Category Archives: Konstrukcje

Kulturalny dar przyjaźni

Minęła 60. rocznica otwarcia warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Z tej okazji ukazało się kilka ciekawych książek, odbyły się też różne imprezy. Ja, dla dodatku Kultura DGP, postanowiłem przyjrzeć się historii tego budynku a propos kultury, a w szczególności muzyki. A było to tak…

Miejsce, w którym od 60 lat stoi Pałac Kultury i Nauki było dla stolicy ważne kulturowo jeszcze zanim postanowiono o budowie „daru Stalina”. Ten fragment miasta, okolice Alei Jerozolimskich, Marszałkowskiej, Emilii Plater, Zielnej i Chmielnej kumulował wiele kulturalnych przedsięwzięć przed II wojną. Tutaj mieściła się fabryka Syreny Rekord, największej firmy fonograficznej w przedwojennej Polsce, zwanej później Syrena Electro, która w najlepszych latach produkowała tysiące płyt dziennie. Wydawano tam m.in. nagrania Władysława Szpilmana, który nieopodal, w lokalu na Siennej, podczas wojny grywał dla mieszkańców miasta. Na płytach Syreny Rekord pojawiały się również nagrania Mieczysława Fogga, który zaraz po wojnie przy Marszałkowskiej 119 otworzył pierwszą kawiarnię Cafe Fogg.

syrenarekord

W okolicy działały także liczne kinoteatry, chociażby Stylowy. Od 1929 roku mieściła się tu również siedziba Polskiego Radia (przy Zielnej 25). Pożegnalną audycję radiową z tego budynku w dniu wybuchu II wojny prowadził m.in. Jeremi Przybora. Tuż przed wojną w budowanym jeszcze Dworcu Głównym, usytuowanym pomiędzy ulicami Marszałkowską i Emilii Plater, zaczęto odprawiać pierwszych pasażerów, a budynek miła pełnić funkcję narodowej galerii z dziełami najlepszych współczesnych artystów. Po wojnie chciano to kontynuować w PKiN…

palac1
Muzyka w Pałacu zaczęła rozbrzmiewać jeszcze zanim dokonano jego oficjalnego otwarcia. Na miejscu budowli, pod którą zniszczono kwartały ulic opisanych wyżej działał bowiem radiowęzeł. Wstęgi oznaczające otwarcie budynku dla „narodu polskiego” przecięto 21 lipca 1955 roku. Po otwarciu zaśpiewano Międzynarodówkę i wystąpił zespół Mazowsze. Odbył się również bankiet. Od początku działały tu kina (Wiedza, Przyjaźń i Młoda Gwardia) i teatry. Obiekt wypełniono rzeźbami (m.in. Aliny Szapocznikow), odbywały się wystawy (jedną z pierwszych była otwarta jeszcze w 1955 roku Ogólnopolska Wystawa Sztuki Ludowej X-lecia). Jak pisze Jarosław Zieliński w swojej książce „Pałac Kultury i Nauki”, w kinie Wiedza pierwszy film też pokazano w 1955 roku – „Dyktator” Charliego Chaplina.

palac2
Świeżo oddany obiekt przyciągnął tysiące młodych ludzi, którzy pod koniec lipca 1955 przyjechali do stolicy na V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. Pałac szybko stał się jednym z najważniejszych kulturalnych miejsc na mapie stolicy i Polski.
Od lat z Pałacu chętnie korzysta kino. Widać go w „Niewinnych czarodziejach” i „Polowaniu na muchy” (główny bohater grany przez Zygmunta Malanowicza pracuje w księgarni ORPAN w PKiN), Andrzeja Wajdy. Korzystał z niego Stanisław Bareja w filmach  „Mąż swojej żony”, „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”. Tu spotkał się Ryszard Ochódzki (Stanisław Tym) z ministrem na tarasie w jego „Misiu”, a Wojciech Pokora śledził do Pałacu sąsiadkę w „Alternatywy 4”. Pałac pojawia się też chociażby w „Rozmowach Kontrolowanych”, serialu „Ekstradycja” i „Kilerze”. Kręcono w nim sceny do „Dekalogu VII” Krzysztofa Kieślowskiego i seriali „07 zgłoś się” oraz „Czterdziestolatek”. Basen w Pałacu zagrał w filmie „Europa Europa” Agnieszki Holland udając część szkoły Hitlerjugend. Przed laty działa w nim wypożyczalnia kaset wideo.

