz Pollena. Cena 5 zł. Mydło nazywane jest mydłem toaletowym, popularnym, zupełnie jak nasz drugi nabytek.

mydla

Mydło Rewia jest prawdopodobnie młodsze, bo kosztuje już 9 zł. Wyprodukowały je zakłady Pollena Wrocław.

Przy okazji przypominamy, że na blogu opowiadaliśmy już o mydłach TUTAJ.

Mamy bowiem od dawna takie okazy:

mydlo2

Bez wątpienia najbardziej ekskluzywnym okazem jest jednak For You. I tym zamierzamy się namydlać!

Otagowane , , , , , , , , ,

Czajnik sekretarki prezesa spółdzielni

Dionizy Cichocki postanowił sam przypilnować wypisanie dokumentu przyznającego mu mieszkanie przy ulicy Alternatywy 4. Stał nad sekretarką, męczył ją, zaglądał… a my w tym czasie dostrzegliśmy w tle piękny srebrny czajniczek. Spójrzcie, na tym zdjęciu co stoi po prawej stronie.

czajnik alternatywy

Ten fakt wydał nam się ważny, bo niedawno otrzymaliśmy w prezencie bardzo podobny przedmiot. To czajnik elektryczny nazywany też garnkiem.

czajnik2

Różne był modele tych urządzeń w PRLu. W domu gospodarza Anioła z „Alternatyw 4” był na przykład taki:

czajnik alternatywy1

Nasz jest dość pojemny, nie powinno więc dziwić, że tego cuda używało się kiedyś nie tylko do gotowania wody, ale na przykład gotowało się w nim parówki.

Jak pokazuje denko naszego czajnika, pochodzi z 1980 roku. Co prawda, wymaga małego odświeżenia, ale czego się nie robi dla pana prezesa…

czajnik

 

Otagowane , , , ,

Uwaga, razi!

Kilkukrotnie opowiadaliśmy tu o różnych lampkach i lampach z minionej epoki. Mamy przecież w swojej kolekcji takie klasyki, jak ta lampa, o której pisaliśmy TUTAJ.

lampa2

Dzisiaj zajmiemy się dwiema mniejszymi źródłami światła. Na początek lampka na biurko, a la kreślarska. Wyprodukował ją zakład Polam-Wilkasy (nazwa od jeziora na Mazurach). Trudno powiedzieć z jakiego pochodzi roku, ale stawiamy na lata 70.

lampkac

Oprawa stołowa ma numer St-24, jej cena wynosiła wtedy 400zł.

Polam to była skrócona nazwa Zjednoczenia Sprzętu Oświetleniowego i Elektromechanicznego. Wilkasy były jednym z oddziałów. Jego początki sięgają końca lat 40., chociaż wtedy zakład zajmował się maszynami rolniczymi. Za oświetlenie wzięli się w nim w latach 50. Trochę zdjęć produktów Polam możecie znaleźć na ciekawym blogu: http://vintagedesignblog.com/polam/

lampkab

Druga lampka to produkt niemiecki. Wyprodukowała ją firma SIS-Licht Gebr., której początki sięgają lat 20. Jednak, bardzo ważna rzecz. Na guziczku, który włącza światło widnieje napis „Italy” – z kraju Festiwalu Piosenki San Remo niemiecki producent sprowadzał ten element.

lampka2

Lampka ma piękny dizajn, elementy żółte i charakterystyczne dla tamtych czasów ramie wyginające się w różne strony. Podobną konstrukcję ma zresztą pokazany wyżej Polam. Podobne mają też włączniki. Ta niemiecka jest jednak mniejsza i bardziej zgrabna.

lampka1

Obie dumnie nam służą i nie zanosi się by szybko to się zmieniło.

Jeżeli macie może więcej informacji o pokazanych lampkach podzielcie się z nami!

Otagowane , , , , ,
Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij