Tag Archives: gazety prl

Non Stop – „inny” miesięcznik muzyczny

Mamy w naszych zbiorach gazetę zupełnie wyjątkową. Jeden z najważniejszych periodyków muzycznych w historii naszego kraju i jednocześnie… jeden z najbrzydszych. Oto „Non Stop”.

nonstop1

Nasz numer pochodzi ze stycznia 1988 roku, ale „Non Stop” był już na rynku dobrych kilkanaście lat.

Pojawił się w 1972 roku  jako dodatek do „Tygodnika Demokratycznego”, czyli prasowego organu Stronnictwa Demokratycznego. Stronnictwo Ludowe miało swoją „Nową wieś”, w której wspominali o zespołach muzycznych, dlatego SD nie chciało być gorsze.

Pierwszym szefem był autor wielu znanych tekstów (m.in. dla Piotra Szczepanika) Andrzej Tulczyński. Mimo bardzo ubogiej szaty graficznej i marnej jakości papieru gazeta szybko osiągnęła ponad 100 tysięczny nakład.

Na początku lat 80., kiedy władzę w gazecie przejął Wojciech Mann profil ewidentnie zmienił się z popowego na rockowy. Pisali wtedy do „Non Stopu” m.in. Jan Chojnacki, Filip Łobodziński oraz Roman Rogowiecki. W 1988 roku kierownictwo w gazecie objął Zbigniew Hołdys z Perfectu. Rok później kilku dziennikarzy odeszło i założyło inną muzyczną gazetę „Rock’n’roll”. „Non Stop” przetrwał zaledwie jeszcze rok. Ostatni numer ukazał się w lipcu 1990.

Co ciekawe, był to chyba jedyny na świecie miesięcznik bez winiety i logo. Zmieniały się one niemal co każdy numer.

Bardzo popularne były plebiscyty organizowane przez gazetę. Nasz egzemplarz jest właśnie w dużej mierze wypełniony takim plebiscytem. Jak widać na okładce przedstawia najpopularniejszych artystów 1987 roku.

nonstop6

nonstop5

Szefowanie „Non Stop” nie przeszkadzało Hołdysowi znaleźć się wśród „najpopularniejszych”.

nonstop2

Najlepiej zawartość gazety oddaje powyższy spis treści.

Gazeta czarowała również reklamami, np szukających chętnych do pracy kopalni węgla, albo sprzętu muzycznego. Zwracam uwagę na cenę poniższego klawisza Yamaha, podaną w niemieckich Markach,

Oczywiście nie brakowało w „Non Stopie” również ogłoszeń. A wśród nich rodzynków  w stylu:

„Znana fotomodelka oczekuje atrakcyjnych propozycji…”

nonstop4

Na koniec strona ze wiele mówiącą o gazecie stopką, lista przebojów z Wielkiej Brytanii i USA oraz listy do redakcji. Zacna lektura…

nonstop3

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka – pierwszy rocznik

Numer 24 z 29 sierpnia 1948 roku:

przyj1

Ta tym skanie tego nie widać, ale na samym dole okładki widnieje wiele mówiący napis: „Ostatnie dni wakacji”.

W tym numerze „Przyjaciółki” naszą uwagę przyciągnęła m.in. rubryka „Kobieta w świecie”. To przykłady wybitnych osiągnięć kobiet. Wśród nich chociażby opowieść o Irenie Kempównej, wybitnej polskiej szybowniczce, która zmarła w 2002 roku w Bazylei. Ta uczestniczka Powstania Warszawskiego na przełomie lat 40. i 50. ustanowiła kilkanaście rekordów Polski w lotnictwie. W roku 1951 z powodów politycznych odsuniętą ją od pasji. Wyjechała do Szwajcarii i tam pracowała jako instruktorka w symulatorze. „Przyjaciółka” poświęciła jej małą notkę:

„Irena Kempówna – znana pilotka szybowca ustaliła ostatnio rekord lotu z pasażerem na szybowcu „Żuraw”, przebywając w powietrzu 10 godzin i 31 minut z osiągnięciem 1.200 metrów wysokości”.

Bardzo ciekawa jest również inna notka z tej rubryki:

„Skok w dal, skok wzwyż smukłe ciało, pięknie naprężone mięśnie, zdrowie, tężyzna fizyczna – to rozgrywka spotkań lekkoatletycznych Kraków – Śląsk w Katowicach. Legotkówna ustaliła 5,20 mtr. w skoku w dal. Pankówna – 1,42 mtr. w skoku wzwyż”.