W PKiN odbywały się Międzynarodowe Targi Książki, obrady Kongresu Kultury Polskiej, a nawet pokazy mody (w tym Diora). Nie zapominała o nim także literatura. Jeszcze przed ukończeniem budowli wiersz „Pałac Kultury” napisał Jan Brzechwa. Poetycko pisało o nim także wielu innych autorów, chociażby Tadeusz Kubiak nazywając go „Latarnią, która świeci pięknem i nauką”. Konwicki, który podobno widział Pałac ze swojego mieszkania odnosi się do niego w „Małej Apokalipsie” i „Wniebowstąpieniu”. Nie inaczej jest u Leopolda Tyrmanda w „Dziennikach” i „Złym” (pisał jeszcze o placu budowy). Pałac pojawia się także m.in. u Białoszewskiego („Chamowo”), Kisielewskiego („Cienie w pieczarze”), Jerzego Pilcha („Miasto utrapienia”), Edwarda Redlińskiego („Krwotok”) i Michała Łukasiewicza („Warszawska Atlantyda”).

palac
Sala Kongresowa – to miejsce w Pałacu było świadkiem wielu ważnych wydarzeń muzycznych (miały się one odbywać pomiędzy partyjnymi zjazdami). Już w 1955 roku, w sylwestrowy wieczór wykorzystano ją na wielki koncert sylwestrowy z udziałem artystów scen warszawskich: Adolfa Dymszy, Ludwika Sempolińskiego i Tadeusza Fijewskiego. Spośród przedwojennych artystów pojawił się na scenie jeszcze m.in. Mieczysław Fogg, który w 1961 roku obchodził jubileusz 30-lecia pracy artystycznej. Od 1965 roku w Kongresowej odbywał się festiwal Jazz Jamboree. Koncerty dawali tu Bohdan Łazuka, Danuta Rinn (podobno podczas koncertu na scenę wybiegł zza kulis jej stęskniony pies), Jan Kiepura. Jeden ze swoich pierwszych koncertów w 1970 roku, powracając na scenę po wypadku dała Anny German. W latach 90. triumfy święciły disco polo. W Pałacu dochodziło też do niecodziennych koncertów. W 1997 roku dla zmarłego twórcy „Piwnicy pod Baranami” Piotra Skrzyneckiego ze szczytu Tomasz Stańko zagrał na trąbce czterokrotnie hejnał mariacki. Do koncertów dochodziło przed laty także w ekskluzywnej restauracji Kongresowej. Jak przekonuje Wiesław Kot w „PRL Czas Nonsensu” do tańca przygrywali tu chociażby Czerwono-Czarni. Chyba większe tłumy przyciągał tam jednak słynny striptiz. Największe emocje budziły występy zagranicznych gwiazd. Najsłynniejszy to ten z 1967 roku.

palac3

Beata Chomątowska w wydanej właśnie książce „Pałac. Biografia intymna” przytacza wpis z kroniki Pałacu z 14 kwietnia 1967: „Koncert Rolling Stones. Tłumy młodzieży szturmowały wejścia. Porozbijano kandelabry, szklane gabloty, stołeczna milicja użyła armatki wodnej”. Inne ważne wydarzenia przytacza Marek Karewicz w publikacji „Big Beat”. To The Animals (1965), do szaleństw na ich koncercie przyznał się Wojciech Mann; The Shadows (1965), podobno przed wejściem można było kupić bilety z dziesięciokrotnym przebiciem; Blood, Sweat & Tears, którzy przyjechali do Polski rok po występie na słynnym Woodstoku, w ramach działań propagandowych Departamentu Stanu USA. Wrażenie zrobił koncert Marleny Dietrich, niestety gwiazdę obrzucił jajkami fotograf, któremu wcześniej artystka podarła zdjęcia. W 1963 roku po raz pierwszy wystąpił tu Paul Anka. Nie dokończył koncertu, bo na scenie dowiedział się, że właśnie zastrzelono prezydenta Kennedy’ego. Powrócił do Kongresowej w 2011 roku. Warto też wspomnieć koncerty Artura Rubinsteina, Yvesa Montanda, Juliette Greco (podobno przez scenę przeszedł wtedy czarny kot), Elli Fitzgerald, Eltona Johna, Erica Claptona, Patti Smith, Julio Iglesiasa, Luciano Pavarottiego, Herbiego Hancocka, Milesa Daviesa, Raya Charlesa czy trio gitarowego Di Meola, McLaughlin i de Lucia.
Pałac wykorzystywano także po upadku komuny, no ale to już nie na tym blogu. Aktualnie trwa remont Sali Kongresowej, po nim na pewno odbędzie się tam jeszcze wiele ważnych koncertów…

Na deser obejrzyjcie kronikę filmową z 1991 roku, w całości poświęconą Pałacowi. Można ją zobaczyć na arcyciekawym portalu ninateka.pl.

Otagowane , , , , ,

Przewiń VHS

Dwa dzisiejsze przedmioty z naszej kolekcji to pokłosie niedzielnej (14 czerwca) wyprzedaży PRL w Stacji Muranów w Warszawie. Otóż kupiliśmy tam przydatny przedmiot firmy Kinyo, dołożyliśmy do tego naszą wcześniejszą zdobycz, czyli pięknego Chevy z 57 i oto są.

vhsprzewij1

Przewinięcie kasety do początku – to był odwieczny problem przełomu lat 80. i 90. Kiedy odnosiłem kasety do wypożyczalni PACO w Słupsku bardzo często zapominałem je przewinąć na początek filmu. To powodowało finansowe straty, bo za oddanie nieprzewiniętej kasety były kary. Prawda jest też taka, że często nie przewijałem, bo mi wtedy je wciągało w magnetowid.

vhsprzewij2  vhsprzewij

W każdym razie nie miałem świadomości, że istnieje coś takiego jak przewijarka do kaset VHS. Teraz już wiem, mam nawet dwie w swojej kolekcji. Pierwsza to piękny Chevy z 1957, na oficjalnej licencji GM. Kasety wkładało się tu z przodu, przez maskę. Po jej włożeniu sama przewijała się na początek. Modele takich samochodów do przewijania produkowano różne, tak jak ich kolory.

vhsprzewij3

Drugi model nabyłem właśnie na wspomnianej wyprzedaży. To produkcja tajwańska oznaczona wiele mówiącym określeniem „Super Slim”. Wyprodukowała je firma z kilkudziesięcioletnim stażem z Azji, Kinyo.

vhsprzewij4

Nie spotkałem się z polskim produktem służącym wyłącznie do przewijania VHS. A może taki powstał?

Otagowane , , ,

Autotrans z refleksem

Zabawki, modele do sklejania, a nawet włóczki produkowała przed laty nieistniejąca już Spółdzielnia Rzemieślnicza Reflex mieszcząca się w Warszawie, przy ulicy Szpitalnej 8. Zakład produkował m.in. takie cuda:

autotrans

Piękna ciężarówka Autotrans do przewożenia samochodów osobowych kosztowała zaledwie 1750zł. Zabawka dla dzieci od lat 5 miała kilka wersji kolorystycznych i co ciekawe, jak widać na zdjęciu, nie przewidziano w niej… kierownicy.

autotrans1

Był za to całkiem sprawny mechanizm do wjeżdżania samochodów na górną rampę, wykonany całkowicie z plastiku.

autotrans3

Autko sprawdzało się w domu, piaskownicy i pasowało nie tylko do oryginalnych matchboksów.

autotrans4

Wszelkie dane możecie znaleźć na oryginalnej metce z ciężarówki.

autotrans2

Uwaga, uwaga! Mamy do oddania kilka takich wyjątkowych ciężarówek! Już 14 czerwca będzie je można zdobyć w Stacji Muranów w Warszawie, podczas imprezy, której jesteśmy współorganizatorami. Szczegóły w specjalnej sekcji na naszym blogu IMPREZA/WYPRZEDAŻ PRL.

Zapraszamy! Wkrótce więcej atrakcji tego wydarzenia.

Więcej o legendach transportu w czasie PRLu możecie zobaczyć tutaj:

Otagowane , , , , ,

Starcie na morzu

Początki tej gry sięgają czasów I wojny światowej, choć są źródła mówiące, że w podobne rozgrywki „bawili” się żołnierze jeszcze wcześniej. Chodzi o grę w okręty, zwaną też bitwą morską, wojną morską czy grą w statki. Mamy okaz takiej gry z PRLu.

grastatki

Francuzi w taką wojnę przy użyciu kartki i czegoś do pisania bawili się w czasie I wojny, ale podobno w rosyjskim wojsku grano w coś podobnego jeszcze wcześniej. Jest kilka wersji tej gr, m.in. salvo. Plastikowe zestawy pojawiły się w latach 60., a nasz pochodzi najprawdopodobniej z lat 80., a być może końcówki 70.