Warto przypomnieć, że podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 1948 roku złoty medal w skoku w dal Węgierce Oldze Gyarmati dał wynik 5,69 m, a w skoku wzwyż Amerykance Alice Coachman 1,68 m.

przyj2

Tym razem pominiemy przepisy kulinarne i odpowiedzi na listy od czytelniczek, a zaprezentujemy piękne wykroje/propozycje dla dzieci: praktyczny płaszczyk, miła sukienka, dwurzędowa marynarka, jesienny płaszczyk oraz ciepły płaszczyk.

Z boku piękna reklama wody kwiatowej Anida:

przyj3

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 20 – pierwszy rocznik

Numer 20 z 1 sierpnia 1948 roku:

przyj1

Powracamy do opowieści o pierwszym roczniku tygodnika Przyjaciółka.

Sierpień to czas wakacji, dlatego okładka z panią na plaży nie powinna dziwić. W środku od razu bije po oczach informacja dotycząca plebiscytu, o którym już kilka razy wspominaliśmy. Chodzi o plebiscyt „Czy pijacy mają być leczeni przymusowo?”.

W tekście podawane są wstrząsające obserwacje: „W czasie trwania plebiscytu na mieście można było zauważyć zdecydowaną akcję pijaków zmierzającą do utrudnienia Czytelnikom oddawania głosów do puszek plebiscytowych. Pijacy organizowali bojkot kiosków gazetowych”.

A dalej konkluzja: „Pijacy nie pragną zmiany – są ludźmi otępiałymi na wszystko z wyjątkiem wódki”. Oto cały tekst:

przyj2

Czas na kolejny zestaw pięknych Przyjaciółkowych reklam. Pierwsza: kremu żółwiowego, a druga, przypominająca zwykły tekst, przeczyszczacza do kiszek:

przyj3

Wreszcie czas na kolejny rozdział „Czytelnicy piszą – Przyjaciółka odpowiada”.

Wśród porad fantastyczny sposób na białe zęby: „Zęby należy czyścić dość twardą szczoteczką i proszkiem miętowym. Do proszku dobrze jest domieszać niewielką ilość ususzonego i dokładnie skruszonego ziela szałwi”.

A co zrobić, gdy pocą się nogi? „Skuteczne są kąpiele z kory dębowej”.

przyj4

Już wkrótce opowieść o kolejnej Przyjaciółce z pierwszego rocznika…

Otagowane , , , , ,

Kult wodza kontra przepis na kurki duszone

Pierwszy rocznik Przyjaciółki, numer 18 z 18 lipca 1948 roku:

przyj1

Ten numer Przyjaciółki (nakład 654 tysiące) zdobi zdjęcie pierwszego okładkowego mężczyzny w historii gazety. Mógł nim być tylko jeden osobnik, oczywiście wódz narodu – prezydent Bolesław Bierut. Był wodzem już od roku, ale pojawił się dopiero w 18 numerze. Towarzyszy mu, jakże urocze, zwierzątko. Idealny sposób na złagodzenie wizerunku brutalnego władcy.

W numerze postanowiliśmy zwrócić uwagę na tylko dwa fragmenty, ale za to jakże inspirujące. Pierwszy to kolejny odcinek serii „Dbajmy o zdrowie”. Praktycznym ćwiczeniom towarzyszy poniżej wezwanie do plebiscytu. Sondaż kończy się już 20 lipca, a pytanie jest fundamentalne:

Czy pijacy mają być leczeni przymusowo?

przyj3

I jeszcze tradycyjnie pasjonująca część kulinarna. Przepisom towarzyszy wykaz propozycji obiadowych na cały tydzień. Dość awangardowo prezentuje się zwłaszcza środa. Oto propozycja na ten dzień: Zsiadłe mleko z kaszą gryczaną, jaja sadzone, ziemniaki, szpinak. Albo równie skromny czwartek: Zupa szczawiowa z kartoflami, kalafior z masłem.

przyj2

Otagowane , , , ,

Romans wszech czasów w Przyjaciółce

Pierwszy rocznik Przyjaciółki, numer z 11 lipca 1948 roku:

przyj1

To jedno z mocniejszych otwarć Przyjaciółki. W Filmowej Opowieści czas na romans wszech czasów, czyli „Casablankę”. Ciekawe, że w tej historii zaczerpniętej z filmu Michaela Curtiza z 1942 roku, ani razu nie pojawiają się nazwiska aktorów, czyli Humphreya Bogarta i Ingrid Bergman. Oczywiście sama opowieść na tym nie traci…

przyj2

Dalej zwracamy uwagę na tekst z dołączonym pięknym rysunkiem. Oto jak się zachować w kinie, kawiarni, poczekalni…

przyj3

Wreszcie wyjątkowe porady jak przerobić stare meble. Obok porady odnośnie suszenia owoców. A na deser czy wiecie, że„korkować butelki wilgotnymi”.