grastatki3

Grę wyprodukowała specjalizująca się w plastikowych zabawkach krakowska firma Polgal. Jak widać w tym zestawie są zielone statki, a do tego dwa rodzaje oznaczników, dla tych trafionych i pudeł. Poręczna walizeczka sprawia, że to idealny zestaw do kolejki WKD, SKM, podróży Jelczem Berlietem czy innym ogórkiem.

grastatki2   grastatki1

No to strzelam 7B…

 

Otagowane , , ,

Po lody z detektywem

W ostatnim wpisie opowiedzieliśmy o wyjątkowych sklepikach w Porto. Czas na to, co w jednym z nich zakupiliśmy. Oto dwa cudowne modele furgonetek. Zacznijmy delikatnie, czyli od vana z lodami.

porto7

Wyprodukowany przez założoną w latach 60. we Francji firmę Majorette model jest w skali 1/67. Choć zazwyczaj Majorette produkowało modele w 1/64.

porto5

Samochodzik produkowano w różnych kolorach. Z boku ma symbol lodów, a w środku pojemniki z lodami. Jego najpiękniejszym elementem jest wysuwana markiza.

porto8

Niestety nie wiemy dokładnie, z którego pochodzi roku. Podejrzewamy, że z początku lat 80. Może jeszcze wcześniej…

Za to kolejny samochodzik jest na pewno starszy. To model brytyjskiej firmy Corgi Juniors, Ironside Truck z przełomu lat 60. i 70.

porto1

Nie bez przyczyny niebieski model nosi nazwę Ironside (chociaż to prawdopodobnie model Forda Wagona). To bowiem model nawiązujący do amerykańskiej serii kryminalnej z przełomu lat 60. i 70. z Raymondem Burrem w roli detektywa na wózku inwalidzkim. W przemieszczaniu się pomagał mu czarnoskóry kolega.

ironside

Na początku jeździli właśnie takim pancernym furgonem. Później przesiedli na bardziej rodzinny model.

porto4

W serialu epizodyczne role w początkach swojej kariery grali m.in. Harrison Ford oraz Martin Sheen, pojawił się także sam Bruce Lee!

porto3   porto2

Jak widać na załączonych obrazkach dwóch panów i wózek wysuwa się na specjalnej platformie. Z boku samochodu jest wystający plastikowy element pomagający w wysunięciu.

Na deser czołówka serialu „Ironside”:

Otagowane , , , , , ,

Oh Vela!

„22 lipca 1956 z taśmy montażowej hali nr 2 Warszawskich Zakładów Telewizyjnych zszedł pierwszy polski telewizor Wisła, a rok później nieco nowocześniejszy Belweder”.

„Lata 70. w WZR to okres największego postępu jakościowego, któremu od 1971 roku służy własny Zakład Doświadczalny”.

„W ubiegłym roku (1978) wyeksportowano ich 50 tysięcy, z czego 31 tysięcy do RFN”.

„W bieżącym roku (1979) z taśm zejdzie 624300 telewizorów, w tym 25 tysięcy kolorowych”.

M.in. takie informacje można znaleźć w artykule o przemyśle telewizyjnym wydrukowanym w gazecie „Stolica” z lipca 1979 roku. Tekst wspomina też o nowym modelu z Warszawskich Zakładów Telewizyjnych. Chodzi o telewizor Vela. Od niedawna, dzięki przyjacielowi bloga Tomkowi, mamy model 203 w swojej kolekcji.

vela

Różne były kolory tych modeli, my mamy piękną białą, a w zasadzie kremową, sztukę w znakomitym stanie.

To przenośny telewizor z przekątną 12 cali. Łatwo się go nosi dzięki wysuwanej u góry rączce – sprawdziła się na trasie po Muranowie.

vela1   vela3

Obraz był czarno-biały, a telewizor produkowano w latach 1978-85. Model z dwoma antenami ma przykryte sprytną klapką pokrętła do ustawiania kanałów.

vela4   vela5

A oto opis techniczny z „Radioelektronika” z 1981 roku:

„Odbiornik telewizyjny VELA 203 produkowany w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych jest nowoczesnym przenośnym odbiornikiem monochromatycznym z kineskopem o przekątnej ekranu 31 cm, zasilany z prądu przemiennego 220 V lub z akumulatora samochodowego 12 V. Umożliwia on odbiór programów emitowanych w zakresach VHF (kanały 1. .12) 1 UHF (kanały 21. . 60).
Do produkcji tego odbiornika wykorzystano obudowę i konstrukcję z OT Vela 202. Podzespoły oraz układy elektryczne są jednak nowe, bardziej nowoczesne. Dzięki temu Vela 203 charakteryzuje się, większą niezawodnością oraz znacznie lepszymi parametrami niż poprzednia jego wersja”.

Przypominamy, że w kolekcji mamy już inny mały telewizor, Neptun. O nim więcej TUTAJ.

neptun4

Na deser fragment Dziennika Telewizyjnego z 1987 roku. Od 1.44 materiał o wizycie wicepremiera ZSRR w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych. Wspomina się tam o planach budowy pierwszego telewizora cyfrowego.

Otagowane , , ,

Dorastanie na słupskim podwórku

Wyraźne winietowanie przy małym otworze przysłony, dość mały zakres naświetlania, brak gniazda wężyka spustowego, brak samowyzwalacza, trudności z synchronizacją niektórych fleszy – to wady dzisiejszego bohatera, które zostały wymienione na portalu aparaty.tradycyjne.net. Pomijając fakt, że i tak niewiele z tego rozumiem, nie robią na mnie wrażenia. To bowiem ten aparat jest odpowiedzialny za wiele unikatowych (przynajmniej dla mnie) zdjęć z mojego dzieciństwa.

vilia1

Aparat Vilia wytwarzały w latach 1973-1986 zakłady BelOMO (Белорусское оптико-механическое объединение) w Mińsku, podobno wyprodukowano ich między 2, a 3 miliony. Bez trudu można było dostać je w Polsce. Nasz egzemplarz pochodzi od mojego kolegi Piotra, z którym robiłem zdjęcia robiąc przedziwne rzeczy na słupskim podwórku.

vilia

Nie będę się rozpisywał na technologią tego aparatu, bo się na tym nie znam, a poza tym pełno danych można znaleźć w sieci. Chociażby TUTAJ

Pamiętam, że łatwo robiło się nim zdjęcia, bo jest bardzo prosty w obsłudze i wygodny. Jako kompletni fotograficzni laicy bez problemu zrobiliśmy nim wiele fotografii.

vilia2

Otagowane , ,

Su-7b wylądował

Pamiętacie jak pisaliśmy o kolekcji modeli do sklejania, które jakiś czas temu powiększyły nasze zbiory. Jeśli nie, to odsyłamy TUTAJ.

Teraz za jeden z nich wzięliśmy się na poważnie, czyli po prostu złożyliśmy go do kupy.

modele23

Wybraliśmy model Su-7b, wyprodukowany przez firmę z NRD. Po przygotowaniu kleju i farbek przystąpiliśmy do pracy.

su7

Nie był to najbardziej skomplikowany model świata, ale łatwo też nie było. Nasza wersja jest uzbrojona, stąd bombki pod skrzydłami.

su7d

Stwierdziliśmy, że czechosłowackie oznakowanie będzie odpowiednie.

su7b

Kilka elementów jest w tym modelu ruchomych, chociażby klapa kabiny pilota. Dzięki temu można zobaczyć jego srebrny kombinezon oraz czerwony kask.

su7c

To na pewno nie ostatni model jaki skleiliśmy. Kolejne wkrótce, a póki co, lecimy…

su7e

 

 

Otagowane , , , ,

Tutaj grało i trąbiło Kombi!

Ronald Reagan, terrorysta Carlos, Penelope Cruz, drużyna piłkarska Portugalii na czele z Ronaldo, porucznik Borewicz, zespół Kombi -€“ co łączy taki zestaw? Jeden z najsłynniejszych hoteli, warszawską Victorię.

victoria2

Pretekstem do odwiedzenia tego przybytku był niedawny remont wnętrza, w szczególności pięknego baru tuż przy wejściu. Przyznam bez bicia, że w Victorii byłem niedawno po raz pierwszy. Przekonałem się, że jak chce się choć przez sekundę poczuć smak blichtru z lat 70. to warto zajrzeć, chociażby do mieszczącego się w Victorii Lounge Baru. Wyremontowane wnętrze, piękne meble, a szczególnie lampy wiszące zasługują na uwagę. Tak jak historia hotelu w PRLu, o której postanowiliśmy napisać kilka zdań.

victoria

„Victoria hotel, hotel twoich snów/ Tutaj jak w telewizorze/ Masz niebo i stereo raj/ Dziś twa szansa, możesz złapać ją sam” -€“ śpiewał w swoim przeboju z 1980 roku „Hotel twoich snów” zespół Kombi. Nie przypadkowo, to przecież tam, jak informuje strona kapeli: „W dniu 25.04.1979 r. w hotelu Victoria miał miejsce legendarny koncert promocyjny zespołu. Było to duże wydarzenie artystyczne i organizacyjne. Tomasz Tomaszewski i Małgorzata Niezabitowska zrobili zdjęcia zespołu i zaprojektowali na koncert świetne materiały promocyjne”.