Polecamy też piękną reklamę, na dole w rogu.

przyj4

A już w następnym numerze na okładce sam prezydent Bolesław Bierut!

 

Otagowane , , , , , ,

Kulisy wielkiej rewii i zupa grzybowa

Numer z 27 czerwca 1948 roku:

przyj1

Tym razem obcięliśmy dół okładki żeby pokazać pełny napis i istotną wiadomość o zwiększonym nakładzie Przyjaciółki. To już ponad 600 tysięcy egzemplarzy.

Zaczynamy od dawno nie przedstawianej Opowieści filmowej. W tym numerze „Kulisy wielkiej rewii”, czyli przypomnienie musicalu z 1941 roku o oryginalnym tytule „Ziegfeld girl”. Wystąpiły w nim takie gwiazdy jak Judy Garland czy James Stewart. Znamienne są zwłaszcza dwa ostatnie zdania tego tekstu:

„Chwilami sprawia to dość przykre wrażenie, gdyż film nabiera pewnych cech wulgarności obok braku prawdziwego artyzmu. Gra aktorów poprawna”.

przyj2a przyj2b

Dalej w Przyjaciółce mamy kolejne teksty o pijaństwie, wykroje, odpowiedzi na listy i przepisy kulinarne. Oto zestaw na cały tydzień. Uwagę zwraca duża ilość potraw z ziemniakami:

przyj3

Tradycyjnie w gazecie nie brakuje wyjątkowych reklam. My zwróciliśmy uwagę na kolejny produkt znanej już z Przyjaciółki firmy Strójwąs. Oto zupa grzybowa:

przyj4

Otagowane , , , , , ,

Moda dla wszystkich

Zrobić coś z niczego, to był jeden ze sposobów na walkę ze stylem „na radzieckiego działacza partyjnego” jaki panował przez wiele lat minionej epoki. Próbowały to zmienić m.in. gazety. Wśród nich czasopismo „Świat Mody”.

swiat mody

Magazyn „dla wszystkich, kobiet-mężczyzn-dzieci” wychodził nie tylko w regularnej formie, ale też w postaci wydań specjalnych, poświęconych na przykład modzie karnawałowej. Nasz egzemplarz pochodzi z 1954 roku, nie ma miesiąca wydania, jest tylko napis „zima„. W stopce można przeczytać, że redakcja mieściła się na ulicy Mokotowskiej w Warszawie, a redaktorem był Henryk Tałandziewicz.

swiat mody2

Gazeta była podzielona na działy w większości mieszczące się na rozkładówkach. Były więc, oprócz tych prezentowanych na zdjęciach, strony „Ładne praktyczne”, „Moda w zakładzie fryzjerskim” czy „Przeróbki”. Nie brakowało w tym mody męskiej.

swiat mody3

Zdecydowaną większość prezentacji stanowiły ilustracje, ale było również miejsce na prawdziwe zdjęcia. Oczywiście nie trudno się domyślić, że mało kto mógł sobie pozwolić na tak ekstrawagancką na ówczesne czasy modę, ale popatrzeć zawsze można było.

swiat mody4

Naszą szczególną uwagę przykuł poniższy zestaw mody sportowej. Brezentowy skafander na suwak, spodnie narciarskie z grubej wełny, kimonowa wiatrówka zapinana na zamek czy narciarska bluza z wełny w kratę. Eh, szkoda, że ta moda już zanikła…

swiat mody1

Otagowane , ,

Przyjaciółka numer 14 – pierwszy rocznik

Numer z 20 czerwca 1948 roku:

przyjok

Na okładce pani z truskawką co zwiastuje piękne, pyszne wakacje. Dalej już nie jest tak pięknie. Powraca problem alkoholu. Ciekawy jest Wielki Plebiscyt Przyjaciółki: Czy pijacy mają być leczeni przymusowo? W gazecie znaleźć można specjalny kupon do głosowania. Przy okazji można zobaczyć znaną już reklamę firmy Strójwąs, poza tym część tekstu Proste leki domowe, przepisy oraz sposób na Czyszczenie i przerabianie materacy.

przyja

Problemu alkoholowego dotyczy też wywiad z pierwszą w Polsce kobietą wójt Ewą Bieleń z Rzeszowskiego. 29-letnia kobieta mówi m.in.: „Nie mogłam przeboleć żeby na terenie mej ukochanej gminy majątek społeczny, wypracowany ciężką ręką chłopa był za kieliszek sprzedawany”. Przy okazji na dole widać informację o ogromnym nakładzie bieżącej Przyjaciółki. To już 562 tysiące egzemplarzy!

przyjd

Przyjaciółka dba też o figurę swoich czytelniczek. Dowodem kolejny zestaw ćwiczeń. Obok przykłady wyjątkowych kobiet. Wśród nich np taka perełka:

„Słońce, zieleń, srebrzyście lśni woda. Z trampoliny pięknym łukiem przecina powietrze smukła, sprężyna w skoku postać dziewczęcia. To młodziutka uczennica III klasy gimnazjum. Janina Koznerska, osiągnęła piękny wynik w zawodach pływackich w Gdańsku, jako przedstawicielka Międzyszkolnego Klubu Sportowego Gryf z Kościerzyna”. Swoją drogą ciekawe, że Kościerzyna była odmieniona jakby była Kościerzynem.

przyjb

A na koniec kolejna ładna reklama proszka Żubr oraz odsiwiacza Hennina:

przyjc

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 13 – pierwszy rocznik

Numer z 13 czerwca 1948 roku:

przyj13a

Okładka daje jasną wiadomość: wakacje nadchodzą z wielką siłą. Piękna pani na okładce nad jeziorem nie może się mylić.

Kolejna zmiana nakładu Przyjaciółki, już na 550 tysięcy, kolejna część antyalkoholowej akcji. Tym razem wywiad z posłanką Ireną Sztachelską. Ciekawa postać. Lekarz pediatra, przewodnicząca Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich, to podobno dzięki niej polskie żołnierki w trakcie II wojny udało się zaoptarzyć w ciepłą bieliznę. Interesująca rozmowa poniżej. Obok niej zdjęcie nie do tekstu, ale trudno mi było je wyciąć ze względu na urodę pani oczywiście.

przyj13b

Dalej w Przyjaciółce m.in. Jak się zachować i o czym mówić w towarzystwie, Pielęgnacja nóg i wreszcie jak zadbać o zgrabną figurę. Przykłady lekcji gimnastycznych, a obok piękna reklama pudru Śnieg Tatrzański, który udelikatnia i matuje cerę.

przyj13c

Na koniec coś co jest w Przyjaciółce od początku, ale u nas jeszcze nie zagościło. Stopka redakcyjna. To spore kompendium wiedzy o gazecie:

przyj13d

Otagowane , , , , , ,

Przyjaciółka numer 12 – pierwszy rocznik

Numer z 6 czerwca 1948 roku:

przyj12a

Ten numer Przyjaciółki to ewidentne propagowanie ruchu. Okładka z panią siatkarką, choć w dziwnej koszuli i z podpisem: Sport – radość i zdrowie!

Jak informuje redakcja na pierwszych stronach gazety, nakład tego numeru to 548 tysięcy egzemplarzy! Jest też takie ważne ogłoszenie:

przyj12b

To odwołanie do tekstu wybitnego specjalisty od alkoholizmu dr H.Zajączkowskiego, lekarza prowadzącego Poradnię Przeciwalkoholową w Warszawie. Oto zapis rozmowy z nim:

przyj12c

Na kolejnej rozkładówce, obok reklam, wyjątkowe sposoby na upiększanie twarzy. Wśród rad chociażby:

„Najwygodniej i najzdrowiej dla wzroku jest przyciemnianie oprawy oczu, przy pomocy codziennych okładów na brwi i rzęsy, zmaczanych w mocnym odwarze kory dębowej i esencji herbacianej”.

przyj12d

Wracając do sportowej okładki Przyjaciółka prezentuje taki układ ćwiczeń:

przyj12f

Wreszcie dział wyjątkowych porad. Jak poradzić sobie z różnymi plamami i jak samemu zrobić piękny mebelek?

przyj12e

Na koniec perełka. Sposób na kostium kąpielowy z wełny!

przyj12g

Otagowane , , ,