Oto ten piękny utwór: www.youtube.com/watch?v=86Q_SHbGdTk

A propos Kombi to wspominaliśmy już o nich na blogu, bo mamy ich ZNACZKI oraz PUZZLE.

Ale w Victorii bawiły nie tylko legendarne zespoły.

Restauracje Zajazd Hetmański, Stanisławowską, tamtejszą kawiarnię Opera czy Pewex odwiedzały cały przekrój ciekawych osobistości. Od szefów państw, przez gwiazdy, cinkciarzy, prostytutki, do terrorystów -€“ w sierpniu 1981 doszło tam do słynnego zamachu na arabskiego terrorystę Abu Daouda.

W wybudowanym w latach 1974-76 hotelu, o którym varsavianista Jarosław Zieliński pisał: „Budynek powszechnie kojarzono z serią szwedzkich inwestycji w Warszawie, wyrażających się w takich obiektach, jak wieżowce hotelu „Forum” i „Intraco”. Prawda jednak jest taka, że szwedzcy architekci jedynie wspomagali polskich projektantów: Zbigniewa Pawelskiego i Leszka Solonowicza. Wówczas supernowoczesna, monolitowa konstrukcja z betonu pozwoliła na efektywne skrócenie czasu budowy. Budynek miał (i ma) zadaszony podcień na całej długości fasady i rzędy małych, kwadratowych okien pokoi hotelowych z modnym wtedy szkłem refleksowym o miedzianozłotym odcieniu”, wielokrotnie gościli też filmowcy.

victoria3

Tam z żoną (Izabela Trojanowska) spotykał się Bronisław Cieślak w „O7 zgłoś się”. W „Wielkim Szu” grano tam w karty, w „Kingsajzie” pokazywano modę, było to tez miejsce spotkań bohaterów w „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Tam też kręcono „Piłkarski poker”, a na udawany obiad wpadł goniec z „Misia” (Piotr Pręgowski).

Wnętrze hotelu prezentuje się wyjątkowo, szkoda tylko, że kilka lat temu zdjęto z budynki neon „Victorii”. No, ale klimat sprzed lat i tak pozostał.

victoria1

Otagowane , , , , , ,

Kierunek: Precyzer

Das „Azymut PMP-105″€œ wurde um 1978 in Dzierzoniow produziert. Es empfängt das UKW-Band von 65,8 – 74 MHz, Kurz-, Mittel- und Langwelle über die integrierte Ferrit- und Teleskopantenne  – m.in. takie informacje o radioobiorniku, który jest dzisiejszym bohaterem podaje niemiecka strona o przeróżnym sprzęcie sprzed lat www.rft-hifigeraete.de.

azymut1

Skąd twórcy radia Azymut PMP-105 wytrzasnęli tak ciekawą nazwę nie mam pojęcia. Co im się tu kojarzy z kątem między określonym kierunkiem na ziemi a kierunkiem północy, mierzonym od północy zgodnie z ruchem wskazówek zegara? Mniejsza o nazwę.

Ważne, że produkcja naszego radioodbiornika ruszyła w 1978 roku, czyli roku moich narodzin! Odbiornik powstał w zakładach Diora w Dzierżoniowie, tych samych, w których produkowano m.in. legendarne radio Amator.

azymut3

O produktach Diora pisaliśmy już TUTAJ

Azymut PMP-105 to przenośny odbiornik mono działający po podłączeniu do sieci lub na baterie. Zakres radia to UKF, fale krótkie, średnie i długie.

azymut2

Obok pokrętła strojenia znajduje się coś, co ma ciekawą nazwę „Precyzer”. Radio można było zabierać na biwaki albo kolonie, czy wypoczynek na plaży, ale nie ma co ukrywać, że specjalnie lekkie to ono nie było. My planujemy wykorzystać je w nietypowy sposób, ale o tym wkrótce…

Otagowane , , , ,
Stwórz swoją własną witrynę internetową, za darmo na WordPress.com.Stwórz swoją własną witrynę internetową.
Zacznij za darmo